-
Zawartość
5 325 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Adi777
-
@kaczadupa Kolego, takie utwory jak powyżej, to i na moich Edkach będą zjawiskowo brzmieć 😁 Sprawdzane przed chwilą 😉 Ciekawe, jakby moje Edki wypadły w takim teście
-
Co ma największy wpływ na jakość odtwarzacza CD? Zadałem kiedyś takie pytanie na AS, i od "jazzowego" kolegi dostałem ciekawą odpowiedź, a mianowicie, że same płyty CD. Jaka jest Wasza opinia na ten temat?
-
No to jak jesteśmy dalej w temacie jazzu , to coś trzeba zapuścić, tylko tym razem bardziej rozrywkowo:
-
Całkiem niedawno słuchałem pierwszy raz, fakt, dobry album. "The Quest" zapewne znasz? Bardzo lubię. The Quest, Mal Waldron, Terumasa Hino – Reminicent Suite, i The Call - ten ostatni to jazz-fusion. To moja trójka Waldrona, ale przyznam, że niezbyt wiele słuchałem jego muzyki. Z całego serca polecam jego współpracę z zespołem Embryo, na przykład album "Rocksession" - wręcz ubóstwiam 😃 Utwór Warm Canto jest autorstwa Waldrona, z płyty The Quest. Uwielbiam wersję na Rocksession.
-
Rabih Abou-Khalil jest mi znany z tego albumu: Czy lubię takie klimaty? Oj tak, i to jeszcze jak 😃 Natomiast tych panów nie znam.
-
Chciałbym... To tak jeszcze na koniec, przed spaniem, polecę Ci taki oto album:
-
Kenny Wheeler - "Gnu High" (1976). Również fajne trąbienie, choć osobiście wolę Manfreda Schoofa i jego Scales, ale zdecydowanie warto płytę przesłuchać, tak samo następną, czyli "Deer Wan" (1978). Oj tam, oj tam 😁 O dobrej muzyce trzeba pisać. Wręcz trąbić 😁
-
Barre Phillips - Mountainscapes (1976). Znasz? Znacie? Manfred Schoof Quintet - "Scales" (1976). Najładniejsze trąbienie z ECM, jakie znam. Robin Kenyatta - "Girl From Martinique" (1971). Ten album też polecam. Jedna z wcześniejszych pozycji ECM. Ciekawe instrumentarium, bo między innymi flet i klawinet, który dodaje oryginalności brzmienia.
-
Esoteric Circle też niezła. Z troszeczkę późniejszego ECM na pewno warto znać: Codona - "Codona" (1979) Nils Petter Molvær - "Khmer" (1997) Bengt Berger - "Bitter Funeral Beer" (1981) Stephan Micus - "Implosions" (1977) - najdłuższy utwór na płycie, czyli "As I Crossed a Bridge of Dreams". Po prostu brakuje mi słów, żeby go opisać. Oczywiście cała płyta jest zdecydowanie warta uwagi. John Surman - "Upon Reflection" (1979)
-
No dobra, a takie coś? Pierwsze 6 utworów. To też free, ale łagodne.
-
Pięknie weszło, ależ mi brakowało takiej dawki brutalnego jazzu. Wystarczyło, żebyś dotrwał do 15:20, pojawiła się melodia 😉
-
Dobra, bo widzę, że tu narzekają na ambienty, czyli pora na coś normalnego, tak? No to proszę: 🤣
-
@Kraft Te płyty też są spoko:
-
Znam, słuchałem, polecam 😉
-
Dam sobie spokój, nawet, jeśli mógłbym je kupić. Mam tylko nadzieję, że dostanę nowe w Polsce.
-
Coś na początek weekendu. Minimal Techno, Drone, Post-Rock, tak RYM określa tę płytę gatunkowo. Zespół z Chile. Ładne okładki mają. https://rateyourmusic.com/artist/follakzoid
-
Nie było tematu, właściciel raczej i tak by nie wysłał (ryzyko uszkodzenia, trudne do ubezpieczenia, koszty itp.), woli odbiór osobisty.
-
Czego to ludzie nie wymyślą 😆
-
Nic fikuśnego @lpomis 😉 Tyle tylko, że jeśli brałbym je, to muszę mieć 3 sztuki, nie dwie, ponieważ byłyby jako LCR. Czyli muszę się dowiedzieć, czy ktoś w Polsce jest w stanie sprzedać mi jedną sztukę, a to chyba nie jest takie oczywiste. Zakup w ciemno praktycznie, trochę ryzykowny, ale sądzę, że powinny się sprawdzić rewelacyjnie. "Pomiary nie kłamiom" 😆
-
To by były kolumny do kina domowego. No właśnie, pytanie, ile by to mogło wyjść. 6900 dolarów USA za parę to teoretycznie świetna cena. Kolumny kupione w kwietniu 2021, były po jakichś drobnych poprawkach wizualnych i specyficznym malowaniu, ale akurat to by nawet nie było potrzebne, bo i tak bym ich nie widział podczas słuchania czy oglądania. Ostatnia cena w Polsce biorąc pod uwagę ceneo, to około 28 500 - 30 000 zł za sztukę. Teraz być może byłoby drożej, ale z tego, co widzę, ich zakup w Polsce mało realny niestety. JBL M2
-
Następny album Underworld też na pewno warto poznać: