Skocz do zawartości

Adi777

Uczestnik
  • Zawartość

    5 325
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Adi777

  1. Serio japończyki mają lepszy dźwięk, czy to jest mit, legenda, czy po prostu zależy od płyty, wydania?
  2. Hehe, właśnie miałem coś podobnego napisać 🤣 Szacun 👍😎
  3. Absolutnie. Właśnie kończy się Soft Machine. Ten album jest akurat dosyć "Soft", ale jeśli ktoś ma ochotę zapoznać się z tym zespołem, to raczej zaleciłbym późniejsze albumy, ten raczej nie, a już na pewno nie "Third" czy "Fourth". Na przykład takie utwory: Delikatne, nastrojowe, subtelne granie, dla niektórych pewnie zbyt delikatne. Bardzo lubię takie nastrojowe, nieco minimalistyczne granie, szczególnie w połączeniu z elektroniką, elektronicznymi dźwiękami.
  4. Wiem, wiem.
  5. Fajną ma, nie, nie barwę głosu...😈 Genialny zespół.
  6. A z tym jest różnie, bo na przykład Led Zeppelin czy The Beatles byli mega popularni, ale tworzyli sporo dobrej muzyki, z kolei na drugim biegunie taki wstrętny Ramones, który jest, był bardzo popularny i wpływowy, a tworzyli kaszanę. Nie wiem, jak wypadają ich następne płyty, ale debiut jest tragiczny. Umiejętności instrumentalne na poziomie przedszkola, a wszystkie utwory na albumie zlewają się w jedną papkę. A pop wcale nie musi być zły.
  7. Ekhem, a jaki utwór ma najwięcej z wszystkich? 😄
  8. No i piąteczka ziomuś 😄
  9. 😄 Polecam Andrew Hilla, albo lepiej, Cecila Taylora 😁
  10. Ano, niestety.
  11. Nie wiem, czy większość. Ja oceniam tylko te, które ktoś tutaj wstawia, te, które akurat przesłucham. Co do moich "wklejanek" tutaj, to weź pod uwagę, że ja tutaj często, ba, właściwie przeważnie wrzucam albumy, które słucham pierwszy raz, i nie wiem, czy mi się spodobają. To nie jest tak, że wszystko wrzucane tu znam i polecam. Szczególnie ostatnio słucham nowych artystów, gatunków.
  12. O Fak Serio? Nie moja wina, że wiele ludzi jest nadwrażliwych. Oceniam czy krytykuję muzykę, a nie ludzi, którzy jej słuchają.
  13. Trochę zrozumienia dla innych? Yyy, w sensie, że, że za bardzo nie rozumiem, o co Ci chodzi... A, mam przeprosić za krytykę utworów, które uważam za słabe czy przeciętne, bo mogło to zrazić uczucia osób, które te utwory lubią? Co to znaczy większość? Możesz podać jakieś przykłady? Widocznie nie. Krytyka jest zła, inaczej mówiąc, jestem hejterem 😔
  14. Pewnie to samo, co z wszystkimi tego typu wokalistkami/wokalistami. Czyli kompletnie nic ciekawego. Przed chwilą przesłuchałem utwór Go! Przecież to jest tak generyczne, sztampowe, że aż uszy więdną.
  15. Ciąg dalszy nowości:
  16. Na pewno Zawsze masz wtedy jakiś punkt odniesienia.
  17. Dzisiaj mi kurier przywiózł standy, w końcu, nawet przyjemnie się prezentują. Szkoda, że o tych kolumnach się dowiedziałem dopiero teraz. Ciekawe jak grają w porównaniu z moimi Edifierami.
  18. Hej, sprawdzę, ale to może też zależy od sposobu podłączenia? Nie wiem. Ja gram po Bluetooth, ale mam w planach zakup dłuższego kabla USB, i grania właśnie po kablu, ten dodawany w zestawie jest za krótki jak dla mnie.
  19. Koncertowy album szwedzkiego zespołu Arbete & Fritid, który łączył muzykę rockową, jazzową, folkową i psychodeliczną, grając przy tym w sposób improwizacyjny. Nie kupili mnie tym albumem, ale sprawdzę ich najbardziej znaną płytę, z 1973 roku.
  20. Dobrze, że nie wpada, bo taka muzyka nie ma wpadać w ucho Ma kreować odpowiedni nastrój, atmosferę.
  21. Właśnie się skończyło, a szkoda, bo płyta naprawdę daje radę, i to bardzo, a okładka jest jedną z najlepszych, jakie ostatnio widziałem.
  22. Aha, spoko, a jakie znasz zespoły z tych wspomnianych przeze mnie scen? Znasz ich muzykę? Wątpię.
  23. No nie, nie każdy zespół myślał merkantylnie. Chociażby zespoły z Zeuhl, RIO, i inne awangardowe odmiany muzyki. Oczywiście nie trzeba rezygnować z ambicji, można to połączyć, na przykład Led Zeppelin.
  24. Pink Floyd - rzadko do nich wracam, głównie do Animals, koncertowa Ummagumma też jest świetna. Ciemną stronę Księżyca lubię, ale nie uwielbiam, tak samo Wish You Were Here.
×
×
  • Utwórz nowe...