-
Zawartość
5 325 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Adi777
-
Wspomniałem o Deep Purple, mojej pierwszej wielkiej miłości muzycznej, ale teraz praktycznie do nich nie wracam. Czasami włączę sobie Fools, You Keep on Moving, i może coś jeszcze. Guns N’ Roses, do nich nie wracam, i nie zamierzam, jedna wielka komercha bez żadnych ambicji, Dire Straits - ich w zasadzie jakoś nigdy nie wielbiłem, słuchałem pojedynczych utworów, teraz też do nich nie wracam, bo nie mam po co.
-
Akurat w moim przypadku nie. Tak naprawdę, to z muzyką zacząłem przygodę od zespołu Scorpions, pamiętam, jakby to było dzisiaj. Bardzo długo nie mieliśmy internetu w domu, ale jak już się pojawił, to zacząłem ściągać muzykę na kompa. Był taki fajny serwis muzyczny Grooveshark, sporo tam było muzyki. Właśnie wtedy zacząłem poznawać zespoły rockowe, a wszystko zaczęło się od utworu "Wind of Change" Scorpions, a później już poleciało. Dire Straits, Guns N’ Roses, Pink Floyd, i przede wszystkim Deep Purple, moja pierwsza wielka miłość muzyczna 🥰
-
Ja oglądałem Crime Story "za dzieciaka", ale z tymi lepszymi notami niż Twin Peaks to mnie zaskoczyłeś, i to mocno. Serio? A jakby mi ktoś jakieś 10 lat temu powiedział, że będę słuchał jazzu, i to czasami free, rocka progresywnego, awangardowego, to bym się w głowę popukał 😄
-
Aktywnych miało być 😉
-
Ja mam Edifiery S3000 Pro, ale szkoda, że nie mam porównania do innych kolumn pasywnych. Całkiem ladne, przyzwoicie wykonane, funkcjonalne.
-
Już po odsłuchu powyższego albumu. Świetne fusion, przez większość czasu dosyć stonowane, szczególnie utwór Rainbow, który ociera się o ambient, piękna kompozycja.
-
Terje Rypdal - "Terje Rypdal" (1971) https://dai.ly/x34ftxf
-
Polski zespół EABS, który na tym albumie postanowił oddać hołd legendarnemu muzykowi jazzowemu Sun Ra. Siedem utworów Sun Ra z okresu 1957-1979 roku zostało przerobionych po "swojemu". Jest jazzowo, ale też elektronicznie, a brzmienie, rytm kojarzy się nawet z hip-hopem.
-
Ja zamierzam zacząć za jakiś czas, ale post-punk, a to różnica. Jeśli garage punk to jest coś w stylu Ramones, to sobie daruję...
-
Zespół Merope. Trio złożone z dowodzącej litewskiej wokalistki Indrė Jurgelevičiūtė, na gitarze belg Bert Cools, i francuski flecista Jean-Christophe Bonnafous. Oprócz tego wileński chór Jauna muzika dyrygowany przez Vaclovasa Augustinasa. Muzyka na płycie to interpretacje starych litewskich pieśni folkowych.
-
Dostanę złotą łopatę za to wykopalisko 😁 Co do Twojej wypowiedzi - bzdura. Określ jeszcze, w którym miesiącu i dniu, godziny nie musisz podawać 😄 Zresztą, Ty napisałeś, ze około 2000-2005 roku, ktoś inny napisze, że maksymalnie do lat 80. Jeszcze inny stwierdzi, że na przykład muzyka rockowa współcześnie nie istnieje - ta dobra i wartościowa, a to bzdura, bo akurat w tym roku wyszło kilka mocarnych rockowych albumów. Po drugie, co to znaczy prawdziwa muzyka? Dobra muzyka powstaje każdego roku, tylko trzeba trochę poszperać, bo w mainstreamie faktycznie jest dużo gówna.
-
Nie jest to łatwe, tym bardziej jak się napalimy na jakiś tytuł 😉 Pewnie wiesz sam 😉 Odnośnie grafiki, to ja chyba tak mam, nic nie jest mnie w stanie zachwycić. Nie powiem, bo nie grałem w wiele gier, które są uważane za najładniejsze, ale widziałem filmiki, i żadna gra nie wywołała u mnie ślinotoku 😁 Wciąż czekam na "Crysisa" z 2007 roku, If you know what I mean ( ͡° ͜ʖ ͡°)
-
Ciekawe. Co do soundtracku z "Lasta 2", to nie jest zły, nawet całkiem niezły, ale i tak przehajpowany, zresztą, jak cala gra. Przeszedłeś Lasta 2? Nie powiem, jedynka mi się podobała,ale też nie na tyle, żeby wychwalać w niebogłosy. Na dwójkę czekałem, tym bardziej, że gameplay przedpremierowy był świetny, ale jak już zagrałem, to jakoś bie chciało mi się grać. Pewnie jakaś w tym zasługa recenzentów. Te ochy i achy, aż mnie mdliło od nich, ileż można. A co do grafiki, to chyba jestem jedyną osobą, która nie piała nad nią z zachwytu.
-
Moja czołówka, jeśli chodzi o soundtracki z gier video. Słucha ktoś z Was muzyki z gier?
-
A u mnie kolejna nowość, jeśli chodzi o gatunek muzyczny - Ambient Techno, Ambient, Minimal Techno, Drone: GAS - Rausch (2018)
-
@Asia Ten album Sonny'ego Rollinsa bardzo dobry, świetny hardbop. U mnie coś agresywniejszego:
-
Po raz pierwszy słucham tego albumu, zobaczymy. Na RYM opisany jako Avant-Folk, Ambient, ale też Progressive Folk, Modern Classical, Dark Folk, Neoclassical New Age.
-
Ja się zawsze nad tym zastanawiałem. Nie, żebym się znał, ale dlaczego tak ludzie piszą? Przecież chyba nie gra tylko jedno urządzenie? Z tego, co czytałem już wiele razy, to głównie kolumny są odpowiedzialne za dźwięk - jeśli można tak powiedzieć. Dlaczego więc w recenzjach i opisach sprzętu, głównie wzmacniaczy, ale też DAC-ów, są opisy w stylu - wzmacniacz gra tak i siak. Wydawać by się mogło, że żeby tak pisać trzeba by było mieć ultra super duper przejrzyste, liniowe, płaskie jak drut kolumny? Wtedy testujemy wzmacniacze, i opisujemy ich brzmienie. Chyba, że czegoś nie rozumiem. Wytłumaczy ktoś? Aha. Są w ogóle jakieś "przejrzyste" wzmacniacze na rynku?
-
Pora na coś jazzowego, ale z nowszych rzeczy: