Skocz do zawartości

Marcos

Uczestnik
  • Zawartość

    116
  • Dołączył

Wszystko napisane przez Marcos

  1. Właśnie "uaktualnili"Pasek regulacji głośności był dotychczas zawsze widoczny, wystarczyło trącić myszką by uzyskać żądaną głośność, teraz nie ma po tym śladu, została tylko ikonka głośnika, trzeba najpierw w nią wycelować i następnym ruchem przesunąć pojawiający się suwak. Bez sensu, niewygodne i nie widać z jakiego poziomu głośności zaczynamy po uruchomieniu aplikacji.
  2. To że są trudne do znalezienia. Bywają na ebay, ostatnio z Rumunii. Będą pasować do tego Denona.
  3. CM10S2 nie będą za duże, pod warunkiem że się zmaterializują. Byłem nimi zainteresowany parę miesięcy temu ale były nie do zdobycia, to model "archiwalny", bezpośredni następca to chyba 702 S2, też dobre.
  4. Natknąłem się już, dla mnie zbyt syntetycznie i popowo. Wciągają mnie różne mniej lub bardziej "dzikie" klimaty np. "The Proposition" Cava/Ellisa, mroczne to, gęste, wyraźnie inspirowane brzmieniami aborygeńskimi, wręcz słychać didgeridoo, słucha się świetnie tym bardziej że płyta jest znakomicie zrealizowana.
  5. Mniej więcej tak samo. Dla mnie wzorcowym przykładem realizacji stereofonicznej był i pozostanie "Amused to death". Szukam tej płyty w wersji SACD ale w cenie z tego świata.
  6. No właśnie, chyba trudno jednoznacznie tę "mityczną" namacalność zdefiniować. Słuchając Diany Krall z moich monitorów (B&W) mam wrażenie że wokalistka siedzi mi na kolanach i śpiewa wprost do ucha, bardzo mnie to drażniło, stanowczo wolę siedzieć w 2-4 rzędzie
  7. Potrzebują sporo czasu na wygrzanie, ja byłem w pełni zadowolony z brzmienia po ok.200 godzinach i...wymianie okablowania (głośnikowe i interkonekt) na zdecydowanie droższe od budżetowego, ale to już po pełnym dotarciu głośników.
  8. Bardzo cenię sobie muzykę filmową duetu Nick Cave & Warren Ellis. Czy ktoś ma namiary na ścieżkę z tureckiego filmu "Mustang" ?
  9. Proponuję prześledzić testy kolumn które wykonuje kolega Kreft i jego wiedzę wykorzystać jako wskazówkę, ile pamiętam dysponuje takim samym wzmacniaczem.
  10. Kiedyś wysłałem zmasakrowane przez sprzątaczkę metalowe kopułki Bowersa do naprawy i poradzono sobie z tym sprawnie, radzę zrobić to samo, wysłać zdjęcie oraz opis okoliczności uszkodzenia do dobrej firmy regenerującej głośniki i ewentualnie umówić się na naprawę.
  11. Osobiście nie jestem fanem sztucznie generowanych efektów dźwiękowych, czy to basu jak u E.Badu czy spektakularnej stereofonii od Horikawy. Dobry, naturalny bas jest niezastąpiony w ocenie brzmienia, proponuję płytę Briana Bromberga "Wood II", szczególnie utwór Blue Bossa, ąż dziw co można zagrać na kontrabasie.
  12. Bas Tannoya dudnił, bas F501 był bardziej zwarty, konturowy. Góra u Tannoya była bardziej krzykliwa i chyba mniej "detaliczna". Średnica Fyne jest cieplejsza. Całość prezentacji F501 to dźwięk bardziej koherentny, góra z dołem jest moim zdaniem lepiej zszyta niż u konkurenta. Stereofonia jest podobna, choć Tannoy gra trochę bardziej do przodu. To oczywiście są moje subiektywne odczucia ograniczone do odsłuchu u dealera, w domu, z innym wzmacniaczem i dobranym kompletem kabli jest inaczej, lepiej.
  13. Basu w f501 nie brakuje, dodatkowo grają równo, na 18m2 będą OK. Przed zakupem słuchałem ich symultanicznie właśnie z Tannoy dc6t se i dla mnie lepiej zabrzmiały Fyne. Czy problem odsłuchowy występuje z obu wzmacniaczami? Uważam że 501-dynki najlepiej grają z solidnym wzmacniaczem tranzystorowym. Musisz po prostu ich posłuchać.
  14. Marcos

    Marantz PM7000n

    Ja mieszkam z F501 od wiosny i poszedłem tym tropem, te kolumny wymagają przemyślanego doboru elektroniki i okablowania, pełnię możliwości pokażą ze wzmacniaczem ze średniej lub nawet średniej górnej półki, dodatkowo, jeśli nie poskąpisz na kablach to masz zapewniony równo grający system w całym paśmie a to z kolei oznacza że zagrasz każdy rodzaj muzyki i będzie co najmniej dobrze. Bezwzględnie wymagają porządnego wygrzania, też byłem pozytywnie zaskoczony poprawą brzmienia po ok.300 h pracy. Wczoraj chyba ostatecznie system "stjuningowałem", jest git.
  15. Rany, nie przypuszczałem że cytat z Miłosza może wzniecić ogień na forum, miałem odwrotne intencje, ale przy okazji, pisząc...nie mogłem się powstrzymać. Już mnie tu nie ma! Luz!
  16. I vice versa, spokojnie Panowie, to tylko hobby "...Jeżeli dwóch się kłóci, a jeden ma rzetelnych 55 procent racji, to bardzo dobrze i nie ma się co szarpać. A kto ma 60 procent racji? To ślicznie, to wielkie szczęście i niech Panu Bogu dziękuje! A co by powiedzieć o 75 procent racji? Mądrzy ludzie powiadają, że to bardzo podejrzane. No, a co o 100 procent? Taki, co mówi, że ma 100 procent racji, to paskudny gwałtownik, straszny rabuśnik, największy łajdak!..." STARY ŻYD Z PODKARPACIA... Dedykuję ten zacny cytat każdemu dyskutantowi...a przy okazji, i z okazji Rocznicy 13 Grudnia pewnemu nawiedzonemu furerkowi z Żoliborza.
  17. Podziel się z nami swoim negatywnym doświadczeniem: jaki to był wzmacniacz?
  18. Cóż, opisuję to co słyszę w porównaniu do do tego co słyszałem z innymi zestawieniami. Pomieszczenie mam dobre, odpowiednio wytłumione, symetrycznie umeblowane, słyszę ciągle 16k Hz.
  19. Zgadzam się z Twoją opinią, po ostatecznym wyborze wzmacniacza dobrałem kable i jestem w końcu zadowolony z wyniku. Kable należy dobrać tak by pozwalały na pełną prezentację możliwości systemu, wtedy z F501 mamy holograficzną stereofonię.
  20. Fyne 501 są OK ale mają pewną wadę, zagrają naprawdę dobrze z elektroniką co najmniej z górnej średniej półki, no i na kablach głośnikowych tez nie warto skąpić.
  21. To ma sens...znalazłem taki tekst: There are many factors that make cable break-in necessary and many reasons why the results vary. If you measure a new cable with a voltmeter you will see a standing voltage because good dielectrics make poor conductors. They hold a charge much like a rubbed cat’s fur on a dry day. It takes a while for this charge to equalize in the cable. Better cables often take longer to break-in. The best "air dielectric" techniques, such as PFA tube construction, have large non-conductive surfaces to hold charge, much like the cat on a dry day.
×
×
  • Utwórz nowe...