Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano

Dziękuję za sugestie. Mam znajomych co pewnie takie sprzęty mają, boję się tylko że jak zacznę pomiary i próby to utknę tam na zawsze 😅 Ten rezonans to taki w meblach, w kanapie na której siedzę, czuję wibrację. Co za tym idzie, moim zdaniem, bas traci odrobinę na prezyzji. Myślałem jeszcze o wygłuszeniu ściany za kolumnami np, lamelami na filcu plus cześć ściany samym filcem ( musi to jakoś wyglądać ,.to salon dla rodziny). Myśli Pan że może to trochę pomóc? Postaram się jeszcze poprzestawiać meble i dołożyć drewna na kolejny stojak kominkowy..

Napisano
1 godzinę temu, Bartłomiej Lemcio napisał:

Dodam jeszcze, że przy okazji osłuchiwania Grahamów dostałem również do porównania PMC Twenty (ileśtam)

Tu jest ważne które. Bo 24 i kolejne w oznaczeniu 26 dzieli przepaść dźwiękowa. 

Gdzie udało Ci się odsłuchać Graham audio? Pamiętasz, które to były modele? 

Napisano
1 godzinę temu, NeoNeo1330 napisał:

Mam znajomych co pewnie takie sprzęty mają, boję się tylko że jak zacznę pomiary i próby to utknę tam na zawsze

Fakt, ryzyko jest duże, co widać po pewnej forumowej zakładce. ;) Jak człowiek raz zobaczy wykres pogłosu i charakterystykę SPL swoich kolumn w pomieszczeniu, to może go to potem swędzieć. Ale z drugiej strony - adaptacja akustyczna bez pomiaru, na same ucho ma sens tylko jeśli chcemy ogólnie zredukować pogłos. Natomiast przy zabawach z basem to już nie wystarczy.

1 godzinę temu, NeoNeo1330 napisał:

Myślałem jeszcze o wygłuszeniu ściany za kolumnami np, lamelami na filcu plus cześć ściany samym filcem

Sam filc na ścianach prawdopodobnie zredukuje pogłos w obrębie wysokich tonów i górnej średnicy. Dolnej średnicy raczej nie ruszy, basu tym bardziej nie dotknie. Dźwięk zrobi się trochę ciemniejszy, bo ubędzie górnej części pasma od odbić. Lamele powinny podziałać na szerszą część pasma, ale na bas w niewielkim stopniu. 

Takie pytania to do ekspertów w dziale Akustyka. ;) 

Napisano

@Rafał S, wyczytałem, że kolega @NeoNeo1330 jest z Pabianic, jest więc sąsiadem Tomka z Łodzi. Myślę, że w razie jakiś problemów Tomek chętnie pomoże 🙂

Co do samej akustyki. Patrząc na poczynania innych kolegów ja nawet się nie porywam na poważniejsze z nią zabawy. Raz, o czym już wspominałem, czas pogłosu mam dość równy, dwa, jak na kubaturę nie jest nazbyt wysoki, a trzy, wiadomo WAŻ 😉

Jeżeli kolegę nie uwierają "problemy" wynikające z niedoskonałości pomieszczenia, odradzam robienie jakichkolwiek pomiarów i grzebania w ustawieniu kolumn, bo to niekończąca się przygoda 😉.

Napisano
2 godziny temu, NeoNeo1330 napisał:

Dziękuję za sugestie. Mam znajomych co pewnie takie sprzęty mają, boję się tylko że jak zacznę pomiary i próby to utknę tam na zawsze 😅 Ten rezonans to taki w meblach, w kanapie na której siedzę, czuję wibrację. Co za tym idzie, moim zdaniem, bas traci odrobinę na prezyzji. Myślałem jeszcze o wygłuszeniu ściany za kolumnami np, lamelami na filcu plus cześć ściany samym filcem ( musi to jakoś wyglądać ,.to salon dla rodziny). Myśli Pan że może to trochę pomóc? Postaram się jeszcze poprzestawiać meble i dołożyć drewna na kolejny stojak kominkowy..

Cześć, 

Bardzo Cię namawiam do wypróbowania następującego kompletu. Powinien wpasować się zarówno w muzykę jak i pomieszczenie. 
 

Kef R7 

Musical Fidelity M3si 

Wiim Pro 

Fiio Warmer R2R

 

Nowoczesny design. Piękne granie. Jak poszukasz to cały taki nowy komplet złożysz grubo poniżej 20 tys. 

Napisano
5 godzin temu, KrólKiczu napisał:

@Rafał S, wyczytałem, że kolega @NeoNeo1330 jest z Pabianic, jest więc sąsiadem Tomka z Łodzi. Myślę, że w razie jakiś problemów Tomek chętnie pomoże 🙂

Co do samej akustyki. Patrząc na poczynania innych kolegów ja nawet się nie porywam na poważniejsze z nią zabawy. Raz, o czym już wspominałem, czas pogłosu mam dość równy, dwa, jak na kubaturę nie jest nazbyt wysoki, a trzy, wiadomo WAŻ 😉

Jeżeli kolegę nie uwierają "problemy" wynikające z niedoskonałości pomieszczenia, odradzam robienie jakichkolwiek pomiarów i grzebania w ustawieniu kolumn, bo to niekończąca się przygoda 😉.

Dobra, bo nie daje mi to spokoju, WAŻ to jakiś akronim? Od czego? Mam swoje przypuszczenie, co oznacza "ż" na końcu, ale proszę oświeć mnie 😁

Napisano
Dnia 3.01.2026 o 09:36, NeoNeo1330 napisał:

Dla mnie,muzyka, są tylko dwie składowe muzyki live - brzmienie indywidualne artysty ( zespołu ) i akustyka w której gra. Nie ma to znaczenia czy to klasyka, jazz, czy rock( częściej nagłaśniany).Głośniki i wzmacniacz mają oddać tylko i aż to. Moim punktem odniesienia są doznania z setek takich sal ( czasem totalnie złych akustycznie)  jak i koncertów z nagłośnieniem np. rock, jazz. W takich też miałem okazję brać udział jako muzyk i tutaj ... to długa opowieść. Dobrych reżyserów dźwięku w PL można na ręce jednej ręki policzyć. Bo sprzęt w większości przypadków był już naprawdę z wyższej półki.

To teraz dołóż sobie do tego nagrania robione przez ludzi "potrafiących klikać w komputerze", a nie przez inżynierów. Ocenę sprzętu będziesz przecież opierał jednak na nagraniach, ba mało tego, źródło tej samej muzyki, może mieć też niebagatelny wpływ na jej odbiór.

Napisano
20 godzin temu, KrólKiczu napisał:

że kolega @NeoNeo1330 jest z Pabianic, jest więc sąsiadem Tomka z Łodzi. Myślę, że w razie jakiś problemów Tomek chętnie pomoże 🙂

Jasne , że pomoże !!! :) 

@NeoNeo1330 z muzykami jest problem :) Mam kolegę profesora Akademii Muzycznej w Łodzi i jak wpada do mnie ,to zwraca uwagę w dźwięku na wszystko, tylko nie na aspekty audiofilskie :) Jako stały bywalec Opery i Filharmonii mogę powiedzieć , że nie ma szans uzyskania takich wrażeń w chałupie. Raz to wielkość pomieszczeń , dwa to poziom dźwięku. A dodałbym do tego realizację na płytach. Skupiłbym się bardziej na prozaicznym czerpaniu przyjemności z muzyki, zamiast porównywania do brzmienia w salach koncertowych. A teraz , może zabrzmi to dziwnie , ale by się dowiedzieć co jest tym naszym dźwiękiem potrzebne są odsłuchy. Mózg musi mieć co porównywać. Są systemy , kolumny wbijające nam do głowy wiele informacji już od pierwszej nuty i takie , które kosztem detalu tworzą atmosferę utworu tą magiczną otoczkę. I jeden i drugi przekaz jest jak najbardziej prawidłowy , wszystko zależy od indywidualnego podejścia do dźwięku. Mnie wiele dały odsłuchy u kolegów z Forum , i tu nie chodzi o to by się podobało i klepać się po plecach , ale wyłapać co nam się nie podoba , czyli do czego dążyć. Zapraszam więc do siebie , masz niedaleko. Jak będziesz miał ochotę zajrzeć pisz na P.W.

Napisano
20 minut temu, Rafał S napisał:

Masochista.

Rafał Ty się nie śmiej. Łatwiej jest doszukać się wad systemu niż zalet. Do mnie na przykład dotarło , że nie interesuje mnie słyszenie , że saksofonista gra na scenie pół metra od fortepianu , a skrzypce metr dalej i z którego rzędu słucham. A takie systemy było mi słuchać , brzmią rewelacyjnie , ale brakowało mi spójności , nie mogłem się skupić na przekazie samego autora utworu. To właśnie miałem na myśli pisząc , że każdy powinien znaleźć swoje brzmienie.

Napisano
4 godziny temu, tomek4446 napisał:

Rafał Ty się nie śmiej. 

A cóż mi innego pozostaje? :)  Praktycznie od początku przygody z audio walczę z zakłóceniami z sieci  zasilania. Od czasu fotowoltaiki jest jeszcze gorzej, a od niedawna naprawdę słabo. Większość ludzi nawet po wpięciu sprzętu wprost do ściany ma przyzwoity dźwięk. Ja musiałem wydać większą kwotę na używany kondycjoner, żeby w ogóle dało się słuchać. A i tak szumi. (Z 4 wzmacniaczy, które miałem w domu w ciągu ostatnich 2 lat tylko e-650 jakoś sobie z tym radził.) Jak czytam o Waszych eksperymentach z subami itp., to chciałbym mieć takie problemy. Coraz bardziej serio rozważam sprzedanie wszystkiego i zakończenie tego rozdziału. Powstrzymuje mnie na razie świadomość, że nie wytrzymałbym bez muzyki. No i te ustroje na ścianach i suficie jakoś dziwnie wyglądałyby w pokoju bez sprzętu. ;) 

(Przepraszam za moje notoryczne offtopy.)

Napisano
46 minut temu, Rafał S napisał:

Praktycznie od początku przygody z audio walczę z zakłóceniami z sieci  zasilania.

Rafał , mam przydźwięk z lamp. Mam i tyle . Przyzwyczaiłem się . Wiele razy myślałem o odłączeniu PE z gniazdka , ale strach. Sam nie mieszkam i nie darowałbym sobie gdyby komuś się coś stało. Diagnozowałeś skąd te zakłócenia ?

Napisano
55 minut temu, Rafał S napisał:

A cóż mi innego pozostaje? :)  Praktycznie od początku przygody z audio walczę z zakłóceniami z sieci  zasilania. Od czasu fotowoltaiki jest jeszcze gorzej, a od niedawna naprawdę słabo. Większość ludzi nawet po wpięciu sprzętu wprost do ściany ma przyzwoity dźwięk. Ja musiałem wydać większą kwotę na używany kondycjoner, żeby w ogóle dało się słuchać. A i tak szumi. (Z 4 wzmacniaczy, które miałem w domu w ciągu ostatnich 2 lat tylko e-650 jakoś sobie z tym radził.) Jak czytam o Waszych eksperymentach z subami itp., to chciałbym mieć takie problemy. Coraz bardziej serio rozważam sprzedanie wszystkiego i zakończenie tego rozdziału. Powstrzymuje mnie na razie świadomość, że nie wytrzymałbym bez muzyki. No i te ustroje na ścianach i suficie jakoś dziwnie wyglądałyby w pokoju bez sprzętu. ;) 

 

Kup sprzęt audio, odporny na złocenia z "sieci zasilania", wcale nie musi być drogi, jest tego naprawdę sporo.

8 minut temu, tomek4446 napisał:

Wiele razy myślałem o odłączeniu PE z gniazdka

Powinieneś się wstydzić przyznawać do takich "mądrości"...

10 minut temu, tomek4446 napisał:

Rafał , mam przydźwięk z lamp. Mam i tyle .

Kup porządny wzmacniacz "tranzystorowy", nie produkowany w garażu,  a przez wyspecjalizowane, wykwalifikowane firmy, zatrudniające prawdziwych fachowców.

Napisano
1 godzinę temu, Rafał S napisał:

Ja musiałem wydać większą kwotę na używany kondycjoner, żeby w ogóle dało się słuchać. A i tak szumi.

Nie wydawaj pieniędzy na bzdury, kup porządny,  sprawdzony sprzęt audio, odporny na zakłócenia.

Przed chwilą, tomek4446 napisał:

Wstydzę się. :) Widziałem sporo takich sztuczek u kolegów i to przy naprawdę drogich systemach.

Posiadanie drogich rzeczy nie uwalnia od głupoty. :)

Napisano
1 minutę temu, Smurf2025 napisał:

kup porządny,  sprawdzony sprzęt audio, odporny na zakłócenia.

Jakieś przykłady sprzętu testowanego przy zakłóceniach w sieci ?

14 minut temu, Smurf2025 napisał:

Kup porządny wzmacniacz "tranzystorowy", nie produkowany w garażu,  a przez wyspecjalizowane, wykwalifikowane firmy, zatrudniające prawdziwych fachowców.

Czy my już niedawno nie pisaliśmy ? Mam wrażenie deja vu . czyżbyś założył nowe konto ? Nie to niemożliwe , kultura wymaga , że jak człowieka gdzieś nie chcą ,to nie pcha się na siłę. Przepraszam musiałem się pomylić.

Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, tomek4446 napisał:

Wstydzę się. :) Widziałem sporo takich sztuczek u kolegów i to przy naprawdę drogich systemach.

Tak można zrobić pod warunkiem że sprzęt zasilany jest przez trafo separujące. Oczywiście przewód PE podłączamy do metalowej obudowy separatora. Często jest to jedyny sposób aby pozbyć się pętli mas, zakłóceń. A tak bez ochrony to tylko urządzenia w 2gi ej klasie bezpieczeństwa 
 

Buczenie traf? Proponuje zmierzyć napięcie AC - można się zdziwić co tam się dzieje… zawyżone i odkształcone napięcie to tego trafo bardzo nie lubi. Często jedynym rozwiązaniem jest obniżenie napięcia przez autotransformator do znamionowego 230v czy też nawet nie co mniej -225v. 

Edytowano przez elektron6

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...