Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Dnia 29.01.2026 o 21:59, marcinmarcin napisał:

Posłuchaj z filcem pod kolumnami a potem z korkiem. Filc to matowe, zamulone granie. Korek w tym samym miejscu daje wiele żywszy dźwięk,  najlepiej słychać na wybrzmieniach gitar ktore sa dłuższe i pełniejsze.... sprawdzone na wielu kolumnach, zawsze ten sam efekt

A korek może być zwykły,czy audiofilski?

 

Dnia 31.01.2026 o 18:58, marcinmarcin napisał:

Warto jeszcze leczyć nogi 😉

Uszy też się da.

Na przykład zatykając je korkiem od wina.

A jaki bass jest wtedy,tylko że wysokie trochę przygaszone.

Edytowano przez Sundin997
Napisano

Sony TA E88. Najlepsze pre jakie stworzyło Sony w latach 70tych. Bezposrednim nastepcą byl Esprit. To praktycznie ta sama konstrukcja. No i później była R1.

Wykonany w/g filozofii czym mniej tym lepiej. Na czesciach najlepszej jakosci. Konstrukcja dual mono o jak najkrotszej sciezce sygnału.

Sony w tamtych czasach wyprzedzalo swoja epokę i konkurencję. 

W dzisiejszych czasach, producenci niech się uczą...

 

 

20260213_212819.jpg

Przyklad rozwiązań zastosowanych w pre. Atenuator wykonany z utwardzonego zlota na zlecenie Sony, przez Alps. Oczywiscie hermetycznie zamkniety. Zdjecie z net.

pics_v2.php-1.jpg

Byl to hit sonego wyprodukowany na rynek JP, US, EU.

Dedykowany był do impulsowej końcowki TA N88. Tak, tak, jesli ktos mysli o wzmacniaczach w klD jako o nowoczesnej konstrukcji to Sony juz tam było 50 lat temu.

Napisano (edytowany)
13 minut temu, audiowit napisał:

Sony TA E88.

Muszę sprawdzić ale chyba ostatnio właśnie o nim czytałem. Dokładnie była to klasa D Soniaka, właśnie za czasów świetności Sony w audio. Jak znajdę o jakim modelu czytałem to napiszę. 
 

To Twoje pre? 

Edytowano przez kaczadupa
Napisano (edytowany)

Oczywiście, ze tak. Takie samotne leżało, i szkoda mi się go zrobiło. Trochę mam/mialem przedwzmacniaczy ale nie moglem się powstrzymać :). Ludzie kupują Wimmy, a nie wiedzą co mozna mieć naprawdę wartosciowego.Jednak warto się uczyć. Podobna sytuacja była z Dynaco St 35. Leżal i nikt nie reagował. Ale za to piekne blyszczace lampiaki z beleczem w srodku w cenie i w pożądaniu.

Graafa 50B mozna bylo kupić taniutko, leżał dlugo, nikt nie znał, Obecny jego odpowiednik, tylko na gorszych komponentach mozna kupić za około 50kzł i sie sprzedaje :). Fajne to hobby.

Edytowano przez audiowit
Napisano

2 zasilacze.

Wspomniec tez nalezy o b dobrym pre gramofonowym. Oczywiscie mozna sobie je ustawić zaleznie od wkladki. To nie jest wydmuszka tylko pre, ktore sonicznie i labolatoryjnie bylo doskonałe.

Oczywiscie probnie zagra z moim TA N7 tylko jest jeden problem. To pre nie akceptuje audiofilskich kabli :))) a moje najgorsze to Cardasy i potem juz tylko audiofilijskie ;). Nie mam jak podpiać. Pozatym przeszedlem juz calkowicie na XLR i jeszcze jakby tego bylo mało na jedna firmę. I obudzilem sie z ręka w nocniku ;)

Napisano
25 minut temu, audiowit napisał:

Graafa 50B

Obecnie gra u gościa który słyszał więcej sprzetu niż połowa nas tu razem wziętych:). Mega zadowolony, ale budowa Graafa robi robotę. Witek jeszcze Ci powiem że te lampy co w nim były po zmianie pozwoliły jeszcze bardziej rozwinąć skrzydła,  Kolega tam sporo czasu i wysiłku poświęca by wycisnąć Maxa z Graafa. Noe zdziwił bym się jakby postawiony obok MC 275 nie dał mu rady 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...