Skocz do zawartości
RoRo

Sprzęt VINTAGE oraz CLASSIC ...

Recommended Posts

Cytat

Eeeee tam podpis DAD jest również w Yamasze A-1000 z 1980 roku czyli JVC ściągało .... icon_mrgreen.gif
Następny model A-1020 miał już guzik CD


Mała wyspa (chociaż długa...), nie mieli daleko icon_razz.gif

Ładnie opisałeś swoje doświadczenia z Accu ...
No to juz jest parka - może sie rozmnożą ... za 9 miesięcy (byle okres rozrodczy byl krótszy niz u słoni) icon_mrgreen.gif

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do gustów - wiadomo...

Plusem wysokich odtwarzaczy Accu jest to, że mając wejścia cyfrowe, w wypadku nienaprawialnej awarii części optycznej, zawsze mogą służyć jako DAC.

Gdyby taką moźliwość miał goszczony niegdyś Teac - nie zastanawiałbym się nad jego nabyciem ani chwili. A biorąc pod uwagę, iż drzemał tam napę VRDS - w przypadku "padaki" lasera - szukaj wiatru w polu.

Odnośnie vintageowych odtwarzaczy -  największy żal, iż właśnie z powodu braku laserów większość hi-endowych źródeł skończy na wysypisku lub jako śliczny i kosztowny przycisk do papieru. I mowa tu m.in. o odtwarzaczach Sony z serii ES, Teacach z napędem VRDS i na nich opartych Wadiach i in. także z innymi napędami, etc., etc.  icon_sad.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bert
Masz rację ...
jest to poważny argument za CD-kem Accu

Do listy zagrożonych zamilknięciem na wieki wielkich odtwarzaczy dodałbym jeszcze Yammę CDX 1100 icon_sad.gif
Że też jeszcze nikt nie zwęszył biznesu stulecia i nie podjął produkcji laserów do uznznych dawnych konstrukcji ... mogliby być i Chińczycy

PS. W obronie zacisków w Accu. Właśnie obsadziłem w nich resony ..... na ślepo icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W kwestii zacisków Accu - Onkyo za 300 zł ma lepsze  icon_twisted.gif

W kwestii laserów - rzeczywiście interes można zrobić! Kto zna dialekt mandaryński?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach



A to tu się bawicie:)
Gratulacje! Zdaje się, że słuchałem kiedyś tego Accu...

Odbiegając nieco od ostatniego tematu.
Nie mogę odżałować, że "zakichany estetyk" Andrzej:)icon_smile.gificon_smile.gif (chyba się nie gniewasz?), nie nabył swego czasu modelu Renaissance 80 wiadomej firmy, ze wstęgami na średnicy i górze bo mu przeszkadzała... ORYGINALNA blacha z gąbką pod spodem, montowana na tylnej elewacji tychże (widoczne poniżej).

Tymczasem, drogi Kaczorze - masz okazję nadrobićicon_smile.gif Posłuchać wstęg - na razie na górze:)
Na allegro pojawiły się kultowe monitorki - Infinitesimal 0,1.
http://www.bobbyshred.com/infinity/R0.1.html
Mimo, że kolumienki dedykowane były do ... narożników kabin jachtów - ponoć grają jak marzenie:)
Czy nastąpi dalszy ciąg....

Pozdrawiam wszystkich!!!

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacku!

Jakoś nie doczytałem - czy Pan sprzedający takie kolumienki dołącza do nich też jacht, o którym mówiłeś???  icon_mrgreen.gif



Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Hehe dowcipniśicon_smile.gif
Infinitesimal jak widać mają u dołu i góry otwory montażowe...

Słyszałem już kilka opinii, że kolumienki dosłownie czarują.
A co dziwne - podają, że nie ma wrażenia niedostatku basu, choć z danych jest 65 Hz !!! (-2 dB) . I przyjmują ze spokojem i 100 prawdziwych, krellowskich watów.
Wręcz potrzebują ich żeby ZAGRAĆ!!!
Jeśli się nie sprzedadzą - pewno za kwartał będą "pykały" w mojej sypialni:)

Zarobiony jestem. Może będzie kasa? I stąd nowe pomysły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacku!

No oczywiście, że wyłącznie w sypialni...

Co prawda pomyślałem o nich, że mogłyby też robić za efektowe w kinie domowym, ale u Ciebie widziałbym bardziej kino oparte na Epsilonach jako fronty i Sigmach (Renesansach) jako efektowych! icon_twisted.gif  

Ale szczerze - z przyjemnością bym ich posłcuchał. A co do charakterystyki - znając Twoje upodobania - po tygodniu nawet w sypialni będziesz potrzebował suba!  icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I taki czas - "Infinkina" - pewno nadejdzie:) Skład jeszcze ustalęicon_smile.gif

Się mylisz co do suba.
Bas mam w salonie ("salonie" - hehe). Więc w sypialni powieje kulturą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powitać icon_smile.gif
Zakichany esteta ..... nie szukał kolumn dla siebie icon_wink.gif ...... zapomniałeś? Zresztą tamte z tyłu to wyglądały trochę inaczej (przynajmniej na zdjęciach) i nie chodziło o blachy tylko o dziury wkoło. Te są równiutkie tamte były jakby siekierą rąbał.
Co do mojego Accu - nie jestem pewien czy słuchałeś mojego egzemplarza ...... chyba, że w niemcowie bo mój to taki poniemiecki jest.

Co do kolumienek na ładne, ładne zobaczymy co na to mój kontroler finansowy? Popytamy zobaczymy......
Tak czy siak dziękuję za namiar icon_smile.gif
Pozdrawiam

Edit 22.03.10 --> No i popytaliśmy i już wiemy.
Mój osobisty zewnętrzny głos rozsądku zadał mi dwa szybkie pytania ...... jest gdzie i jak je postawić, żeby grały? ...... z naciskiem na "gdzie" oraz a Bilety Narodowego Banku Polskiego w wystarczającej ilości masz? No i dwa razy odpowiedź była "nie".
Trzecie pytanie z takich "gwoździ do trumny" przecież gra ....... i to raczej nieźle .... a lepsze wrogiem dobrego.
Zresztą faktycznie nie jestem gotów na rozstanie ani z Totemami ani z Infami 1001A .... a trzeciej parki nie wstawię.
Suma sumarum dzięki za namiar - ale aktualnie nie wystartuję do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas trochę odkopać temat.
Na razie tylko zajawkowo na zasadzie "a co pochwalę się" icon_wink.gif
Otóż ponieważ opisywany niedawno Accu poszedł na przegląd okresowy a natura jak wiadomo nie znosi pustki w miejsce E-303 pojawił się wzmacniaczyk SA-555 tym razem ze stajni Sansui.
Wzmacniaczyk bo jakiś mały taki ........ zupełnie jak od midi wieży, postawiony koło ponadgabarytowej CR-1020 wygląda jak zabawka.

Konstrukcja z końca lat 60-tych - a na froncie wciąż siedzą fragmenty foli zabezpieczającej icon_smile.gif

Na razie zanim udam się w celu wykonywania obowiązków służbowych powiem tyle, jest dobrze....... może nawet lepiej niż dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,
Dziś "na warsztat" idzie wzmacniacz Sansui SA-555.
Generalnie wzmacniacz występuje w dwóch odmianach - które różnią się od siebie jedynie wizualnie. Odróżnienie wcześniejszej wersji od tej późniejszej jest trywialne. Otóż wersja starsza miała skrzynkę drewnianą, młodsza metalową. Mój egzemplarz pochodzi z młodszej serii. Kolor blach jest niezaciekawy - ni to beżowy ni to szary.

Front zawsze jest czarny
Generalnie wygląd wzmacniacza jest co tu kryć archaiczny. Front w zewnętrznej krawędzi jest obrobiony wystającą ramką, wszystkie przełączniki to albo gały, albo heble. Wzmacniacz poza obowiązkowym power on/off, w ramach regulacji proponuje wyłączniki obcięcia najwyższych i najniższych częstotliwości i mutting. Na froncie znajdziemy również cały szereg pokręteł, odpowiedzialnych za regulację "niskich" i "wysokich" oddzielnie dla każdego z kanałów, głośności i balansu. Do tego seletor źródeł, pętla magnetofonowa i tyle.
Wzmacniacz niestety wprost nie proponuje trybu direct.
Generalnie pierwsze wrażenie wizualne przywodzi na myśl raczej wzmacniacz mikrofonowy, czy archaiczny sprzęt estradowy - niż wzmacniacz przeznaczony do domu. Innymi słowy jest on paskudny i brzydki w tak wielkim stopniu, że aż ładny......... zupełnie jak volkswagen "garbus"

Odrywając się od kwestii wyglądu sprópujmy cośnapisać o wyposarzeniu tej skrzynki.
Otóż do dyspozycji mamy dwa wejścia AUX (z czego jedno jest opatrzone dopiskiem mic) do tego Phono1, Phono2 oraz dwa wejścia/wyjścia magnetofonowe z czego jedno realizowane jest za pomocą DIN-a. Niespotykanym rodzajem wejścia (w zasadzie nie bardzo wiem do czego służącym) jest wejście oznaczone jako tape-head? Jak i co można do tego podłączyć? Podejrzewam - nie sprawdzałem, że jest to jakieś wysokoczułe wejście przystosowane do odbioru sygnału wprost z głowicy magnetofonu - tylko czy widział ktoś decka który umożliwiałby takie kombinacje?
Możliwość podpięcia 2 par kolumn. Terminale głośnikowe umożliwiają zastosowanie jedynie "szpilek" lub gołych - niezbyt grubych przewodów. Z wyglądu nie wzbudzają przesadnego zaufania ...... chciałbym zobaczyć minę Berta który ostatnio "psy wieszał" na terminalach Accuphase, jakby TO zobaczył. icon_wink.gif

Możliwość rozpięcia przedwzmacniacza od końcówek mocy realizowana za pomocą "nieśmiertelnych" zwor.
Preamp gramofonowy pomimo iż umożliwia podłączenie dwóch gramofonów w zasadzie jest dramatycznie prosty - co w sumie nieco zaskakuje. Nie znajdziemy, żadnej możliwości ustawienia typu wkładki - nic zupełnie nic.

Mocowo - 60W w kanał Czyli szału nie ma - choć ...... Infinity 1001A ciągnie bez problemu.
Gabarytowo jak już wspominałem nie imponuje, rozmiar "midi" wieży, 8 kg wagi - ot taka zabaweczka.

Teraz czas na część najważniejszą czyli wrażenia dźwiękowe.
Otóż wzmak ten cierpi na częstą "przypadłość" sprzętu Vintage i po prostu nie "lubi się" z CD-kami.
Wszystkie dostępne mi źródła cyfrowe (poczynając od najsłabszego - kompa z zewnętrzną kartą dźwiękową - któryś Sound Blaster, poprzez studyjnego DAT-a i solidnego CD-ka ze "górnej półki", na transporcie z DAC-em kończąc) brzmiały jakoś tak suchotniczo - jakby brakowało czegoś w dolnym paśmie ...... no z cyfrą czaruś to to nie jest. Brakuje zarówno najniższego basu jak i dolnej średnicy.
Piersze co przychodzi do głowy w takiej sytuacji - w kondensatorach Sahara - w końcu to lata 60-te a wzmak dziewiczy.
Jednak sprawa jest bardziej skomplikowana .....
Otóż gdy podłączymy do Sansuja Drapaka z niezbyt barwną wkładką Goldring 2500 - wzmacniaczyk produkuje dźwięk zrównoważony w pełnym zakresie ...... niczego nigdzie nie brakuje. Obserwowane wcześniej niedobory dolnego zakresu nie występują.
Podobnie rzecz się ma po podłączeniu Tunera lub Decka.
To obala tezę o wyschniętych kondensatorach ........
A propo decków - pętla magnetofonowa jest jakaś dziwna .... otóż sygnał na wyjściu pojawia się dopiero po włączeniu wzmacniacza - czyli nie jest to prosta "przelotka".
Detaliczność, szczegółowość i przestrzeń na najwyższym poziomie.

Próbując pokusić się o jakąś ocenę wyraźnie trzeba rozgraniczyć gramofon/źródła cyfrowe/analogowe.
Dla źródeł cyfrowych - wzmacniacz jest raczej chłodny, lekko suchotniczy, niespecjalnie barwny, choć szczegółowy i przestrzenny - w żadnym wypadku nie jest w stanie "zagrozić" konstukcjom wybitnym czy nawet bardzo dobrym - ot taki przeciętniak jakich na allegro pełno. icon_sad.gif

Dla źródeł analogowych typu Tuner, Deck - średnia ocena wzmacniacza wyraźnie rośnie. Wciąż jest szczegółowy i przestrzenny lecz pasmo nabiera równości i barwy - w zasadzie nie ma się czego uczepić. Wciąż nie ociera się SA-555 o "wybitność" ale jest naprawdę dobrze. icon_smile.gif

No i gramofon - właśnie z tym źródłem pomimo pozornej prostoty sekcji pre gramofonowego SANSUI pokazuje "lwi pazur". Bez przesady można napisać, że jeśli nie jest wybitny to do tej wybitności właśnie jest już blisko ....... bardzo blisko.

Podsumowując - sprzęt zdecydowanie nie dla każdego.
Jak ktoś słucha wyłącznie z kompa lub CD-ka to wzmacniacz niekoniecznie dla niego. Gdy intensywnie eksploatujemy czarne naleśniki - z pewnością wart polecenia. Czyli sprzęt raczej dla równie archaicznej jak sam wzmacniacz, grupy "analogowców" niż high tech cyfrowców.

Pozdrawiam
PS. Czas powrotów nastał icon_smile.gif Wróciłem ja a co ważniejsze wrócił również z przeglądu Accuphase - z działającymi oboma wskaźnikami icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam - czas odkopać wątek i podciągnąć temat - nader często przypominający monolog icon_sad.gif
Doprawdy tylko ja interesuję się "zabytkami" i innymi starociami?

Dziś znowóż tylko zajawkowo chciałem nawiązać do kwestii która kiedyś się już tu pojawiła.
Jak ma się polski Vintage do zagranicznych "staroci".

Jakiś tydzień temu uratowałem, przed zagładą polski amplituner - ELIZABETH HIFI. Przy okazji przechwyciłem kolumny Sanyo ... modelu nie pomnę, ale coś bardzo one przypominają 40-ki rodem z Wrześni icon_wink.gif .......

Wracając do Elizabetki ... srebrny front, lekko topornie działające pokrętła ale działa ...... Wewnątrz stan dziewiczy - nawet nieprzestrojona.
Niby słabeusz ale Infinity jest w stanie uciągnąć może bez tej lekkości i gracji z jaką robi to Yamaha CR-1020 ale ciągnie ...
Tak na szybko niezła stereofonia i głębia dźwięku, dość ciepła i aksamitna ......... pierwsze wrażenie, jest nieźle słucha się z przyjemnością nawet gdy za źródło robi badziewiaste DVD marki LG.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaczorze!

Cobyś powodów nie miał do narzekań na osamotnienie...

Działo się to pewnie wieki temu (i pewnie gdzieś o tym pisałem), coś po wyginięciu mamutów, a tuż przez potopem... 

U mojego wujka w mieszkaniu pobłyskiwała na zielono "Elizabetka", grając radośnie w towarzystwie dedykowanych kolumn (kolumienek) ustawionych na regale wśród książek i dość kiepskiego - niewyszukanego - gramofonu Unitry. Do zestawiu należał również magnetofon kasetowy - polski płaski deck ładowany od góry w aluminiowej obudowie, za to z redukcją szumów Dolby i DNR, który dźwiękiem niestety mocno odstawał od dźwięku radia i gramofonu. Niemniej w moim przypadku to był pierwszy kontakt z prawdziwym hi-fi. Grało to razem autentycznie magicznie, tym bardziej, że z płyt i radia leciała muzyka, którą uwielbiałem wówczas i dziś.

Zostałem skażony na zawsze, a sentyment pozostał na wieki!

Dlatego gratuluję, Kaczorze, zakupu.

A jak jeszcze popełnisz małą rezencję kolumn Sanyo okraszoną zdjęciami, będzie naprawdę vitage'owo...

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bert
Zaległe zdjątka Sansuja,Elizabetki jak i kolumn Sanyo będą, obiecuję icon_smile.gif

Co do Elizabetki - ja jej nie kupiłem .............. wstyd przyznać ....... wyciągnąłem niemalże ze śmietnika icon_redface.gif
Tym większe było moje zdumienie gdy okazała się sprawna do ostatniej żarówki ..........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, no!  icon_lol.gif

Szczęściarz!

Jeszcze tylko przestroić, posmarować gdzieniegdzie i gra muzyka!

A jak sobie radzisz z wszechobecnym w starych urządzeniach standardem połączeń DIN oraz brakiem jakichkolwiek solidnych gniazd głośnikowych?  icon_mrgreen.gif Jeżeli chodzi o te ostatnie, to pamiętam, że w powszechnym użyciu była metoda na zapałkę -  po włożeniu kabelków w otwory zabezpieczało się je wkładając zapałkę  icon_biggrin.gif

Ps. Czy ktoś pamięta symbol kolumn dołączanych do amplitunera Elisabeth?




Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tym przestrojeniem mam niejaki kłopot ....... przyznam szczerze. Otóż wolałbym uniknąć wszelkich przeróbek bo co oryginał to zawsze oryginał tylko, że cóż z tego, że pozostawię w stanie dziwiczym skoro owo dziewictwo oznacza nieużyteczność.
Ooooooops ......... jak komuś na myśl przyszło jakieś "kosmate" skojarzenie icon_redface.gif (zupełnie przypadkowe) to jest świnka icon_wink.gif
Stąd myślę nad jakimś konwerterem częstotliwości byle odpowiednio wysokiej jakości. Kiedyś funkcjonowały takie cuda (podpinane do anten tunerów przywizionych z zachodu) - tyle, że działały w drugą stronę niż teraz byłoby mi potrzeba.

Co do terminali głośnikowych - przecież można kupić odpowiednie wtyczki to w czym problem?
Z Dinami poradzić sobie równie łatwo - wtyczki kupić można. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to inna czułość gniazd. Jak źródło ma regulowaną siłę sygnału to w ogóle nie ma problemu. Jeśli źródło jest nieregulowalne to we wtyczkę trzeba wlutować oporniki 680 kohmów jeśli dobrze pamiętam - mam to gdzieś rozrysowane icon_wink.gif Jestem zajadłym wrogiem, bezmyślnych przeróbek polegających na wymianie oryginalnych dinów na skądinąd gorsze cinche.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Z Dinami poradzić sobie równie łatwo - wtyczki kupić można. Jedyne na co trzeba zwrócić uwagę to inna czułość gniazd. 



Hola! Jakże to? Chcesz mi wmówić, że żródła z wyjściem o standardzie DIN mają mocniejszy/słabszy sygnał niż via RCA? Coś mi się tu nie zgadza... sygnał z tunera (wyjścia DIN) i gramofonu (DIN) po podłączeniu do preampu jest o całkiem odpowiedniej sile...

A pytanie moje bardziej dotyczyło tego, czy stosujesz przejściówki DIN/RCA (jakie?), czy też samodzielnie przyrządzasz kalble RCA/DIN.

PS. dziewictwo zazwyczaj oznacza nieużyteczność  icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokładnie tak. Bert - DINY mają niższy poziom sygnału. Przy słuchaniu, ze źródła które ma DINA na wyjściu to nie przeszkadza wcale. Po prostu jest ciszej i bardziej rozkręcisz głośność na wzmaku. Ba nawet zaryzykowałbym twierdzenie, że niższy poziom sygnału to lepiej ..... trudniej o przestery.
Za to jeśli ma wejściu masz DINA to sprawa się nieco komplikuje ....... średnio przeciętnie jak do DINA podłączysz sygnał pochodzący ze źródła które ma cinche twoja szansa na przesterowany sygnał jest spora...... Piszę o szansie ponieważ w przeciwieństwie do DINA - poziom sygnału z cincha może być różny.

Najlepiej to widać, gdy zapragniesz coś nagrać na magnetofon (np szpulowy) z DIN-em na wejściu. Jak nie wstawisz oporników we wtyczkę ...... zapomnij, nie wysterujesz poziomu sygnału, żebyś się skichał. Ledwie dotkniesz regulacji poziomu sygnału a już wskazówki od decybeli są oparte o prawy koniec skali.
Czyli raz jeszcze opornik TAK ale nie zawsze. TYLKO wtedy jak wchodzisz do DINA, a nie z niego wychodzisz

Co do wtyczek/przejściówek - sam robię. W handlu są dostępne takie DIN --> kabel --> cinch. A ja wstawiam oporniki tam gdzie mi potrzeba (do nagrywania np.)

Co do dziewictwa - dokładnie to miałem na myśli pisząc o świnkach icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pytanie mam - czy szanowni użytkownicy forum mają ochotę na kontynuację wątku?
I pytanie drugie czy w wypadku opisywania wzmacniacza Yamaha - opisywać go tu czy w wątku poświęconym wzmacniaczom Yamahy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem wątek jest jak najbardziej wart kontynuacji.

Uważam, że powinno się w nim przedstawiać więcej zdjęć i opisów nie tylko sprzętu będącego w posiadaniu, ale również wartego zakupienia. Warto byłoby też zamieszczać np. linki do aukcji z takim sprzętem. Byłoby to również w jakimś sensie pomocne kolegom, którzy chcą wejść w posiadanie dobrego sprzętu vintage.

Andrzeju myślę, że Yamahę warto byłoby opisać tutaj. W wątku o wzmacniaczach Yamahy też można umieścić wzmiankę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja chcę ! ja chcę ! ja ! icon_smile.gif


Opiszcie jeszcze Yamahę CR 2020. Opierając się na Waszych opiniach z osobnego (swoją drogą mojego) wątku classic skusiłem się na ten sprzęt. Co prawda jeszcze nie wiem jak chodzi bo jeszcze nie dotarł ( dzisiaj kupiony na allegro). Jakie kolumny do tego amplitunera, jakie firmy, modele ? Co szukać, za czym się rozglądać?

Czytałem w poprzednich postach, że Infinity 1001A grają pięknie, jednak ja chciałbym jakieś podłogowe stare szafy icon_smile.gif z klimatem

Yamaha będzie grała z analogiem Dual721 i póki co Dali5005

Pozdrawiam
Wojciech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bochen,
spokojnie - nie wszystko na raz!

Poczekaj, aż amplituner dotrze do Ciebie i daj mu (i sobie) chwilę. Jak wszystko będzie OK to wtedy można robić kolejne kroki.

A poza tym - ile masz pieniędzy na kolumny? CRka wyszła Ci genialnie cenowo icon_razz.gif , ale czy uda się tanio wyrwać głosniki to już inna sprawa.

No i z kolumn to nie tylko Infinity - poniżej masz niedrogie Quadrale ze starej szkoły
http://allegro.pl/kolumny-quadral-phonolog...1641883529.html
jest spora szansa, że ładnie zagrają icon_razz.gif ... no i masz jakieś szanse na lekkie stargowanie ceny, bo to już ich kolejne wystawienie.
Co prawda nie można ich określić jako "szafy", bo to raczej średniaki ze wstęgą (mówiąc o ich wymiarach), ale oczywiście są większe:
http://allegro.pl/quadral-montan-kolumny-i1648170044.html

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj chyba trochę namieszałem
Moja odpowiedź w wątku "macierzystym" czyli tu


http://forum.audio.com.pl/index.php?s=&...ost&p=76115

Bochen
tak jak pisze RoRo spokojnie, spokojnie teraz to już tylko spokój może nas uratować.

Po pierwsze daj CR-ce dojść i pograć w aktualnie dostępnym zestawieniu .....zawsze może sięokazać, że to jest TO
Pograsz trochę zobaczysz czego Ci ewentualnie brakuje i co byś chciał zmienić - wtedy będziemy myśleć.

To, że ja się zachwycam starożytnymi skrzyniami oznacza tylko tyle, że mnie się podoba jak grają - Tobie wcale nie musi.

Tu również musisz mieć świadomość, że o ile zakup elektroniki "z polecenia" niesie ze sobą pewne ryzyko - niedopasowania do słuchającego o tyle zakup kolumn to już loteria czysta.
O ile elektronika w każdym pomieszczeniu gra tak samo o tyle kolumny prezentują coś innego w każdych czterech ścianach, do tego różne elektroniki ......

Wielokrotnie polecaną ścieżką jest "pożycz do domu" i zobacz jak to gra u Ciebie.
Rada słuszna tyle, że w wypadku leciwych kolumn z allegro całkowicie nierealna.....

Wracając naziemię. Jak będziesz wiedział czy i w jakim kierunku miałyby pójść zmiany możemy spróbować coś podpowiedzieć. Jednak pamiętaj niewielu ma doświadczenia z takimi halami jaką Ty dysponujesz ...... więc nasz propozycje mogę być "niedowymiarowane" i przycięte do rozmiaru tych kilku, kilkunastu metrów które mamy w naszych M.

Ja tak bujając trochę w obłokach widzę dwie drogi - szukasz informacji o starych kolumnach i na bazie zebranych opisów i własnych preferencji polujesz na coś ogólnie cenionego i uznanego (nie tylko w Polsce) - wtedy musisz się liczyć z istotnym wydatkiem.
Jest i inna droga - tak jak robię ja - Zakladam, wstępne parametry kolumny (np. duże monitory, z dużym wooferem i/lub tubą - czasem jest to również wiek, producent ), przeszukuję allegro pod tym kątem i wybieram coś co mieści mi się w górnych zakresach założonego budżetu.
Sprawdzam opinie na temat co bardziej egzotycznych producentów i pozostawiam w puli to co nie zebrało ewidentnych batów.
I na koniec spośród pozostałych po wszystkich odsiewach wybieram takie które mi się najbardziej podobają wizualnie .....

Kupuję i czekam co przyjdzie
Z jednej strony pozwala taka metoda kupić ciekawe kolumny w niskiej cenie (ja np. za swoje Infinity zapłaciłem 500 pln), ale równie dobrze możesz trafić zupełnego strucla .......
Niestety metoda nie gwarantuje, że suma sumarum kolumny ostateczne wyjdą Cię taniej (za to gwarantuje to, że możesz się pewnego dnia obudzić z sytuacją, że Twoja hala jest zastawiona po sufit kolumnami wszelkiej maści ... ot taka odrobina hazardu.


Na koniec - przepraszam, że tak wyskoczyłem z tymi kolumnami, nie ten czas jeszcze ..... wybacz poniosło mnie jak w myślach budowałem zestaw marzeń .... moich marzeń - dodam. Edytowano przez RoRo
Przeniosłem post gdzie trzeba ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam,


Oczywiście na razie będę słuchał na swoich Dali. Budżetu na kolumny na razie niema, więc spokój tak czy inaczej zachować trzeba icon_smile.gif. Chciałem ot tak popytać porozglądać się w temacie, żeby coś wiedzieć wcześniej. Jak się uzbiera cash to będę szukał aktywnie, na razie szukam pasywnie icon_smile.gif

RoRo te Quadral Montan wyglądają cudownie icon_smile.gif


Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...