BlaBla Napisano 19 godzin temu Napisano 19 godzin temu Chyba jedyna czeska (a ściśle - czechosłowacka) płyta jaką mam. Właściwie plyta jest polska - GAD Records, a zespół czechosłowacki. Koncert rewelacyjny. Mam w planie nabyć kilka ich innych płyt. Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Nie wiem, czy to dobry czas, czy zły, ale dziś wypada 57 rocznica debiutu Led Zeppelin „the only way to fly”… 4 Odpisz, cytując
Raf_raf Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu 16 minut temu, MarcKrawczyk napisał: Nie wiem, czy to dobry czas, czy zły, ale dziś wypada 57 rocznica debiutu Led Zeppelin „the only way to fly”… Ile razy jeszcze trzeba powtarzać, że z nimi zawsze jest dobry 😁 3 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu No to, lecimy 😇 https://pl.wikipedia.org/wiki/The_Complete_Studio_Recordings_(album_Led_Zeppelin) 1 1 Odpisz, cytując
Adi777 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 16 godzin temu, BlaBla napisał: Chyba jedyna czeska (a ściśle - czechosłowacka) płyta jaką mam. Właściwie plyta jest polska - GAD Records, a zespół czechosłowacki. Koncert rewelacyjny. Mam w planie nabyć kilka ich innych płyt. Spoko granie. Słuchałem Pozorovatelna / The Watch-Tower (1974), Symbiosis (1974), Pori Jazz 72 (2020), Świetna jest płyta "Coniunctio" nagrana we współpracy z Blue Effect. Blue Effect & Jazz Q Praha z 1971 roku. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, Adi777 napisał: Spoko granie. Słuchałem Pozorovatelna / The Watch-Tower (1974), Symbiosis (1974), Pori Jazz 72 (2020), Świetna jest płyta "Coniunctio" nagrana we współpracy z Blue Effect. Blue Effect & Jazz Q Praha z 1971 roku. Dorzuć jeszcze Hodokvas... 1 Odpisz, cytując
majkel74 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Dnia 9.01.2026 o 12:18, Rafał S napisał: Poświąteczna ciekawostka dla klubowiczów PMC (@majkel74 i @KrólKiczu). An Oscar Peterson Christmas (Telarc, 1995) We wkładce 2 strony na temat cudowności, które tu zastosowano przy nagrywaniu i obróbce - mikrofony, kable, elektronika (Bryston i Krell) oraz oczywiście kolumny PMC. U mnie brzmi to przeciętnie, a jak na Telarc z tamtych czasów , to poniżej średniej. I to już któryś przypadek, gdy album miksowany na PMC jakoś słabiej u mnie wypada niż płyty zrobione z użyciem ATC. Hipoteza robocza to, że mój system (szczególnie kolumny) jest niekompatybilny z tym, z czego korzystali ludzie pracujący dla Telarku. Pomożecie ją zweryfikować? Cała płyta zrelaksowana i naprawdę urocza od strony muzycznej - typowy późny Peterson. Jak to gra u Was? Smyczki zachowują rozdzielczość i wyrazistość, czy są jak spod koca? Brakuje wysokich, szczegółów, ogólne przytłumienie. 1 Odpisz, cytując
Adi777 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 7 minut temu, BlaBla napisał: Dorzuć jeszcze Hodokvas... A tego nie słuchałem, dzięki. Poznając dobre kilka lat temu muzykę jazzową, jazz-rockową/fusion nie wychylałem się prawie wcale poza lata 70. Jak już jesteśmy w Czechach, to polecę też album "5 ran do čepice" Jiří Stivína, dobrze też wspominam "Jazzove Nebajky" 1973 grupy SHQ, Jazz Celula - "Oheň Až Požár" 1976, Modrý Efekt & Radim Hladík - "Modrý Efekt & Radim Hladík" 1975. Było tego oczywiście sporo więcej. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.