BlaBla Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia Ogromna dynamika, jakby od szmeru listka spadającego na mech, po huragan walący z całym impetem! To jest plyta doskonale oddająca wrażenie wykonania na żywo. Wspaniałe, wręcz trójwymiarowe oddanie lokalizacji źródeł wiodących - solistów, chóru, części czy wreszcie całości orkiestry! Wręcz wodzimy za tymi źródłami, które w danym momencie skupiają uwagę. No i skala dźwięku jest gigantyczna. Uważam, że to właśnie cecha najbardziej charakterystyczna wykonań na żywo - nie szeroka scena, detal, bas, czy wysokie itd, tylko właśnie dynamika! Tu jest w roli głównej. Muzyka jak żywa! 1 Odpisz, cytując
MarcKrawczyk Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia Niby Tuwim napisał tekst ponad sto lat temu, ale wciąż strasznie aktualny… 4 Odpisz, cytując
Highlander_now Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia Bardzo ciekawe wykonanie i adaptacja, Goldberg Variations. Trio skrzypcowe solistów. Frank Peter Zimmermann - skrzypce, Antoine Tamestit - altówka i Christian Poltéra - wilonczela. Mamy niezwykłą możliwość wysłuchania nie tylko najbardziej cenionych solistów, ale także instrumentów. Każdy z nich, skrzypce, altówka i wiolonczela są dziełem Antonio Stradivariusa. Każdy z instrumentów ma oczywiście swoje imię co jest już tradycją wśród dzieł słynnego lutnika. Odpowiednio: Lady Inchiquin, Gustav Mahler i Mara. Album jest dostępny także jako SACD. 2 Odpisz, cytując
soberowy Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia (edytowany) Klasyk wszech czasów. Edytowano 25 stycznia przez soberowy 1 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia 51 minut temu, soberowy napisał: Klasyk wszech czasów. Nowe kolumny - najlepszy pretekst żeby odświeżyć klasykę 👍 1 Odpisz, cytując
soberowy Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia 11 minut temu, BlaBla napisał: Nowe kolumny - najlepszy pretekst żeby odświeżyć klasykę 👍 Tak jest i lecimy dalej. Przed południem słuchalem ten album, to jednak nie to samo gdy noc za oknem 😀. Choć numerem jeden dla mnie na zawsze zostanie Ommadawn, tak Crises jest w top5 dyskografii Oldfielda. 1 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia To ja idę też coś posłuchać słuchawkowo, sprzęt już rozgrzany 😁 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia No to ja wracam do dzisiejszego koncertu.... 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 25 stycznia Napisano 25 stycznia 3 godziny temu, soberowy napisał: Klasyk wszech czasów. 2 godziny temu, BlaBla napisał: Nowe kolumny - najlepszy pretekst żeby odświeżyć klasykę 👍 I kolumny 😜 Odpisz, cytując
MMarek Napisano 26 stycznia Napisano 26 stycznia 16 godzin temu, MarcKrawczyk napisał: Niby Tuwim napisał tekst ponad sto lat temu, ale wciąż strasznie aktualny… Tuwim książę wśród poetów. Po przeczytaniu ebooka "Tuwim wylękniony bluźnierca" zapałałem miłością spóźnioną Wersja bez cenzury, po prostu cud, perełka lingwistyczna. Bardziej romantycznie 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 26 stycznia Napisano 26 stycznia Trudno uwierzyć, że to nagrał jeden człowiek, z użyciem tylko jednego instrumentu.... 😮 1 Odpisz, cytując
Kraft Napisano 26 stycznia Napisano 26 stycznia Wiedzieliście, że David Soul też śpiewał? Odpisz, cytując
soberowy Napisano 26 stycznia Napisano 26 stycznia (edytowany) Od dawna chodziło za mną przesłuchanie całej dyskografii tego wybitnego duetu, więc zaczynam tydzień z The Alan Parsons Project. Zauważyłem, że kolejny raz sięgam po jakościówki 😀 Edytowano 26 stycznia przez soberowy 2 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 27 stycznia Napisano 27 stycznia Jedna z płyt wzowionych przy okazji Expo 2025. Wydana w 2022 przez Ultra-Vybe w serii Modern Jazz Connection (nr kat CDSOL-46302), a w 2025 przez tę samą wytwórnię w serii Jazz Expo (nr kat UVJZ-40084) ale to dokladnie ta sama płyta. Nawet nie usuwali starego OBI tylko dołożyli nowe. Przynajmniej uczciwie. Ciekawe, że cena spadła....ale ponoć w Japonii deflacja 😆. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 27 stycznia Napisano 27 stycznia (edytowany) To jest najnowsze wcielenie tej plyty na CD, z 2016. Mam kilka plyt w tym formacie (BluSpec i BluSpec2) i do tej pory uważałem je wręcz za gorsze od innych. Teraz słyszę jakby zupelnie inną płytę, co jest zapewne wynikiem sumy zmian w moim systemie, który ma dużą tendencję do różnicowanie nagrań zależnie od ich jakości (może nawet formatu?).... Charakter nagrania, nieco patetyczny, czy teatralny, a zarazem bardzo efemeryczny został w pełni oddany. Tego dotąd brakowało. Teraz to przyjemność, a nie żal, że taka muzyka, a tak kiepsko.... No niekiepsko...😁 Edytowano 27 stycznia przez BlaBla Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 27 stycznia Napisano 27 stycznia Dzisiaj mam home office, co widać po ilości wrzutek. Idę kluczem formatu BluSpec. Zmiana nastroju. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 27 stycznia Napisano 27 stycznia Ta płyta broni się świetnie pod każdym względem... 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 27 stycznia Napisano 27 stycznia Kolejna plyta BSCD2, z serii Legacy Recordings Life Changing Music, Sony Music Japan. Nie wiem czy to najlepsza płyta Softów ale ich pierwsza jaką w życiu słyszałem i od razu wiedziałem, że to właśnie ona....🤭 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.