Skocz do zawartości
Belfer54

Jazz i okolice - płyty, koncerty, wydarzenia

Recommended Posts

Drogi Wpszoniaku nie wszystko trzeba, czy można wiedzieć. Jak wiesz spece od muzyki, zajmujący się tym zawodowo, mają wąskie specjalizacje. Wielu z nich mogłoby Tobie pozazdrościć wiedzy jaką posiadasz.
Ja w latach 60-70 podobnie jak Ty siedziałem głęboko w rocku, jazzie i klasyce. Potem odpuściłem. Ty tego nie zrobiłeś. Nadal doskonalisz Swój warsztat.

Tak zgadza się, dokładnie tak, brawo. Trzeba przypomnieć, że słowa napisał nieodżałowany Maciej Zębaty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpszoniaku dla nas moim zdaniem nie. Rozwiązałeś ją szybko. Chciałbym natomiast wiedzieć, czy ktoś jeszcze to wiedział, ale tak bez ściemniania.

Może dodam, że ludzie grający wówczas w Polanach, to nie byli przypadkowi muzycy. Gdyby mieli szansę rozwijać się tak jak współcześni, to ...
Ale to tylko gdybanie.
Moim zdaniem muzyka na jedynej płycie Polan była zbyt trudna dla ówczesnego przeciętnego słuchacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat

...Rozwiązałeś ją szybko. Chciałbym natomiast wiedzieć, czy ktoś jeszcze to wiedział, ale tak bez ściemniania..


Belfrze, mam pomysł taki-
Skoro za wcześnie odpowiedziałem i szans innym nie dałem to... Zapytaj jeszcze raz, a ja się wstrzymam z odpowiedzią. W ten prosty sposób dowiesz się kto jeszcze zna odpwiedź na Twoje pytanie (hi hi hi)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Cytat

...Gdyby mieli szansę rozwijać się tak jak współcześni, to ...
Ale to tylko gdybanie.
Moim zdaniem muzyka na jedynej płycie Polan była zbyt trudna dla ówczesnego przeciętnego słuchacza.


Tak myślę sobie, że strona "b" longplay'a z coverami brytyjskich przebojów nie mogła zachęcić ówczesne władze do wspierana ich twórczości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawiązując - hmm – do swojego postu nr 270 wskazującego na dwa utwory Roberta Waytt nie mogę się oprzeć by nie napisać: co za Gość! Płyta Rock Bottom (1974) z której pochodzi przywołany Little Red Riding Hood Hit The Road, przejęła mnie w całości. Należy do albumów które się nie wyczerpują. Śpiew Roberta Wyatt przenosi niebywałą ilość emocji, a muzyka jest budowana z zaskakujących fraz. Mam wrażenie jakbym słuchał spektaklu muzycznego gdzie aktorami są dźwięki wydobywające się z instrumentów. Little Red Riding Hood Hit The Road to wyraźnie biograficzna opowieść. Trąbka - Mongezi Feza - co za Muzyk! Facet strzela dźwiękami jak z AK42 by opowiedzieć swój element historii, a sieje dźwiękiem tak, że nie można odejść. (Motyw z tego utworu pojawia się i w późniejszej twórczości - Was A Friend, Shleep 1997, czy gdzieś jeszcze nie wiem?). Po tym utworze - Alifib, jest jak opadnięcie emocji i konieczne uspokojenie. Ciąg dalszy płyty, jest dalszym ciągiem historii R. W. - Alife. Partnerka P. Roberta pochodziła z Podhala, co słychać na Little Red Robin Hood Hit The Road.
Po liźnięciu twórczości Roberta Waytt mogę bez obiekcji napisać, że jest on prekursorem nurtów ambient, rock opera i ojcem trip hop. Nie spotykany Artysta z nie bywałym życiorysem. Jego twórczość jest pełna przedziwnej muzyki, tygodnie słuchania nie wiem czy pomogą odszukać wszystkie Perły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Skoro tyle już słów tu padło na temat Roberta Wayatta (Pboczku, wpadłeś jak śliwka w kompot... I fajnie!), to ja dorzucę jeszcze i tę informację:
Popatrzcie moi drodzy miłośnicy LP'ów i CD (w wersji mini LP) na okładkę pierwszej płyty Soft Machine i Led Zeppelin III. Obie mają w okładce obrotowy krążek (Belfer54 przedstawił tę płytę w wątku "Płyty- arcydzieła edytorskie".
Soft Machine vol1 nagrano 1968 roku, a Led Zeppelin III w 1970.... I znowu Soft Machine pierwsze było!

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skoro tyle już słów tu padło na temat Roberta Wayatta (Pboczku, wpadłeś jak śliwka w kompot... I fajnie!), to ja dorzucę jeszcze i tę informację:
Popatrzcie moi drodzy miłośnicy LP'ów i CD (w wersji mini LP) na okładkę pierwszej płyty Soft Machine i Led Zeppelin III. Obie mają w okładce obrotowy krążek (Belfer54 przedstawił tę płytę w wątku "Płyty- arcydzieła edytorskie".
Soft Machine vol1 nagrano 1968 roku, a Led Zeppelin III w 1970.... I znowu Soft Machine pierwsze było!


Mój szef mi ostatnio pokazywał te wydanie Led Zeppelin icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpadnij do mnie, to nie tylko Ci pokarzę, ale też posłuchamy jednego z pierwszych winylowych wydań tej płyty. icon_smile.gif

A wracając do jazzu proponuję coś dla miłośników czarnej płyty w postaci trochę starszego jazzu i bluesa mianowicie: "Back to Back" czyli Duke Ellington and Johnny Hodges (dwie płyty).

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Wpadnij do mnie, to nie tylko Ci pokarzę, ale też posłuchamy jednego z pierwszych winylowych wydań tej płyty. icon_smile.gif

A wracając do jazzu proponuję coś dla miłośników czarnej płyty w postaci trochę starszego jazzu i bluesa mianowicie: "Back to Back" czyli Duke Ellington and Johnny Hodges (dwie płyty).
[attachment=7772:duke.jpg]


Dzieki ale za daleko icon_smile.gif
Fajne muzycznie tematy polecacie przesuchuje ale joako dziecko cyfryzacji przez Sptify icon_smile.gif I bilzej mi to klimatow typu duetu SKALPEL z Wroclawia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Skalpel jest chyba jedyną polską grupą wydawaną przez Ninja Tune, a mają zacne grono. W tym roku w Krakowie wystąpili od nich Panowie z Young Fathers jako support i uzupełnienie Massive Attack. Dobry koncert.

https://ninjatune.net/artists-all


Ninjatune bylo wyjatkowym wydawnictwie kilka lat temu ale zaczeli obnizac "loty" na szczescie widac ze wracaja na wlasciwe tory icon_smile.gif
tak po za tym polecam audycje Potrojne pasmo przenoszenia pana Michala icon_smile.gif
ale zapewne jest tu znana icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JAZZ STANDARDS NIGHTS to comiesięczny cykl koncertów, w którym Piotr Wyleżoł wraz z zaproszonymi przez siebie muzykami prezentuje te zarówno mniej jak i bardziej znane standardy jazzowe.
Podczas listopadowej edycji JSN obok Piotra Wyleżoła na scenie stanie ukraiński trębacz Dennis Adu oraz Maciej Adamczak i Patryk Dobosz w sekcji rytmicznej.

Piotr Wyleżoł – piano

Dennis Adu (UA) – trumpet

Maciej Adamczak – kontrabas

Patryk Dobosz – perkusja

bilety: 25/30 pln

Jutro (24.11.) w godzinach 21:30 - 0:00 Harris Piano Jazz Bar Rynek Główny 28, Kraków


Zapraszam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Dobra wiadomość! Ale lepszą by była gdyby co piątek był taki "black". W każdym razie dziękujemy (piszę też za innych) za informację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla chcących uzupełnić swoją kolekcję o starsze nagrania Tomasza Stańki dobrą okazją jest limitowany, numerowany (nakład 2000 sztuk) - a zatem ekskluzywny,hi hi hi - zestaw wydany przez Metal Mind,składający się z 5 płyt o tytule: "1970-1975-1984-1986-1988".

W jednym z moich ulubionych sklepów - fan.pl - teraz za 60 PLN - niemal darmocha.

Załączam link i fotki ze strony sklepu (chyba się nie obrażą) :

http://www.fan.pl/katalog/p91324141_tomasz...8419861988.html

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dopiero w południe zamówiłem ten zestaw. Na tą chwilę nie znam odpowiedzi na Twoje pytania. Jak tylko paczka dotrze zamieszczę dodatkowe informacje. Przy zakupie kierowałem się ceną, oraz moją dobrą opinią nt. Metal Mind-u oraz Tomasza Stańki rzecz jasna icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Wiesz, ja kupiłem ostatnio Stańkę z serii remasterów Gawłowskiego... Szukam po prostu lepszych. Poczekam na Twoje "zeznania"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Decyzją międzynarodowego jury w składzie: Balazs Bagyi, Davor Hrvoj, Enrico Moccia, Leszek Możdżer oraz Konstantin Schmidt, Grand Prix 40. Jubileuszowego Międzynarodowego Konkursu Młodych Zespołów Jazzowych Jazz Juniors otrzymał zespół Tomasz Chyła Quintet. Laureatami drugiego miejsca ogłoszono Mateusz Pałka Trio, a trzeciego zespół S.O.T.A. W rywalizacji finałowej wzięli udział także: Adam Jarzmik Quintet, Secondary Atmosphere oraz Piotr Scholz Sextet. Podaję za http://jazzsoul.pl/2016/12/04/tomasz-chyla...z-juniors-2016/

Zapamiętajmy powyższe nazwiska. W 1992 Leszek Możdżer został wyróżniony a z grupą Miłość zdobył drugą nagrodę na Jazz Juniors.

Sprawdźcie kto jeszcze otrzymał tu szlif: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jazz_Juniors

W dnu dzisiejszym w siedzibie Radia Kraków Koncert Laureatów, wstęp wolny godz. 19.30. O 21.30 Electro-Acoustic Beat Session
„Repetitions (Letters To Krzysztof Komeda)” w Harris Piano Jazz Bar. (Komeda - wizytówka muzyczna Polski dla świata lat 60.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Fajnie Pboczku drogi, że dla nas wyłapałeś te informacje. Ja nawet nie wiedziałem, że taki konkurs ma akurat miejsce i czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...