Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Tomai

Jaki wzmacniacz wybrać w okolicy 1500 -2000 zł

Recommended Posts

Witam, poszukuję porady. Mój system dotychczas to :
Wzmacniacz Musical Fidelity E11
CD Rotel 930 AX
Kolumny Dali 505
kable głosnikowe Kimber 4PR
Interkonekt Van den hul Bay c5 Hybrid.

Jako że sprzęt ma już swoje lata, padł mi wzmacniacz... oddałem do naprawy.... pograł jeszcze niecały rok po czym padł znowu ( dzwięk zaczą harczeć i uciekać). Postanowiłem nie naprawiać go znowu tylko sprzedać w stanie uszkodzonym. Po wystawieniu ogłoszenia sprzedał się w 5 min.... Jako że przez lata audiofilizm gdzieś mi uciekł to postanowiłem kupić jakiś niedrogi wzmacniacz - aby coś grało.
Kupiłem wzmacniacz Yamaha AS-201. Skuszony niską ceną - 769 zł i dużą mocą bo 140 W przy 4 omach. No i pilot !!!!!I icon_smile.gif, faktycznie podstawowa Yamaha daje radę : do Youtube, do filmu, do MTV....
Ale..... jak puściłem moją ulubioną Sade...... to tylko grymas na twarzy...... Jeśli chodzi o bas, dynamikę, wszystko było ok ale.... wysokie tony...... masakra... jakbym wysokotonowe głośniki kocem przykrył. Srednica, wokal, też takie tam zwykłe jakieś.
Musical potrafił jednak wykreować jakąś magię na wokalu, głębi, analitycznośći, wysokie tony nie raziły nigdy ale były po prostu czytelne i aksamitne.
Yamaha.... już sprzedana icon_smile.gif Pooooszła..........
No i właśnie pytanie ? Co teraz, co kupić w okolicy 1500- 2000 ?? Jakieś sugestie ? Ale żeby był pilot bo mi się spodobało nie wstawać z fotela icon_smile.gif
Musical obecnie nie robi nic podobnego do E11 a szkoda.... Dodam że potrzebuję też podłączyć co najmniej 4 źródła.
Co wybrać ? Co będzie podobne w brzmieniu do E11 ?? Używek trochę się boję... wolałbym sprzęt nowy. Z góry dziękuję za pomoc !

Dotychczasowe propozycje to :
Cambridge Audio Azur 351A
Nad C326BEE
Coś jeszcze wziąć pod uwagę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że obawiasz się używanych, bo podobnie grającym, ale oczywiście dużo lepszym wzmacniaczem byłby Musical Fidelity E 100.
A tak, to możesz poszukać nowych albo niewiele używanych wzmacniaczy Xindak lub Advance Acoustic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podobnym brzmieniowo do E11 wzmacniaczem będzie inny E11 icon_mrgreen.gif , jeśli oczywiście nie zraziłeś się na zapas do tego modelu. Jest do wzięcia LINK

Poszukaj innych modeli MF, obecnie jest na sprzedaż X-150 z pilotem LINK
a tu przykładowa oferta A3 w Niemczech LINK, u nas też się pojawia na aukcjach czy w ogłoszeniach, trzeba polować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za odpowiedzi, pożyczyłem na weekend Cambridge Audio Azur 351A, słucham od kilku godzin, podoba mi się icon_biggrin.gif
Używek nie chcę.
Szczerze powiem że chyba w kilku aspektach CA przewyższa MF E11.
Musical był ciepły, słodki, bardzo to lubiłem, ale CA pokazuje więcej szczegółów a jednocześnie nie jest w żaden sposób ostry. Poszczególne szarpnięcia gitary basowej E11 trochę sklejał, a w CA można je rozróżnić.
Wokal świetny w CA , wzmacniacz go przybliża. Bas jest, łupnięcie również icon_cool.gif ( jeśli jest na płycie ).
Pilot bardzo słaby ale jest icon_smile.gif. Jest volume, zmiana źródeł, koniec, a przepraszam, Mute jest icon_smile.gif. Pińcet przycisków, tylko w większości do CD.
Weekend słuchania przede mną. Poniedziałek decyzja.


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zwróć uwagę na BC Acoustique 322D. Cena 2.600 za nowy, ale moim zdaniem warty tej ceny. Jest dobrze wyposażony, ma porządne zasilanie i porządnie wykonany. Dziś wypożyczyłem na weekend na odsłuch i już po 2 godzinach słuchania jestem przekonany że w tej cenie raczej nie ma nic lepszego na rynku, oczywiście o ile jego brzmienie podpasuje. U mnie gra z kolumnami Monitor Audio MR6, które w przyszłości chce wymienić na MA Bronze 6.
Miałem też na odsłuchu Cambridge CXA60 i jakoś nabiału nie urwało, mimo to że zbiera pochlebne recenzje w sieci. Może to kwestia moich kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No cóż. Nie chcesz używanego, Twoja sprawa. kwestia priorytetów.

Jeśli chodzi o CA, to owszem nie najgorsze wzmacniacze, ale jak napisał kolega powyżej, szału nie ma.
Posłuchaj jak najdłużej tego wzmacniacze przez weekend. I zastanów się na koniec, czy z takim dźwiękiem będziesz mógł żyć?
Bardzo często tak bywa, że po krótkotrwałym zachwycie czymś wyraziściej, dosadniej, ostrzej czy jaśniej grającym zaczyna nasz szybko taki dźwięk męczyć, denerwować. I zaczynamy tęsknić to tego mniej rozdzielczego, ale bardziej płynnego, soczystego, ocieplonego i muzykalnego.

Ale być może naprawdę wolisz taki dźwięk jak z CA i wówczas jakoś czas posłuchasz na tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xymark, możesz coś napisać o brzmieniu tego BC Acoustique ?

f1angel .... dobry jesteś.... zamieszałeś mi w głowie teraz icon_smile.gif mam o czym myśleć icon_wink.gif
MF grał u mnie 15 lat.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomai, nie jest moim celem, by mieszać Ci w głowie. Wręcz przeciwnie. Chciałbym abyś wybrał jak najlepiej. Po to tu piszę na forum, by w miarę możliwości pomóc innym. No i oczywiście "pogadać" z fajnymi ludźmi, których tu sporo.

Chciałem Ci tylko uzmysłowić, jak zwodnicze mogą być krótkie odsłuchy. Sam się o tym niejednokrotnie przekonałem, przekonali się inni.
Dużym plusem jest to, że słuchasz w swoim pokoju, znanej sobie akustyce i na reszcie znanego sobie systemu.

Z jednej strony, jeśli naprawdę nie chcesz kupować wzmacniacza używanego, to nie będę namawiał.
Poradzę tylko, abyś zaufał swoim odczuciom. Nie kierował się tym co inni powiedzą.
Z drugiej strony trochę szkoda by było, gdyby CA po pewnym czasie Cię znużył albo zaczął drażnić.
Wiesz o tym, że odsprzedaż wiąże się ze sporą stratą. A nowy sprzęt wcale nie chroni przed usterkami. I gwarancja nie zawsze daje Ci pewność, że uznają taką usterkę, naprawią za darmo.
Poza tym gwarancja szybko mija i zostajesz ze sprzętem słabszej jakości.
Taki wyższej klasy na ogół rzadziej się psuje. A rzadko tak (jeśli nie z Twojej winy), że trzeba włożyć grubszą kasę.
Większość starszych stażem forumowiczów stawia jednak na używki. Bywa, że trzeba coś naprawić, ale to i tak jest bardziej opłacalne niż odsprzedaż nowego i kupowanie czegoś innego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
f1angel wiem że masz dobre intencje icon_smile.gif

Zraziłem się do używek chyba po naprawie E11. Popsuł sie selektor źródeł, jeden kanał zanikał, ( typowa rzecz w tych wzmacniaczach, jak na pewno wiesz )
Dodatkowo za moją zgodą wymieniono końcówki mocy twierdząc że stare już są słabe.
Po naprawie we wzmacniacz wstąpiła nowa siła. Grał w taki sposób jak był nowy kiedyś, Byłem zachwycony. Pograł około 10 miesięcy i znowu jeden kanał zaczął uciekać i harczeć. Jak pomyślałem że znowu mam płacić za naprawę to pomyślałem że chcę nowy.
Może dlatego zraziłem się. Selektor źródeł został naprawiony a nie wymieniony na nową część ( bo takich już nie ma ) więc chyba dlatego padł, nie wiem, nie znam się.
Dobra ,starczy, dobranoc icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No cóż. Nie chcesz używanego, Twoja sprawa. kwestia priorytetów.

Jeśli chodzi o CA, to owszem nie najgorsze wzmacniacze, ale jak napisał kolega powyżej, szału nie ma.
Posłuchaj jak najdłużej tego wzmacniacze przez weekend. I zastanów się na koniec, czy z takim dźwiękiem będziesz mógł żyć?
Bardzo często tak bywa, że po krótkotrwałym zachwycie czymś wyraziściej, dosadniej, ostrzej czy jaśniej grającym zaczyna nasz szybko taki dźwięk męczyć, denerwować. I zaczynamy tęsknić to tego mniej rozdzielczego, ale bardziej płynnego, soczystego, ocieplonego i muzykalnego.

Ale być może naprawdę wolisz taki dźwięk jak z CA i wówczas jakoś czas posłuchasz na tym.



Żałuję że Musical już nie robi wzmacniaczy do 2000 ale cóż życie toczy się dalej. Posłuchałem duużo CA 351A. Na początku faktycznie nabiału nie urywało, myślę że po prostu musiał się wygrzać. Dobrze grać zaczął dopiero na 3 dzień, a mam go od 6 dni. ( pierwsze 36 godzin chodził nonstop ).

E11 miał tą świetną cechę że "dosładzał" nawet kiepsko nagrane płyty, CA też to potrafi pod warunkiem że dosłodzenie występuje na płycie. Np. Sade. Lighthouse Family, brzmią baardzo przyjemnie.
Z mocniejszego uderzenia, np. Bodycount, Metallica brzmi też bardzo dobrze, żadnej ostrości, słychać wyraźnie gitarę basową- poszczególne jej szarpnięcia- nie sklejone, wokal super, gitary prowadzące są prowadzące, każdy instrument można sobie " wyłowić" i podkreślę to - żadnej nieprzyjemnej ostrości, metaliczności. Nic nie męczy, nie denerwuje.
Pierwszy raz na płytach Sade usłyszałem tak niski bas. Musical podbijał trochę wyższy zakres basu. CA jest bardziej neutralny ale potrafi zejść nisko z basem- jeśli jest taki na płycie . No z tej samej płyty wydobywa niższe dźwięki. ( np. ostatnia płyta Sade "Soldier of Love" ).
Na pewno mniej efektownie na tym wzmacniaczu wypada muzyka techno, wszelka taka dyskotekowa ( np. ATB , C-Block) gdzie bas jest sztuczny a nie naturalny. Wtedy jest blado bo w tej muzyce jest ten wyższy bas - ten Musical podbijał -. A CA nie ......Ale...... od czego pokrętło Bass, Treble..... icon_smile.gif

Podoba mi się CA - fajne są te niskie zejścia basu co pomasują brzuch icon_smile.gif. Mocy nie brakuje, moje kolumny są 4 - omowe , mają 91 Db efektywności, przy 8 omach CA ma moc 45W, To myślę że przy 4 omach daje jakieś 70 W?.
W każdym bądź razie gałka głośności na godz. 9.00 wystarcza do zwykłego słuchania.

CA Azur 351A zostaje, i z takim dźwiękiem będę żył icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×