Skocz do zawartości

Cyrus – dobry dźwięk z Wysp Brytyjskich


Recommended Posts

Dnia 4.01.2022 o 11:09, maxredaktor napisał:

 

Wczoraj z ciekawości podpiąłem swoje słuchawki (Bowers & Wilkins PX) do mojego One HD. Jak dla mnie wszystko brzmiało poprawnie - dźwięk był czysty, nie miałem odczucia że ktoś mi napchał waty w nauszniki :) 

Impedancja B&W PX = 22 ohmy. Impedancja HD 660s = 150 ohm. Być może dla mało wymagających słuchawek, dziura w Cyrusach serii One jest wystarczająca do prawidłowego ich wysterowania. Być może Cast ma inny układ na wyjściu niż HD, choć bardzo w to wątpię. Niestety ( lub stety ;) ) nie mam już Cyrusa a PX'y też już dawno sprzedane i nie sprawdzę tego u siebie, a w sumie nigdy nie wpadłem na to żeby spróbować takiej konfiguracji. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, TAtomicus napisał:

Hm, to mam spory problem. Słucham na zmianę rocka i jazzu. A czasem i muzyki klasycznej. To chyba faktycznie taniej wyjdzie ten Musical Fidelity, niż kilka różnych Cyrusów. Na dodatek co tu zrobić z takimi kawałkami jak Bohemian Rhapsody? Niby rock, ale fragmentami brzmi operowo. To jak przełączać wzmacniacze podczas nagrania? Tak, chyba jednak przemyślę zakup Cyrusa 😞

Zastanawiam się też nad założeniem tutaj alternatywnego Klubu Cyrusa. Cyrus Vintage. Bo widzę, że na tej grupie w zasadzie nikt o starociach nie pisze, ani się czymś takim nie interesuje.

Jeśli chodzi o Bohemian Rhapsody to mój Cyrus doprowadza mnie aż do gęsiej skórki na rękach. 

Ale jeśli zastanawiasz się czemu ciężko ci uzyskać info o starszych Curusach. Mi się osobiście wydaje ale dodam tylko wydaje. Problem jest z tym że w czasach ich produkcji dla większości Polaków był to sprzęt jak to mówi mój znajomy Egzotyczny. W Polsce bardziej ludzie byli zachwyceni brzmieniem Japońskim i Niemieckim. Był to sprzęt bardziej dostępny i bardziej znany. Sam zaczynałem od 2007r od Grundiga, Sharpa, Telefunkena, Sony, Yamahy, Onkyo, Sansui, Technicsa itp. Sporo tego było ale jakoś nigdy Anglik. Znajomy który jest świetnym melomanem. Opowiada o muzyce jak by ktoś napisał książkę.  Posiadał Audio Cambridge dwa piece z lat 90 i nie był zadowolony z ich brzmienia. Twierdzi że Rotel czy Audiolab gra o klase lepiej. Oczywiście on miał możliwość testowania sprzętów z lat 90. Ja jeszcze rzucałem kamieniami po lasku drąc japę na potęgę. Ale po godzinach rozmów mogę dodać jego uwagi. 

Tak samo być może było z Cyrusem ludzie majętni z pasją Audio. Wybierali wyższe modele Onkyo, Pionieera itd. Mi się trochę wydaje że Cyrus wprowadzając nowy model Cyrus One i lokując go w popularnych sieciówkach przypomniał trochę o sobie Polakom. To jest tylko moje myślenie być może nigdy tak nie było. Ale czytając wszystkie posty w Klubie Cyrusa. Bardzo mało jest o klasycznych zestawach. W Europie pewnie jest to znana manufaktóra ale Polska w latach 90 to był inny stan umysłu. 

Jeśli obserwujesz fora np. na FB możesz zaobserwować jakie marki przodują w systemach innych. Rotel, Nad, Audiolab, Atoll i jest jeszcze pełno innych firm. A bardzo rzadko ktoś pisze mam set Cyrusa.

Zakładając osobny wątek może się okazać że mało kto będzie miał coś do powiedzenia. A jak pisałem o Musical Fidelity M2SI jest to świetny wzmacniacz w używce myślę do wyrwania w kwocie 2500-2800. Dotykałem słuchałem z kolumnami B&W 685 i B&W-DM602 S3. Do Jazzu genialne zestawienie. Do Rocka też świetny detal, szeroka scena i nie męcząca góra. O dźwięku można się rozpisywać ale osobiście polecam samemu usłyszeć. I nie kierować się opiniami na forach. Ona pomagają ale każdy jest inny i lubimy co innego.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jasne. 
Z tym, że wydaje mi się, że Cyrus poza Polską też jest firmą niszową. Nawet w UK.

Zaglądając tutaj, nie spodziewałem się że znajdę tu ludzi którzy byli z Cyrusem od lat 80. Ale dziwi mnie że mimo, że przecież są tu ludzie, którzy sporo eksperymentują ze sprzętem, to zdaje się, że oni nigdy nie mieli w rękach starych Cyrusów, które były jeszcze niedawno w dość przystępnych cenach, jak na sprzęt audiofilski. 

Edytowano przez TAtomicus
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

^^

Jeśli wziąć za miarę popularności marki, dostępność jej produktów na rynku wtórnym to w UK rządzili i rządzą Japończycy . Przekopując portale z ogłoszeniami typu Schpock czy Gumtree, ale też zwiedzając od czasu do czasu ich pchle targi, mogę śmiało postawić tezę, że domyślnym sprzętem grającym w angielskim domu w latach 90 byl zestaw Technicsa z kolumnami podstawkowymi Wharfedale ;) 

W chwili obecnej, z rodzimych marek audio ochyba największą rozpoznawalnością cieszy się tam Bowers & Wilkins. Może jeszcze KEF. 

Reszta typu: Cyrus, Naim, Rega, Roksan, Chord to marki, które kojarzą ludzie, którzy tak jak tu, interesują się nieco tematem. 

W sumie trochę to dziwne że nacja, która jest dość wrażliwa na "British made" i mająca tyle znakomitych marek i produktów audio na własnym podwórku, częściej kupuje Denona, Marantza czy inną Yamahę. Oczywiście mam na myśli przeciętnego zjadacza chleba. 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, TAtomicus napisał:

… nawet z czystej ciekawości.

Pierwsze(najstarsze) 8ki które słyszałem szumiały lekko, jak wrzuciłem na YT też znalazłem kilka filmów z audiofilskim "szumem". Albo nagranie, albo jakieś zakłócenia albo niudane egzemplarze - ja się zniechęciłem. 8.2 gra dla mnie świetnie, nic nie szumi, a dałem w sumie nie aż tak wiele drożej relatywnie 

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, TAtomicus napisał:

Jasne. 
Z tym, że wydaje mi się, że Cyrus poza Polską też jest firmą niszową. Nawet w UK.

Zaglądając tutaj, nie spodziewałem się że znajdę tu ludzi którzy byli z Cyrusem od lat 80. Ale dziwi mnie że mimo, że przecież są tu ludzie, którzy sporo eksperymentują ze sprzętem, to zdaje się, że oni nigdy nie mieli w rękach starych Cyrusów, które były jeszcze niedawno w dość przystępnych cenach, jak na sprzęt audiofilski. 

Tu kolego podzielę się zaś swoim przemyśleniem. Sporo osób używa określenia sprzęt audiofilski ale tak na prawdę co to określenie oznacza. Czy faktycznie topowy model danej marki jest audiofilski to trzeba ocenić samemu. Tylko w jaki sposób to określić cena, opłacony artykuł w czasopiśmie audio czy to już top. Teraz na forach jest mega popularność na Naima, Bo wysoka cena to w głowie zjadacza chleba robi się przekonanie jeśli coś kosztuje 10 tyś to musi być sprzęt audiofilski.

My użytkownicy tworzymy mity i legendy jedni są zadowoleni inni zaś mniej zadowoleni nie powiedzą że to był błędny zakup bo my nie lubimy przyznawać się do błędu. W dzisiejszych czasach tylko kasa jest wyznacznikiem prestiżu a prestiż to audiofilia. Złote kable, drogi osprzęt nie ważne ze może gra tak sobie ale cena się musi zgadzać. Chciał bym posłuchać jak gra Cyrus z lat 80 czy 90 by to jakoś porównać. Ale my jesteśmy jednostkami jak napisał Expat teraz inne marki królują na rynku audio. A gazety i opłaceni znawcy kreują co jest Top a co nie. To zaś tylko moje zdanie i przemyślenie.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Sziral napisał:

Teraz na forach jest mega popularność na Naima, Bo wysoka cena to w głowie zjadacza chleba robi się przekonanie jeśli coś kosztuje 10 tyś to musi być sprzęt audiofilski.

No widzisz, a ja oceniam po dźwięku. BTW, najmniej korzystny stosunek ceny do jakości dźwięku jaki spotkałem to Naim Atom, najlepszy póki co Cyrus 8.2 😋

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, marcinmarcin napisał:

To się nazywa galopującą inflacja 🙄 Naim go i tak wyprzedził 😉

Z tym że ceny Cyrusa już przed galopującą inflacją plątały figle. Raz drożały, raz taniały. Ciężko w tym wszystkim połapać się jaka jest realna wartość tych sprzętów. Pamiętam, że nawet taki głupi Cyrus one potrafił w ciągu krótkiego czasu drożeć i tanieć o około 1000 zł.

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Jakub_Kam napisał:

Panowie, a preamp gramofonowy w One to raczej meh czy wysoka półka?

Miałem i polecam, jak na zintegrowany był więcej niż przyzwoity. Myśle ze do 500 zł nie kupisz nic lepszego, do 1000 tez ciężko 

49 minut temu, seba3002 napisał:

Z tym że ceny Cyrusa już przed galopującą inflacją plątały figle. Raz drożały, raz taniały. Ciężko w tym wszystkim połapać się jaka jest realna wartość tych sprzętów. Pamiętam, że nawet taki głupi Cyrus one potrafił w ciągu krótkiego czasu drożeć i tanieć o około 1000 zł.

a później Intel dawali solidne rabaty na nowe

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A tymczasem na OLX…

… przez jakiś czas obserwowałem wzmacniacz Cyrus 6.

Tak, wiem, że to wzmacniacz z całkiem nieprestiżowej linii, nie ma możliwości podłączenia PSX, nie ma wejścia gramofonowego.

Ale dla mnie był interesujący, z uwagi na przedział cenowy, paradoksalnie - brak gniazdacPSX (bo to konstrukcja pod tym względem zamknięta i nie ma pokus), wejście słuchawkowe. No i był z oryginalnym pilotem i pudłem. I jeszcze jakimiś kablami głośnikowymi.

Cena - 1300 - wydawała mi się nieco wygórowana. Zreszta, nie tylko mi, skoro chętnych poza mną nie było i oferta znikła.

Za to pojawił się Cyrus 5, w cenie 1600zł. Ale sprzedający wciąż tę cenę obniża. Obecnie zjechał do 1090. 
Tylko, o ile byłem skłonny zapłacić za tę 6 powiedzmy 1200 (przypominam, z pilotem, pudłem i kablami), to ile może być warta 5? W dodatku całkiem goła? Anglik płakał jak oddawał.

Ta 5 to zdaje się w pewnym sensie krok w dół od 3, a ostatnia taka (w ciągu roku) się sprzedała za 800. 

A z kolei pierwsze Cyrusy wciąż trzymają ceny. Jedynkę można aktualnie kupić za 1100 i 1450zl.

I jest jeszcze Cyrus 8vs za 1800. Golas.

 

Edytowano przez TAtomicus
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

12 godzin temu, maxredaktor napisał:

Zdaniem @tomek4446 należy raczej do gatunku

I zdanie to podtrzymuję. Podłączałem do Cyrusa Yamahę Yp701 , Universum F 2095 i Lidlowego Denona :) A' propos tego ostatniego, to przeskok między grającym drapakiem na wbudowanym pre a Cyrusa był kosmiczny. Cyrus ma z pewnością lepsze pre niż Cambridge Solo czy wszystkie Pro-Jecty łącznie z tym który posiadam :)

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No, widziałem. Ale to chyba jakiś oszust.

Facet nie wie, co sprzedaje (bo to jest Two, nie One), opis przekleił z innej aukcji, nie potrafi odpowiedzieć na pytania, tylko odsyla do internetu, twierdzi, że sprzet przywieziony z uk, gdzie umilał życie pewnemu Anglikowi w garażu, No i nie odpowiada na telefony.

No i ten śmietnikowy stan.

Najlepsze jest to, ze gość zablokował mnie zaraz po tym, jak zapytałem, czy daje jakiś dowód sprzedaży (a występuje jako firma).

Zreszta nie po raz pierwszy mam takie doświadczenie na OLX, ze jak się pyta o dowód sprzedaży to sprzedawcy tracą zainteresowanie.

 

Hehe, już zmienił na Two. I obniżył cenę.

Edytowano przez TAtomicus
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dnia 7.01.2022 o 11:10, TAtomicus napisał:

Zastanawiam się też nad założeniem tutaj alternatywnego Klubu Cyrusa. Cyrus Vintage. Bo widzę, że na tej grupie w zasadzie nikt o starociach nie pisze, ani się czymś takim nie interesuje.

A niby czemu taki nowy wątek miałby służyć?
Jesteśmy w Cyrusie i tyle... Założenie dodatkowego wątku nic nie zmieni.


Raczej zastanów się co Ciebie najbardziej ciągnie w Cyrusie: skompletowanie starego setu dopasowanego wzorniczo do siebie (tuner już masz) opartego na Cyrus I, a lepiej na Cyrus II + PSX?
Czy jednak pójście w nowszy i mocniejszy zestaw - jak już wspominaliśmy co najmniej IIIi, a lepiej 7 lub 8... W dodatku łatwiej jest o kolejne elementy (odtwarzacz CD, końcówka mocy, zasilacze PSX-R i PSX-R2, pre gramofonowe czy streamer, ewentualnie dopasowany do tego tuner zamiast tego który już masz) czy o możliwości serwisowania i upgrade'u.
Tak swoją drogą to streamer jest przestarzały i raczej nie ma sensu w to wchodzić 😞

Cenowo zadbany komplet "II+PSX" wychodzi podobnie jak "IIIi z PSX-R" , a nie ma przepaści gdy wejdziesz w  "7 z PSX-R" lub "8 z PSX-R". Masz wtedy świeższe i mniej wyeksploatowane elementy.
Poza tym można jeszcze w porównywalnych pieniądzach wejść w zestaw "pre + końcówka mocy", a potem dokupić drugą i/lub PSX-R.
Nie musisz od razu wchodzić w wieloelementowy zestaw oraz zasilacz do każdego elementu który to umożliwia - złożenie docelowego zestawu można rozłożyć na lata (no chyba że ktoś ma pieniędzy bez ograniczeń, czego życzę  Tobie i innym Kolegom...).

Pozdrawiam

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Myślałem o Cyrusie I lub II na początek. Najlepiej Jedynka. Mógłby być w slabym stanie. Liczyłem się z tym, że później dopłacę 500-1000zł za remont plus jakieś 500zł za PSX (w przypadku II).

Nestety okazuje się, że te ”Cyrusy do remontu” w stanie śmietnikowym, oferowane są przez przebiegłych, chciwych sprzedawców w chorych cenach. I jest to kupowanie kota w worku. Tzn. sprzęt niewiadomego pochodzenia i w niewiadomym stanie.


Być może lepszą opcją jest zakup od razu zadbanego kompletu, ale to już wydatek ok. 2000zl. Pytanie tylko, czy taki zestaw za 2000 nie jest tylko pobieżnie odpicowanym sprzętem z tej poprzedniej kategorii, czyli śmietnikowym?

Zestaw od 3 w górę to jednak już inna półka cenowa. O ile same Trójki są dziwnie tanie, to PSX-R kosztuje ze 2-3 razy więcej niż stary  PSX.

Edytowano przez TAtomicus
Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Trójki bym nie kupował - jak pisałem wcześniej, z nowszej linii zaczynamy od IIIi.
PSX-R można dokupić w każdej chwili - jak znajdziesz coś ciekawego. Tak samo jak końcówkę mocy (stereofoniczną, a potem drugą w razie potrzeby).

Ceny sprzętu rosną - nawet trudno kreślić które firmy i modele bardziej drożeją, a które mniej (lub nawet stoją).
 

Pozdrawiam

Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...