Skocz do zawartości
Wolfheart

Muzyka bez CD. Zamiana sprzętu.

Recommended Posts

Witam. Proszę o pomoc w takim temacie. Obecnie mam zestaw stereo nad 521bee + nad 320bee + keg iq3. Słucham wszystkiego. Brakuje mi tu tunera radiowego ale generalnie problem dotyczy zmiany sprzętu na stereo bez płyty CD. Chcę zmienić je na jakiś odtwarzacz sieciowy który odtworzy pliki z pendrive, obsłuży Spotify , radio internetowe i wifi. Co będzie lepszym wyborem. Zostawić wzmacniacz i kolumny - stan idealny i dokupić odtwarzacz czy może pozbyć się wzmacniacza i CD do kolumn dokupić jakiś zintegrowany all on czy może sprzedać całość i coś nowego za to. Proszę o poradę. Kwoty nie podaję ale wiadomo jak najmniej chciałbym dołożyć co nie oznacza że przy wymianie całości i niedużym dofinansowaniu takie rozwiązanie także mogłoby być rozpatrzone. Czytałem o Yamaha czy Onkyo i Pioneer ale nie wiem kompletnie co i jak się teraz to kompletuje. Jak jest z długością życia takiego odtwarzacza sieciowego ? Chodzi mi o aktualizację jakiegoś oprogramowania , nie wiem co tam jeszcze się starzeje. Gramofon czy CD kupowało się na długie lata a jak jest z odtwarzaczem sieciowym? Dziękuje za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale właśnie płyt chcę się pozbyć. Wszystko przez wifi, pendrive, radio internetowe, Spotify itp. Pytanie co do tego dobrać. Czy cały jakiś odtwarzacz sieciowy i tylko zostawić kolumny czy wzmacniacz też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj, nie napisałeś czy coś Ci przeszkadza w Twoim aktualnym zestawieniu (głównie brzmieniowo), bo jeśli nie, proponuję zwrócić uwagę na Marantz NA 6005 - spełniłby wszystkie Twoje oczekiwania. Posiadam owe urządzenie i jestem zadowolony - to tak po krótce... Co do "żywotności" takowych urządzeń to przeanalizuj ile razy w ostatnich latach przyszło Ci naprawiać telefon, telewizor, komputer, i co tam jeszcze posiadasz z elektroniki. Może być tak że będzie naprawiane x razy na gwarancji lub działać bezawaryjnie długie lata - ot, elektronika właśnie. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To starsze urządzenie o ile dobrze pamiętam bez spotify i wsparcia aktualizacji. Nad przestał się tym zajmować jak wprowadzili nowa kinie z rozszerzeniem bluos.
Szkoda się w to pakować. Bedzie tracił na wartości

Jeśli myślisz o urządzeniu all in one to takie ma Pioneer. Łącznie z cd. Całkiem ciekawe.
Jeśli jednak wolisz osobne klocki to zostaw nada sprzedaj cd i kup odtwarzacz sieciowy. Nowy w okolicach 2000 zł używany pewnie 1200-1400 zł.


Ppzostaje do dyspozycji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chodzi mi o aktualizację jakiegoś oprogramowania



Odtwarzacze same aktualizują swoje oprogramowanie gdy są podłączone do sieci. Nic nie musisz robić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
icon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gificon_smile.gif tak się składa że wiem. icon_smile.gif
Chodzi o to że nad wyłączy albo już wyłączył wsparcie dla 446 i tyle będzie z jego aktualizacji. A cenowo to urządzenie bardzo drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
S4Home
Wiem, że wiesz. Powyższy post nie był do Ciebie. Wolfheart zastanawiał się nad tym w swoim pierwszym wpisie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Generalnie brzmienie mi pasuje. Sprzęt jest ok ale ze względu na to że płyt mam sporo a może być więcej idąc doświadczeniem z kasetami lata temu doszedłem do wniosku że bez sensu jest brnąć w to dalej. Sprzęt nie jest klasy high end więc jakość też nie będzie miażdżąca to postanowiłem pozbyć się wszelkich nośników. Pomysł z dokupieniem tylko odtwarzacza jest ok. Zamiana całości oprócz kolumn także. Dylemat to co wybrać no i kasa. jeśli chodzi o sprzęt i awaryjność to nie to do końca miąłem na myśli chodziło mi bardziej o ten aspekt obsługi softu który będzie się starzał i czy nie będzie tak że za 3-4 lata sprzęt będzie nadal chodził, grał a przez brak aktualizacji softu będzie w połowie ograniczony przez niemożliwość obsługiwania czy to formatów plików czy aplikacji itp. Pytanie jeszcze takie . czy jest odtwarzacz sieciowy który ma wszystko w sobie - wzmacniacz, radio może cd i wszystko co powinien mieć odtwarzacz sieciowy czy muszę osobno mieć wzmacniacz powiedzmy ten mój nad? Takie właśnie all in plus powiedzmy kolumny moje kefy. to byłoby chyba najlepsze. małe zwarte i brzmieniowo na tym samym lub lepszym poziomie.

a może taka Yamaha rn602 ? Chyba to byłoby to czego potrzebuję all in. \do tego dokładam moje kefy iq3 i może miałoby to ręce i nogi? a co zamiast tej Yamahy ewentualnie? A może jakaś mini wieża nawet z cd ale fajnie grająca plus oczywiście mająca wszystko to co odtwarzacz sieciowy. Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by poprawić lub uzupełnić swoją wypowiedź zamiast pisać jeden post bezpośrednio po drugim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miniwieże raczej nie mają szans z tą Yamahą. Ten kierunek sobie odpuść. Amplitunery podobne do R-N602 mają w swojej ofercie także Onkyo i Pionner.

Yamaha ma w swojej ofercie tani odtwarz strumieniowy WXC-50 za 1500 zł. Jakieś cudo audiofilskie to nie jest, ale funkcjonalnie by się sprawdziło. Inna opcja to sprzedanie wzmacniacza i CD, które masz i kupienie np. tej Yamahy R-N602. Cenowo wyjdzie podobnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zdecydowanie nie mają szans. Trzeba też brać pod uwagę jak grają Te kef Q3, według mnie nieco twardo, jasno, w tandemie z mini wieżą, nawet niby z lepszej półki, może być męcząco. Do tych kolumn stawiałbym na lepsze zgranie z Yamahą niż z Onkyo, z Pioneerem. Bo miałem okazje je długo posłuchać w domu, choć może to kwestia gustu co się podoba i z czym się zgra.

Słuchałem midi wież Denona f109 i Pionera P1 ( chyba to masz na myśli pisząc mini ),słuchałem na lepszych kolumnach niż ich firmowe dołączane, było całkiem nieźle, ale tylko lepiej niż w jakiś wieżach "all in one". Do amplitunerów stereo tych dużych, jak wspomniane było daleko.
Sporo rozbija się według mnie o zasilanie midi wieże to najtańsze cyfrowe, impulsowe wzmacniacze , w dużych masz normalne zasilacze o solidnej mocy i wydajności. Lepiej rozbudowaną sekcję toru audio, nie jakąś płytkę z układem scalonym wielkości karty płatniczej. Niby tyle( choć pewnie jeszcze więcej różnic) , ale już nawet to ma do zasadnicze przełożenie jak potem taki sprzęt radzi sobie z kolumnami, czy męczy się przy 1/2 głośności, czy lekko i z finezją operuje basem i kontrolą nad odtwarzaną muzyką w kolumnach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ahhh nie był bym sobą gdybym nie wtrącił w temacie;) potestuj sobie chromecasta audio cena około 150 nowy, używki pewnie za 100-120 zł. Łatwa obsługa, bardzo dobry dźwięk. Jesli Ci nie spasuje odsprzedaż bez problemu i zainwestujesz w coś drogiego. Jak będziesz zadowolony kupisz DAC kabel optyczny polepszysz tym jakość dokupisz sobie tuner za grosze i masz sprzęt. Wiem wiem że radze tak bo sam tak zrobiłem, ale po prostu warto i chciałbym żeby autor miał kilka opcji do sprawdzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ja chciałbym wprowadzić do tego wątku małą nutę konserwatyzmu. Dobry wzmacniacz to podstawa systemu stereo (obok kolumn i akustyki), dlatego odradzałbym wszelkiej maści "all-in-one".

Kręgosłup zbudowałbym ze sprawdzonych od lat rozwiązań. Co najwyżej źródło, jeśli naprawdę te wszystkie płyty tak ostro ci dopiekły, zamieniłbym na jakiś streamer (albo DAC i komputer?).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ta Yamaha, to jest klasyczny wzmacniacz w klasie AB. Do tego solidniej zbudowany (prawie 10 kg) od wielu innych, nawet dużo droższych wzmacniaczy. Po prostu do środka włożyli dodatkowy konwerter i moduł strumieniujący. Nie ma się czego bać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ta Yamaha mi chodzi po głowie. Sprzedał bym wzmacniacz i CD i płyty. Dołożył bym do Yamahy i podpiął bym do nich Kefy. Ewentualnie je także sprzedać i kupić coś innego. Ale znowu to dodatkowe koszta. Kęfy grają fajnie , nie wiem jak z yamahą ale gdyby się nie sprawdziły można je też wymienić za jakiś czas. Trochę ich mi szkoda bo to niezłe kolumny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiście szkoda sprzedawać te KEF-u. Taka legenda. Jeśli się jednak na sprawdzą w nowym systemie, to daj znać. Może je kupięicon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli będę sprzedawał to tylko w komplecie z nadem. Zastanowię się jeszcze. a czy ktoś z Was ma tą Yamahę żeby powiedzieć coś więcej?Czy każdy odtwarzacz sieciowy gra sam plus kolumny czy są takie które potrzebują wzmacniacza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odtwarza sieciowy to odpowiednik CD. Sam nie gra. Jest tylko źródłem i potrzebuje wzmacniacza. Co innego nowoczesny amplituner, który jest połączeniem odtwarzacza strumieniowego ze wzmacniaczem.

Mam poprzednika tej Yamahy, model R-N500 i jeśli chodzi o jakość wykonania i solidność to w tej cenie jest świetna. O brzmieniu i funkcjonalności nie będę pisał, bo są w tym zakresie między nimi różnice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
602 bez wzmaka zagra przecież a top mi pasuje. niekoniecznie muszę zostawiać nada tym bardziej że ta Yamaha ma bardzo pochlebne opinie. jest jeszcze Onkyo 8150.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na Twoim miejscu nie szedłbym w żadne all-in-one jeśli zależy Ci na jakości dźwięku, a szczególnie ,że Ci się podoba obecne brzmienie. Zestaw składający się z poszczególnych elementów to zdecydowanie lepszy wybór..

Ta Yamaha Rn602 czy Onkyo 8150 napewno nie zagra lepiej od Twojego Nada, tylko inaczej, a jest duże prawdopodobieństwo , że gorzej.

Padła tutaj bardzo dobra propozycja jeśli zależy Ci na odtwarzaniu plików. Również moim zdaniem w tej klasie sprzętu to Marantz Na 6005 byłby świetnym wyborem.

Używki bywają w sprzedaży i na taką bym polował ...

Drugim rozwiązaniem bardzo dobrym jest komp + Dac ...

Później w przyszłości zawsze możesz sobie zmienić jakiś klocek, np wzmacniacz na lepszy, a tak to znowu będziesz szukał jakiegoś droższego All-In-one które brzmieniowo zawsze będą z tyłu w stosunku do wzmacniaczy w tych samych cenach. Coś za coś ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raz piszesz, że kolumny są ok, a za chwilę chcesz je sprzedawać... To jak to w końcu jest? Budujemy system od zera czy wystarczy ci zmiana samego źródła? Mam wrażenie lekkiego bałaganu w tym wątku.

Dlaczego tak bardzo chcesz się pozbyć swojego wzmacniacza? Nie sądzę, żeby przywoływana przez ciebie Yamaha była (brzmieniowo) krokiem naprzód.

Robisz jakąś wielką wyprzedaż, koniecznie chcesz odłożyć kasę na Yamahę, której nawet nie słuchałeś. Może się okazać, że NAD zagra ci lepiej i niepotrzebnie zamienił stryjek... Nie kupuj. Wypożycz. Porównaj. Będziesz wiedział więcej. A lepszy brzmieniowo wzmacniacz, to możesz kupić za połowę ceny tej Yamahy. Oczywiście z drugiej ręki.

No dobra, ale tutaj nie o brzmienie chodzi, bo przecież pisałeś, że jesteś zadowolony ze swojego sprzętu. Tym bardziej nie sprzedawałbym na razie kolumn i wzmacniacza. Naprawdę nie musisz tego robić, żeby się przesiąść na muzykę odtwarzaną z plików lub internetu. To tylko i wyłącznie kwestia źródła (jedynie odtwarzacz CD podlegałby wymianie).

Wszystkie potrzebne funkcje obsłuży ci komputer (pliki, Spotify, radio internetowe). Nie będzie problemów ze starzejącym się softem, brakiem kompatybilności i innych anomalii. W takim układzie jedyny wydatek to DAC (przetwornik cyfrowo-analogowy), który odbierze sygnał z komputera i prześle do dowolnego wzmacniacza, również starego NADa. icon_wink.gif Tak chyba będzie najprościej i najtaniej, a ja widzę ewidentnie, że kolega nie chce zbytnio z kasy wyskakiwać! No i słusznie, bo nie ma takiej potrzeby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ok. Marantz fajny tyle że komplet prawie 5k . Tyle nie mam. Szkoda że nad nie ma czegoś takiego . Mimo wszystko ta Yamaha wydaje się być najrozsądniejszym wyborem. Problem w tym że nawet sprzedając swój zestaw z płytami będę miał myślę w okolicach 2000 zł. Zbyt dużo brakuje mi żeby złożyć coś na tym marantzu. Na yamahe by było a tylko ewentualnie kolumny bym dobrał do niej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To Ty jednak usilnie chcesz cały zestaw zmienić pomimo , że Ci się dźwięk z niego podoba ? icon_biggrin.gif

Jest takie powiedzenie - "Ty se mów , a ja zdrów" icon_wink.gif

Określ się konkretnie co chcesz zmienić ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I tak i nie. Głównym założeniem jest pozbycie się nośników. Chcę mieć radio , sieciowe odtwarzanie i Spotify. A czy zrobię to kosztem sprzedaży całego systemu czy tylko wzmacniacza i CD to inna sprawa. Najgorzej to będzie z płytami . Jak to sprzedać w rozsądnej cenie - około 140 tytułów. Najlepiej gdyby ktoś wziął całość ale to nie realne. Może lepiej będzie sprawdzić najpierw możliwość sprzedaży a potem dopiero martwić się co dalej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma sensu rezygnować pochopnie ze sprzętu, który ci odpowiada (wzmacniacz i kolumny). Stracisz niepotrzebnie pieniądze, bo chyba sam nie wiesz, czego tak naprawdę szukasz. A może jeszcze brzmienie sobie przy okazji zepsujesz (tą Yamahą chociażby).

Skoro głównym celem jest pozbycie się nośników, to zmień ten odtwarzacz CD na streamer albo komputer+DAC i tyle... A jak będziesz chciał kiedyś wskoczyć na wyższą półkę brzmieniową, to sobie kupisz inne kolumny/wzmacniacz/cokolwiek. Nie będziesz uwiązany do jakiegoś klocka all-in-one. Wymienisz tylko ten element, który będziesz chciał. Bezmiar możliwości, pełna swoboda kompozycyjna, bogata paleta barw szczęścia, a nie ciężka kula u nogi.

Co więcej, jeśli obsługa wszystkich nowoczesnych zachcianek spocznie na barkach komputera lub streamera, to wzmacniacz będzie można dobrać taki, za przeproszeniem, tradycyjny. Bez wodotrysków, po prostu dobrze grający, za rozsądne pieniądze!

Sprzęt polecam kupować z drugiej ręki, bo może za miesiąc się rozmyślisz (duch twój niespokojny), a w przypadku nowego dużo byś stracił na odsprzedaży.

Worka płyt na wagę raczej nikt nie kupi. icon_biggrin.gif Pozostaje sporządzić listę pozycji i wystawić ogłoszenie, choć mi by było szkoda likwidować kolekcję, nawet niezbyt pokaźną. Jam jest trochę kolekcjoner.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×