jacki

wzmacniacz stereo używany do 2500

59 postów w tym temacie

witam

Jak w temacie wyżej szukam używanego wzmacniacza maksymalnie do 2,5 tys zł. Obecnie mam amplituner yamaha rx 797, CD yamaha cdx 497, kolumny Paradigm monitor 7 v.6, gramofon pro-ject Xpression 1 wkładka Sumiko Pearl, wzmacniacz gramofonowy cambridge audio 640p, słuchawki Grado 80.

Yamahę chcę sprzedać - może ktoś chce kupić? Sprzęt jest u mnie od nowości, kupiony w 2009 roku, oceniam jako 100% sprawny, ma ryskę na górnej pokrywie. Mam do tego pilota.

I teraz główne pytanie co tu kupić w zamian? Na lampy mnie nie stać i nie ogarniam tamatu sprzętu pod kątem techniki aby bawić się w sprzęt lampowy. Ogólnie szukam czegoś aby wydobyć coś więcej z głośników paradigm. Teraz z yamahą grają ok, ale ten dźwięk lekko mi się osłuchał. Poza tym coraz więcej słucham muzyki z winyli i też pod kątem uchwycenia muzyki z czarnych płyt szukam nowego wzmacniacza. Pokój o powierzchni 30 m w bloku także i tak nie słucham super głośno.

Z tego co przeszukałem kilka aukcji i tego co pisane jest na forach wybrałem kilka modeli:

1. HIFI quad Elite

2. NAD C370BEE

3. Roksan Kandy KA-1 MKIII

4. Musical Fidelity A3.2

5. Vincent SV-231

6. Densen B-100

Wiem, że pewnie trudno jest porównać te modele zwłaszcza, że na aukcjach będą w różnych stanach używania, ale może ktoś pomoże. Ogólnie chodzi mi o dźwięk miękki, szeroką scenę, pod muzykę blues, rythm and blues, jazz, rock, trochę muzyki poważnej. 

PS. Znalazłem też dwa powtarzające się adresy handlarzy sprzętem: Center Audio z Bolesławca i z Polanki k. Myślenic. Doczytałem, że oferowane sprzęty mają po przeglądzie, może macie doświadczenie i podpowiecie czy do tych kolesi warto zajechać.

Z góry dziękuję za rady.

Pozdrawiam

Jacek z Zielonej Góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z Twoich propozycji stawiałbym na Densena, Roksana (ale raczej Caspiana), Vincenta.

Odtwarzacz CD wymieniłbym na lepszy.

A jakie masz okablowanie (marki, modele)? W takim zestawie nie może być już ono tylko podstawowe.

Co z akustyką pokoju, ustawieniem kolumn? To podstawa dobrej jakości dźwięku. Wklej tu rysunek pokoju w raz z umeblowaniem, odległościami kolumn od ścian, Twoim miejscem odsłuchowym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, jacki napisał:

PS. Znalazłem też dwa powtarzające się adresy handlarzy sprzętem: Center Audio z Bolesławca i z Polanki k. Myślenic.

Do Bolesławca masz stosunkowo blisko, a mnie przewijał się jeszcze sprzedawca PRO_SOUND (Allegro). Nie znam ich, nic nie kupowałem, ale jakbyś odwiedzał Bolesławiec to pewnie warto być u obu z nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

W załączeniu przesyłam szkic pokoju, odległości pomiędzy kolumnami i miejscem do odsłuchu są mniej więcej na planie trójkąta równobocznego o długości 2,5 metra. Odległość kolumn od ściany ok. 20 cm (głośnik ma wylot basu z tyłu, dlatego pewnie jest on za blisko ustawiony do ściany -ale inaczej się nie da). Na podłodze dywan, skórzana kanapa, zasłony i obrazki na ścianie - w miarę pochłaniają dźwięk. Odnośnie kabli to mam jakieś standardowe, nie mam też lepszych kabli zasilających - tak budżetowo raczej. CD będę chciał wymienić - ale wpierw chcę zakupić wzmacniacz - głównie pod gramofon.

Co do tych modeli wzmacniaczy - ogólnie po opisie jak grają znalezionym w necie - te które wymienił kolega Angel by mi pasowały. Widzę tylko problem z dostępnością tych modeli, ale jakoś strasznie mi się nie spieszy, wiem że przy wyborze sprzętu lepiej poczekać na coś fajnego niż napalać się. Znalazłem też Vincenta SV-233 (czy to porównywalny sprzęt z modelem SV 231). Jeśli ktoś może dodać jakiś inny model, który ładnie szeroko i miękko zagra to proszę o rady. Do Bolesławca pewnie się wybiorę, zobaczę na miejscu co jest ciekawego, może uda się odsłuchać jakiś model.

Jeszcze jedno, czy ja dobrze myślę, że te lepsze wzmacniacze nie mają wyjść słuchawkowych i trzeba dokupić przedwzmacniacz do słuchawek? I jeszcze jedno, moja Yamaha nie ma wyjścia optycznego, dlatego jak słucham np. koncertów z DVD lub dekodera NC+ mam przesunięcie obrazu względem dźwięku. Ale rozumiem że starsze wzmacniacze takiego wejścia nie będą miały dlatego?

pokoj audio.pdf

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jacki, bardzo ładny rysunek. Mi się podoba :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No tak masz rację Jan tylko pusto coś w tym pokoju, przydałaby się porządna kanapa i zimne piwo! xD No i jakiś dywan, bo trochę ciągnie od podłogi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jacki, za kable zawsze warto się zabrać, ale skoro czeka Cię wymiana wzmacniacza, to dobór kabli warto sobie zostawić na później.

Ja mogę Ci polecić Vincenta SV-266. Hybryda, która gra po ciepłej stronie mocy, a brzmienie można częściowo kształtować przez wymianę lamp (od razu wywal te chińczyki, które włożyli w fabryce Vincenta). Wszystkie Vincenty zresztą mają podobne brzmienie. Za nieduże pieniądze można czasem wyrwać polskiego Baltlaba np. Epocę 1.3. Już nie jest to tak ciepłe granie, raczej neutralne i bez podbarwień, ale z szeroką i dosyć głęboką sceną. W oparciu o Baltlaba i jakiś ciepły odtwarzacz, można zbudować fajne stereo. Na koniec polecę Ci wzmacniacze NAD (312, 320, 356 itd.). Tutaj akurat trzeba w nich trochę pogrzebać i poprzerabiać, ale można z nich wyciągnąć brzmienie jak z droższych klocków. NAD znajduje się raczej na biegunie ciepłego grania.

 

Cytat
10 godzin temu, jacki napisał:

Jeszcze jedno, czy ja dobrze myślę, że te lepsze wzmacniacze nie mają wyjść słuchawkowych i trzeba dokupić przedwzmacniacz do słuchawek?

 

Zarówno wzmacniacze NAD i Vincent mają wejścia na słuchawki. Baltlab i większość piecyków z wyższych półek, jest pozbawiona tego dodatku i wtedy konieczny jest osobny wzmacniacz słuchawkowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@1Ender, świetna riposta. Pokazałeś klasę. Brawo.

@jacki, wzmacniacz Vincent, to chyba będzie optimum dla Ciebie. Baltalb jest super, ale rzeczywiście bardziej dynamiczny, i niestety nie ocieplony, mniej wypełniony w średnicy. NAD'y owszem ocieplone, ale trochę suche w barwach. Może i do tuningu. Ale podaj @Audio Autonomy gdzie się można zgłosić, by zrobić taki tuning?

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Angel ,dziękuję, jeszcze jeden wzmacniacz, nie słuchałem, ale napiszę. Xindiak, rzekomo uniwersalne granie?

PS. Na początku, chyba mi zabrakło dystansu...Wiesz o czym piszę.

Edytowano przez 1Ender

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

Za podpowiedzi serdeczne dzięki, na początku muszę sprzedać swojego amplitunera i potem będę szukał chyba tego Vincenta lub Roksana. Tak jak pisałem, nie znam się na sprawach technicznych także sam nie będę modyfikował sprzętu. A w ZG jeśli usługi tego typu występują, to pewnie sporo kosztują.

Jak coś znajdę na allego lub olx, to pozwolę sobie wkleić linka z prośbą o radę czy konkretny egzemplarz jest wart swoich pieniędzy.

pzdr Jacek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, Angel napisał:

@jacki, wzmacniacz Vincent, to chyba będzie optimum dla Ciebie. Baltalb jest super, ale rzeczywiście bardziej dynamiczny, i niestety nie ocieplony, mniej wypełniony w średnicy. NAD'y owszem ocieplone, ale trochę suche w barwach. Może i do tuningu. Ale podaj @Audio Autonomy gdzie się można zgłosić, by zrobić taki tuning?

Też mi się wydaje, że Vincent będzie w sam raz. Tym bardziej jest to dobry wybór bo brzmienie można lekko kształtować zmieniając lampy preampie :) Co do NAD'ów to faktycznie, bez modyfikacji grają bezbarwnie, sucho i z płytką sceną. O modyfikowaniu NAD'ów zostało w internetach napisane już dużo. Przy podstawowych umiejętnościach w lutowaniu, można się za część modyfikacji zabrać samemu. Jak będzie taka potrzeba to chętnie podpowiem co i jak.

24 minuty temu, jacki napisał:

Jak coś znajdę na allego lub olx, to pozwolę sobie wkleić linka z prośbą o radę czy konkretny egzemplarz jest wart swoich pieniędzy.

Czekamy na pytania ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Angel napisał:

@Jan2,  Wiesz, kojarzysz mi się z takim małym, tchórzliwym pieskiem, który to tylko przez siatkę ogrodzeniową potrafi obszczekiwać przechodniów a przez większą dziurę łapie zębami za nogawkę. (...)

A swoją drogą zadowolony jesteś, że na mnie naskarżyłeś moderacji? Tak, nie zauważyłem, że poprzedni post był napisany kilka lat temu. Pojawił się jako nowy i tak go przyjąłem. To jedyne moje przewinienie. A Ty tylko czekałeś, by się na mnie odegrać. Bardzo "dojrzała" reakcja

Co do akapitu pierwszego: Dość chamski ten wpis. Czy to są standardy forum.audio.com.pl? Bo jeżeli tak to ja też zacznę używać takiego języka.

Co do akapitu drugiego: zauważyłem, że userzy, którzy piszą w wątkach sprzed kilku lat są zdecydowanie krytykowani na forum przez moderację. Więc pomyślałem, że Koledze się też taka krytyka należy. Ale okazało się, że Kolega należy do grupy "nietykalnych" i w przypadku Kolegi uwagi tego typu można formułować jedynie poza forum - na priv. Ciekawe, czy moderacja zastosuje tę nową wykładnię także w stosunku do mniej "zasłużonych" userów...

10 godzin temu, 1Ender napisał:

PS. Na początku, chyba mi zabrakło dystansu...Wiesz o czym piszę.

Czyli Kolego 1Ender, rozumiem, że w odpowiedzi na forumową krytykę nie będziesz już groził innym userom policją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie spokojnie. Popatrzcie jeszcze raz na rysunek 😀 i skupcie się na temacie.  Rysunek świetnie przedstawia problem z jakim borykają się ludzie na tym forum. Samotny, mały człowiek zderza się że ścianą stereo i marzeniem o high fidelity, a wokół niego pustka i cisza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Dorzucę swoje trzy grosze, a mianowicie: nie odrzucałbym wzmacniaczy lampowych, ja swojego kupiłem prawie 3 lata temu (używanego za 3000 zł) i jak dotąd nie mam problemu z lampami, a dźwięk w porównaniu do tranzystora: bajka!!!. Plus jest taki, że jak Ci się znudzi dźwięk to możesz wymienić lampy i mieć nowy wzmacniacz.

Natomiast jeśli chodzi o przepychanki słowne i inne formy wypowiedzi nie do końca merytoryczne, to ja hołduje tej zasadzie, że lepiej nic nie mówić (pisać) niż swoją wypowiedzią uczynić komuś przykrość.

Pozdrawiam 

Rafał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

Dnia 21.04.2017 o 08:19, Audio Autonomy napisał:

Co do NAD'ów to faktycznie, bez modyfikacji grają bezbarwnie, sucho i z płytką sceną.

Ja nie wrzucałbym wszystkich Nadów do jednego wora. Starych modeli nie trzeba modyfikować, grają pełnym, nasyconym dźwiękiem i z dużą dynamiką, głębią.  Przykłady 3080, 3060, 3240PE, 3140, 3020 i wiele innych, podobnych modeli. Potem są nowsze 3300, 3400, też nie można o nich tego powiedzieć. Dopiero jeszcze nowsze serie wyraźniej idą coraz bardziej w tym kierunku nielubianej nijakiej neutralności :) Tak mniej więcej od czasu wypuszczenia C320 / C350 / C370 i kolejnych wypustów ze zmienionymi numerkami na końcu, które gdzieś tam w kółko są polecane na forach (to i tak żadna rewelacja, może jedynie na tle innych technicznie grających Japończyków).  Ale stare Nady to zdecydowanie inna bajka. 

Wracając do tematu wątku, miałem kawałek czasu większe Paradigmy 9 v6. Olbrzymią poprawę w zakresie soczystości, miękkości brzmienia i ucywilizowania wysokich tonów dał mi z tymi kolumnami Nad 3240PE a potem jeszcze o pół klasy lepszy 3060 (mam go do dziś). Był jeszcze jakiś chiński Jungson (też fajnie grał, nie pamiętam już oznaczenia ale tak czy inaczej pewnie nieosiągalny). Wystarczy że kupisz jeden z tych modeli i dźwięk pójdzie w kierunku jaki chcesz najbardziej jak to możliwe, cudów może nie ma co oczekiwać bo kolumny decydują w znacznie większym stopniu o dźwięku od elektroniki, a to jednak kolumny grające trochę twardo, ostro i ekspresyjnie, zbyt ugrzecznić się ich po prostu nie da. Jak pod starym, ciepłym Nadem dźwięk nadal nie będzie taki jak oczekujesz to przynajmniej będziesz wiedział że to kolumny są do wymiany, nie ma się co męczyć. Najlepsza opcja to 3080 lub niższy 3060 (widziałem kiedyś jeszcze niższy 3045 z tej serii). Potem prawie tak dobre 3140 (niby niższy model ale dual mono), 3240PE lub pochodne - 3150/3155, 3130 czy nawet amplitunery stereo bazujące na tych modelach - jest tego sporo, kwestia stanu technicznego i sensownej ceny a te potrafią szaleć w przypadku starszych Nad (niestety ludzie poznali się że grają bardzo dobrze albo czytają fora i opinie).

Edytowano przez don

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
37 minut temu, don napisał:

Ja nie wrzucałbym wszystkich Nadów do jednego wora. Starych modeli nie trzeba modyfikować, grają pełnym, nasyconym dźwiękiem i z dużą dynamiką, głębią. 

Prawdą jest, że są różnice w brzmieniu różnych modeli, szczególnie porównując modele z epoki 3020 czy 3080 i późniejsze modele 312, 320, 356 itd. Nie powiedziałbym jednak, że grają one pełnym i nasyconym dźwiękiem (na pewno nie w porównaniu do tego co mogą pokazać bo wprowadzeniu pewnych zmian). Praktycznie wszystkie modele bazują na podobnych rozwiązaniach i mają układy, które można pominąć lub poprawić, co w każdym przypadku daje pozytywne efekty.

2 godziny temu, don napisał:

ceny a te potrafią szaleć w przypadku starszych Nad (niestety ludzie poznali się że grają bardzo dobrze albo czytają fora i opinie).

Zgadza się, ceny czasem są wywindowane przez sprzedawców, ale to dlatego bo są to wzmacniacze z potencjałem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, sturek napisał:

Panowie spokojnie. Popatrzcie jeszcze raz na rysunek 😀 i skupcie się na temacie.  Rysunek świetnie przedstawia problem z jakim borykają się ludzie na tym forum. Samotny, mały człowiek zderza się że ścianą stereo i marzeniem o high fidelity, a wokół niego pustka i cisza.

Dokładnie: krótko i na temat. W sumie o to mi chodziło: żeby nie nabijać się nowych userów i nie prawić złośliwości tylko im pomagać. I taki był cel mojego pierwszego wpisu, w którym pochwaliłem szkic autora wątku - może niedoskonały ale nieuprawniający 1Endera do wyśmiewania się z niego. Angel też jak widać nie zrozumiał moich intencji i wyjechał z armatą.

Edytowano przez Jan2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jacki czy ten wątek przyniósł Ci jakiekolwiek odpowiedzi? Nakierował na wybór? Drogę, kierunek? Pytam z ciekawości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też jestem ciekaw czy zostały już podjęte jakieś pierwsze decyzje w sprawie wyboru wzmacniacza. Na jednym z portali aukcyjnych są w tej chwili chyba dwie aukcje Roksana- modele Caspian MK I, mieszczące się w zakładanym budżecie Jackiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

witam

Dzisiaj wystawiłem swoje Yamahy na olx, zobaczymy czy ktoś będzie zainteresowany.

https://www.olx.pl/oferta/amplituner-yamaha-rx-797-CID99-IDlOqeC.html#dd7fed8a37

https://www.olx.pl/oferta/odtwarzacz-cd-yamaha-cdx-497-CID99-IDlOr1y.html#36de85fbb3

Opinie i rady, które napisaliście naprowadziły mnie na modele wzmacniaczy, które powinny odpowiadać moim gustom odsłuchu muzyki. (Vincent plus za wygląd). Niestety o tym jak dany wzmacniacz u mnie zagra, w moim przytulnym pokoju, przekonam się już po zakupie. Jedna rzecz mnie zastanawia, czy bardziej koncentrować się na sprzęcie, który nie będzie starszy niż powiedzmy 10 lat? Czy wzmacniacze starsze będą wymagały po zakupie przeglądu lub wymiany elementów już zużytych. Ja po swoim sprzęcie, który gra 10 lat nie zauważam aby coś wymagało naprawy. Ale takie wzmacniacze z lat 90-tych? Poza tym zastanawiam się czy wybierać sprzęt, który będzie można w miarę łatwo naprawić (bardziej popularne modele z pewnością mają łatwiej dostępne części). I jeszcze jedno, zastanawiałem się też nad wzmacniaczami hybrydowymi - pod kątem ewentualnej zmiany barwy dźwięku bez konieczności wymiany całego wzmacniacza. Ale może zacznę małymi krokami, najwyżej jak coś mi nie podpasuje to sprzedam za jakiś czas.

Za namową Angel wystawiłem też na sprzedaż odtwarzacz CD. On ładnie komponuje się w zestawie, ale chyba nie jest najwyższych lotów.

PS. Staram się nie komentować uwag czy opinii, które nie dotyczą tematu. W necie wystarczająco dużo jest tego typu wpisów - szkoda że znajdują się też na forach tematycznych.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, jacki napisał:

Ale takie wzmacniacze z lat 90-tych?

To nie są jeszcze bardzo stare sprzęty, a nawet jakby był potrzebny ich serwis, to nie są to duże koszty w skali zakupu wzmacniacza.

1 godzinę temu, jacki napisał:

Za namową Angel wystawiłem też na sprzedaż odtwarzacz CD. On ładnie komponuje się w zestawie, ale chyba nie jest najwyższych lotów

Bardzo dobrze, że dałeś sie namówić. Po wymianie odtwarzacza na ciekawszy model, będziesz już miał całkiem fajne stereo 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Używane wzmacniacze, jeśli są ponad 10 letnie, a nawet takie z lat '90, to w cenach za które je teraz nabędziesz są moim zdaniem bardzo atrakcyjne. Kosztowały przeważnie 2 - 4 razy więcej. A robiono je solidniej. Szczególnie te, z wyższej kiedyś półki. Tak więc zazwyczaj będziesz miał lepszy lub dużo lepszy dźwięk. A jak nawet coś trzeba wyregulować, wyczyścić, czy wymienić (z reguły kondensatory albo potencjometry), to i tak się opłaca. Bo w sumie dostajemy lepszy dźwięk, jego jakość za mniejsze pieniądze. Nowy wzmacniacz z tego przedziału cenowego, gdy się nam nie spodoba, to sprzedamy i tracimy spory procent nawet na zupełnie nowym. Używany, o dobrej opinii, odsprzedamy bez większych strat a czasem bez żadnych.

A niestety często tak jest, że dość krótki odsłuch w salonie, czy już nawet w domu nie powie nam wszystkiego o dźwięku. I nieraz po początkowej fascynacji jakimś rodzajem prezentacji, szybko zaczyna nas coś męczyć a nawet drażnić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W 100% zgadzam się z przedmówcą. Za kilkaset PLN warto zaryzykować za dobry wzmacniacz z lat 80-tych, szansa że pochodzi jeszcze z 10 lat albo lepiej jest spora, a ryzykujemy niewiele. Warto się zastanowić czy wydawać 2x więcej na gorszy sprzęt, ale nowszy, bo wcale nie gwarantuje to dłuższego działania, zwłaszcza biorąc pod uwagę solidność wykonania i konieczności stosowania nowych lutów (wg wymogów UE).

 

Dnia 22.04.2017 o 12:03, Audio Autonomy napisał:

Prawdą jest, że są różnice w brzmieniu różnych modeli, szczególnie porównując modele z epoki 3020 czy 3080 i późniejsze modele 312, 320, 356 itd. Nie powiedziałbym jednak, że grają one pełnym i nasyconym dźwiękiem (na pewno nie w porównaniu do tego co mogą pokazać bo wprowadzeniu pewnych zmian). Praktycznie wszystkie modele bazują na podobnych rozwiązaniach i mają układy, które można pominąć lub poprawić, co w każdym przypadku daje pozytywne efekty.

No nie, akurat z tym się zupełnie nie zgadzam. C320 czy C356 a stare Nady które wymieniłem to zupełnie dwa, różne światy jeśli chodzi o barwę i nasycenie dźwięku. Choć w starych pewnie też dałoby się wprowadzić jakieś ulepszenia, jednak w innych aspektach. C320 czy C356 to już neutralnie czy wręcz chłodno brzmiące wzmacniacze na tle starych. Różnica jest taka, jakbyśmy słuchali kolumn Dynaudio i przełączyli się na Focale.

Edytowano przez don

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się