Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Toomus

Kable do tannoy dc6t i rega brio-r

Recommended Posts

Witam, zestaw tannoy dc6t + rega brio-r i rega apollo posiadam od 3 lat. Wszystko gra moim zdaniem ok, nie jestem znawcą i nie siedzę też w temacie audio zbyt mocno. Od jakiegoś czasu poczułem, że ten zestaw mógłby zagrać lepiej i może to wina kabli, które są na pewno najsłabsze z całego zestawu. Mam zwykłe kable jamo 2x4mm na banankach, wzmacniacz i odtwarzacz połączony kablem melodika. W tej chwili budżet wynosi 300 na zmianę kabli jeżeli ma to sens. mogą być używane. potrzeba 1,5 na każdą stronę. Pokój 5x4m, bez dywanów i mało mebli. muzyka praktycznie każda prócz ciężkiego brzmienia. Jeżeli jest ktoś ze Słupska lub okolic to zapraszam na odsłuch, możemy poeksperymetnować ze wspólnym sprzętem a ja może dowiem się czegoś nowego i przydatnego.

Edytowano przez Toomus

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, tomek4446 napisał:

A możesz napisać co Ci obecnie nie odpowiada w dźwięku?

generalnie nie mam zastrzeżeń, ale może być to spowodowane tym, że nie słyszałem muzyki na innych kablach. jako, że to jest najsłabszy element zestawu może można wycisnąć z niego więcej. Kolumny ustawiałem na różne sposoby, ale nie wpłynęło to jakoś znaczenie na jakość odsłuchu. Liczyłem, że może znajdzie się ktoś ze Słupska i będzie można sie wymienić kablami żeby zobaczyć różnicę. Mam też antykable i tutaj po podłączeniu dźwięk jest wyraźnie płytszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Więcej zyskuje się akustyką , ustawieniem niż kablami ... moje za 5zł/m^2 grają na ucho tak samo jak profi grubasy (pewnie za parę tysi) w salonie audio ;) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak najbardziej popieram , chcesz zmiany, zmień kolumny i gwarantuję , że takową usłyszysz. Zabawa w kable jest mozolna , kosztowna i nic nie dająca, Ale to tylko moja subiektywna opinia. Kable można wypożyczyć ,nie trzeba od razu kupować i od tego radzę zacząć.

Edytowano przez RoRo
Odpowiadając na post bezpośrednio po nim nie ma sensu cytować go w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie więcej zyskasz akustyka. Zdecydowanie. Ale kablem też jesteś w stanie dokonać szlifu. 

Sprawdź chord clerway, kimber 4pr. 

Ale to absolutne do wypożyczenia. Później jak poczujesz różnicę to do zakupu. Nie wcześniej!

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ja przy takich samych kolumnach jak Twoje mam kable Melodiki MDC 2250 (dużo tańsze niż zakłada Twój budżet), po zmianie z takich podstawowych, dodanych w gratisie, poprawa dźwięku delikatna była. Tyle że u mnie są braki we wzmacniaczu, więc nie wiem, na ile przyda Ci się ta informacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 25.02.2018 o 19:32, Toomus napisał:

 Pokój 5x4m, bez dywanów i mało mebli. muzyka praktycznie każda prócz ciężkiego brzmienia.

Inne kable na tym etapie nic nie pomogą. To jakbyś w aucie miał uszkodzony silnik do gruntownego remontu, a kupiłbyś nowe felgi, czy dywaniki. Jestem zdania, że w pustym pokoju taki, czy droższy sprzęt, gra na pół gwizdka, bądź nawet tak, że nie znasz w pełni jego charakterystyki, barwy, bo pokój ją przekłamuje, pogłosy, bałagan w paśmie, podbicie niektórych pasm ( wyższa średnica). 

Najpierw dywan między kolumny, a tam gdzie siedzisz. Jeśli nie ma czegoś na oknach też należy pomyśleć. To samo ściany, nikt nie mówi o gobelinach, ale pólka z książkami, obraz na płótnie, jakiś regał z książkami w rogu zazwyczaj dużo poprawia. Pole do licznych eksperymentów. Nic też nie napisałeś o ustawieniu kolumn, akustyka jest kluczowa, ale ustawienie kolumn np. względem ścian też jest ważne,niemniej pokój nie może być goły. Piszesz że kolumny przestawiałeś ale zmiany były mikre, to pokazuje, jak pusty pokój i zła akustyka, pogłosy, nakładanie pasm zdegradowały brzmienie, że już przesuwanie nic nie wnosi.  Jak akustyka była by ok, to przesunięcie kolumn 30 cm w lewo/prawo, dogięcie mniej/bardziej do środka byłoby słyszalne natychmiast  w paru aspektach brzmienia !

Dopiero potem kable jako doszlifowanie, bardzo symboliczna kropka nad i,  sama wyższa cena kabla cudów nie czyni, bardziej odpowiedni model, jako kierunek do zmiany- ale wtedy trzeba napisać czego brakuje w ostatecznym brzmieniu.

Edytowano przez jacek75

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, jacek75 napisał:

Inne kable na tym etapie nic nie pomogą. To jakbyś w aucie miał uszkodzony silnik do gruntownego remontu, a kupiłbyś nowe felgi, czy dywaniki. Jestem zdania, że w pustym pokoju taki, czy droższy sprzęt, gra na pół gwizdka, bądź nawet tak, że nie znasz w pełni jego charakterystyki, barwy, bo pokój ją przekłamuje, pogłosy, bałagan w paśmie, podbicie niektórych pasm ( wyższa średnica). 

Najpierw dywan między kolumny, a tam gdzie siedzisz. Jeśli nie ma czegoś na oknach też należy pomyśleć. To samo ściany, nikt nie mówi o gobelinach, ale pólka z książkami, obraz na płótnie, jakiś regał z książkami w rogu zazwyczaj dużo poprawia. Pole do licznych eksperymentów. Nic też nie napisałeś o ustawieniu kolumn, akustyka jest kluczowa, ale ustawienie kolumn np. względem ścian też jest ważne,niemniej pokój nie może być goły. Piszesz że kolumny przestawiałeś ale zmiany były mikre, to pokazuje, jak pusty pokój i zła akustyka, pogłosy, nakładanie pasm zdegradowały brzmienie, że już przesuwanie nic nie wnosi.  Jak akustyka była by ok, to przesunięcie kolumn 30 cm w lewo/prawo, dogięcie mniej/bardziej do środka byłoby słyszalne natychmiast  w paru aspektach brzmienia !

Dopiero potem kable jako doszlifowanie, bardzo symboliczna kropka nad i,  sama wyższa cena kabla cudów nie czyni, bardziej odpowiedni model, jako kierunek do zmiany- ale wtedy trzeba napisać czego brakuje w ostatecznym brzmieniu.

kolumny stoją 200cm od siebie, 70cm od sciany od tyłu, 120cm od boków ścian, środki skierowanie pod kątem i przecięcie zbiega się  w miejscu odsłuchu, głowa na wysokości górnej membrany. Kolumny stoją na kolcach z podkładkami na panelach, bez kamiennej płyty. Cieszę się, że kabli nie muszę zmieniać, jedyne co mnie jeszcze przy nich zastanawia to fakt, że nie były fabrycznie konfekcjonowane. Sam zakładałem bananki bez żadnej praski, tylko skręcone i wsadzone. Stykają się na pewno dobrze,ale może takie ręczne osadzenie wpływa na jakość dźwięku?  Problem chyba leży  w akustyce wnętrza. brak firan czy zasłon, brak dywanu, między kolumnami tylko niska szafka i ponad półka. Generalnie jestem zadowolony z dźwięku, ale tak jak pisałem może można wycisnąć więcej z tego zestawu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli rzadko wpinasz inne kolumny, czy podmieniasz wzmacniacze to takie bananki (na 1, 2 śrubki), których nie jesteś pewien, że to markowy wyrób ( z dobrego stopu) i solidnie zamocowany, nie mają sensu. Bywa że taki kabel lata wewnątrz bananka luźno, a jak się szarpnie wyleci, oby nie zetknął się wtedy z kablem w sąsiednim gnieździe...;) Jak wiec czytasz to musisz zacząć od rzeczy najważniejszych, akustyki pokoju, potem ustawieniem kolumn. Dopiero na końcu można pobawić się w inne kable np. głośnikowe, aby postawić kropkę nad i.

Zwykle jak z pokoju wylatuje dywan to już robi się kiepsko, a co tu jeszcze mówić o braku czegoś w oknach(nie muszą być i furany i zasłony), czy jakiś "miękkich elementów" na ścianach, paru innych ruchomościach w salonie itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tannoy potrzebuje może nie wolno ale jednak wytłumionego pomieszczenia. A melodiki nie polecam do tych kolumn. 

Piotrek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×