Skocz do zawartości

Recommended Posts

Czy możecie polecić wtyki bananowe kątowe, które są dobrze wykonane, trzymają wymiary i nie kosztują majątku?

Wiem że pewnie furutech itp. firmy raczej nie robią badziewia ale z drugiej strony wydawać na biżuterię ponad trzysta złotych... no jakoś nie widzę sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To trzyma wymiary i wchodzi z dość dużą siłą w gniazda głośnikowe. Do tego łatwiej z duża siłą i dobrym stykiem umieszcza się w nich przewody niż we wtykach tego typu z zaciskiem śrubkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak znam je. Można mieć zastrzeżenia co do tego że łatwo się je rozkręca na poszczególne części i kolorowe elementy oznaczające polaryzację mogą nie być identyczne we wszystkich sztukach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę to że tylko niewielka powierzchnia jest pokryta powłoką w tym kolorze, wydaje się to pewne. Na mosiądz to nie wygląda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jakby się uprzeć to można by to spróbować zalutować

Tylko powierzchnia styku (tego jakby "odbiorczego" jest dość mała ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma potrzeby nic lutować :) . Po dokręceniu przewodów wszystko dobrze się trzyma . Powierzchnia styku we wtykach bananowych nigdy nie jest zbyt duża.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Takie rozwiązanie z rozpieranym wtykiem zapewnia dobry kontakt na dużej powierzchni. Jednak trochę mniej jest wygodne jeśli chodzi o podłączanie i odłączanie. Jednak śrubkowy zacisk samego przewodu uważam za gorsze rozwiązanie pod każdym względem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fafniak szkoda kasy na kiepskie wtyki. Przerobiłem większość tanich. Zawsze coś było luźne, wyłamywało się, zła konstrukcja wewnątrz przez co były zwarcia.

Chociaż ta konstrukcja Vitalco wydaje się najrozsądniejsza jeśli zależy Ci na kątowych,

Osobiście mam WBT 20 lat, przekręcane pod różne kable i nic się nie dzieje.

No ale to WBT :)

WBT_wtyki_02.jpg

WBT_wtyki.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kupiłem kiedyś:

https://avcorp.pl/product-pol-1790-Supra-SWF-10S-wtyk-IEC-C15.html

Zaczynałem wtedy zabawę z zasilającymi. Konstrukcja plastikowa na wsuwanie. Pękło mi to ciul..wo po zaprawieniu.

Odnośnie kabli też nie mam dobrego zdania. LoRad (końcówki) zmieniły kolor po kilku tygodniach. Może dobre na początek przygody ale moim zdaniem szkoda kasy.

Z tego zestawu:

https://avcorp.pl/pol_m_Akcesoria-audio-video_Wtyki_Wtyki-glosnikowe_Bananowe-415.html

Wireworld, Viablue na to bym stawiał. Koszulka załatwia sprawę. Tak robi Tellurium.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem kiedyś przejazdem w salonie audio w Gliwicach Audioexpert. Było to może z 6 lat temu.

Sprzedawca chyba z powodu braku klientów zaczął ze mną rozmowę o sprzęcie. Jakąś tam wiedzę miałem ale bynajmniej nie o kablach zasilających. O ich wpływie na dźwięk pukałem się w czoło. Kiedy zmienił mi z fabrycznego (czarnego) na - jak sądzę markowy - nie mogłem uwierzyć jak dźwięk został uporządkowany. Zestaw dosyć przyzwoity, wzmacniacz lampowy. Tyle pamiętam. Potem u mnie długo spokój, nic się działo. Zacząłem w zeszłym roku na powrót przygodę z audio (dzieci podrosły :) zmiana sprzętu).

Kupiłem LoRad zaprawiłem niebieskimi ballsami (czy jakoś tak). Chyba wmawiałem sobie że jest lepiej niż na fabrycznych.

Zachęcony opiniami kupiłem Furutecha 314 do wszystkich klocków łącznie z wtykami Viborg 501. Na pewno była duża poprawa.

Ale rzeczywistą poprawę odczułem na Furutech'u Alpha 3 i wtykach FI-11 gold i rodo. Chociaż myślę, że ten przewód jest wart wtyków FI-E38.

Rodowane jakoś za jasno zagrały. Na złoconych jest bardzo dobrze. Zmieniłem też gniazdo ścienne na Gigawatt, powymieniałem bezpieczniki na Padis w CD i wzmacniaczu.

Myślę, że to wszystko ma sens jeśli cały sprzęt jest dobrany na pewnym pułapie jakościowym (cenowym też).

Leży mi gdzieś CD Philips CD753 po modyfikacji. Muszę go wypróbować na tym kablu Alpha 3. Jeżeli zagra na nim dużo lepiej niż na "czarnym" wtedy zweryfikuję to, co wyżej napisałem.

CD753 to dosyć fajnie brzmiący CD za małe pieniądze.

Nawiązując jeszcze do pytania Kolegi Audiowita. Alpha 3 wniósł porządek w systemie, lepszą lokalizację i odseparowanie poszczególnych dźwięków, instrumentów.

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×