Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Wolf Son

Temat luźny - bez moderacji.

Recommended Posts

Gość
26 minut temu, Wolf Son napisał:

Na wszystkie inteligentne off-topy.

 

Inteligentne? To zbyt zobowiązujące mi się wydaje. Nie- temat się nie przyjmie, bo dużo łatwiej pisze się głupie teksty, to po pierwsze, a po drugie kto określi kiedy post mieści się w wyznaczonym przez Ciebie kryterium inteligentności bądź przeciwnie?

 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Że tu niby nie ma inteligentnych ludzi na forum?

Że jednen to z Kolegów powiedział, no ja mam tylko technikum?

Nie. Nie. I jeszcze raz nie.

To jest miejsce gdzie nie magisterium jest cezurą, a otwartość świata.

 

Edytowano przez RoRo
Usunąłem fragment, który nie dotyczył tematów audio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Niestety OffTopy zazwyczaj nie są inteligentne - a dość często prowokują kłótnie i nie służą niczemu dobremu.

Dodam również, że jeśli ten wątek zmieni się w piaskownicę i miejsce docinków, to wyleci z Forum.
Chętnym do tego typu zabaw polecam serwisy plotkarskie typu "Pudelek" itd - tam będą się mogli wykazać.
 

2 godziny temu, wpszoniak napisał:

Inteligentne? To zbyt zobowiązujące mi się wydaje. Nie- temat się nie przyjmie, bo dużo łatwiej pisze się głupie teksty, to po pierwsze, a po drugie kto określi kiedy post mieści się w wyznaczonym przez Ciebie kryterium inteligentności bądź przeciwnie?

WPszoniak,

nic dodać - nic ująć!

Jak słusznie parę dni temu zauważyłeś "A tak nawiasem- oglądalność wątku płytowego ma poziom kilkuset wejść... A wątek "drewniany" w tydzień przekroczył 10 000..... Dla kogo tam pisać mam?". I jest to przykra sytuacja - ale jak widać łatwiej jest niektórym pisać bez sensu (i zazwyczaj nie na temat) niż rozsądnie się wypowiadać w konkretnych wątkach.

Wolf Son
usunąłem z Twojego wpisu powyżej fragment (wraz z linkiem), który nie dotyczył kwestii audio. Proszę nie pisz ponownie w ten sposób!
 

Pozdrawiam
PS. Przeniosłem wątek we właściwsze miejsce (bo dział "AUDIOFILE DYSKUTUJĄ" takim nie jest!).
Tak właściwie to WŁAŚCIWEGO MIEJSCA nie ma - przynajmniej na naszym Forum. Bo zaraz robi się z tego piaskownica i miejsce na różnego typu złośliwości (mniejsze i większe), które niczemu nie służą - poza nabijaniem postów dla "żółtodziobów" (i nie tylko).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
6 godzin temu, Wolf Son napisał:

Że tu niby nie ma inteligentnych ludzi na forum?

Że jednen to z Kolegów powiedział, no ja mam tylko technikum?
 

A czy ja pisałem o inteligentnych ludziach cokolwiek? Pisałem o inteligentnych wpisach co najwyżej! (dowód niżej zapisałem >>)
Przy okazji, znam wielu, którzy bez szkół (np Witkacy) żadnych znaczyli później więcej niż niejeden, który szkoły ukończył. Nie ma tu prostych zasad (jak w audio)
 

7 godzin temu, wpszoniak napisał:

Inteligentne? To zbyt zobowiązujące mi się wydaje. Nie- temat się nie przyjmie, bo dużo łatwiej pisze się głupie teksty, to po pierwsze, a po drugie kto określi kiedy post mieści się w wyznaczonym przez Ciebie kryterium inteligentności bądź przeciwnie?

 

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Skoro gadamy se o inteligencji i w innych watkach o nauce ogólniej to, jak sobie przypominam jesteś doktorem filozofii, proszę pomóż mi prawidłowo odczytać  filozoficzne podejście o takiej treści: "Nauka [...] rozwija się nie tylko w zależności od doskonałości personelu i urządzeń wyższych uczelni ale też zależnie od samych studentów. W mniejszym stopniu niż dla sztuki [...] konieczna jest atmosfera ogólna na pewnym poziomie..." i autor tej myśli dalej wyraża troskę o ten właśnie „ogólny poziom umysłowy całego społeczeństwa”, stwierdza bowiem,  że na przeszkodzie rozwojowi stoi „zbydlęcenie młodzieży” i „obniżenie poziomu szkół średnich”, co skutkuje zapełnianiem się uczelni wyższych „materiałem stojącym o wiele poniżej wymaganej przeciętnej normy”.
Czy to oznacza, że w dzisiejszej dobie jest jeszcze gorzej? Czy powyższą treść można odnieść do dyskusji toczących się na różnych forach? A jeśli można to dla czego?

 

Problem 2 do rozwikłania-
Wciąż mam problem z filozoficznym dowodem na to- "Czy może istnieć postać wszechmogąca?" (oczywiście z punktu widzenia czystych rozważań filozoficznych)

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, wpszoniak napisał:

Problem 2 do rozwikłania-
"Czy może istnieć postać wszechmogąca?" 

Ależ oczywiście, że nie. Wszystko przez następujący paradoks: "Czy istota wszechmogąca może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie w stanie sama go unieść?"

5 godzin temu, wpszoniak napisał:

 „zbydlęcenie młodzieży” i „obniżenie poziomu szkół średnich”, co skutkuje zapełnianiem się uczelni wyższych „materiałem stojącym o wiele poniżej wymaganej przeciętnej normy”.

Podobne stwierdzenia można już znaleźć w tekstach myślicieli starożytnych! Zaskakuje to, że te watahy zasmarkanych kretynów wymyślają i tworzą rzeczy o których się ich ojcom i dziadkom nawet nie śniło. I tak od tysięcy lat.

Edytowano przez Kraft

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, wpszoniak napisał:

Problem 2 do rozwikłania-
Wciąż mam problem z filozoficznym dowodem na to- "Czy może istnieć postać wszechmogąca?" (oczywiście z punktu widzenia czystych rozważań filozoficznych)

Ad 2 - już samo skierowanie tego pytania na grunt „czystych rozważań filozoficznych” zawiera w sobie odpowiedź nie wymagającą dowodu :D 

Korzystając z okazji, polecam:

http://www.odwyk.com/ewolucja-po-prostu-komorka,1976   

http://biovisions.mcb.harvard.edu/

Edytowano przez steff

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
8 godzin temu, Kraft napisał:

Ależ oczywiście, że nie. Wszystko przez następujący paradoks: "Czy istota wszechmogąca może stworzyć kamień tak ciężki, że nie będzie w stanie sama go unieść?"

Podobne stwierdzenia można już znaleźć w tekstach myślicieli starożytnych! Zaskakuje to, że te watahy zasmarkanych kretynów wymyślają i tworzą rzeczy o których się ich ojcom i dziadkom nawet nie śniło. I tak od tysięcy lat.

Oczywiście Krafcie drogi, ze to paradoks z listy paradoksów filozoficznych, ale problem polega na tym, że nie można poprosić wszechmogącego o stworzenie kamienia... Bo skoro nie ma wszechmogącego to i nie ma kogo prosić o stworzenie kamienia tak ciężkiego... Itd. A więc założenie wstępne jest błędne.... To mi proszę wytłumaczyć- gdzie leży mój błąd w myśleniu?

8 godzin temu, Kraft napisał:

Zaskakuje to, że te watahy zasmarkanych kretynów wymyślają i tworzą rzeczy o których się ich ojcom i dziadkom nawet nie śniło. I tak od tysięcy lat.

Nie rozumiem o kim myślisz- o twórcy tej myśli krytykującej młodzież niedouczoną (raczej kiepski system szkolnictwa średniego), czy nauczycieli, którzy coraz gorzej uczą (bo przecież jest sprzężenie, zwrotne w tym przypadku, albo i zapętlenie), czy system.... No, po prostu nie bardzo wiem kto reprezentuje "zasmarkanych kretynów"

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po prostu, każdemu starszemu pokoleniu wydaje się, że ich następcy są mniej rozgarnięci od nich. I tak od tysiąca lat;)

37 minut temu, wpszoniak napisał:

Bo skoro nie ma wszechmogącego to i nie ma kogo prosić o stworzenie kamienia tak ciężkiego... Itd.

Czyli, albo go nie ma, albo go nie ma, więc go nie ma (niezależnie od okoliczności).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak sobie przypominam jesteś doktorem filozofii


To źle sobie przypominasz i mam wrażenie, że podążasz jasną i prostą drogą Kolegi, którego wpisów już nie widzę



Niestety OffTopy zazwyczaj nie są inteligentne - a dość często prowokują kłótnie i nie służą niczemu dobremu.
Dodam również, że jeśli ten wątek zmieni się w piaskownicę i miejsce docinków, to wyleci z Forum.
Chętnym do tego typu zabaw polecam serwisy plotkarskie typu "Pudelek" itd - tam będą się mogli wykazać.
 
WPszoniak,
nic dodać - nic ująć!


Zgadzam się z Tobą RoRo, jak widać niestety już się zamienił. Mój błąd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Wolf Son, to kiedy mijasz się z prawdą? Posłużę się Twoją metodą wstawiania obrazków.

 

Przechwytywanie55.thumb.JPG.d52099ca444c44617da0cfed28ca49c1.JPG

Przechwytywanie55a.thumb.JPG.6434848f313565ca12a17e43e3b91b0c.JPG

Przechwytywanie55b.thumb.JPG.6303942938cb19e93e0d152f03bc38d8.JPG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wygląda na to, że wróciłeś do stylu jaki prezentował kolega @j23, między innymi do tego by nie odpowiadać prosto i precyzyjnie. W zaznaczonym przez Ciebie linku można (obok) innych opcji przeczytać- , "Zasadniczo odpowiednikiem polskiego stopnia doktora jest w nomenklaturze anglosaskiej (USA i Wielka Brytania) stopień Doctor of Philosophy skracany jako PhD, Ph.D. lub D.Phil.

Teraz gdy wiem, co oznacza skrót PhD pzestało mnie ciekawić Twoje zdanie na tematy filozoficzne. 

Jeszcze jeden wniosek z ostatnich postów wynikł, że jednak wątek nie ma co rozwijać, bo inawet nteligentne (jak chciałby autor wątku) tematy rozmywają się w głupich zagadkach. Zamiast nich naprawdę lepiej się zastanowić po co tu jesteś i co chcesz nam przekazać (no i jako kto? J23, Patrick i... Ilu jeszcze stworzysz? Miałby taki proceder sens gdyby wraz ze zmianą nicku szła rzeczywista (a nie udawana) zmiana postawy życiowej, ale w innym przypadku nie rozumiem po co kolejne "imię"?

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W zaznaczonym przez Ciebie linku można (obok) innych opcji przeczytać- , "Zasadniczo odpowiednikiem polskiego stopnia doktora jest w nomenklaturze anglosaskiej (USA i Wielka Brytania) stopień Doctor of Philosophy skracany jako PhD, Ph.D. lub D.Phil.


9425697b4b6a3224b24999da3fa87d09.jpg

Mimo zmiany okularów, nie dostrzegam żadnego mojego zaznaczenia w Kolegi wpisie

Teraz gdy wiem, co oznacza skrót PhD pzestało mnie ciekawić Twoje zdanie na tematy filozoficzne. 


Czyli mamy pozytyw

Jeszcze jeden wniosek z ostatnich postów wynikł, że jednak wątek nie ma co rozwijać, bo inawet nteligentne (jak chciałby autor wątku) tematy rozmywają się w głupich zagadkach. Zamiast nich naprawdę lepiej się zastanowić po co tu jesteś i co chcesz nam przekazać


Kolego mgr inż. mgr mgr Wojciechu, pozwolę sobie zwrócić uwagę Szanownego Kolegi mgr inż. mgr mgr, na zasadniczą różnicę pomiędzy tytułami zawodowymi, a stopniami naukowymi.

I to tyle w kwestii wyjaśnień i sprostowań.


BTW. Forum (jako takie) służy do sporów, dyskusji etc. Natomiast zdecydowanie nie służy do tzw. "opluwania" - na co zresztą zwracał już uwagę admin.

Powtarzam. Szanujmy się. Jako ludzie.
Że o aufiofilach nie wspomnę - aż tylu statystycznie rzecz biorąc nas nie ma.

PS. PLONKi obowiązują do końca miesiąca.

Dziękuję. Pozdrawiam prawdziwie serdecznie - bo ja też jestem "czepialski"

dr Wolfson

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
56 minut temu, Wolf Son napisał:

Forum (jako takie) służy do sporów, dyskusji etc. Natomiast zdecydowanie nie służy do tzw. "opluwania" - na co zresztą zwracał już uwagę admin.
dr Wolfson

I dlatego nie będę z Tobą dyskutował.
Pozdrawiam Pana (a dokładniej Panów- J23, Patrica i Wolf Son'a), WP

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no no gruba dyskusja.. no ja skończyłem tylko technikum elektryczne o kierunku miernictwo elektryczne / elektronikę... nie ma sensu tak odnosić się tytułami... bo są ludzie, którzy ich nie posiadają, a maja większą inteligencję. Ukończone szkoły nie są odzwierciedleniem mądrości człowieka tylko tego, że miał szansę je ukończyć.. Przepraszam jeżeli, któregoś z Was tym uraziłem.. Miłego dnia.. 

Edytowano przez Gołąb

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

@Gołąb, mnie nie uraziłeś, tym bardziej, że to nie ja nawypisywałem obok mojego imienia trzy tytuły "mgr" i jeden"inż". A propos, nie wiem skąd znajomość przez Pana dr Wolfsona (błędna zresztą) moich tytułów naukowych?

Pozdrawiam Ciebie, WP

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wiesz.... Wydaje mi się ten problem (jeśli to problem) zbyt błahy by weń wnikać. Dajmy temu już spokój.
 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jaką metodą wybierzemy metodę głosowania? Chciałoby się powiedzieć :) Jako że offtopy na naszym forum zwykle nie bywają inteligentne (czuć raczej zapach krwi i łamanych kości), więc proponuję nie zgłębiać znaczenia tego przymiotnika i nie obrzucać się sarkazmami :) Możemy przerzucać tu wpisy pt.  "Nie na temat", aby - kto ma ochotę się kłócić, czynił to dalej - ale tylko pod warunkiem, że będą zachowywały one poziom godny czytania. Możecie się wyzłośliwiać, ale nie ma mowy o argumentach ad personam, obrażaniu, opluwaniu i tym podobnych. I byłoby też miło, gdyby w co drugim temacie nie pojawiały się kolejne odsłony wojny kablowej, jak to jeden z forumowiczów ładnie określił - osoby, które uważają, że kabel z MM (oczywiście celowo przesadzam) nie różni się od np. Verictuma, niech tą wiedzą się może nie dzielą - to WSZYSCY już wiemy. Jest szansa? Bo tylko kłótnie są przez to :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Redakcja AUDIO napisał:

A jaką metodą wybierzemy metodę głosowania? Chciałoby się powiedzieć :) Jako że offtopy na naszym forum zwykle nie bywają inteligentne (czuć raczej zapach krwi i łamanych kości), więc proponuję nie zgłębiać znaczenia tego przymiotnika i nie obrzucać się sarkazmami :) Możemy przerzucać tu wpisy pt.  "Nie na temat", aby - kto ma ochotę się kłócić, czynił to dalej - ale tylko pod warunkiem, że będą zachowywały one poziom godny czytania. Możecie się wyzłośliwiać, ale nie ma mowy o argumentach ad personam, obrażaniu, opluwaniu i tym podobnych. I byłoby też miło, gdyby w co drugim temacie nie pojawiały się kolejne odsłony wojny kablowej, jak to jeden z forumowiczów ładnie określił - osoby, które uważają, że kabel z MM (oczywiście celowo przesadzam) nie różni się od np. Verictuma, niech tą wiedzą się może nie dzielą - to WSZYSCY już wiemy. Jest szansa? Bo tylko kłótnie są przez to :) 

admin ja akurat jestem tu bardzo nowy, ale lubię czytać te posty, dużo już się dowiedziałem. wojna na kable zawsze będzie i tego nie unikniemy jak i o inne rzeczy.. osoba wydająca kilka dobrych stów na rzeczy w tej tematyce nigdy nie da sobie wmówić to,  że wywaliła kasę i może to być gorsze od czegoś tańszego równie dobrego i zaczyna się wojna.. jest tu na pewno dużo mądrych ludzi i z tego się cieszmy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
[mention=44192]Gołąb[/mention], mnie nie uraziłeś, tym bardziej, że to nie ja nawypisywałem obok mojego imienia trzy tytuły "mgr" i jeden"inż". A propos, nie wiem skąd znajomość przez Pana dr Wolfsona (błędna zresztą) moich tytułów naukowych?
Pozdrawiam Ciebie, WP
Trzy uczelnie, w tym jedna techniczna. Może nie jestem na bieżąco w polskim systemie edukacji wyższej. Sorry.

A z tytułami, po prostu, nie chciałem uchybić.c41b29a31474f85d7003041ba7e5d484.jpg
no no gruba dyskusja.. no ja skończyłem tylko technikum elektryczne o kierunku miernictwo elektryczne / elektronikę... nie ma sensu tak odnosić się tytułami... bo są ludzie, którzy ich nie posiadają, a maja większą inteligencję. Ukończone szkoły nie są odzwierciedleniem mądrości człowieka tylko tego, że miał szansę je ukończyć.. Przepraszam jeżeli, któregoś z Was tym uraziłem.. Miłego dnia.. 
Na tę "szansę" też trzeba się solidnie napracować. No offence. Dobry technik, to jak sierżant w wojsku - postawa armii.

A IQ to bym jednak nie mieszał tutaj, bo zaraz skany legitymacji Mensy polecą

PS. Kable oczywiście QED

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Temat jest zablokowany i nie można w nim pisać.
Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...