Skocz do zawartości
Belfer54

SANSUI - moja ulubiona marka

Recommended Posts

@Samcro to miło że tak sądzisz. 😉 Ale jak wiesz dopracowałem cały system i włożyłem dużo serca w te prace. Pomijając kwestię, jej schematu, nieco odmiennego od innych 907, skupiłem się na samym brzmieniu by wycisnąć z niej wszystko co najlepsze. Oczywiście jest to przykład tego co na bazie tego seryjnego modelu można osiągnąć - brzmienie praktycznie całkowicie uniwersalne do każdego rodzaju muzyki.  

Nie wiem jak to ująć. Ale myślę, że jeśli ktoś nie jest gotowy na duże zaangażowanie, lub tego nie czuje, to lepiej żeby sobie NRA darował bo się rozczaruje lub zamęczy kombinowaniem. Pamiętam jak przez jakiś czas miałem brzmienie z wielką ilością informacji ale jałowy, z jednej strony z potężnym gumowym basem a z drugiej bez odpowiedniego wolumenu instrumentów lub przekazania ich właściwej ciężkości i barwy. Wówczas nawet żałowałem sprzedaży wcześniejszej 707DR. Jeśli reszta systemu nie jest do niej dopasowana, lub najwyższych lotów, to po jakimś czasie można mieć ochotę ją wyrzucić przez okno... Dlatego od dłuższego czasu staram się nie polecać zakupu NRA bo najczęściej kończy się to rozczarowaniem.  Cieszy mnie tylko to, że słuchając opinii tych którzy u mnie gościli na odsłuchu mam pewność, że ze słuchem mam wszystko w porządku :-). Bardziej to zapraszam na odsłuch na zasadzie pewnej ciekawostki i ogólnych pozytywnych wyników całości niż prezentacji tego wzmacniacza, choć mimo wszystko jest on sercem systemu. Ma olbrzymi potencjał, tylko sam w sobie nie jest tak dopracowany jak powinien, choć zamysł twórców był dobry. Wzmacniacz dedykowany pod SACD z większą rozdzielczością niż wcześniejsze wersje i charakterem bliskim końcówce mocy lecz w nieco w wybrakowany sposób. Z resztą to przecież integra! Troszeczkę przekombinowali i nie dopracowali - wdg. mnie oczywiście. Dlatego jeśli się jej pomoże można sięgnąć daleko, daleko wyżej. Wiem, że pewnie nie bardzo pomogłem w podjęciu decyzji o zakupie ale po 5 latach posiadania NRA mogę choć tyle o niej napisać - ku przestrodze lub zachęcie w związku z nią. 

Edytowano przez mario100007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pół żartem to trochę się nie dziwię że Sansui przestało robić audio, jak nie mieli wzmaka że się wpina w system i "gra"

Z każdym modelem trzeba "kombinować"  żeby grał :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy co rozumiesz przez wyrażenie ,,grał". Nawet jak kupisz Gryphon z serii Diablo lub końcówkę antileon to też ci z byle czym nie ,,zagra" ale oczywiście jest zdecydowanie łatwiej uzyskać zadowalający efekt.

Ale tu masz urządzenia za ułamek tej kwoty z wyjątkowym potencjałem muzycznym. Nieco słabsze jakościowo ale dzięki nim  można osiągnąć cel do jakiego dąży każdy miłośnik dobrego brzmienia. Jednak jeśli masz grubszy portfel to kieruj się w topowe drogie klocki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, braap napisał:

Pół żartem to trochę się nie dziwię że Sansui przestało robić audio, jak nie mieli wzmaka że się wpina w system i "gra"

Z każdym modelem trzeba "kombinować"  żeby grał

Zawsze tak było 😜

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie się tak nie wydaje;) Zawsze mnie ciągnęło do mniej popularnych "wynalazków"

A o accu często wspominam tylko dlatego że to jedyny wzmak z wyższej półki jaki miałem okazję dłużej słuchać 

Edytowano przez braap

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faszi czy słuchałeś tego Luxmana bezpośrednio w jakiejś konfrontacji z Sansui? Jeśli tak możesz opisać jakieś wrażenia i wnioski?

Edytowano przez piorut
Literówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, piorut napisał:

Faszi czy słuchałeś tego Luxmana bezpośrednio w jakiejś konfrontacji z Sansui? 

Nasz forumowy Marek posiada takiego. 😊

Kiedyś opisał wrażenia vs 907Mr w klubie Luxa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luxman skończył się na starych L550-L570 ... Dziś z Luxmana polecić mogę jedynie dzielonki  M7/M8/M10 ale i tak wolę Sansui 🙂 Te wszystkie z serii 500 (jak 507,509 czy też 550,590 we wszystkich wersjach rozwojowych) to porażka i ujma dla szlachetnych osiągnięć firmy w przeszłości. Dziś Luxman stracił duszę i swoją tożsamość (końcówki jeszcze coś tam w sobie mają :-))

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, czubsi napisał:

Dało to efekt dawnej ciepłej i przyjemnej aury z rozdzielczością i lekkością ostatnich konstrukcji.

Wzmacniacze Sansui nie są szczególnie dobre pod względem takich parametrów, jak rozdzielczość. DENON PMA-2000 w owym czasie końca prosperity firmy, zabrał klientów Sansui. Ci, którzy lubią dudnienie basu, prawdopodobnie polubią wzmacniacze Sansui. Sansui był importerem JBL, głośniki JBL były dedykowane do Sansui. Sansui jest dobre, ponieważ brzmi jak Sansui i dlatego wielu lubi Sansui.:-) Z Luxmana polecam 550 i 590X, są super.

Edytowano przez Chlorofil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Faszi - zapytałem, bo chciałem wiedzieć dlaczego polecasz Luxmana. Czy słuchałeś, czy porównywałeś, miałeś. Pytanie nie było zadane "podstępnie". Ale jeśli polecasz Luxmana komuś, jest to spory wydatek, nie na podstawie posiadania, odsłuchów to niestety oceniam to kiepsko merytorycznie. Nie chodzi o klub Sansui. Tylko wartość Twojego polecenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A wiesz kolego chlorofil, że Denon swoje konstrukcje wzorował na schemacie Sansui tylko , że wykastrował go szukając oszczędności ???? Model PMA2000 grał jak kastrat 707-ki i nic tego nie zmieni ... Z serii 2000 model R był najlepszy - reszta to porażka . W Denonie dobre kontrukcje to s-ki i stare dzielonki. Z luxmana te co poleciłeś to już w sobie Luxmana mają tyle co tworek z Tworek ...

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, czubsi napisał:

 Z luxmana te co poleciłeś to już w sobie Luxmana mają tyle co tworek z Tworek ...

Z Luxmana stare L550-560-570-580, są dobre ale nie tak dobre jak seria 550AX i 590AX.

Edytowano przez Chlorofil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

 

12 minut temu, piorut napisał:

Faszi - zapytałem, bo chciałem wiedzieć dlaczego polecasz Luxmana. Czy słuchałeś, czy porównywałeś, miałeś. Pytanie nie było zadane "podstępnie". Ale jeśli polecasz Luxmana komuś, jest to spory wydatek, nie na podstawie posiadania, odsłuchów to niestety oceniam to kiepsko merytorycznie. Nie chodzi o klub Sansui. Tylko wartość Twojego polecenia.

Masz rację , to był bardziej sarkazm. Stąd buźka.  

Wiadomo , że @braap i tak weźmie Sansui . Przecież to napisał. 

Edytowano przez faszi
Dwa cytaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zanim ja coś wezmę to najpierw muszę oddac. Moja szafka nie wytrzyma takich dwóch "loch";)

 

Ale na luxa (507 lub 509) szykuje się mój przyjaciel także może kiedyś będę miał okazję zrobić odsłuchy accu 470, lux 507/9 no i jakąś 907 jak będę miał szczęście stać się posiadaczem

 

Ale to póki co jeszcze mglista przyszłośc

Edytowano przez braap

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie oglądam różne modele Alpha i tak mnie tknęło teraz że do wersji NRA 907 miała odwrotnie ustawione końcówki mocy jak 707 czy 607. Tzn w 907 radiatory były do zewnątrz a w niższych modelach do wewnątrz.

Natomiast wersja 907NRA ma radiatory do wewnątrz, tak jak niższe modele.

Czy to cokolwiek znaczy?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś Ci się pokręciło .... We wszystkich modelach serii NRA radiatory były do wewnątrz ! W pozostałych seriach na zewnątrz ...

A co znaczy ? Nic nie znaczy (lub prawie nic - ponieważ separacja modułów od trafa już była naprawdę konkretna poprzez ścianę chassis no i fakt, że trafo było w puszce a przy tym często zatopione w mieszance specjalnej żywicy z piaskiem) ale jak lubisz marketing : to oddalenie elektroniki od transformatora zmniejsza wzajemne oddziaływanie 🙂 Zatem dodanie dodatkowej bariery w postaci radiatorów na pewno nie zaszkodziło 🙂 Parę razy się walnąłem i założyłem moduły odwrotnie a potem się z kablami pałowałem aż w końcu zajarzyłem, że mają być odwrotnie ...

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic nie pomieszalem. W MR i wcześniejszych 907 miała radiatory do zewnątrz a 707 i 607 do wewnątrz. 

W NRA tak jak napisałeś, wszystkie miały radiatory do wewnątrz.

Mnie przyszło do głowy że może to była kwestia kosztów i chasis wzięli z 707. Ale to tak sobie tylko gdybam z nudów 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz rację.

W 707 i 607 były do wewnątrz bo ... nie było ścian grodziowych oddzielających elektronikę od transformatora tak jak w 907. W NRA postanowili obrócić wszystko 🙂

Edytowano przez czubsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Skad w 907 NRA waga taka sama jak wczesniejszych 907 skoro, jak wspominales wcześniej, mocno zaoszczedzili np na plycie czołowej czy pokrętlach.

Tak się zastanawiam z czystej ciekawosci, nie żeby to miało jakies wieksze znaczenie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...