Skocz do zawartości
Bart Osz

Rozważania na temat jakości źródła

Recommended Posts

Napisano (edytowany)
33 minuty temu, Dzik napisał:

Bezstratne kodeki w żaden sposób nie naruszają oryginalnych danych, więc nie ma opcji, żeby podczas konwersji uszkodzić plik, o ile nie pojawią się zewnętrzne błędy.

Obstawiam, że ten Pioneer ma jakiś software'owy problem albo uskutecznia jakąś krypto-kolorystykę. Takie rzeczy warto wyjaśniać, a nie zakładać, że "transporty grają inaczej", bo sam transport nie powinien grać, tylko podawać dane.

 

Moze być

Ciekaw jestem czy plik do testowania bitperfect przekonwertowany do flaca, a potem z powrotem przejdzie test. Albo jeszcze gorzej , zakodowany jednym softwarem a odkodowany drugim.

Dobra wysililem się 🤣.

Zarowno wav z flaca, jak i sam flac zrobiony z testowego pliku,  konwertowane foobarem i odtworzone przez bubble upnp przez moode 7.1 na malince przechodzą test bit perfect.

Natomiast musze pokombinować bo sam pecet nie odtwarza mi bit perfect 😕

Edytowano przez Kenobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Malina ma prawie uniwersalnie dobrą reputację, a jej deweloperzy stawiają na otwarte podejście do klienta – w przypadku produktów Pioneera różnie dzisiaj bywa. Zresztą, te różnice w brzmieniu opisane przez Tomka wskazują na to, że to Malina „gra” transparentnie, bo nieco wycofana, głębsza scena i brak natarczywości cechuje co do zasady wierne brzmienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Dzik napisał:

Malina ma prawie uniwersalnie dobrą reputację, a jej deweloperzy stawiają na otwarte podejście do klienta – w przypadku produktów Pioneera różnie dzisiaj bywa. Zresztą, te różnice w brzmieniu opisane przez Tomka wskazują na to, że to Malina „gra” transparentnie, bo nieco wycofana, głębsza scena i brak natarczywości cechuje co do zasady wierne brzmienie.

Pioneer jak MQA mowisz ? Unfolduje do hi res 🤣

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, Dzik napisał:

Zresztą, te różnice w brzmieniu opisane przez Tomka wskazują na to, że to Malina „gra” transparentnie, bo nieco wycofana, głębsza scena i brak natarczywości cechuje co do zasady wierne brzmienie.

Ty tak na poważnie ?

Widzę , że Lem mógłby pozazdrościć wyobraźni :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, tomek4446 napisał:

Ty tak na poważnie ?

Widzę , że Lem mógłby pozazdrościć wyobraźni :) 

Masz tu dwa sample Stairway to Heaven - 01 to oryginał, 02 jest podkoloryzowany.

No ale pisząc “co do zasady” być może wyraziłem się nieprecyzyjnie, bo miałem na myśli to, że dobrej jakości nagrania, wiernie odtwarzane będą miały głębszą scenę i ogólnie mniej inwazyjne brzmienie w odniesieniu do koloryzowanej wersji (czy to na poziomie samego nagrania, czy odtwarzania).

Tak czy inaczej, transport nie powinien ingerować w brzmienie, tak więc ja pozbyłbym się sprzętu, który wykracza poza swoje kompetencje i robi coś nieproszony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Dzik obiecuje Ci że wywalę Pioneera przez okno , jak przyprowadzisz do mnie gościa który nagrywał " 32 Blues " Chris Duarte Group i On mi powie , że to co słyszy z Pioneera , to nie jest wg. jego zamierzeń. Bo na razie  ,to poruszasz się w sferze literatury SF i to raczej nie najwyższych lotów. Jak byś czytał wszystko to co napisałem zamiast wybiórczo , to byś się dowiedział , że do streamingu zostawiłem Pioneera. Dlaczego ? Bo np. stary polski Rock brzmi rewelacyjnie na Pioneerze , na malinie robi się papka , instrumenty zlewają się ze sobą oraz z wokalem. Tak jak pisałem , Pioneer jest bardziej uniwersalny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
16 minut temu, tomek4446 napisał:

Jak byś czytał wszystko to co napisałem zamiast wybiórczo , to byś się dowiedział , że do streamingu zostawiłem Pioneera. Dlaczego ? (...) Pioneer jest bardziej uniwersalny.

Czytałem uważnie i nawet miałem się do tego odnieść.

Otóż wiernie odtwarzane, oryginalnej jakości nagrania nie będą brzmiały "uniwersalnie" - jedne będą cichsze, inne głośniejsze, jedne będą brzmiały do przodu, inne będą miały głębię - i tak dalej. Dlaczego? Dlatego, że inne nagrania będą brzmiały inaczej; usłyszysz prawdziwy miks.

Nietrudno się domyślić, czemu rock brzmi wg ciebie lepiej, bo wielu ludzi do rocka lubi właśnie takie "salonowe", podbite brzmienie ala Klpisch, a bardziej zbalansowane głośniki są dla nich "do jazzu". Ja się na to uśmiecham, ale każdemu jego porno.

Edytowano przez Dzik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety, ale jeżeli mamy sytuację że FLAC vs WAV "różni" się, to ze względu na teorię jak i praktyczne sprawdzenie na komputerach (FLAC zdekodowany vs WAV / null test) mamy tylko 2 możliwości:

1 - Flaczki są jakoś "koloryzowane" 

2 - "koloryzacja" następuje w głowie

1 można by zweryfikować konwertując bit test do FLAC

2 można zweryfikować tylko w ten brudny, zły sposób którego nazwy nawet nie wolno wymienić bo "doświadczeni i osłuchani" dostają apopleksji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...