pairtick Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 2 godziny temu, audiowit napisał: U kogo zamierzasz przeprowadzic ten eksperyment? Byle nie w schowku na szczotki 😝 2 godziny temu, tomek4446 napisał: Rozumiem , że co do " ogarniętego " pomieszczenia to nie zejdziesz poniżej minimum Jak dobrze ogarnięte, to wcale nie musi być aż takie duże 😉 1 godzinę temu, Chyba Miro 84 napisał: Już z samym czasem pogłosu będzie zażarta dyskusja jaki powinien być w pomieszczeniu😇 9 ms 🤔 6 godzin temu, Kraft napisał: Najtańsze kolumny w ogarniętym pomieszczeniu. Tylko, żeby później nie było, że jednak mogłeś wybrać tańsze 😁 Np. te 15-ki odpadają, bo całkiem fajnie grały z Amatorem Stereo. Odpisz, cytując
Sundin997 Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu (edytowany) Dnia 30.01.2026 o 14:31, d00 napisał: Bardzo ciekawy wątek, który przejrzałem dopiero teraz. Mógłby ktoś to podsumować? Z artykułu powyżej wynika, że modować brzmienie można doborem kolumn, a później akustyką. Wzmacniacz przy tym to pikuś. Skoro tak, to dlaczego nie pisze się o tym nowym użytkownikom, którzy proszę o dobór wzmacniacza pod dane kolumny?l w dziale Stereo? Dlaczego niezależnie od tego, kto jakie kolumny posiada to odpowiada mu się, że weź Audiolaba, bo ma dobrą średnicę, albo weź Yamahe, bo gra dynamiczniej i jaśniej? Pamiętam jak 2 lata temu kupiłem końcowke mocy Cambridge audio do swojej uwczesnej yamahy v6a. No bo koncówka da od razu różnice,yamaha to tylko amplituner. Podłączyłem odpaliłem glośniki Heco aurora 700 i włączyłem muzę,akurat do mnie zadzwonił sprzedający i pyta. "słuszy pan różnice" a ja na to "słyszę" słyszałem ale chyba w podświadomosci No bo przecież wszyscy piszą to musi tak być. Kilka dni później znalazłem wpis że końcówka nie gra ,tylko przedwzmacniacz w Yamaha dlatego nie ma różnicy. Ja już dzisiaj nie wierzę w żadne audio voodoo i podchodze technicznie do tematu. Jestem w opozycji. Mam chiński wzmacniacz który rok temu chwaliłem na forum,ale dzisiaj jakby ktoś mnie zapytał czy warto,to bym już nie odpowiedział "potezny bas i super scena", Tylko że warto bo za tą cenę to solidny i dobrze zrobiony wzmacniacz. Edytowano 4 godziny temu przez Sundin997 3 Odpisz, cytując
DiBatonio Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu 5 minut temu, pairtick napisał: 9 ms 🤔 😂😂😂 Dobre. 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Dnia 30.01.2026 o 13:31, d00 napisał: Wzmacniacz przy tym to pikuś. Skoro tak, to dlaczego nie pisze się o tym nowym użytkownikom, którzy proszę o dobór wzmacniacza pod dane kolumny? Zastanawiałeś się na zmianą hobby, np. nad słuchaniem muzyki? 13 minut temu, Sundin997 napisał: Kilka dni później znalazłem wpis że końcówka nie gra ,tylko przedwzmacniacz w Yamaha dlatego nie ma różnicy. Ja już dzisiaj nie wierzę w żadne audio voodoo i podchodze technicznie do tematu. Jestem w opozycji. Jesteś w niewiedzy 😉 lub nie słyszysz. Odpisz, cytując
audiowit Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu 1 godzinę temu, pairtick napisał: Byle nie w schowku na szczotki 😝 I nie na cmentarzu. Patryku, babcia i dziadek nie trącą już? Swoja drogą, zastanawialem się czy sanepid się nie czepia takich akcji? Odpisz, cytując
d00 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu (edytowany) 2 godziny temu, pairtick napisał: Zastanawiałeś się na zmianą hobby, np. nad słuchaniem muzyki? Moim hobby jest słuchanie muzyki, ale także inżynieryjna wiedza na temat wytwarzania dźwięku i generalnie “jak to w audio działa?”. Słyszę to dla mnie za mało. Mnie interesuje dlaczego słyszę. Jestem osobą techniczną (praca i główna pasja) i analityczną. Dzielenie danych modeli wzmacniaczy na kategorie ciepłe, jasne, ciemne, zimne, szybkie, wolne, dociążone, zwiewne + dowolne kombinacje wyżej wymienionych jest wg mnie bez sensu, gdyż jak pokazuje fizyka - zależy to od kolumny (od impedancji elektrycznej kolumny w danej częstotliwości), jak dany wzmacniacz pokaże pasmo kolumny. 2 godziny temu, pairtick napisał: Jesteś w niewiedzy 😉 lub nie słyszysz. Ja tu bardziej ufam mikrofonowi, który robi pomiar, niż uszom, na które wpływa multum niuansów, które sprawiają, że słyszymy tak czy tak (w zależności od pory, dnia, etc). Natomiast to można gadać, pisać. I tak będzie multum ludzi, którzy będą dorabiać ideologię magii do audio. Dobrze, że muzycy, których słuchamy tak nie mają, bo nigdy by nie wydali żadnego utworu - ciągle by żonglowali wzmacniaczami gitarowymi, mikrofonami, programami, nie wspominając już o modelach instrumentów, czy kreowaniu danego dźwięku na syntezatorach z buforami lampowymi. Edytowano 2 godziny temu przez d00 Odpisz, cytując
marcinmarcin Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 12 minut temu, d00 napisał: Dobrze, że muzycy, których słuchamy tak nie mają, bo nigdy by nie wydali żadnego utworu - ciągle by żonglowali wzmacniaczami gitarowymi, mikrofonami, programami, nie wspominając już o modelach instrumentów, czy kreowaniu danego dźwięku na syntezatorach z buforami lampowymi. Wybitne płyty powstały bo realizatorom i muzykom chciało sie żonglować... 1 Odpisz, cytując
KrólKiczu Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 1 minutę temu, marcinmarcin napisał: Wybitne płyty powstały bo realizatorom i muzykom chciało sie żonglować... A możesz podać jakieś przykłady i czym żonglowali? Odpisz, cytując
pairtick Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu 6 minut temu, KrólKiczu napisał: A możesz podać jakieś przykłady i czym żonglowali? https://www.soundonsound.com/techniques/inside-track-black-sabbath-13 31 minut temu, d00 napisał: Słyszę to dla mnie za mało. Widać ☹️ Cytat Stereo 2.1 Setup WiiM Ultra x Dual 491 x WiiM Vibelink Amp x SVS SB-1000 x Cabasse MC40 Minorca Headphone Setup FiiO K11 R2R x beyerdynamic DT 770 PRO X x Sennheiser HD 490 Pro 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 35 minut temu, d00 napisał: Ja tu bardziej ufam mikrofonowi, który robi pomiar, niż uszom. No ale słuchamy jednak uszami, a nie mikrofonem. Chyba, albo ja zaczynam głupieć... 37 minut temu, d00 napisał: Dobrze, że muzycy, których słuchamy tak nie mają, bo nigdy by nie wydali żadnego utworu - ciągle by żonglowali wzmacniaczami gitarowymi, mikrofonami, programami, nie wspominając już o modelach instrumentów, czy kreowaniu danego dźwięku na syntezatorach z buforami lampowymi. Nie wiem jakich muzyków "słuchamy" ale o ile mi wiadomo, ci których ja slucham właśnie tak robią. Jest to naturalne, że zmienia się instrumenty w poszukiwaniu brzmienia nawet pod jeden utwór. Obecnie ułatwiają to oczywiście wtyczki DAW. Grasz na perkusji Pearl, a realizator w DAWie przerabia to na Tama albo GRV bo ostatecznie lepiej pasuje do koncepcji. Grasz na Nordstage, a tu na plycie słychać Moog'a... Perkusista zanim dobierze talerze, gitarzysta elektryk - wzmacniacz i przetworniki, a gitarzysta akustyk - odpowiedniej twardości struny, to przewala tego sprzętu jak my ....😁. A o mikrofonach, przetwornikach studyjnych i wtyczkach do programów itp to nawet nie wspominam. 1 Odpisz, cytując
marcinmarcin Napisano 53 minuty temu Napisano 53 minuty temu 1 godzinę temu, KrólKiczu napisał: A możesz podać jakieś przykłady i czym żonglowali? Jest tego mnóstwo na necie. O każdej lepszej płycie można poczytać historie jak tą o BS cytowaną wyżej. Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.