Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Do tego pięknie wyglądają, cena Atalante 3 jeszcze do przełknięcia.
-
Nadal nie zmienia to faktu, że wypowiadasz się na temat czegoś, czego nie tylko nie słyszałeś, ale nawet na własne oczy nie widziałeś. I taka jest właśnie między nami różnica, że ja w analogicznym przypadku, nie mając wiedzy wynikającej z obcowania z danym sprzętem, nie zabieram głosu. Pozostaję po stronie dźwięku, a Ty możesz siedzieć w wykresach, wróżeniu "fachowców" etc. Jako ciekawostkę dopiszę jeszcze takie spostrzeżenie, że przed zakupem Prophecy 1 patrząc na dane techniczne Twoich ATC w życiu bym nie spojrzał w ich kierunku. P1 sprawiły, że już nie wyrokuję tak kategorycznie na podstawie danych technicznych. Dopuszczam w myślach, że mogą coś w sobie ciekawego takie ATC też mieć, mimo, że pasmo przenoszenia na papierze tak wysoko się zaczyna. Bo, to właśnie nie dane na papierze grają...
-
Opuszczanie domu praktykujemy od lat. Najlepiej jest w dużych miastach - tam nie słyszę w ogóle. Robiłam badania - wszystko z moją głową ok Słuch mam (niestety) bardzo dobry. Spróbujemy coś podziałać z tym sprzętem od Svanteka.
-
To lubię, trzy drogi ze słusznych rozmiarów wooferem w old pace, jeżeli jest miejsce to tylko brać Tylko ta cena...
-
-
Miałem przyjemność gościć u mnie Fiio K13 R2R. Biurkowy zestaw: wzmacniacz v3 stereo, kolumny Diva3, okablowanie melodika purple rain, połączenie po usb do PC i spotify premium. Pierwszy dzień odsłuch cichy poziomy 50-65 dB. W utworach z naturalnymi instrumentami od razu banan na twarzy, na pierwszy ogień Antonio Forcione, brzmienie gitary bardzo naturalne, nieco gęstsze i jakby dłużej wybrzmiewające. Potem poleciał set Lily WAs Here, Hotel California, Temptation itd. Duża zmiana dla mnie przy kawałku Lullaby To An Anxious Child gdzie w moim toppingu DX3 pro+ jest chirurgicznie ostro, a tutaj brzmiało to akceptowalnie, bez ostrości. Ogólnie bardzo dobre wrażenie. Drugi dzień przyniósł odsłuch głośny 85-90 dB. I tutaj coś zaczęło mi doskwierać. Przy money for nothing jakieś pierwsze rozczarowanie, jakby dynamika przysiadła, ale myślę sobie że to pewnie przez ten budżetowy wzmacniacz. Potem przy Serpent Dream przy końcówce zrobiło się bardzo sycząco, tak jakby przy wybranych sybilantach coś się na siebie nakładało. Przy Smelss Like Teen Spiryt to w momentach wejść gitar elektrycznych z całą resztą znów to uczucie dość ostrego i momentami syczącego brzmienia, ale faktem że ten kawałek jest jak wiele grungowych nagrań z lat 90', trudny w głośnym odsłuchu bo wtedy nikt przy masteringu nie dbał o rozdzielczość, miała być rzeź. Ale zaciekawiony tymi sybilantami wybrałem kilka kolejnych utworów. Flestwood Mac - dreams - vocal zbyt ostry w górnych rejestrach The Police - Roxanne - vocal Stinga schował się za talerzami Sade - Smooth Operator - tutaj lepiej, ale cykanie wyszło mocno przed szereg Norah Jones - Don't Know Why - wejścia po pauzach bardzo jasne R.E.M - Losing My Religion - momentami brzmienie było bardzo jasne Alanis Morissete - You Oughta Know - vocal mocno z przodu, tak powinno być, ale jednak czasem był mocno piskliwy Myślę sobie, kurcze, to na pewno wina v3 stereo. Przytaszczyłem stary klocek Sony STR-DB830 i nagle "bach" DIVA3 zagrały jak dwa razy droższe kolumny, ale to na inną dyskusję . Natomiast powyższe obserwacje zostały , choć mniej raziły jak przy fosi. Na co dzień przy biurku mam DX3 pro+ , to klasa niższa, ponadto delta sigma, jest chłodniejszy, bardziej analityczny, ale trzeba przyznać że "trzyma za mordę" wszystko, może jest to mniej naturalne, ostrzejsze, ale lepiej kontrolowane. Fiio K13 R2R to bardzo ciekawy DAC, myślę że dobrze wyceniony i dla wielu będzie świetnym wyborem, szczególnie przy małych składach i naturalnych instrumentach, to jak brzmi na nim saksofon, gitara akustyczna jak wybrzmiewa pianino czy stopa perkusji jest bardzo przyjemne, dobrze dociążone , naturalne. Mam swoją teorię, że technologia R2R jest trudnym procesem i jej implementacja do klasy budżetowej wymagała pewnych kompromisów i być może je znalazłem, a być może to mój tor nie za dobrze poradził sobie przy tym co wyżej opisałem. A może to bardzo odosobniona obserwacja, choć w sieci znalazłem jednego recenzenta który też się przyczepił tych sybilantów. Tu: 21min 20 sek. Fiio ostatecznie u mnie nie zostanie , bo jednak będę szukał DACa z trigger out. Do tego na minus kultura pracy pilota o której pisał @MacP oraz ten durny przycisk Lo który przy użytkowaniu z PRE od razu przełączy na 100% głośność co może uszkodzić głośniki, dla mnie nie akceptowalne. W tym miejscu podziękowania dla @maciek72 dzięki któremu mogłem przeprowadzić test na własnym systemie. Gdyby się dało, to za koleżeńską postawę należy mu się przy nicku 🏆
-
A nie wiem co tu więcej pisać opisałeś wszystko ;). Czekam jeszcze na zamówienie sufitowe tematy i zobaczymy co dalej. Z subbasem nic nie zrobię bo jak widać muszę miec tu deko mebli co wyklucza odpowiednio strojone pułapki poza tym kurde nie wiem czy bym aż tyle na nie wydal heheeh. Na szczęście te 40 hz przeszkadza tylko raz na ruski rok w przeladowanych utworach.
-
Cabasse MC40 Minorca - pierwsza styczność z francuskimi kolumnami
topic odpisał cymes na d00 w Nasze testy
-
Tomasz Kluczynski zaczął obserwować Ciekawe covery, fajne aranżacje
-
Widać panele tłumiące (także ten w formie obrazu oraz oczywiście rozpraszacz qrd w centrum. Napisz coś więcej o tych modyfikacjach akustyki.
-
- Today
-
Głośniki/Soundbar do TV (filmy, muzyka) [1000 - 1500 zł]
topic odpisał Lucass na Lucass w Kino Domowe
Jeszcze Klipsch ma fajne kolumienki, tzn wizualnie przyjemne. Któryś model za ok. 1k (za komplet) z dobrym basem byłby wart uwagi? -
@Sylia no powitać, urządzenia pomiarowe można wypożyczyć u producenta, firma Svantek. Ale żeby samemu dokonać pomiarów trzeba naprawdę poświęcić sporo czasu na zgłębienie zagadnienia pomiarów dźwięku, częstotliwości itd.. U mnie raz lepiej, raz gorzej. Wiatr powoduje zwiększone szumy naturalne na zewnątrz i może maskować to coś co słyszysz. Czy w wietrzne dni problem nie zmniejsza się? Jeśli ty słyszysz, a mąż nie to sugeruję zacząć od prostej rzeczy. jeśli w konkretnym czasie doskwiera ci buczenie w domu, wyjedź 10-20-30-50km od swojego domu gdzieś, gdzie wydaje się że powinno być cicho i nie widać wiatraków, do rodziny, do hotelu. Zostań w ciszy na noc i jeśli słyszysz wciąż buczenie to nie dom jest problem.
-
A Twoje czysto audiofilskie podejście do audio czyli jak to pisze Audiofanatyk cyt.: w dzisiejszych czasach fizyka jest „poglądem", pomiary „opinią", logika „sceptycyzmem", ale ucho jest już „przyrządem pomiarowym" jest prawidłowe? PMC nic nowego w serii Prophecy nie wymyśliło ( no dobra, popracowali nad wyglądem i faktycznie efekty widać ), nie da się przeskoczyć fizyki w małym monitorku, również za pomocą linii transmisyjnej, nawet jak marketing PMC mówi coś innego. Oczywiście uważam, że Prophecy 1, podobnie jak Prodigy 1, mogą fajnie zagrać w klitkach (czyli naszych pokoikach ). Lubię małe PMC.
-
-
Sylia zaczął obserwować Akustyka budynku
-
Witam, Chciałabym dołączyć się do tematu. Ja również w swoim domu słyszę dźwięk o niskiej częstotliwości (dudnienie). Dom jest jednorodzinny, bez sąsiada za ścianą. W okolicy brak pomp ciepła, klimatyzatorów, dróg szybkiego ruchu. Zatyczki do uszu nie pomagają. Przez lata testowaliśmy z mężem różne rozwiązania z wyłączeniami prądu włącznie - bezskutecznie. Przez lata udało się nam znaleźć korelację pomiędzy natężeniem tego dźwięku a siłą/kierunkiem wiatru. Mieszkam w zachodniopomorskim więc silne wiatry są tu niestety na porządku dziennym. Po pewnym czasie od pierwszych wystąpień tego dźwięku zorientowaliśmy się, że w pewnej odległości od domu działa farma wiatrowa. Od kilku lat praktycznie nie śpię a pomagają w tym niestety tylko leki nasenne, które obojętnie dla organizmu niestety nie są. I tu mam pytanie do @jacek-g - gdzie można wypożyczyć taki sprzęt do pomiaru natężenia dźwięku jaki opisujesz powyżej? Chciałabym potwierdzić pomiarami moje odczucia (bo mąż nic nie słyszy). Czy może wystąpić tu zjawisko "fali stojącej" (nie znam się na tym ale też na coś takiego natknęłam się szukając informacji)? Myślimy z mężem o sprzedaży domu i przeprowadzce - tylko dokąd? Bo jeśli to faktycznie moja mega wrażliwość na niskie dźwięki z farm wiatrowych, to pytanie - z jakiej odległości będę je odbierała? Jak się przed nimi chronić? Będę wdzięczna za każdą wskazówkę. @jacek-g - czy udało Ci się rozwiązać problem?
-
Tak. Można to realizować na wiele sposobów. Ekonomicznie, to gigantyczne kwoty, czyli upakowanie dwóch wzmacniaczy w jednej obudowie. Najczęściej w pełni zbalansowane połączenie jest w końcówkach mocy, tam się da i jest to rewelacyjne rozwiązanie. Będzie bardzo drogo. W tańszych wzmakach realizuje się to tak, że jedna połówka w XLR idzie przez rezystor do masy. Czyli technicznie... nie ma znaczenia, czy sygnał idzie po RCA, czy XLR.
-
Cześć, będę za chwilę wykańczał swój pokój gracza (mini). Myślałem o pójściu w konsolę + TV. No i teraz jeszcze zastanawiam się nad audio. Raczej z uwagi na mały pokój 5.1 odpada. Myślę o jakimś dobrym stereo + ew. sub. Co byście polecili (najlepszy moment cena / jakość)
-
Jeśli ktoś słucha wykresów... Powiem szczerze, że kompletnie mnie to nie interesuje ile powinna wynosić, więc nic nie będę sprawdzał. To powinni wiedzieć twórcy kolumn w PMC. Z tego co słyszę i nie tylko ja - biorąc pod uwagę różne recenzje - to znają się na swojej robocie. Chyba, że jak "trzmiel" też nie znają tej teorii i nie przeszkadza im w tworzeniu zajebistych kolumn z linią transmisyjną. PS. Sprawdzić natomiast mogę jak brzmią puszczając muzykę i za każdym razem ten test przechodzą wzorowo. Czy mi się wydaje, czy toczycie krucjatę przeciwko kolumnom, których nigdy nie słuchaliście, ale na podstawie wykresów i tego, co Wam się wydaje oceniacie serię Prophecy? Chwilowo wysiadam z tego pociągu, ale dawajcie dalej, chętnie poczytam z doskoku. Patrz, a u mnie grają tak, że nie chcę wracać do BR. Autor recenzji Prophecy 5 "stawia orzechy przeciwko dolarom", że Prophecy 1 grają tak, a nie inaczej, oczywiście nie słuchając ich. Niezły fantasta, ale to akurat w świecie testerów audio nic nowego. Już rozumiem skąd Wasze podejście tj. wróżenie. Domyślacie się jak grają i to by była na tyle jeśli chodzi o dyskusję nt. serii Prophecy z Waszej strony.
-
Ciekawe kolumny to jeszcze Triangle Comete EZ - teraz są w promocji. Dali Opticon 2 MK2 trochę są jednak tańsze u nas niż w Danii Comete EZ ->https://studiohifi.pl/kolumny-podstawkowe/triangle-esprit-comete-ez-kolumna-podstawkowa-black-ash.html
-
Wzmacniacz jest mało znany w PL, więc i odzew jest mały.
-
Soundbar szumy w tylnych bezprzewodowych głośnikach
topic odpisał bramowicz1 na Piotr84 w Kino Domowe
Zmienić Babe. 😁 Żarcik. Może jakiś soundbar z wyższej półki, który łączy się po Wi-Fi.
-
Dzisiejsze posty
-
To lubię, trzy drogi ze słusznych rozmiarów wooferem w old pace, jeżeli jest miejsce to tylko brać Tylko ta cena...
-
Miałem przyjemność gościć u mnie Fiio K13 R2R. Biurkowy zestaw: wzmacniacz v3 stereo, kolumny Diva3, okablowanie melodika purple rain, połączenie po usb do PC i spotify premium. Pierwszy dzień odsłuch cichy poziomy 50-65 dB. W utworach z naturalnymi instrumentami od razu banan na twarzy, na pierwszy ogień Antonio Forcione, brzmienie gitary bardzo naturalne, nieco gęstsze i jakby dłużej wybrzmiewające. Potem poleciał set Lily WAs Here, Hotel California, Temptation itd. Duża zmiana dla mnie przy kawałku Lullaby To An Anxious Child gdzie w moim toppingu DX3 pro+ jest chirurgicznie ostro, a tutaj brzmiało to akceptowalnie, bez ostrości. Ogólnie bardzo dobre wrażenie. Drugi dzień przyniósł odsłuch głośny 85-90 dB. I tutaj coś zaczęło mi doskwierać. Przy money for nothing jakieś pierwsze rozczarowanie, jakby dynamika przysiadła, ale myślę sobie że to pewnie przez ten budżetowy wzmacniacz. Potem przy Serpent Dream przy końcówce zrobiło się bardzo sycząco, tak jakby przy wybranych sybilantach coś się na siebie nakładało. Przy Smelss Like Teen Spiryt to w momentach wejść gitar elektrycznych z całą resztą znów to uczucie dość ostrego i momentami syczącego brzmienia, ale faktem że ten kawałek jest jak wiele grungowych nagrań z lat 90', trudny w głośnym odsłuchu bo wtedy nikt przy masteringu nie dbał o rozdzielczość, miała być rzeź. Ale zaciekawiony tymi sybilantami wybrałem kilka kolejnych utworów. Flestwood Mac - dreams - vocal zbyt ostry w górnych rejestrach The Police - Roxanne - vocal Stinga schował się za talerzami Sade - Smooth Operator - tutaj lepiej, ale cykanie wyszło mocno przed szereg Norah Jones - Don't Know Why - wejścia po pauzach bardzo jasne R.E.M - Losing My Religion - momentami brzmienie było bardzo jasne Alanis Morissete - You Oughta Know - vocal mocno z przodu, tak powinno być, ale jednak czasem był mocno piskliwy Myślę sobie, kurcze, to na pewno wina v3 stereo. Przytaszczyłem stary klocek Sony STR-DB830 i nagle "bach" DIVA3 zagrały jak dwa razy droższe kolumny, ale to na inną dyskusję . Natomiast powyższe obserwacje zostały , choć mniej raziły jak przy fosi. Na co dzień przy biurku mam DX3 pro+ , to klasa niższa, ponadto delta sigma, jest chłodniejszy, bardziej analityczny, ale trzeba przyznać że "trzyma za mordę" wszystko, może jest to mniej naturalne, ostrzejsze, ale lepiej kontrolowane. Fiio K13 R2R to bardzo ciekawy DAC, myślę że dobrze wyceniony i dla wielu będzie świetnym wyborem, szczególnie przy małych składach i naturalnych instrumentach, to jak brzmi na nim saksofon, gitara akustyczna jak wybrzmiewa pianino czy stopa perkusji jest bardzo przyjemne, dobrze dociążone , naturalne. Mam swoją teorię, że technologia R2R jest trudnym procesem i jej implementacja do klasy budżetowej wymagała pewnych kompromisów i być może je znalazłem, a być może to mój tor nie za dobrze poradził sobie przy tym co wyżej opisałem. A może to bardzo odosobniona obserwacja, choć w sieci znalazłem jednego recenzenta który też się przyczepił tych sybilantów. Tu: 21min 20 sek. Fiio ostatecznie u mnie nie zostanie , bo jednak będę szukał DACa z trigger out. Do tego na minus kultura pracy pilota o której pisał @MacP oraz ten durny przycisk Lo który przy użytkowaniu z PRE od razu przełączy na 100% głośność co może uszkodzić głośniki, dla mnie nie akceptowalne. W tym miejscu podziękowania dla @maciek72 dzięki któremu mogłem przeprowadzić test na własnym systemie. Gdyby się dało, to za koleżeńską postawę należy mu się przy nicku 🏆
-
A nie wiem co tu więcej pisać opisałeś wszystko ;). Czekam jeszcze na zamówienie sufitowe tematy i zobaczymy co dalej. Z subbasem nic nie zrobię bo jak widać muszę miec tu deko mebli co wyklucza odpowiednio strojone pułapki poza tym kurde nie wiem czy bym aż tyle na nie wydal heheeh. Na szczęście te 40 hz przeszkadza tylko raz na ruski rok w przeladowanych utworach.
-
Może warto zwrócić uwagę na nową ofertę francuskich Revival Audio Sprint 3.
-
Przez Tomasz Kluczynski · Napisano
Nawet nie myślałem, że ten kawałek można tak fajnie przerobić. -
Widać panele tłumiące (także ten w formie obrazu oraz oczywiście rozpraszacz qrd w centrum. Napisz coś więcej o tych modyfikacjach akustyki.
-
https://dna.audio/category/pl/revival-audio
-
Ciekawe jest to że większość opinii o nowych monitorach Rubikore jest mniej przychylna do Rubicon.
-
Jeszcze Klipsch ma fajne kolumienki, tzn wizualnie przyjemne. Któryś model za ok. 1k (za komplet) z dobrym basem byłby wart uwagi?
-
@Sylia no powitać, urządzenia pomiarowe można wypożyczyć u producenta, firma Svantek. Ale żeby samemu dokonać pomiarów trzeba naprawdę poświęcić sporo czasu na zgłębienie zagadnienia pomiarów dźwięku, częstotliwości itd.. U mnie raz lepiej, raz gorzej. Wiatr powoduje zwiększone szumy naturalne na zewnątrz i może maskować to coś co słyszysz. Czy w wietrzne dni problem nie zmniejsza się? Jeśli ty słyszysz, a mąż nie to sugeruję zacząć od prostej rzeczy. jeśli w konkretnym czasie doskwiera ci buczenie w domu, wyjedź 10-20-30-50km od swojego domu gdzieś, gdzie wydaje się że powinno być cicho i nie widać wiatraków, do rodziny, do hotelu. Zostań w ciszy na noc i jeśli słyszysz wciąż buczenie to nie dom jest problem.
-
A Twoje czysto audiofilskie podejście do audio czyli jak to pisze Audiofanatyk cyt.: w dzisiejszych czasach fizyka jest „poglądem", pomiary „opinią", logika „sceptycyzmem", ale ucho jest już „przyrządem pomiarowym" jest prawidłowe? PMC nic nowego w serii Prophecy nie wymyśliło ( no dobra, popracowali nad wyglądem i faktycznie efekty widać ), nie da się przeskoczyć fizyki w małym monitorku, również za pomocą linii transmisyjnej, nawet jak marketing PMC mówi coś innego. Oczywiście uważam, że Prophecy 1, podobnie jak Prodigy 1, mogą fajnie zagrać w klitkach (czyli naszych pokoikach ). Lubię małe PMC.
-
Ostatnich pięciu płyt studyjnych nie da się słuchać, ale to tylko moje zdanie 😉
-
Przez Tweeter2016 · Napisano
Zwykle nowe są lepsze od starszych - przynajmniej w materiałach prasowych Pierwsze testy po niemiecku i francusku są na YT.
-
-
Dzisiejsze tematy
-