Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
No i jest! Zaryzykowałem zakup vincenta sv-228 w ciemno i powiem szczerze TAK! TO JEST TO! Basu nareszcie nie brakuje przy cichym słuchaniu i ogólnie jak dla mnie brzmi przepięknie. Strzał w dziesiątkę. Bardzo dziękuję za pomoc i sugestie wszystkim forumowiczom.
-
A więc dla Marka 😀
-
To jest panie Unibike. Ciężki niestety. Jak brałem to nie wiedziałem na co zwracać uwagę, poza tym, że kolega polecił osprzęt Deore. Później dopiero przyszła refleksja, że zamiast osprzętu trzeba było mniej kg poszukać 😉
-
To jest silna marka!. Nikt nie słyszał Gryfa Diablo 120 ale i tak sprzęt rozpala wyobraźnię na coś wręcz nieziemskiego. Na majówkę pomyślę o wypożyczeniu.
-
Jak szukałem niedawno transportu, to PD 507T istniał tylko wirtualnie, chociaż każdy sklep niby go miał w ofercie.... Byłem gotowy brać go w ciemno... Ale nie było skąd.
-
@kaczadupaDałem sie nabrać okrutnie na tego Gryphona. W myślach już jechałem do Ciebie, aby przywieźć Was do mnie, i posłuchać z moimi Bowersami. Szkoda, bo dawno nic sobie już nie kupiłem 😀
- Today
-
@muda44 - czy miałeś Tellurium Q Black II, a jeśli tak, to jaka jest różnica pomiędzy Q Black, a Silver? U mnie Q Black II okazał się strasznym zamulaczem i pozbyłem się go czym prędzej. Dużo lepiej sprawdzają się Tara Labs, WE i Kimber.
-
Sprzęt rozpakowany. Z podłączeniem do prądu poczekam do godziny około 22.00. Mam nadzieję, że wszystko z nimi OK. Wersje demo (oba kartony już wcześniej otwierane), z oględzin pstryczek power na końcówce ustawiony na ON, zastanawia mnie jak ktoś ją odłączył przy pakowaniu ale przeczytam instrukcję i może będę mądrzejszy. Ogólnie bardzo ładne spasowanie. Zgrabne, ciężkie „cegiełki” i ocznie solidnie wykonane. Wygląd mega oryginalny ale na żywo absolutnie nie odrzuca. Niech mnie przekonają, że te całe EISA jest coś warte a nie tylko - kto ma kasę, ten ma EISA. Moje egzemplarze wyprodukowane chyba jeszcze przed otrzymaniem nagrody bo nigdzie nie chwalą się EISA. A teraz na rowerek.
-
O ile pamiętam, to ma tylko wejście XLR, a zbalansowany nie jest.
-
Redakcja AUDIO zaczął obserwować Plinius vs Wba
-
Panowie, ukryłam kilka ostatnich postów i proszę, aby obraźliwe osobiste wycieczki się tu nie wydarzały. @audiowit.... Pozdrawiam, Ola
-
Sugerujesz, że R2R dodaje barwy/ciepła brzmieniu, a miałem przez długi okres czasu odtwarzacz CD Marantza na SM5872BS ( delta sigma ) i w moim odczuciu określiłbym jego brzmienie jako gładkie, lekko ocieplone z podgrzanym basem w porównaniu do mojego multibita R2R. Wracając do Quadów. Jeśli ktoś jeszcze nie trafił to polecam zerknąć na profil Winylowy Świat na Facebooku. Pan Sławomir Pietrzak wrzuca tam bardzo ciekawe materiały, głównie o płytach winylowych. W poniższym materiale pochylił się także nad sprzętem audio, a konkretniej na końcówkach mocy firmy Quad. Myślę, że opinia takiej osoby jak Pan Sławomir to dobra rekomendacja dla tego sprzętu. Polecam profil. https://www.facebook.com/share/v/1EDwLHTAN8/
-
Sprzedane, do zamkniecia
-
Mało na temat nowego Teac pd 507t cenowo podobnie do Audiolaba 9000 ale Teac ma ciekawsze rozwiązania jak obudowa, stopki,wejście clocka.
-
Co tam masz za hulajnogę?
-
Nowa cena. 700 euro plus koszty przesyłki.
-
Im dłużej jestem na forum, tym bardziej oczywisty staje się dla mnie ogromny rozrzut naszej wrażliwości na różne aspekty dźwięku, w szczególności na zniekształcenia trzech typów: górki i dołki charakterystyki SPL, zniekształcenia harmoniczne i zniekształcenia w dziedzinie czasu. Słucham muzyki w bardzo różnych częściach pokoju i różnie zorientowany względem kolumn. Przesunięć o kilka cm w poziomie prawie nie słyszę, w pionie już bardziej, ale też bez przesady. Przede wszystkim, przez cały czas jest to dla mnie ten sam charakter brzmienia i jeśli tylko nic mnie w dźwięku "bazowym" nie irytuje, to zaakceptuję go również siedząc, stojąc czy leżąc 2 metry od sweet spotu. Stereofonię oczywiście diabli wtedy biorą, ale to przecież oczywiste przy radykalnej zmianie miejsca odsłuchu. Poza tym czuję, że co do istoty, to... wciąż jest to ten sam dźwięk. Natomiast zmianę niemal dowolnego kabla w torze odbieram jako ingerującą w pewne "jądro" brzmienia. Zdecydowana większość kombinacji kablowych jest dla mnie nie do przyjęcia na dłużej - mam wrażenie, że mój system nerwowy się przeciw nim buntuje. Raz odbieram to jako nienaturalną suchość, twardość i okrojenie z czegoś, co powinno być (a nagle zniknęło), przy innych konfiguracjach mam z kolei wrażenie przesadnej gęstości, zlewania się konturów różnych instrumentów, ciasnoty i zduszenia sopranów. Żadne przemieszczanie się względem kolumn nie wywołuje u mnie takich efektów. Natomiast zmiany ustrojów akustycznych - owszem, te już bardziej (szczególnie absorbery o dużej powierzchni).
-
Miałem tego Beldena - matuje jak cholera. Chcesz podobna sygnaturę brzmienia a znacznie lepszy to znowu Tellurium ale Blue II albo Cardas 101 bez wtyczek. Ale jak wyżej, Silver 2 sobie wypożycz. Jak tego głośnikowego nie usłyszysz to innych też nie.
-
No nareszcie. Właśnie ten fakt przekonuje mnie , że nie mam widocznie szczęścia w życiu i za cholerę / właśnie policzyłem / na ok. 21 kabli głośnikowych, nie trafiłem na taki co to satysfakcjonująco zmienia cokolwiek w moim referencyjnym brzmieniu Zatem pozostanę przy tym , iż przesunięcie kolumn o 5 cm. , przybliżenie lub oddalenie miejsca odsłuchu o 10 cm od linii kolumn ,daje mi bardziej czytelne zmiany niż wszystkie kable jakie dotąd miałem. Ale kibicuje. No dobra dwa kable głośnikowe WYDAJE MI SIĘ , że "usłyszałem ": - YTDY 0,5 x 8 / kupiłem go bo polecali na AS , dawne dzieje/ - Belden 9497 / kupiłem go bo polecany był na zagramanicznych forach do Alteców /
-
Nie. PD 5O warto modyfikować i używać go jako odtwarzacz CD a nawet DAC ale tor cyfrowy słabiutko.
-
A czy Pioneera PD-50 też można dołączyć do tej grupy?
-
Nie ma kabli idealnych, pasujących wszędzie. Ja mam teraz te Silver 2 bo świetnie pasowały do poprzednich kolumn grających ciepło, z dociążeniem. A teraz raczej wrócę do AZ Hologram II. Najwyżej je oceniam z tych co miałem ale to też nie idealne do wszystkiego kable a do tego cholernie ciężkie i sztywne. Black Diamond miałem RCA. Mają wybitną rozdzielczość, powietrze ale brak masy, wypełnienia czyli dokładne przeciwieństwo Cardasów Clear Reflection
-
Miałem kiedyś na własność. Coś za coś. Rozdzielczość, szczegółowa góra, powietrze, zwarty bas, ale... kosztem szczuplejszej średnicy, co się mści przy chudo nagranych albumach. Pamiętam, że wokale już mnie wtedy tak nie cieszyły, a i gitary w bluesie czy starszym rocku też czasem cienko piszczały. Ale fakt, że z oferty Tellurium, to głośnikowe chyba mają najlepszy stosunek jakości do ceny. Interkonekty jakoś nigdy mnie do końca nie przekonały. (A z XLR-ów testowałem chyba wszystko aż do Black Diamond dzięki życzliwości zaprzyjaźnionego salonu.)
-
Dzisiejsze posty
-
Przez Jacek kowal · Napisano
No i jest! Zaryzykowałem zakup vincenta sv-228 w ciemno i powiem szczerze TAK! TO JEST TO! Basu nareszcie nie brakuje przy cichym słuchaniu i ogólnie jak dla mnie brzmi przepięknie. Strzał w dziesiątkę. Bardzo dziękuję za pomoc i sugestie wszystkim forumowiczom. -
To jest panie Unibike. Ciężki niestety. Jak brałem to nie wiedziałem na co zwracać uwagę, poza tym, że kolega polecił osprzęt Deore. Później dopiero przyszła refleksja, że zamiast osprzętu trzeba było mniej kg poszukać 😉
-
To jest silna marka!. Nikt nie słyszał Gryfa Diablo 120 ale i tak sprzęt rozpala wyobraźnię na coś wręcz nieziemskiego. Na majówkę pomyślę o wypożyczeniu.
-
Jak szukałem niedawno transportu, to PD 507T istniał tylko wirtualnie, chociaż każdy sklep niby go miał w ofercie.... Byłem gotowy brać go w ciemno... Ale nie było skąd.
-
@kaczadupaDałem sie nabrać okrutnie na tego Gryphona. W myślach już jechałem do Ciebie, aby przywieźć Was do mnie, i posłuchać z moimi Bowersami. Szkoda, bo dawno nic sobie już nie kupiłem 😀
-
@muda44 - czy miałeś Tellurium Q Black II, a jeśli tak, to jaka jest różnica pomiędzy Q Black, a Silver? U mnie Q Black II okazał się strasznym zamulaczem i pozbyłem się go czym prędzej. Dużo lepiej sprawdzają się Tara Labs, WE i Kimber.
-
Sprzęt rozpakowany. Z podłączeniem do prądu poczekam do godziny około 22.00. Mam nadzieję, że wszystko z nimi OK. Wersje demo (oba kartony już wcześniej otwierane), z oględzin pstryczek power na końcówce ustawiony na ON, zastanawia mnie jak ktoś ją odłączył przy pakowaniu ale przeczytam instrukcję i może będę mądrzejszy. Ogólnie bardzo ładne spasowanie. Zgrabne, ciężkie „cegiełki” i ocznie solidnie wykonane. Wygląd mega oryginalny ale na żywo absolutnie nie odrzuca. Niech mnie przekonają, że te całe EISA jest coś warte a nie tylko - kto ma kasę, ten ma EISA. Moje egzemplarze wyprodukowane chyba jeszcze przed otrzymaniem nagrody bo nigdzie nie chwalą się EISA. A teraz na rowerek.
-
O ile pamiętam, to ma tylko wejście XLR, a zbalansowany nie jest.
-
Przez Redakcja AUDIO · Napisano
Panowie, ukryłam kilka ostatnich postów i proszę, aby obraźliwe osobiste wycieczki się tu nie wydarzały. @audiowit.... Pozdrawiam, Ola -
Sugerujesz, że R2R dodaje barwy/ciepła brzmieniu, a miałem przez długi okres czasu odtwarzacz CD Marantza na SM5872BS ( delta sigma ) i w moim odczuciu określiłbym jego brzmienie jako gładkie, lekko ocieplone z podgrzanym basem w porównaniu do mojego multibita R2R. Wracając do Quadów. Jeśli ktoś jeszcze nie trafił to polecam zerknąć na profil Winylowy Świat na Facebooku. Pan Sławomir Pietrzak wrzuca tam bardzo ciekawe materiały, głównie o płytach winylowych. W poniższym materiale pochylił się także nad sprzętem audio, a konkretniej na końcówkach mocy firmy Quad. Myślę, że opinia takiej osoby jak Pan Sławomir to dobra rekomendacja dla tego sprzętu. Polecam profil. https://www.facebook.com/share/v/1EDwLHTAN8/
-
Dzisiejsze tematy