Skocz do zawartości

Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie

  1. Ostatnia godzina
  2. BŁOTO w Blue Note Jazz Club JAZZ AROUND PRESENTS Błoto: We Remember J Dilla Tak się złożyło, że dzień po dniu byłem w BN. Wczoraj zaniżałem średnią wieku, a dziś ją bardzo zawyżałem. O zespole Błoto nie będę pisał - kto zna, ten wie, kto nie zna, ten sobie doczyta, poslucha. Dzisiejszego wieczoru Błoto zagrało muzykę jednak trochę inną niż na swych płytach ale w swoim stylu. Błoto zagrało muzykę jakiej nigdy jeszcze nie słyszałem, muzykę przyszłości, muzykę, której twórcy nie znają granic wyobraźni i pomysłowości. Jestem w szoku. Uwierzcie, jestem na koncertach różnych, często i gdzie się da, od Strzeszynka, po Mexico City, od metalu po filharmonię, od kameralnych salek po wielkie festiwalowe błonia.... czegoś takiego nie słyszałem. Czterech ludzi, kilka instrumentów, kilometry kabli, niezliczona ilość przystawek, przetworników i sam nie wiem czego... Kunszt muzyków, nieokiełznana fantazja, brawura w wykonaniu, swoboda na scenie, dźwięki jakich nie znałem i nie próbuję nawet zaszufladkować. Slyszy się czasem, że muzyka dotarła do kresu swej historii, że wszystko było, że juz wszystko słyszeliśmy. To nieprawda!!! Miejsce pracy Latarnika... Cudo!
  3. Dokładnie to samo miałem napisać ,a jeśli dobrze pamiętam to 23,99zł/m-c za yt bez reklam z opcją słuchania w tle, z możliwością pobierania nagrań aby następnie móc je odtwarzać offline to mniej zachodu niż instalowanie dodatkowej aplikacji biorąc dodatkowo pod uwagę, że z yt nie słucha się tylko muzyki, ale ogląda wiele rzeczy (bez irytujących reklam).
  4. Wlasnie, zapomnialem dodac, ze nie zamierzam placic za premium, bo poki co nadal uwazam Tidala za swoje glowne zrodlo muzyki, ktoremu po prostu czasem potrzebuje pomoc youtubem. Zeby słuchać w tle tresci youtube'a nie trzeba wcale placic za premium. Wystarczy zamiast w aplikacji odtwarzac przez strone youtube.com na Firefoxie z wlaczonym rozszerzeniem Video Background Play Fix. No, ale to rozwiazanie sprawdza sie np na telefonie sluchajac przez sluchawki. Z firefoxem na dmp_a6 raczej sie nie pojedzie.
  5. Rzuciłam wczoraj okiem na igrzyska olimpijskie - trafiłam na taniec na lodzie par. I w uszy rzuciła mi się ta piosenka (muszę poszukać filmu, do którego została napisana). Przy okazji odbyłam małą podróż w czasie Natomiast amerykańska para łyżwiarzy fenomenalnie zatańczyła do instrumentalnej wersji :
  6. Czyli Direct. Ale wtedy po cholere ten wychwalany Dirac ?
  7. Ja tam lubię dynamiczne. Ten dźwięk i jego naleciałości w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jest nie do podrobienia. Przynajmniej w jazzie - a tego słucham w 90%.
  8. YouTube Premium pozwala słuchać muzyki w tle.
  9. Zamienię kable Chord C-line 0,5m na dłuższe.
  10. Today
  11. W takim aby amplituner sam sobie zdekodował i nie dodawał nic od siebie.
  12. W kwestii wyjasnienia, oto kilka moich powodow, dla ktorych myslalem sprobowac taki manewr od pewnego czasu: 1. Jest co najmniej kilka albumów, ktorych prozno szukac na platformach streamingowych. Zeby nie byc goloslownym - pierwsza plyta Kazika, Voo Voo Zaplacono, Ewa Demarczyk (cokolwiek). Wierzcie, moglbym tak dosc dlugo wymieniac 😉. Z radoscia stwierdzam, ze ostatnio na Tidalu pojawila sie moja ulubiona plyta O.N.A. Mrok, ktorej jeszcze 2 miesiace temu temu wlasnie tylko na youtube moglem posluchac. Nie mowimy oczywiscie o zadnym Hi-Res audio, ale o wspomnieniach, ktore wystarczy, ze brzmia. 2. Laczy sie troche z powyzszym powodem - jak juz puszczam sobie cos z youtube, z telefonu i przesylam na wzmacniacz, albo na dmp-a6, wkurza mnie fakt, ze nie moge w tym czasie zrobic nic innego z telefonem. Po prostu kazda czynnosc wykonana w tym czasie na telefonie konczy odsluch. Niby mam tablet do tego przeznaczony, ale jakos telefon mam czesciej pod reka. 3. Juz ktorys raz po wizycie znajomych i ich korzystaniu z Tidala mam taki smietnik w propozycjach/sugestiach aplikacji, ze w koncu po ktoryms razie sie poddalem i postanowilem, ze nastepnym razem dam im youtube i niech puszczaja co tam sobie chca. Ja tego youtube'a odpalam raz na jakis czas, ale jak juz mnie najdzie, to wlasnie z powyzszymi problemami sie borykam. Ale tak bylo jakby do teraz, bo od teraz (wlasnie zaistalowalem to cos z linka powyzej) dziala mi youtube na dmp_a6. Tym bardziej dzieki.
  13. Dla mnie te Meziaki (Poet) są śliczne ale osobiście zadowolę się modelem 105 AER, które są mniej śliczne.
  14. A widzieli może Meze Strada ? Co prawda dynamiczne, ale ładne i skuteczność SPL na takim poziomie, że smartfon starczy do słuchania 🤭 https://www.tophifi.pl/sluchawki/sluchawki-nauszne/meze-audio-strada.html
  15. Umówmy się jednak, że znane światowe wytwórnie muzyczne raczej nie pójdą tą drogą.
  16. @DiBatonioteż o tym gdzieś czytałem. Ale to wynika z faktu, że młodzież dziś in gremio inaczej słucha muzyki. Moi synowie pomimo dostępu do sprzętu w tym dobrych słuchawek wolą smartfona z pchełkami do uszu, bo wygodniej. Branża podąża za nimi, niby dlaczego Spotify dopiero teraz weszło w " bezstratność".
  17. Świeży zakup, ostatnia płyta, której brakowało mi do pełnej dyskografii albumów studyjnych, a jednocześnie jedna z moich ulubionych. 😀
  18. Ostatnio czytałem o takim masteringu, nawet był pokazany konkretny program miksujacy z zakladkami pod konkretne urzadzenia odtwarzające jak smartfony, iPhony, słuchawki, CD i inne. Raczej skierowany do wykonawców, którzy mają własne studio nagraniowe, ale takie mamy czasy. Chore zresztą.
  19. Nie wiem czy w dobrym wątku ale wrzucam. Żarłacz biały.
  20. No widzisz, a ja odwrotnie. Super że bez wstawania z kanapy mogę zmienić płytę w Tidalu na inną. Do CD przekonuje mnie coś innego. Że często artyści z powodów marketingowych dają inną wersję płyty w streaming, a inną na CD. Tak np. zrobiła Rosalia że świetną płytą Lux gdzie dała na CD kilka kawałków więcej ( kupiłem bez zastanowienia).
  21. Płytę też można przewijać i skakać po utworach. Tylko nie rozumiem tych pokus skakania po listach/utworach, potrafię włączyć na Qobuzie album, a nawet kilka jeden po drugim ulubionego wykonawcy i przesłuchać wszystkie od dechy do dechy.
  22. No jasne, że dużo zależy od realizacji. Przykładowo cedek nagrany w szczycie "loudness war" prawdopodobnie będzie znacznie gorszy od tego samego albumu przygotowanego specjalnie pod streaming. A przypuszczam, że duży odsetek CD posiadanych przez nas ( słuchaczy) jest z tego okresu. Btw. Tę płytę? ( Jest super). Czy późniejsze?
  23. Może to być wina tego i tego. U mnie obecnie 3 wzmacniacze z każdym bas jest inaczej podawany. Najlepszy z Sony, potem Leben i Luxman. W innym pomieszczeniu może wrażenia były by odwrotne.
  24. Pomijając różnice wynikające z różnych masteringów. "Nie da się definitywnie powiedzieć, że streaming jest lepszy od CD albo odwrotnie. O końcowym efekcie brzmieniowym nie decyduje sam format, lecz konkretna architektura systemu: zastosowany interfejs (USB, S/PDIF, I²S), sposób zegarowania i to, które urządzenie pełni rolę mastera czasowego, wrażliwość DAC-a (szczególnie konstrukcji NOS i R-2R) oraz warunki elektryczne, takie jak jakość zasilania, prowadzenie masy, obecność zakłóceń HF i prądów wspólnych (common-mode). Nie istnieje uniwersalnie lepsze źródło CD ani stream. W danym systemie wygrywa to rozwiązanie, które lepiej kontroluje czas (jitter) oraz ogranicza zakłócenia elektryczne docierające do przetwornika, a więc jest lepiej dopasowane do architektury DAC-a i środowiska elektrycznego całego toru. W praktyce oznacza to, że CD i streaming nie są z definicji „lepsze” lub „gorsze” — są jedynie różnymi sposobami dostarczenia danych cyfrowych, a o jakości odsłuchu decyduje to, jak precyzyjnie i czysto DAC jest w stanie te dane przetworzyć w konkretnym systemie."
  25. Jakościowo często tak. Samo obcowanie z muzyką moim zdaniem z CD jest przyjemniejsze bo nie ma tej pokusy, żeby robić dalej i ciągle zmieniać kawałki. Do odtwarzacza CD specjalnie nawet pilota nie mam.
  1. Załaduj więcej aktywności


  • Dzisiejsze posty

    • BŁOTO w Blue Note Jazz Club    JAZZ AROUND PRESENTS Błoto: We Remember J Dilla   Tak się złożyło, że dzień po dniu byłem w BN. Wczoraj zaniżałem średnią wieku, a dziś ją bardzo zawyżałem. O zespole Błoto nie będę pisał - kto zna, ten wie, kto nie zna, ten sobie doczyta, poslucha. Dzisiejszego wieczoru Błoto zagrało muzykę jednak trochę inną niż na swych płytach ale w swoim stylu. Błoto zagrało muzykę jakiej nigdy jeszcze nie słyszałem, muzykę przyszłości, muzykę, której twórcy nie znają granic wyobraźni i pomysłowości. Jestem w szoku. Uwierzcie, jestem na koncertach różnych, często i gdzie się da, od Strzeszynka, po Mexico City, od metalu po filharmonię, od kameralnych salek po wielkie festiwalowe błonia.... czegoś takiego nie słyszałem. Czterech ludzi, kilka instrumentów, kilometry kabli, niezliczona ilość przystawek, przetworników i sam nie wiem czego... Kunszt muzyków, nieokiełznana fantazja, brawura w wykonaniu, swoboda na scenie, dźwięki jakich nie znałem i nie próbuję nawet zaszufladkować.  Slyszy się czasem, że muzyka dotarła do kresu swej historii, że wszystko było, że juz wszystko słyszeliśmy. To nieprawda!!!   Miejsce pracy Latarnika... Cudo!
    • Dokładnie to samo miałem napisać ,a jeśli dobrze pamiętam to 23,99zł/m-c za yt bez reklam z opcją słuchania w tle, z możliwością pobierania nagrań aby następnie móc je odtwarzać offline to mniej zachodu niż instalowanie dodatkowej aplikacji biorąc dodatkowo pod uwagę, że z yt nie słucha się tylko muzyki, ale ogląda wiele rzeczy (bez irytujących reklam).
    • Wlasnie, zapomnialem dodac, ze nie zamierzam placic za premium, bo poki co nadal uwazam Tidala za swoje glowne zrodlo muzyki, ktoremu po prostu czasem potrzebuje pomoc youtubem. Zeby słuchać w tle tresci youtube'a nie trzeba wcale placic za premium. Wystarczy zamiast w aplikacji odtwarzac przez strone youtube.com na Firefoxie z wlaczonym rozszerzeniem Video Background Play Fix. No, ale to rozwiazanie sprawdza sie np na telefonie sluchajac przez sluchawki. Z firefoxem na dmp_a6 raczej sie nie pojedzie.
    • Rzuciłam wczoraj okiem na igrzyska olimpijskie - trafiłam na taniec na lodzie par. I w uszy rzuciła mi się ta piosenka (muszę poszukać filmu, do którego została napisana).   Przy okazji odbyłam małą podróż w czasie    Natomiast amerykańska para łyżwiarzy fenomenalnie zatańczyła do instrumentalnej wersji :    
    • Czyli Direct. Ale wtedy po cholere ten wychwalany Dirac ?
    • Ja tam lubię dynamiczne. Ten dźwięk i jego naleciałości w pozytywnym tego słowa znaczeniu, jest nie do podrobienia. Przynajmniej w jazzie - a tego słucham w 90%.
    • YouTube Premium pozwala słuchać muzyki w tle. 
    • Zamienię kable Chord C-line 0,5m na dłuższe.
    • W takim aby amplituner sam sobie zdekodował i nie dodawał nic od siebie. 
    • W kwestii wyjasnienia, oto kilka moich powodow, dla ktorych myslalem sprobowac taki manewr od pewnego czasu: 1.  Jest co najmniej kilka albumów, ktorych prozno szukac na platformach streamingowych. Zeby nie byc goloslownym - pierwsza plyta Kazika, Voo Voo Zaplacono, Ewa Demarczyk (cokolwiek). Wierzcie, moglbym tak dosc dlugo wymieniac 😉. Z radoscia stwierdzam, ze ostatnio na Tidalu pojawila sie moja ulubiona plyta O.N.A. Mrok, ktorej jeszcze 2 miesiace temu temu wlasnie tylko na youtube moglem posluchac. Nie mowimy oczywiscie o zadnym Hi-Res audio, ale o wspomnieniach, ktore wystarczy, ze brzmia. 2. Laczy sie troche z powyzszym powodem - jak juz puszczam sobie cos z youtube, z telefonu i przesylam na wzmacniacz, albo na dmp-a6, wkurza mnie fakt, ze nie moge w tym czasie zrobic nic innego z telefonem. Po prostu kazda czynnosc wykonana w tym czasie na telefonie konczy odsluch. Niby mam tablet do tego przeznaczony, ale jakos telefon mam czesciej pod reka. 3. Juz ktorys raz po wizycie znajomych i ich korzystaniu z Tidala mam taki smietnik w propozycjach/sugestiach aplikacji, ze w koncu po ktoryms razie sie poddalem i postanowilem, ze nastepnym razem dam im youtube i niech puszczaja co tam sobie chca. Ja tego youtube'a odpalam  raz na jakis czas, ale jak juz mnie najdzie, to wlasnie z powyzszymi problemami sie borykam.  Ale tak bylo jakby do teraz, bo od teraz (wlasnie zaistalowalem to cos z linka powyzej) dziala mi youtube na dmp_a6. Tym bardziej dzieki.
    • Dla mnie te Meziaki (Poet) są śliczne ale osobiście zadowolę się modelem 105 AER, które są mniej śliczne.     
    • A widzieli może Meze Strada ? Co prawda dynamiczne, ale ładne i skuteczność SPL na takim poziomie, że smartfon starczy do słuchania 🤭 https://www.tophifi.pl/sluchawki/sluchawki-nauszne/meze-audio-strada.html  
    • Umówmy się jednak, że znane światowe wytwórnie muzyczne raczej nie pójdą tą drogą.  
  • Dzisiejsze tematy

×
×
  • Utwórz nowe...