-
Zawartość
806 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Arko55
-
Generalnie to jest transport plików nie streamer ale rozumiem że nie każdemu musi grać inaczej od PCta czy maliny, każdy ma inny system słuch akustykę, sam nie sprawdzałem io data u siebie tylko Kolegi, tak więc nie wiem jak skaluje się ten transport na jakość toru. Ostatnio słuchałem troche na "tajdalu" i nawet tak te same kawałki mają nieco inna barwę niż moje pliki z dysku, nie wiem czemu słyszę a inni w ogole nie widzą żadnej różnicy na swoich klockach 🤔
-
@Dedal75 @J4Z A jakis krótki opis jak wam grały te wzmacniacze i ogólnie? Z tego co wiem podobał się dźwięk z Haiku
-
@stach_s W piątek byłem posłuchać tego zestawu więc przez dobę czasu dużo rzeczy można było jeszcze zapamiętać, a trochę poznałem jego system bo już nie raz podchodziłem posłuchać co tam ciekawego jest u Pawła @Kubakk Chyba ma ty konto, ale pisze bardzo rzadko, chciał bym go namówić żeby sam opisać jak on to słyszy bo w końcu lepiej zna swój system niż ja @lpomis Sporo zależy od możliwości systemu, akustyki, bo jak jesteś jeszcze na etapie gdzie nie znalazłeś dobrze grającego daca żeby był sens poprawiać podstawy w dźwięku to i transport nie musi być tym czymś co na bank poniesie jakość, być może nie każdy system jest tak czuły na zmiany źródła? Zawsze można kupić i w razie co oddać do 14 dni
-
Udało się w parę godzin posłuchać zestawu u Pawła i poświęciliśmy chwile żeby bezpośrednio sprawdzić jak grały te same pliki na laptopie (poprawiony Foobar 2000 na win 10) przy zewnętrznym transporcie I-O Data Soundgenic. kolumny Canton Digital 2.1, wzmacniacz T+A PA 1530r, kable głośnikowe In-Akustik LS-1102? i RCA MB Audio hybrid, listwa DIY i lepsze zasilające. Akustyka całkiem przyzwoita, pokój około 18m2 a kolumny daleko od ścian. W pokoju są też absorbery jak i zagospodarowana akustycznie ściana za plecami. Dźwięk Ostatnim razem byłem u Kolegi prawie rok czasu i raczej nie zgadł bym w ciemno jak wtedy było słuchając muzyki tylko z laptopa a jak jest obecnie, znaczy zauważył bym tylko że najbliższe plany są nieco bliżej słuchacza niż wtedy, ale to nie był wpływ dobrego transportu a innych kabli głośnikowych. Dźwięk całego zestawu puszczanego z transportu plików był jak mogłem się spodziewać wyśmienity, nic dziwnego bo rok temu też uważałem zestaw za jeden z najlepszych jakie miałem okazję przesłuchać, barwa była bardzo neutralna, nie było ocieplenia w średnicy jak w moim zestawie, nie zauważyłem też żadnego rozjaśnienia w wyższej średnicy czy przygaszenia na samej górze, u mnie najwyższe tony mniej doświetlone ale to dlatego że STR V5 i DAC Lampucery nieco tonuje górę pasma. W rezultacie u Pawła sprzęt grał po prostu równo ale... raczej ciemniej na średnicy/niskiej górze niż u wielu nowoczesnych zestawów gdzie ten zakres ma bardziej efektowny, jasny, są też opnie że drogie zestawy są tak detaliczne że aż za ostre i mało muzykalne, ja słucham zestawu Pawła i naprawdę rozdzielczość jest dobra i zero ostrości, chociaż teraz sporo poprawił ten transport na plus. Sporo osób z takich zestawów zwyczajnie powiedziało by, że zestaw Pawła gra jakąś lekko matową średnicą a to jest dźwięk który ma barwę podobna do winyla, ogólnie było zero nachalności, żadne częstotliwości nie nachodziły na siebie, nie było ostrości itd... wracając do barwy winyla dźwięk z tego transportu plików miał dużą dawkę doświetlenia na samej górze, w bezpośrednim porównaniu winyl by wpadał miał górkę bardziej stonowaną. Jakie aspekty mnie zaskoczyły na plus? Świetna dynamika, napowietrzenie, bardzo szeroka i głęboka scena, w jednej dobrej realizacji odgłos dzieciaków było wyraźnie słychać za lewej ściany na podwórku, bas roznosił się w wielu kierunkach, chociaż mam delikatne zastrzeżenia do jego charakteru o czym niżej, same wokale mimo że są równe i nie mają ciepełka jak u mnie, grały wyraźnie bardziej naturalnie, u Pawła było tak dobre wypełnienie i zero jakiejś zapiaszczenia, chropowatości średnicy że robiło to duże wrażenie jak cały zestaw jest w stanie zagrać, wysoka średnica była bardzo łagodna, ale nie czułem aby średnie czy wysokie były tzw "mroczne" Sama barwa średnicy i wysokich bardzo mi odpowiadała, nie było czuć surowego dźwięku, same kolumny są bardzo muzykalne o ile im damy dobry tor, gdy słuchaliśmy Black Sabbath najstarszych albumów czy starej elektroniki Kraftwerk aż nie chciało się ciągle czegoś analizować a słuchać, całość była bardzo spójna, wygładzona, pełna w barwie, dźwięki pływały na scenie, gitara elektryczna miała masę energii w sobie, wybrzmienia były głębokie i namacalne, obiekty odgrywane w zespole Kraftwerk bardzo trójwymiarowe i żywe, dynamika uderzenia fajna. Generalnie transport I-O Data wybił sprzęt wyraźnie wyżej niż z odsłuchu po laptopie, ten specjalny transport miał w zestawie też lepszy zasilacz. Delikatne zastrzeżenia do charakteru basu, fajnie jak by zestaw miał ciut bardziej zwarty, punktowy, zbity bas jak to bywa u mnie zamiast jego objętości na scenie, być może nie wszystko można mieć i zawsze jakiś woofer ma swe ograniczenia czy ogólnie kolumna, nie mniej jednak bas w zestawie Pawła był bardziej rozdzielczy, zróżnicowany, dynamiczny z większym wolumenem, zejściem niż na moich klockach. Transport I-O Data vs laptop (foobar na Win 10) To było dziwne uczucie gdy po 3 może 4h odsłuchu na IO Data podłączyliśmy te same kawałki na laptopie... dźwięk był tak mdły, matowy, mniej rozdzielczy, rozmazany na scenie że dziwiliśmy się jak jeszcze dawniej byliśmy zaskoczeni jak świetnie grał cały zestaw gdy wszystko leciało tylko z laptopa, tak to jest gdy się nie ma odniesienia do czegoś wyraźnie lepszego, to człowiek przyzwyczaja się do tego co ma i uważa to za prawidłowy dźwięk, wiadomo że wymieniając np wzmacniacz T+A na jakiś z wyższej droższej serii, czy poprawić jeszcze transport IO Data na dużo droższy, dalej byśmy mogli uważać że ten obecny set gra jakoś sztucznie, czyli droga bez końca 😛 Generalnie słuchanie z laptopa dawało kiepski dźwięk, brakowało nam tej barwy, była nierówna, tu za dużo basu, tak dziwna średnica i narzucająca się przez braki w detalach, napowietrzenia, wysokie mało dźwięczne i niezbyt nośne, kontury rysowane grubszą kreską i coś co Paweł chyba trafnie opisał że... wszystkie obiekty na scenie są tak jakby wycięte, nie było tego uczucia spójności całego repertuaru, holografii, same kontury były czasem poszarpane i w ogóle nie przypominały ładnej gładkości z dobrego winyla. Można było powiedzieć że to dwa wyraźnie inne charaktery prezentacji dźwięku i mogę się z tym zgodzić, coś na zasadzie kiepskiej realizacji, mimo że leciał ten sam plik z użyciem laptopa. Co mi się mniej podobało w IO Data? Czasem były problemy z aplikacjami na smartfonie żeby sterować transportem, albo coś się zawiesiło czy wczytywało długo, przełączenie się między apkami oraz trochę dużo funkcji żeby to szybko ogarnąć, musi się też jakoś zapisywać obecna biblioteka z wszystkich utworów na dyskach, ale jak się ma z 6TB danych to aplikacja ma czasem wolne tempo. Podziękowania dla Pawła za gościnę, nic tylko słuchać na dobrze złożonym zestawie pozdrowionka :3
-
Wiem wiem ale ani laptop ani obecny transport nigdy nie był podpinany pod spdif Może w przyszłości Paweł pomyśli żeby kupić dodatkowo te pudełeczko, dawno temu testowałem wpływ spdif z laptopem sporo poprawiało to ogólną jakość dźwięku i nie tylko dynamikę
-
O transporcie fidata jeszcze nie koniec, niebawem opublikuje opis wrażeń jak się ma ten transport przy lapku z custom pod audio foobarem, muszę jeszcze dodać że fidata miała już w zestawie lepszy zasilacz liniowy
-
Dlatego też namawiam na coś co porządnie rozrusza Beyery, DACki wielkości Pendrive nie dadzą za bardzo rady tak wypełnić tych słuchawek co zwykły wzmacniacz z lepszym zasilaniem. https://www.olx.pl/d/oferta/wzmacniacz-sluchawkowy-dac-aune-t1-lampa-gold-lion-CID99-IDRCq5m.html Tak samo tu sytuacja https://www.olx.pl/d/oferta/wzmacniacz-sluchawkowy-zenek-duo-c-mp3store-najlepsza-wersja-CID99-IDNpeXh.html wzmacniaczyk co pociągnie bez problemu twoje słuchawy i nawet do tego kupić DragonFly Black, ogólnie da ci sporo zysku niż twój chip wbudowany w mobo kompa.
-
Na wypasie dołożysz do uzywanego Aune T1 Po taniości może xDuoo wyżej polecany, integra wbudowana w płytę główną z pewnością obniży potencjał tych słuchawek. Windows nie jest może jakiś tragiczny, fajnie jakbyś skonfigurował sobie Foobara jak czasem słuchasz, mogę podrzucić poradnik, nic trudnego w tym nie ma, ale na ten moment najważniejsze jest żeby czymś konkretnym napędzić Beyery
-
@zwojek Problemem są tu gry.. bo o ile do muzyki Hifimany są łatwiejsze w wysterowaniu i dobraniu toru od Beyerow to Dynamiki ci zapewne nieco lepsza scenę i lepsza lokalizacje źródeł, więc sam musisz wybrać co wolisz.. Wzmacniacz masz bardzo uniwersalny jak na zawołanie, on Ci zagra dobrze z DT990 jak i HE400 https://www.olx.pl/d/oferta/wzmacniacz-lampowy-sluchawkowy-xduoo-ta-05-radzieckie-lampy-CID99-IDPlMgf.html Pytanie co jest ważniejsze gry czy muzyka w tym przypadku Jeszcze nieco drożej jest używany Aune, powinien się dobrze sprawdzić z HE400SE czy HE400i, ale nie nadaje się do Beyerów, za dużo góry może być. Aune znowu da Ci lepszą scenę, znacznie szerszą z lepsza lokalizacją od hybrydy lampowej wyżej. https://allegrolokalnie.pl/oferta/aune-x1s-dac-i-wzmacniacz-32bit384khz-dsd128
-
Ja bym odpuścił to 400SE, jak już to iść w lepsze 400i które lepiej grają wysokimi. Nic ci nie powie tyle jak byś skoczył do jakiegoś salonu i posłuchał kilka par, wbrew pozorom planarne Hifiman mają sporo dociążenia i basu, DT990 tak samo, jednak uważam że HE400 są uniwersalne i w każdym gatunku ci zagrają łagodnie z wypełnieniem. Jak coś mam na sell model 400i za 700zl
-
@audiowit Pamiętam jak dawno temu bawiłeś się z laptopem pod windowsa żeby uzyskać finalnie jakaś akceptowalna jakość na wyjściu a czy wogole próbowałeś odtworzyć pliki z Linuxa? dla mnie to przełom o czym napisze niebawem, windows imo nie nadaje się za bardzo i degraduje jakość dosyć wyraźnie, tak to zaobserwowałem. 👌
-
Mi gato się spodobały bardziej niż na zlocie naszym z forumowiczami, dziwnym trafem wystawcy puszczali muzykę która sama wchodziła do ucha i było nadzwyczaj przyjemnie czego nie mogę powiedzieć o wielu innych salkach co albo grało mega głośno albo waliło wysokimi czy basem, no niestety nie każdy potrafił połączyć wszystkich czynników żeby drogie klocki dawały przyjemny przekaz przy tanich monitorow, a mogli się bardziej postarać szczególnie jak mieli klocki za set tysięcy
-
W piątek udało się nam zorganizować zlot w Lublinie u Dawida, ja Stachu Dawid i jego kobieta, przez kilka godzin przesłuchaliśmy kilka zestawów kolumn i 2 wzmacniacze, za źródło robiło combo all online Marantz. Co do utworów musiał bym się dopytać Kolegów bo oni wybrali kilka przez nich słuchanych kawałków, ja jedynie dobrze kojarzyłem coś z Dire Straits. 1 zestaw to podłogowe Linn Keilidh + HK PM665 Spodobało mi się takie połączenie, może wzmacniacz nie był super wyrafinowany, subtelny a energiczny, nieco techniczny i szybki, za to te kolumny miały bardzo ładną barwę ale i wygar, jednym słowem mówiąc to bardzo żywe z dobrą dynamiką granie, na szczęście barwa nie była zbyt sucha, wyprana z barw, ładna separacja instrumentów i spora scena, pokój był fajnie wypełniony dźwiękiem. 2 zestaw podłogowe Linn Keilidh + NAD 3240PE W tej konfiguracji doszło więcej subtelności, smaczków, średnica była mocniej nasycona i chyba miała niżej położony ciężar grania, kolumny trochę były wolniejsze i nie podobał mi się w nich bas, jakiś mało zarysowany i nie tak sprężysty, bardziej obfity bez tej kontroli, punktualności, wysokie tony chyba bardziej podbite w niższej części tego pasma gdzie HK miał wyższe partie pasma mocniej zaznaczone. Delikatnie bardziej wolałem set HK plus Linn Keilidh 3 zestaw Neat Motive sx3 + NAD 3240PE Monitory co prawda nie dawały już takiego volumenu dźwięku, grały delikatnie na dole i bardziej spokojnie, dużo mniej koncertowo od poprzednich konfiguracji, ale też udało się im znaleźć zalety, wystarczy słuchać spokojnych niezbyt szybkich utworów, nie zalecał bym też by kawałki miały wiele instrumentów bo może się dźwięk zlewać. przy podłogowych kolumnach góra wydawała mi się bardziej matowa, mniej błyszczała i przybrudzona. Dla moich potrzeb trochę brakowało mi w tym secie uniwersalności dlatego te monitorki są dla pewnej grupy odbiorców. 4 zestaw Phonar Veritas m4.2 + HK PM665 Byłem bardzo ciekaw większych monitorów i wyszło że to ciężkie w ocenie kolumny, z jednej strony 1 utwór jaki zapuściliśmy (Koledzy musieli by podać tytuły) zrobiły na mnie dobre wrażenie, wyraźnie większy pełniejszy dźwięk niż z kolumn Neat, dynamika też wydawała się lepsza i ogólnie bardziej poważny dźwięk, im dłużej słuchaliśmy tych kolumn tym coś w dźwięku było nie tak, zazwyczaj brakowało mi lepszego wypełnienia w basie, czułem często lekką pustkę, ten dźwięk mimo sporych monitorków był deczko "tekturowy" wysokie tony nie błyszczały tak jak w podłogowych Linn, kolejny utwór na kolejnej płycie i można było się zanudzić, tam nic się nie działo tylko lekko mdła papka na scenie, w innym kawałku wyraźnie było słychać jak wokalista próbował się przebijać przez instrumenty na scenie co było dość dziwne na tą klasę sprzętu, w tym momencie było czuć lekki chaos i jakieś częstotliwości już raziły w uszy, pewnie do tych kolumn trzeba całkiem inny tor, Stachu mówił że one mogą lepiej grać z zestawem od Naima, dla mnie to co usłyszałem nie zachwyciły, czasem są nudne i nie zwracają na siebie uwagi, czasem czuć pustkę w basie czy lekkie wyostrzenia jak się nakładają dźwięki. 5 zestaw Guru Junior + HK PM665 Świetny muzykalny, szybki dźwięk, znacznie bardziej przyjemne niż Phonary, często potrafią nadać muzyce ładnego rytmu, jest dużo muzykalności i wigoru. dynamika nie była tak duża jak w podłogowych ale znowu monitorki zachwycały swą uniwersalnością, każdy utwór jaki słuchaliśmy nie było żadnego znudzenia, po prostu kolumny zwracają na siebie uwagę otwartością przekazu, na sile może bym się lekko przyczepił do niezbyt doświetlonej błyszczącej góry pasma, ich wielką zaletą jest ta tendencja że przestajemy słuchać sprzętu bo tam zaczynasz odczuwać jak muzyka po prostu płynie... aż ciężko się czepiać bo nawet nie dało się im zarzucić by się pogubiły w złożonej cięższej muzyce, mimo że to malutkie paczki to potrafią wiele, nie jedne dużo większe kolumny nie umieją tak odseparować instrumentów na scenie żeby narzekać na chaos. Niskie tony w Guru nie były duże ale w niewielkich pokojach spokojnie mogą pozytywnie zaskoczyć, dało się też zauważyć niższe partie basu które kolumny potrafiły wytworzyć, na obu wzmacniaczach Guru bardzo przyjemnie grało, wszystko kwestia kto czego oczekuje, być może z HK nieco lepiej kolumny zagrają ciężką, szybką muzykę a na Nadzie coś subtelnego. 6 zestaw Gale 3040 + NAD 3240PE Słychać całkiem dobrze że to nieco niższa liga względem opisywanych kolumn, ale jak na ich cenę nie ma co oczekiwać nie wiadomo jak subtelnego wyrafinowanego dźwięku, Gale grały nieco za jasno, jaśniej niż inne kolumny i były też najbardziej techniczne, rysowały wyraźnie kontury, ich zalety to szybki bas, zero zamulania w muzyce, to chyba uniwersalne kolumny które odegrają w miarę poprawnie wiele gatunków, nie zachwycały tak błyszczącą wyrafinowaną górą jak ceramiczny tweeter z Linn, pewnie zmiana źródła z Marantza na coś bardziej barwnego by dobrze zrobiło tym kolumnom, generalnie całkiem przyjemne, żywe, bez mulenia w dźwięku dla mniej wymagających. Pod koniec wieczoru porównaliśmy na szybko 2 najlepsze pary kolumn i Guru okazały się wyraźnie szybsze od Linn, z drugiej strony podłogowe błyszczały na górze pasma, ciężko mówić które bardziej przyjemne, chociaż mi się najbardziej spodobały podłogowe za ich świetny bas, nisko położony środek ciężkości, czysta doświetlona góra i sporo więcej zalet sonicznych. Który wzmacniacz lepiej grał z wszystkimi kolumnami? Jednak postawił bym na NADa, jest bardziej subtelny, wypełniony, mniej techniczny, nie tak konturowy, szybki ale gdzieś w barwie ma urok, i wyłącznie z testowanymi kolumnami nieco lepiej wypadał. Gdy byśmy mieli same zmulone, wolne mało dynamiczne kolumny wtedy pewnie HK by był tym lepszy, więc i tak zależy co z czym będziemy łączyć. Dziękuje bardzo za gościnę u Dawida oraz gratuluje Stachowi zakupu bardzo fajnych kolumn Linn i widzimy się na AVS!
-
Z tego co pamiętam to DT1990 to są Tesle? nic dziwnego że w nich jest tyle detalu, jak chcesz coś miłego mniej analizującego muzykę to polecił bym planarne HiFimany, mam HE400i i za pewne nie jest to poziom analizy z 1990, ale nie brakuje mi funu z muzyki. Z droższych są też HE560 ale one mają wyraźniej pofałdowane pasmo, specyficzna barwa i dla mnie za trudne żeby dobrać pod nie tor. Aune jest neutralny z lekką namiastką suchości, może jakieś K712pro by Ci podeszły, nie myślałeś żeby tor zmienić na lepszy zamiast sprzedawać dobrze grające Beyery? Sennki HD600 też może by się zgrały z tą integrą, chociaż nie ma to jak wypożyczyć sprzęt i w razie problemu oddać bez strat.