-
Zawartość
9 586 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
Mam zarowno na wtykach czerwonych, jak i bialych. Ale biale nie są białe tylko fioletowe, produkowane dla Acrolink. Troche inny materiał korpusu. Dla mnie furukawa to w tych przedzialach cenowych, mistrzostwo. Oczywiscie, o czym Jacek wie, przerobilem prawie wszystkie wtyczki Oyaide i przedkladam je nad Furu. Ale podobnie jak pewnie u wielu audiofili, temat kabli jest nieco dla mnie nudny, wiec po dobraniu odpowiedniego setu, temat zamknołem i nie za bardzo chce mi się testować inne.
-
Bardzo ladny zegar.
-
Tak, u mnie ma na ilość i rozdział. Dlatego nalezy to zrobic na ucho pomagajac sobie grafiką. Oczywiscie, ze piszą, ze rożne nachylenia i rozne punkty podziału. Zalezy to od - rożnych pomieszczeń - różnych polaczen głosnikow - rożnych podobamisię.
-
Nie, podobnie jak poprawnie skonstruowane wzmacniacze. Osobną klasą są budzetowe Marantze i Regi, ktore są bardziej
-
Też tak miałem ale trochę poczytalem i wybralem crossover, ktory mial opinie bez wplywu na dźwiek zarowno wrazeniowo jak i w pomiarach. Nie bylo łatwo, bo nie mogla to byc zwrotnica cyfrowa.
-
No dobra, grafikę widzimy. I jak to brzmi? Tomek, wykozystaj DBX i potraktuj go zgodnie z przeznaczeniem. Teraz masz prawie kolumny trojdrozne. Mozesz poeksperymentować z odcieciem na roznych czestotliwosciach. Svs teoretycznie do 270hz ale oczywiscie to pasmo powierzam Kudosom. Zaufaj uszom i odciecie ustaw gdzie Ci pasuje. Mozesz też wykozystac go w ten sposob zeby nachylenie dostosować do modow pomieszczenia. Oczywiscie, ze jestes zwolennikiem jak najnizszego ustawienia suba, bo nie masz odcietych kolumn i mniejsza kakofonię.
-
-
Bo to musi być trwale i wygodne. Jak mialbys kazdy z tych kabli przepiać kilka razy dziennie i je ulozyć i bylyby sztywne to szybko szukalbys innych. No i kladziesz kilometry kabli. Gdyby kosztowaly tyle co audiofilskie....
-
Pamietaj ze w pro bardzo wazna jest intuicyjnosć. Przechodzisz od jednego studia, do drugiego i masz zajac sie realizacją, a nie rozkminiać kolejne urzadzenie. Zazdroszcze Ci mozliwosci opoźnień. Ja niestety mogę robic to tylko ustawieniem kolumn.
-
Super Tomek. Na Twoje problemy z ustawieniem ( i z wolnym czasem ;))) to ustrojstwo jest strzalem w 10. Mam nadzieję, ze uda Ci się dzieki niemu przekonać się duzą cześc forumowiczow, ze do podlaczenia subwoofera i jego zgrania, jednak jest potrzebne coś takiego.
-
Dibatonio, daj spokój. Czasem Cie brakuje.
-
To coś takiego jak ja mam ( bryston 10b sub) tylko, ze cyfrowa, a przez to podejzewam, ze bardziej rozbudowana. Pewnie ma szerszy zakres crossovera.
-
Podoba mi się ta ocja. Tylko po co tyle czasu kompletowaleś i piescileś system ? Tak jak mowilem o topowych monitorach studyjnych. Enter i zupelnie inny dźwięk
-
Tomek, wspaniale urzadzenie. Trzebaby się jeszcze nauczyc je obslugiwać. No i ma tak wiele mozliwosci, ze do konca zimy mialbys co robić ;). A moze coś prostszego. Zadna kasa, a sprawdzilbys sobie czy ma sens. U mnie trochę inna sprawia się wysmienicie. Zadnych problemow o ktorych czytam na forum. No i zabawa tez przednia. Szkoda ze nie masz svsa. Apka rzadzi. Looknij na cos takiego. Martwi mnie tylko jedno pochylenie 24db na oktawę. Zobacz na opis, bo glupotki mozna wyczytać na forum. Brzydka... fakt, cufrowa... fakt. Ale tansza niz wiekszosć twoich kabli, a efekt napewno uslyszysz. Albo szukaj podobnej. https://imuzyczny.pl/59870-behringer-cx2310-v2-loudspeaker-crossover?lcm2&utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ceneo_cid=86b60be5-8832-ee4d-497c-a1d43b5221e4 Tomek, dziurki i dolki są zbyt duze zeby korygowac je eq. Przestaw subwoofer. Jakiego masz rela? 7?
-
Ooooo Tomek jak juz tak napisał, to już jest grubo
-
Acha. To wszystko dla mnie jasne :). Mówilem Panowie, dzieciak.
-
Sprawy na ktorym się nie znam powierzam ludziom, ktorzy zajmuja sie tym zawodowo. I jesli facet mi mowi, ze sprawny i popiera to dowodem, to Twoj wywod o lepszosci jakiegos sredniej, a pewnie w wielu mniemaniu kiepskim gramiaku tylko, ze nowym jest watpliwy, a sadzac po ilosci hejtu wylanego na stary sprzet mocno watpliwy. Moze jakaś trauma? :). Rozumiem watpliwosci ludzi, ktorzy nie maja wiedzy lub zaplecza ale w wypadku sprzetu elektronicznego... wszystko jest proste. Dyskusyjna pozostaje jedynie jakosc dzisiejszego sprzetu klasy budzetowej i troche drozszej. Jestem przeciwny zasmiecaniu srodowiska. Rozumiem, ze Ciebie S Komp stac na sprzet, ktory za 10 lat da się naprawic lub nie bedzie takiej potrzeby? Jestes INZYNIEREM, fachowcem, wiec napewno, bo w dzisiejszych czasach tacy ludzie dobrze są opłacani. Wiec nie licząc gramofonu klasy srednionizszej na czym grasz?
-
To młody amator bajkopisarz ;). Dajcie się jeszcze chwile z nim podraznić
-
A po co? Tobie nic nie musze udowadniać. Strata czasu. Zwracam uwagę, że oprócz wielu słow, ktorych uzyłeś zadne nie mają znaczenia.
-
Slowo przeciwko słowu. Nie wrzuciłeś żadnego konkretu. Napisales o sobie inzynier.... musimy Ci wierzyć choć niby gadasz z sensem o rzeczach oczywistych, ale tak jakbyś praktyki jednak nie znal. Ja bazuję na serwisowce swojego wzmacniacza i wiedzy/doswiadczeniu mojego serwisanta, ktory jest znanym w Krk elektronikiem i naprawia sprzet audio domowy i pro. Jest namacalny, bo kilku forumowiczow u niego cos naprawiało. Pokazywał mi pomiary takie jakie powinny być w/g serwisowki i mimo, ze nic z tego nie rozumialem cyferki sie zgadzały lub miescily sie w tolerancji zalozonej przez producenta. Wiec wybacz ale w tym wypadku to Ty wychodzisz na malo wiarygodnego. Moze jesteś inzynierem od utrzymania ilosci cukru w cukrze albo od budowy drog lesnych. Tytuł nie czyni Cię ekspertem od gramofonow. Natomiast powinien dać Ci do myslenia fakt, ze jezeli sprzet elektroniczny trzyma parametry, jest sprawny.
-
Czyli zepsuć jeszcze bardziej coś co już skiepszczone.
-
Tak się zastanawiam jak INZYNIER nie moze pojąć, ze np mój juz prawie 50 letni wzmacniacz po serwisie w/g serwisowki wg nastawień fabrycznych gra tak samo jak wtedy, kiedy wyszedl z fabryki. Nie twierdze, ze nic nie wymagało wymiany ( bardzo niewiele i groszowe sprawy) ale przez te 50 lat wg mojej wiedzy, nigdy nie zawiodł. Co wiecej. Bedzie mozna go naprawić pewnie za nastepne 20 lat. A kto naprawi wzmacniacz w klD za 10 lat czy nawet za 5 gdzie prawie caly uklad jest zintegrowany. Kazda firma co jakies 2 lata wchodzi z nowym "lepszym" ukladem i poprzednie ida w zapomnienie, a klient w razie awarii po jakichs 5 latach, zostaje z ladnym opakowaniem i z reką w nocniku.