Skocz do zawartości

Kraft

Uczestnik
  • Zawartość

    14 171
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Kraft

  1. Zbyt kłopotliwe. Wychodzę z założenia, że kolumny muszą grać w tym samym ustawieniu, więc co utwór trzeba by je przestawiać w tę i we w te. Do tego co chwila wyrównanie poziomów różowym szumem. Za dużo roboty psującej frajdę. Czasem, jak jestem jakiegoś elementu bardzo ciekaw, to tak robię, ale rzadko.
  2. Wprowadzam wprawdzie co test trochę nowych płyt (chcę przy okazji trochę poużywać życia, a nie się zanudzić na śmierć), ale duża część odsłuchiwanego materiału jest wspólna dla wszystkich kolumn. Oprócz płyt mam jeszcze 20-30 utworów luzem, na których najlepiej mi się porównuje wybrane aspekty brzmienia. One są jazdą obowiązkową.
  3. Nie znam niezależnych pomiarów Sedanów, ale mniejszym Galan w teście Steroplay zmierzono 41 Hz (przy - 6dB). To satysfakcjonujący wynik (a tam pracuje zaledwie 15-stka). Można zakładać, że Sedany (przynajmniej) nie są gorsze.
  4. Znowu przybłąkał się na forum temat "problemów" związanych z jitterem i audiofilskich sposobów na "radzenie" sobie z nimi. Jednym z nich jest podobno wpięcie w tor Jitterbuga. Czy faktycznie to coś daje? Nie mówię o odsłuchach (tu zazwyczaj daje;), ale o pomiarach. Czy po przepuszczeniu przez takie urządzenie jitter rzeczywiście się zmniejsza? Wątpliwe. Pomiary Amirm z www.audiosciencereview.com nie potwierdzają poprawy (ani nawet pogorszenia - nic się nie dzieje). https://www.audiosciencereview.com/forum/index.php?threads/digital-audio-jitter-fundamentals.1922/#post-50607
  5. Kolejna płyta odsłuchana (z przyjemnością) - Mike Oldfield "Tubular Bells" (2003). Już nie będę powtarzał zachwytów nad rozdzielczością, przejrzystością i naturalnością brzmienia. Wspomnę może tylko jeszcze raz o basie, bo znowu pozamiatał. Co utwór, to ujawnia on inne zalety. Bogaty i precyzyjny w "Introduction", cudownie przytulny w "Latin" czy niezwykle głęboki i sprężysty w "Sailor's Hornpipe". Wydaje się, że Sedany potrafią wszystko zagrać tak samo przekonująco i bez wybrzydzania. Rozdzielczość - tak. Ale najlepsze jest w tym wszystkim to, że ta fantastyczna szczegółowość nie jest okupiona najmniejszym wyostrzeniem dźwięku czy podkreśleniem wysokich tonów. Jest równo, spójnie i - co ważne - komfortowo. Można słuchać długo i bez zmęczenia. Quadralowi udało się harmonijnie połączyć szczegółowość z gładkością. Co mnie jeszcze zaskoczyło, szczególnie po odsłuchu "Tubular Bells", to to, że nie potrafię wskazać grup instrumentów, które Sedany odtwarzają lepiej od innych. Przeważnie przy innych testach nie miałem problemu w wyróżnieniem, np. gitar czy dęciaków, jako szczególnie dobrze brzmiących na danej konstrukcji. Tu nie wiedziałbym, które wyróżnić. Wszystkie instrumenty grają na tak samo wysokim poziomie - od dołu do góry i z powrotem.
  6. Nie do końca wpisują się mój wymyślony ideał dźwięku, np. Lagune pod pewnymi względami je przewyższają. Nie znajduję jednak na razie słów, żeby to opisać. Może później.
  7. Posłuchałem trochę Onuki, płyty "Onuka" i "Vidlik". Rewelacja! Bas taki, że nikt się nie zorientuje, że nie grają podłogówki. Głęboki, rytmiczny i szczegółowy. Jeszcze się upewnię na kolejnych płytach, ale chyba najlepszy, jaki miałem okazję u siebie słuchać. A membrana ledwie 11-centymetrowa! Drugie objawienie to głos Naty Żyżczenko. Krystalicznie czysty i dźwięczny. Wydaje się, że słychać absolutnie wszystkie wybrzmienia, które nagrano na płycie, że kolumny niczego nie pominęły, nic nie urwały zbyt wcześnie, nic nie zniekształciły. I jeszcze jedno ciekawe odczucie z odsłuchu Quadrali. Powiedzieć, że znikają z pomieszczenia, to mało. Wiele kolumn u mnie znikało. Quadrale idą dalej. Wydają się atrapami. Trudno powiązać skrzynki i przetworniki, które widzimy z tym, co słyszymy. Dźwięk wydaje się dobiegać skądinąd, a one sobie po prostu stoją nie wiadomo po co;)
  8. Dopiero dzisiaj mi to przyszło do głowy. Może ufunduję wyróżnienia w innych kategoriach i porozdzielam pomiędzy testowane wcześniej kolumny. Wiele z nich zasłużyło na laury.
  9. Mój specjalny gwiazdkowy prezent dla Quadrali Sedan 9 - wyróżnienie w kategorii "Rozdzielczość". Za wybitną precyzję, przejrzystość i brak zniekształceń.
  10. No to tym wpisem frajersko zmniejszyłeś swoje szanse na jego upolowanie;)
  11. Plan jest prosty. Chcę przetestować wszystko co się da i zostać największym specjalistą od kolumn do średnich pomieszczeń z przedziału 6000-12 000 zł;) Zajmie mi to pewnie tyle czasu, że się w trakcie dorobię grubej kasy i wtedy... będę musiał powtórzyć całą procedurę dla kolumn za 20 000 zł;). Zajmie mi to pewnie... Dobry plan na audiofilskie życie?
  12. O basie już pisałem. Nie ustępuje temu z małych podłogówek, a pod pewnymi względami nawet go przewyższa. Ale już było trochę podstawkowych: KEF R3, Bowers 706 i ELAC 244.3. Nie widzę sensu rozdzielać na podstawkowe i podłogowe. Grają w tym samym pomieszczeniu, z tym samym wzmacniaczem. Mają takie same szanse, żeby mnie do siebie przekonać. Droższe komponenty w mniejszej obudowie, czy tańsze w większej. Dwa różne podejścia, ale każde z szansami na sukces.
  13. Rozdzielczość, rozdzielczość, rozdzielczość.
  14. I tu jest pies pogrzebany. W odpowiedzi na pytanie, czy jesteśmy gotowi za to "niewiele" lepiej zapłacić "sporo" więcej.
  15. No właśnie niestety w przypadku kolumn grają. Taki przynajmniej wniosek wynika z moich testów. Liczyłem, że coś tańszego dorówna tym droższym (i zaoszczędzę) i się przeliczyłem. Też nie. Nikt nikomu nie uciera nosa. Poziom wszystkich konstrukcji jest porównywalny (w ramach cen). Producenci nauczyli się już robić dobre kolumny (a może to nie jest wcale takie trudne;). Nikt nie zalicza wpadek. AP Classic 5 grają w podobnym stylu co Lagune, ale jednak nie tak przekonująco. Na poziomie 6000 zł też nie miażdżą. Mi się podobały najbardziej, ale jeśli ktoś zamiast nich wybrałby Bowersy 603 to też zrozumiem - to również świetnie zbalansowane granie, tylko z trochę inaczej rozłożonymi akcentami. Jeśli już miałbym wskazać "wymiatacza" to KEF Q750. Ambitne granie, a kosztują tylko 5000 zł (a może nawet mniej).
  16. Ale linia wyższa od Classic, to już 20 000 zł/para. Dla mnie za drogo.
  17. Nimi a Impulsami Lagune. AP Classic 5 to inna liga. Są super w budżecie 6000 zł, ale my jesteśmy teraz powyżej dychy. Monitory najczęściej mają "marną" efektywność. Dla normalnego wzmacniacza to żaden problem. Trochę klasyki słuchałem. Alex Band też się jakiś znalazł.
  18. Powiem tak. To jedne z dwóch najlepszych kolumn, które testowałem (ale czy numer 1 czy 2, to jeszcze nie wiem).
  19. Mam DSP, więc z nadmiarem lub dudnieniem basu jestem w stanie sobie poradzić (ale podczas testów go nie używam, bo wtedy opis brzmienia testowanych kolumn, byłby dla innych bezwartościowy). Bas Sedanów nie jest ich piętą Achillesa. Jest ich dużą zaletą.
  20. Dla mnie takim wstrząsem był filmik, który kiedyś wrzucił @Kubakk. Z spotkania audiofilów. Gdy na ślepo przyszło do zadecydowania, co gra lepiej, szacowny wzmacniacz vintage, czy impulsowy wzmacniaczyk własnej roboty za parę dolców, byli jak dzieci we mgle. Moim zdaniem po tym filmie nic nie może być już takie, jak dawniej.
  21. Już nie ma we mnie nadziei, że któreś kolumny to będzie dokładnie to "To". Moje testy nauczyły mnie, że nie ma kolumn doskonałych. Przynajmniej nie ma w tych pieniądzach. Zostaje jedynie wybranie zestawu zalet (na których mi najbardziej zależy) i wad (które jestem w stanie zaakceptować). Chyba trochę przesadzasz. Arie powinny przecież zagrać lepiej od Chorusów, a nie kosztują jeszcze 20 000 zł. Ale coś w tym jest. Przeskoki na kolejny poziom są kosztowne. Cena starego x 1,5, a najlepiej x 2.
  22. Koniec roku pracowity, ale słuchać też trzeba. No to słucham i relacjonuje. Teraz o basie. Bas Sedanów jest bardzo dobry w kategoriach bezwzględnych, a rewelacyjny jak na monitory. Po pierwsze - gdy trzeba - ma niespodziewany wykop. Tu przypomina nieco bas Fyne F501, podobnie podkreśla rytm. Ale ma też siłę i autorytet. Potrafi zabrzmieć bardzo głęboko i mięsiście. To upodabnia go do niskich tonów z Oper Grand Mezza - czuć, że wydobywa się z solidnych, ciężkich skrzynek. Nie zauważyłem też żeby szczególnie brakowało mu zejścia. Program obowiązkowy do ok 40 Hz Quadrale zaliczają bez problemu. Nie czuć deficytów. Największą jednak zaletą basu z niemieckich kolumn jest precyzja. Nie dosyć, że gra mocno, to jeszcze jest szybki. Rzadkie połączenie. Największe wrażenie ta szybkość robi podczas odsłuchu gitary basowej i kontrabasu. Z Sedanów słyszałem po prostu więcej wibracji strun niż z innych kolumn. Dla przykładu: W "Aéro Dynamik" Kraftwerk mamy mocną, rytmiczną, obfitą i ładnie wybrzmiewającą elektroniczną stopę. W "She Don't Know" Gardot bardzo głęboki i czytelny bas (może najlepsze brzmienie niskich tonów w tym utworze, jakie słyszałem). W "Would you break my heart" Sary K ładniejsze i czytelniejsze niż zwykle wybrzmienia strun basu. Rytmika i potęga mają wprawdzie swoją cenę, ale jest ona stosunkowo niewysoka. Sedany trochę łatwiej sprowokować w moim pomieszczeniu do zadudnienia niż świetnie się u mnie odnajdujące Impuls Lagune i AP Classic 5, ale różnica nie jest duża. Są i tak znacznie mniej kłopotliwe na basie niż większość innych kolumn, które odsłuchiwałem, szczególnie podłogowych. Ogólnie jeśli chodzi o bas, to w moich 25m2 zupełnie nie czuć, że grają monitory. Nie ustępują pod tym względem małym podłogówkom, a inne monitory z listy odsłuchowej zostawiają w pobitym polu. Solidność obudowy i głośnika procentują.
  23. Ale Ty go wstawiłeś dzisiaj;)
  24. Czy Szwedzi mieli rację? Informacja sprzed kilku dni: "Szwecja wprowadza najostrzejsze jak dotąd obostrzenia" https://www.rp.pl/Covid-19/201219351-Szwecja-wprowadza-najostrzejsze-jak-dotad-obostrzenia.html
×
×
  • Utwórz nowe...