Skocz do zawartości

Bartek Chojnacki

Branża
  • Zawartość

    894
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Bartek Chojnacki

  1. powiem tak, temat wygląda na trochę poważniejszy, więc dobrze by było się zastanowić czy by nie ściągnąć akustyka do siebie bo przy takich custom zestawach ciężko jest wnioskować konkretnie. Ta sekcja niskotonowa to chyba jakaś wariacja układu izobarycznego, ale pytanie dla jakich częstotliwości to gra, bo jeżeli tylko dla niskich to luz, jeżeli też dla wyższych i wytłumisz tylną ścianę od której teraz leci odbicie, to może się skończyć różnie. Albo bardzo dobrze, albo znaczącym ograniczeniem indywidualnego charakteru kolumn. Kolumny custom są spoko, ale ja już takie cuda widziałem w tego typu rozwiązaniach że naprawdę trzeba by mieć pomiar tego na miejscu... generalnie to na pewno nie przetłumi taka ścianka i jest w miarę ok rozwiązaniem, bo jak nie ma tam żadnej innej adaptacji to na pewno nie zrobi się nagle za dużo, ale trzeba by rozważyć czy by punktowo w pierwszym odbiciu na tej ścianie nie dać np. rozpraszania oprócz tego, jak zrobi się całą ścianę a pokój nie ma nic innego z adaptacji, to masz bardzo dużą szansę na echo trzepoczące od pozostałych ścian i sufit-podłoga. Teraz pewnie nie występuje bo pokój ma duży pogłos i wszystko maskuje, ale jak zaczniesz go ogarniać to moze wyjść
  2. a co zamierzasz zrobić jako tą zabudowę? wypchać wełną i zostawić dostęp do niej, takie wełniane basstrapy? To by miało najwięcej sensu. Taka ilość wełny to bardzo dużo i prawdopodobnie od 50 Hz w górę powinno być w miarę ok, ale niższych częstotliwości wełna nie ogarnie. Inna sprawa że to chyba dość mały pokój, to raczej nie przeskoczymy tego żeby był nie wiadomo jaki niski bas...
  3. najlepiej zacząć od kanapy i na wysokość 60 cm tyle co standardowe panele mają, jeśli chodzi o redukcję punktu pierwszego odbicia to wystarczy.. Jeśli jeszcze większa redukcja pogłosu byłaby potrzebna, to trzeba dawać więcej
  4. Raczej pochłaniające, bo rozpraszacze nie będą działać. Pochłaniacze to dobry pomysł, zaczynając tuż od kanapy, nie dawać wyżej bo wtedy zostanie pierwsze odbicie od tej ściany Co do obserwacji - to niestety mamy takich mnóstwo, ale w zasadzie nie da się tego w żaden sposób interpretować bo wszyscy tylko piszą "bas". Problem leży w tym że to może być najniższy bas i wtedy problem bazuje zazwyczaj w pierwszym modzie pokoju, a może być wyższy bas i dotyczy czegoś zupełnie innego... jedne rzeczy naprawi adaptacji, inne może naprawić korekcja, ale w wypadku takich obserwacji bez zestawienia tego z pomiarami nie da się nic sensownego powiedzieć.
  5. trochę znaczy, @JaroBot zadaje słuszne pytanie bo pyta co poniżej pierwszego modu i słusznie mówi, że może być z tym duży problem. Strona 17 byłą już dawno temu ale ja sporo tematów które się tu pojawiają rozwijam dalej i tak samo jest z tym, ale że mam mało czasu to często to kończy np. jako temat czyjeś pracy inżynierskiej. I masz szczęście że dokładnie teraz tak jest, chociaż praca trwa i więcej sensownych wyników i wniosków będę miał pod koniec roku. Sporo w ten temat wniosła m.in. praca prof. Meissnera o istnieniu modów zanikających w pomieszczeniu, a ja podjąłem temat eksperymentalnie Generalnie poniżej pierwszego modu pomieszczenie wchodzi w tzw. zakres fali płaskiej (prof. Meissner nazywa to zakresem modu Helmholtza, (0,0,0) ), gdzie rozkłady ciśnienia w pokoju przestają przypominać mody, wzbudzają się tzw. mody zanikające i generalnie wygląda to mocno nieprzewidywalnie, inaczej niż jakiekolwiek mody. Na ten moment wiem tyle, że w wypadku punktu odsłuchowego ustawionego mocno pod ścianą przeciwległą do kolumn ten bas prawdopodobnie będzie. Prawdopodobnie co najwyżej średniej jakości, ale ciśnienie będzie i to całkiem porządne, niestety prawdopodobnie tylko w tym miejscu. Niestety 2, o ile tam będzie ten najniższy bas, to słuchanie pod ścianą jest średnim pomysłem ze względu na w zasadzie wszystkie inne aspekty akustyczne... Więc na ten moment nie mamy na to recepty, poniżej 1 modu jest problem i tyle. Wrzucam poniżej parę rozkładów SPL z pomiarów które robiliśmy do tej pracy, źródło raz w lewym górnym rogu pokoju a raz w osi i na górze. Pokój z pierwszym modem 31 Hz, widać że koło 30 Hz już rozkłąd przypomina pierwszy mod ale poniżej no jest cyrk trochę
  6. to akurat moim zdaniem po prostu pianka palna, na wygląd nikt przecież nie odróżni... a po prostu występuje w wersji palnej i niepalnej. Niepalna by się tak nie paliła, ona jest samogasnąca na pewno nie powstaje płomień, ale dalej to dość słabe parametry W kontekście pianek o ich niesypaniu, nieodbarwianiu itd. wszystko trzeba sobie rozważyć w jednym kontekście - JAK DŁUGO. Przy dobrym traktowaniu małym dostępie światła itd. to często jest 4-5 lat, czyli bardzo długo. Jak złe traktowanie, to 2-3 lata, ale po prostu trzeba sobie odpowiedzieć czego oczekuje się od materiału który jest określany jako najtańsza opcja... ja nie oczekuję trwałości 5 lat. Tego oczekuje np. od PETa albo Ecophona Ostatnie słowo o niepalności, to co wrzuciłeś @MariuszZ - to nie są szemrane normy, normalne, tylko po prostu stosunkowo słabe. EN 1021 to norma do meblówki szeroko uznana, tutaj akurat jest pewien kruczek bo standardowa procedura pomiarowa zakłada że kłądzie się na piankę dodatkowy materiał niepalny i z tym się bada, z pokryciem, tymczasem... przecież pianki występują bez tego pokrycia. Ja przez to powtarzałem testy w Mega, bo najpierw nam zrobili z tym pokryciem a ja musiałem zrobić bez bo przecież tak to działa, no i okazało się że jedna z pianek potem tego testu nie przeszła.... wymienialiśmy na inną. No i tam napisane jest wprost, klasa E według EN 13501 - czyli najniższa klasa którą norma przewiduje, a EN 13501 to już norma budowlana i często jest wymagana. Dla porównania, ecophon i wełna mają normalnie klasę A - najwyższą. PET w wersji niepalnej ma klasę B (uważać, bo występuje też w wersji palnej)
  7. Powłoka może, ale nie ta która jest w Ecophonie... Ecophon ma rodzaj specjalnej farby (Akutex) albo takiej gęstej tkaniny syntetycznej (SuperG). Powłoka taka która limituje to pochłanianie to taka jak się robi panele hybrydowe, np. front z HDFu albo laminatu, bardzo twarde i często parę mm grubości. Tak robi. np. GIK Acoustic, tak robi Mega-Acoustic i cała rzesza producentów, bo to ma zbijać pochłanianie ale w paśmie typu 2-4 kHz bo tam najłatwiej o przetłumienie. Popatrz sam na wykresy które ma Ecophon na stronie.. tam jest pełne pochłanianie do 4 kHz, wyżej nie podają pomiarów, a do 4 kHz ma pełne pochłanianie. Przecież wystarczy sprawdzić stronę producenta którego tak zachwalasz żeby wiedzieć że to co piszesz to nieprawda. To, że byłeś w pomieszczeniach pokrytych Ecophonem i nie było efektu przetłumienia nie znaczy ze to jakaś magiczna właściwość Ecophonu tylko znaczy że był tam projektant akustyki który odpowiednio dobrał całość adaptacji tak że nie ma przetłumienia Nie odeszło się od pianek, mnóstwo ludzi ich używa, ale w obiektach dostępu publicznego praktycznie nigdy z jednego prostego powodu. Nie mają trwałości i nie mają papierów na niepalność. To że Ty ich nie widzisz na codzień to nie znaczy że sprawa ogranicza się do pomieszczeń w których Ty przebywasz... Ja widzę bardzo dużo i pianek, i Ecophonu, i innych ustrojów. Prosta sprawa. O salach koncertowych nie komentuję jak nie będzie manipulacji to nie będzie epitetów, zresztą to kolejna manipulacja bo sugeruje jakbym kiedyś tak twierdził ze to jakiś spisek. Ja NIGDY nie odpisałem w sposób typu spisek producentów, projektant, cokolwiek. Pianka ma wady, o czym zaraz i ja zawsze o tym wspominam. Zawsze używam argumentów merytorycznych i wiedzy, podaję źródła, a Ty jakoś niespecjalnie. Nie. Żaden rozpraszacz nie będzie dobrym pomysłem bo tutaj trzeba zadziałać na zakres ok. 150 Hz w więcej, nie ma takich dyfuzorów, a te książkowe to juz w ogóle raczej przeciętne są No to też nie jest tak. Pianka nie ma za bardzo wad AKUSTYCZNYCH, ale poza tym ma ich dość dużo... Bardzo proszę, @audiowit i @MariuszZ WADY PIANKI AKUSTYCZNEJ: 1. Mała trwałość - po 4-5 latach pianka mocno się utlenia, traci kolor jeśli go ma, może też tracić strukturę 2. Brak niepalności - max co widziałem to klasa budowlana C, a zazwyczaj tylko norma EN 1021 - za słabo na europejskie przepisy stosowania w pomieszczeniach dostępu publicznego, ale dlatego stosują to często osoby prywatne bo ich temat nie dotyczy 3. Wygląd - wskazuję to jako wadę, bo moim zdaniem jest to dyskusyjne ZALETY PIANKI: 1. Dobre parametry akustyczne, zbliżone do alternatywy typu wełna 2. Cena 3. Mała waga i klejenie bezpośrednie, przez co można je dać np. na skosie, ale tutaj Ecophon Master B też można. Tylko Ecophon kosztuje 5x tyle co analogiczny panel z pianki (o podobnych parametrach akustycznych) WYŻSZOŚĆ pianki nad absorberami z wełny pojawia się tylko w dwóch aspektach - jak budżet jest naprawdę mały a mimo to trzeba coś zrobić i/lub jak trzeba coś zamontować na powierzchni o bardzo małej nośności, np. na skosie. Wtedy pianki dobrze pasują
  8. Już mniej, na szczęście dla forum, gorzej dla Ciebie. Ja tego nawet nie uważam za dyskusję bo Ty nie masz żadnego argumentu poza tym że coś WIESZ, a temu ciężko zaufać. Nawet nie skomentowałeś najprostszego wykresu z Everesta który podałem a on już pokazuje że gęstość to parametr drugorzędny.... Ok no to rozmawiajmy o gęstości, na Twoje nieszczęście odkopałem twarde dane na to i o bardzo fajnej rozpiętości. Zdecydowanie nie będę tracił czasu na ich konkretne ułożenie więc masz surowe slajdy z prezentacji z obrony pracy inżynierskiej mojej dyplomantki ze stycznia. Wszystko mierzone w rurze impedancyjnej metodą ISO 10534, wszystkie materiały to 5 cm grubości. Studentka wykonała jakieś 180 pomiarów i to są wyniki uśrednione, dla HDS masz zresztą widełki odchylenia standardowego, nie ma więc mowy o tym że akurat mieliśmy gorsze próbki. Basotec - 9 kg/m3 Pianka akustyczna poliuretanowa - 28 kg/m3 Dwa HDSy 120 i 140 kg/m3 Porównaj sobie basotec i piankę 140 kg/m3... masz czternastokrotną różnicę. No ale Ty wyżej MÓWIŁEŚ że jak to dwukrotna różnica to dużo, bez żadnych danych.... no to pokazuję Ci dane na czternastokrotną różnicę w gęstości. A jaka różnica w pochłanianiu? Bo dla mnie pomijalna, nie większa niż 0.1 i to tylko w pojedynczych tercjach. Tak więc ponownie, gęstość to parametr bardzo drugorzędny, jest mnóstwo innych parametrów w tym tzw. pozaakustycznych, które w najlepszym modelu porowatości jaki mamy tj. Johnson-Champoux-Allard nie mają nawet polskiej nazwy - chodzi o parametry komórek porów typu rozmiar "mostków", ułożenie "strzemiączek" itd. Wchodzi też taki parametr jak skrętność (tortuosity), też ważna jak oporność przepływu. Polecam publikację źródłową gdzie jest bardzo dużo danych o tym od czego zależą te parametry materiałów porowatych: "Impact of the irregular microgeometry of polyurethane foam on the macroscopic acoustic behavior predicted by a unit-cell model " - https://hal.science/hal-02300108/document Zanim ktoś się jeszcze przywali - basotec był kupiony w addictive sound, HDS w semper acoustic, a pianka PU była testowana od BitMat i Mega-Acoustic ale bez różnicy tam było bo pewnie ten sam dostawca. Kupiłem też HDS 200 kg/m3 ale nie dało się wyciąć próbki tym co mieliśmy w laboratorium więc nie zmierzyliśmy w końcu to tutaj też Ci wyjaśnię jaka jest tego przyczyna, bez potrzeby dorabiania bzdurnej teorii - ta powłoka zabezpiecza wełnę przed pyleniem i zwiększa odporność na uderzenia, dzięki czemu Ecophon ma bardzo dobre atesty higieniczne a po drugie może być montowany np. w halach sportowych w szkołach i kosi na tym mnóstwo kasy bo nie ma za bardzo konkurencji w tym zakresie. A no i może być myty na mokro, nawet myjką ciśnieniową w tej powłoce super G
  9. no i tego właśnie nie powiem, bo to nie jest prawda to że coś ma większą gęstość nie oznacza że jest do niższych częstotliwości, współczynnik pochłaniania dźwięku nie zależy bezpośrednio od gęstości, oporność przepływu też od tego nie zależy wprost tylko od układu włókien i porowatości, oczywiście zmiana tych parametrów wywołuje zmianę gęstości ale patrzymy na nie, parametry wynikowe, a nie na gęstość! wystarczy otworzyć najprostszą książkę np. podręcznik akustyki Everesta gdzie jest tam wykres z tym... wrzucam w załączniku, u mnie strona 193 a Ecophon to wełna o gęstości ok. 50-60 kg/m2. Zupełnie przeciętnie. Gdzie więc Twoja logika że Ecophon jest do niższych częstotliwości skoro ma 60 kg/m2, tyle co każda przeciętna wełna, a pianki akustyczne mają od 30 do 40 kg/m3? chyba niewielka różnica co? a z tymi piankami 140 kg/m3 czy 120 kg/m3 to trzymajcie mnie bo nie wytrzymie serio. Kolejny mit który powielają ludzie bo ktoś sobie to tak ubzdurał że większa gęstość to lepiej na niskie częstotliwości z pianką akustyczną jest inny problem. Zupełnie inny. Ale o tym nie będę nawet próbował mówić czy tłumaczyć bo to już skomplikowany temat... i poczekam aż opublikują w Applied Acoustics mój artykuł na ten temat ale to jeszcze zejdzie niestety nie, nie przyznaję, a Ty jesteś manipulatem bo wiesz o co mi chodziło w tamtej wypowiedzi i napisałem od razu że to bzdurne porównanie. Dramat, chyba tylko zaoram to Twoje rozumowanie o piance 140 kg/m3 i skończę temat bo trochę trace cierpliwość
  10. no to już sensowniej bo ten wzrost czasu pogłosu około 160 Hz pokrywa się z tym co pokazywałeś na charakterystyce częstotliwościowej absorbery to prawdopodobnie najlepsza opcja bo to 160 Hz to może być podbicie wynikajace z efektu SBIR no i generalnie raczej żaden dyfuzor tego nie ogarnie, więc absorber min 10 cm grubości jak najbardziej
  11. Ecophon wełna i pianka to są panele pochłaniające. Naprawdę nie ma co siać propagandy w tym zakresie. Możemy porównać Twojego Ecophon, zapewne akusto wall który ma 4 cm grubości, i moją piankę (nie super, normalną piankę akustyczną) ale walnę panel z 10 cm. I zobaczymy który lepszy będzie... bo to właśnie z takich bzdurnych porównań wzięło się to że pianka nie działa. Jest TROCHĘ GORSZA od wełny, ale na miłość boską nie opowiadaj że nie działą bo przy założeniu tej samej grubości ich działanie jest porównywalne. To raczej w Ciebie "w płot" skoro tyle czytałeś moich wypowiedzi a dalej swoje, skoro ani masa wiedzy, ani bezpośrednie porównanie cię nie przekonuje, to ja już nie mam nic do dodania. Pianka do redukcji pogłosu - zgoda. Ale przecież ecophon to samo.... A te zasady co wypisałeś ile cm pianki trzeba do tłumienia takiej i takiej częstotliwości - to wiesz że wełny dotyczy DOKŁADNIE TO SAMO? Co do tematu @tomek4446 Pierwszy pomiar który tu się pojawił jest z pewnością źle wykonany. Nie ma takiej fizycznej możliwości żeby przy srednim pogłosie 0.4 s nagle wywaliło 0.9 s w 200 Hz, nie wiem czy zła polaryzacja to wywołała ale pewnie nie, jakiś inny problem. Wrzuć bardziej aktualny wynik pomiaru czasu pogłosu Pierwszy wzrost na ok. 46 Hz to drugi mod osiowy, wynikający z szerokości pokoju. Nie dasz rady tego zredukować w żaden sposób inny niż odstawienie kanapy od ściany bo to to jest problemem, trzeba zlikwidować przyczynę a nie szukać dziwnych rozwiązań zaradczych... bo zaradzić to mogłaby tylko przedścianka na całej ściane, GK+wełna Co do wyboru paneli, jeśli w grę wchodzi tylko miejsce za kolumnami, to moim zdaniem nie ma to wielkiego znaczenia... dałbym albo pochłanianie albo rozpraszanie. Na dwóch panelach nie ukształtuje się akustyki całego wnętrza, ale pewnie dałbym bardziej pochłaniacze albo takie właśnie hybrydowe jak mają być ładniejsze, bo jednak pogłos 0.4 s na taki pokój to trochę za dużo
  12. jest mnóstwo alternatyw dla tego, np. wełna+perforowane GK albo coś typu wełna + płyty PET czy wełna+wełna drzewna a la HeraDesign, ale jeżeli ma być tylko 4 cm to raczej tylko coś typu ecophon master B bo nie tracisz wtedy miejsca na płyty Jeśłi chodzi o ecophon Master B, to zwracam uwagę że to 4 cm - TYLKO 4 cm grubości, stosunkowo mało. U @muzofanja robiłem pomiary i liczyłem to wszystko, wiedziałem więc że mogę spokojnie zastosować stosunkowo cienki materiał i że jest odpowiedni, ale jest dość duża pula pomieszczeń gdzie mogłoby się okazać że cały sufit zrobiony takim materiałem może dać efekt przetłumienia
  13. Tak, wychodzi ok. 500 zł/m2, nietanio ale to produkt z papierami na odporność niepalność i wszystko inne wiec za to się niestety płaci plus zobacz lepiej ile klej do tego kosztuje to też się zdziwisz ^^ a serio lepiej wziąć ten dedykowany bo z zamiennikami bywa dużo problemów jak zaczynają wyżerać te płyty
  14. na ścianę są też dedykowane opcje Ecophon Akusto Wall, całkiem ładne
  15. niestety na takie pytanie nie mogę odpowiedzieć na publicznym forum, bo to raczej mocno wykracza poza zakres tego co można nazwać "pytaniem" jednak muszę jeszcze mieć z czego żyć, a za odpowiedzi na takie pytania produkuję zazwyczaj dokumentów na 15 stron i wystawiam faktury, więc zostańmy jednak przy konkretnych pytaniach i ciekawych dyskusjach merytorycznych
  16. Jeżeli to na suficie jest dyfuzorem, to jest zamontowane poprawnie W wypadku gdy pozycja źródła jest znana i stała, dyfuzory 1D powinno się montować tak żeby studzienki zmieniały głębokość równolegle do kierunku padania fali, czyli ich "długość" powinna być prostopadle do tego kierunku - tak jak na zdjęciu powyżej wyjątkami są sytuację jak ktoś ma ścianie bardzo dużo dyfuzorów 1D, wtedy żeby zmaksymalizować ich efekt często co drugą strukturę obraca się o 90 stopni, np. ja tak robię na tylnej albo przedniej ścianie jak jest bardzo dużo dyfuzorów 1D. Na bocznej pewnie bym zostawił wszystkie w jednym kierunku no i drugi przypadek, to zmienna pozycja źródła, np. sala prób sala koncertowa itd wtedy z zasady dyfuzory zawsze się obraca, ale to nie ma zastosowania w hifi audio
  17. nie słyszałem o takim kalkulatorze, ten mój na pewno tego nie robi i ja osobiście może ze 2 razy zajmowałem się odbiciem drugiego rzędu bo z jakiegoś niezrozumiałego powodu znalazłem jego wpływ na pomiarze... ale to były kolumny wszechkierunkowe MBL więc tam różne cuda się działy można to wyznaczyć np. metodą źródeł pozornych ale raczej nie dasz rady uzyskać dostępu do oprogramowania które to robi, tylko serio nie wiem po co, raczej mała szansa że masz "problem" z odbiciem drugiego rzędu jak chodzi o tylko jedno odbicie to możesz to sobie narysować i spróbować "dopasować", zresztą sufit to łatwa opcja - jeśli masz pierwsze odbicie w połowie długości między słuchaczem a kolumnami (a masz, jeśli są podobnej wysokości), to odbicia drugiego rzędu będziesz mieć na suficie i na podłodze odpowiednio w 1/4 tej odległości i 3/4 tej odległości
  18. powiem tak - nie wiem, ja jak już projektuję to po prostu nie robię takich projektów gdzie nie ma kasy żeby zrobić pełną adaptację, jak jest taka sytuacja to w sumie moje honorarium stanowiłoby 60-70% budżetu.... więc po prostu nie robię. A jak są projekty niskobudżetowe, to fakt faktem zazwyczaj ok. 50% kasy idzie w niskie częstotliwości. Jak są wysokobudżetowe to już jest inaczej, wtedy większe % budżetu biorą rozpraszacze problemem nie są tutaj budżety ale po prostu założenia projektu, bo jeśli chodzi o niskie częstotliwości to jak pokój jest mały i/lub proporcje skopane to adaptacja tego nigdy w pełni nie naprawi, to jest większy problem. Dlatego nie wiem czy można wrzucać to w budżety, raczej po prostu w możliwości jak napiszę książkę to w niej będą potencjalnie koniec przyszłego roku
  19. no i tutaj nei możemy mieszać, bo to nie chodzi że on ma 47 Hz ze zniekształceniami tylko ich nie ma, a to jest obiektywnie problem nie można tego naprawić cięciem i lepiej jak już ma dobrze odtwarzane pasmo 30-40 Hz, potem dziura, a potem +60 Hz znowu ok, na pewno lepiej niz ciąć wszystko +60 Hz. Co innego, gdyby to było to słynne buczenie, rezonans konstruktywny, wtedy aplikuje się to co mówisz i ja jestem zdania że lepiej wtedy ciąć bo lepiej jak tego basu nie bedzie niż ma bardzo przeszkadzać i denerwować, to nie ma sensu jak jest ten bas sztucznie rozszerzony bo akurat jakiś mod buczy i wtedy rzeczywiście lepiej to ściąć. Ale to nie jest omawiamy przypadek gdzie omawiamy dziurę ^^ jeżeli tylko przynajmniej jedenz wymiarów pomieszczenia jest większy niż 5.5 m, to ma szanse akurat genelec to mam całą armię, z 10 sztuk 8020, kilka 8040, 1030 też mamy parę, dodatkowo 4 suby 7050 i 7360. Standardowo do badań na ludziach używam pary 8040 + suba 7360, jak mi się nie chce znosić bo cholerstwo jest ogromne to biorę 7050 bo i tak ten mniejszy jakieś 25 Hz ogarnia to było rok temu już do powtórzenia najwcześniej w przyszłym roku
  20. Jak na moje to problem w okolicy 50 Hz to znacznie większy problem niz 30 Hz... na pewno nie zgodzę się z @audiowitże Marek niewiele straci. W takim paśmie jest już sporo muzyki, jak już jesteśmy przy fortepianie to cała najniższa oktawa, moim zdaniem dziura akurat w tym paśmie jest odczuwalna dosć boleśnie bo oprócz wspomnianych instrumentów akustycznych w tej okolicy jest mnóstwo efektów elektronicznych i normalnie, muzyki elektronicznej, jak ktoś słucha bardzo wąskiego spektrum muzycznego typu klasyka albo jakiś starszy blues i jazz to mu nie będzie przeszkadzać, ale praktycznie wszystko nowoczesne - już raczej tak a tak naprawdę, to jest to moja opinia, ale zdecydowanie będę chciał to sprawdzić. Zrobię takie testy na ludziach, dam im jakieś kawałki popsute na różne sposoby symulujące wady pomieszczenia i zobaczymy która wyjdzie najbardziej uciążliwa... ale potrzebuje do tego studenta znaleźć. Wyniki za rok no i dzięki Wam opracowałem drugi temat wykładów na tegoroczne AVS - "Po co audiofilowi UMIK i co może z nim zrobić" Dołączy do tematu nr 1 tj "Co to znaczy dobra akustyka? - przewodnik praktyczny" jeszcze trzeci muszę wymyślić....
  21. ja bym jednak nie bagatelizował tematu odpowiedniego pobudzenia przy pomiarze, zwłaszcza jak jest to pomiar amatorski... bo tym bardziej nie dasz rady wtedy stwierdzić czy poziom był właściwy czy nie a REW prawdopodobnie tego nie powie. Mówi tylko w dość skrajnych wypadkach. Więc zdecydowanie lepiej mieć zapas, a 85 dB to wcale nie jest jeszcze bardzo głośno, tym bardziej że tu jest potrzebny poziom wąskopasmowo. Co z tego że średnio masz 70 dB, jak możesz mieć dziurę na basie -30 dB albo inną filtrację grzebieniową, i wtedy poziom spada poniżej 40 dB czyli już poniżej szumów własnych takiego umika.... nie ma jakieś złotej recepty na to, grunt żeby wszystkie elementy były w miarę dobrze wysterowane nie na bardzo niskie poziomy i tak jak wyżej, osiągnąć ok. 80 dB SPL w pomiarze
  22. 85 dB nie jest istotne wartością samą w sobie, ale tutaj zapewne chodziło o to żeby mieć w pomiarze jakiś solidniejszy SNR. Jak to są jakieś mierniejsze mikrofony typu UMIK to raczej powinno się mieć +80 dB w całym paśmie bo ten mikrofon potrafi mieć ponad 40 dB szumów własnych
  23. przemilczając kwestie pomiarów telefonem i miarodajności tego, to jeżeli rzeczywiście tam jest 100 Hz oraz 50 Hz to jest to bardzo charakterystyczny temat, obstawiałbym transformator. Pytanie gdzie ten transformator może być... jeżeli za oknem, to wtedy wymiana okien powinna nieznacznie pomóc, ale na cuda bym się nie nastawiał bo w tak niskich częstotliwościach to raczej mało jesteśmy w stanie zrobić. Trzeba likwidować źródło z tego też powodu moim zdaniem jakiekolwiek wyciszanie pokoju, płyty, okładziny, nie ma sensu. To by miało sens jeśli hałas byłby zlokalizowany za konkretną ścianą i to byłyby wyższe częstotliwości, inaczej po prostu walczysz z rezonansami pokoju a nie jesteś w stanie powstrzymać ich występowania. tak więc szukałbym transformatora, ewentualnie inne duże urządzenie w budynku, piec? pompa jakaś? ale jak na moje to transformator. I wtedy zgłosić że hałasuje bo może wymaga przeglądu i poprawienia daj też proszę znać skąd jesteś. Mój Profesor z labu ma aktualnie studenta który bada kwestie tych tzw. "hałasów niskoczęstotliwościowych" w mieszkalnictwie bo temat pojawia się stosunkowo często, może by wysłał do Ciebie tego studenta i coś by poszukał a przy okazji miałbyś pomiar "nie-telefonem"
  24. no na pewno nie jest, skoro pisze że odsuwa kolumny żeby nie były w drzwiach to tym bardziej narożnika nie ruszy bo wtedy on wejdzie w drzwi
×
×
  • Utwórz nowe...