Skocz do zawartości

tomek4446

Uczestnik
  • Zawartość

    11 764
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez tomek4446

  1. Masz do tego pełne prawo i gdyby nie argumentacja to bym sobie odpuścił. Rozumiem , że słuchasz muzyki wyłącznie na koncertach lub bezpośrednio w studio z monitorów bliskiego pola. Bo jak nie to wszystko dalej już podlega lepszemu lub gorszemu masteringowi. Nie ważne czy to winyl , CD czy stream. Słuchamy czyjegoś punktu widzenia i albo jest zbieżny z naszym postrzeganiem, albo nie. Kolejna sprawa to jaki dana płyta ma mieć zasięg , czyli mówiąc wprost do jakiego targetu jest kierowana. Rozmawiałem po koncertach z wykonawcami dlaczego ich płyty CD , te sprzedawane po występie przez nich z autografami to taki szajs jakościowy. Często słyszałem , że ma się po prostu zwrócić za paliwo a wzięcie profesjonalisty kosztuje , więc tłuką najtaniej jak się da. Jak wiadomo , że większość odbiorców będzie grać na smartfonie czy przez bluetooth na plaży, to tnie się pasmo , by wysokie nie rozwaliły głośniczków. A wracając do winyla , to choć opieram się głównie na bardzo starych wydaniach mam też współczesne wydania z Empiku. Wiem , że są tłoczone z cyfry , tak jak CD czy stream jednak to " rycie rowka" sprawia , że jest jakoś przyjemniej
  2. Już pisząc ten post wiedziałem , że może zostać odebrany jako kryptoreklama w związku z niedawnym zakupem kolumn w tym Salonie. Karol , ja nie kupowałem rabatu ,tylko kolumny. Jak bym kupował rabat to powiem Ci , że dostałem o wiele korzystniejsze propozycje upustów w innych miejscach. Zaproponowałem Bydgoszcz , bo można posłuchać wzmacniaczy lampowych z małej manufaktury ,które jak dla mnie grały świetnie, a i mieszczą się w budżecie. Posłuchanie WBA ,czy Dubiela jest już problematyczne. Warunki odsłuchu też fajne , nikt nie przeszkadza , nie ma limitu czasu , spory wybór paczek o różnych skutecznościach. A piwo mogę postawić zawsze , i to bez jakichkolwiek zobowiązań.
  3. A nie mogłeś wcześniej. Właśnie zmieniłem 30 cm woofer na 16 cm i skuteczność 98 dB na 87 dB . @Przemas powiem tak. Ja bym obecnie wsparty doświadczeniami zaczął od przejechania się do Bydgoszczy do Audio-Connect. Salony ze sprzętem powiedzmy bardziej popularnym, który już tu był wymieniany / Jag , Fezz , Haiku , Unison Research .... / zostawił bym na później. Te klocki będziesz miał w Warszawie w większości Salonów i odsłuch będzie prostszy. Masz jeszcze w kraju manufaktury takie jak Dubiel oraz WBA , warto zadzwonić , przedstawić swoje potrzeby.
  4. Zgoda. To dobry i bezpieczny wzmacniacz. Jest serwis i nie drogie lampy. @Wing0 Michał mam trochę inne zdanie o Jag-u , mimo , że to łódzka firma. Nie piszę o dźwięku , bo to rzecz gustu , ale awaryjności. Osobiście miałem styczność z dwoma egzemplarzami, które mimo kilku podjętych prób były nie do naprawy. Co chwila wysiadał inny element. A sam wiesz , że lampa to niezbyt skomplikowane urządzenie.
  5. Seba , myślałem , że to , to już dawno ustaliliśmy i o dogmatach się nie dyskutuje. Nic nie jest lepsze na tym łez padole od ATC SCM 7 !!! To się nazywa fanaberia , czy jakoś tak ? ...... Dzięki za miłe słowo. Pisałem już kiedyś , że zwykle kończymy na jakiś wynalazkach
  6. Wszystkie , tzn. wszystkie dwa przetworniki to Scan Speak. Ponoć właściciele obu firm znają się od 35 lat stąd zgoda Scan Speaka na modyfikacje przetworników dla taj małej manufaktury. Nie są one seryjne. Brałem trójki pod uwagę , jednak przekonałem się na miejscu , że jedynka jest w zupełności wystarczająca. Trójka jest raczej od 35 metrów w górę. Tak zostają
  7. Dzięki za dobre słowo , szczególnie to o zawiści Czy wybitne ? Przez grzeczność nie zaprzeczę. Tym razem trochę pohamowałem emocje i podszedłem do tematu bardziej naukowo. Stąd odsłuchy tych monitorów ,które miałem w chałupie. Jeżeli na tych maluchach / ProAc , Usher / uzyskałem głębię i scenę o jaką mi chodziło ,to już byłem pewien , że pomieszczenie nie będzie mi wilkiem. Na AVS , Zlotach wysłuchałem sporo kolumn a tylko dźwięk QLN - ów jakoś szczególnie utkwił mi w pamięci / wiem , pamięć dźwiękowa ponoć jest krótkotrwała /. Nie zamykałem się na inne opcje. Dziękuję wszystkim za sugestie i pomoc. Nawet jak pojechałem do Audio Connect to chciałem posłuchać kilku paczek , by być pewnym decyzji. O mało nie wyjechałem z Diptyque DP 77. Właściwie , to żona już je kupowała Dźwięk rewelacyjny , do trudnych akustycznie pomieszczeń idealne , można się zakochać. Na koniec wróciliśmy do QLN i nabrałem pewności , ze to to. Jak grają u mnie ? Mogę tylko opisać to jak jest teraz. Ustawienie nie jest docelowe , Alteci stoją bezpośrednio za monitorami. Producent zaleca rozstaw 3-5 metrów i 3-5 metrów do miejsca odsłuchu. Tak jest w instrukcji i z bólem serca , / bo wszyscy przecież wiedzą , że instrukcje są dla mięczaków / muszę się z nim zgodzić. Początkowy rozstaw , gdzie już mi się wydawało super był 2 metry , obecnie ma 2,9 metra i jest genialnie. Słucham od dwóch dni i wiem , dlaczego akurat QLN-y. Są jak Alteci , nie męczą , nie ma żadnej wyśrubowanej góry , bas jest przyjemny choć może spowodować drżenie kanapy. Jest detal , ale nie tak jak w przypadku Diapasonów gdzie " wszystko lata w przestrzeni ". Dźwięk nie wychodzi na boki . Scena trzyma się środka , a'propos fajnie się słucha jak czterdzieści cm. w linii kolumn po wewnętrznej tak z lewej , jak z prawej nic nie gra. Dźwięk się pojawia znikąd na środku i tak się trzyma. QLN-y grają naturalnie , bez podbarwień , tak jak zapamiętałem dźwięk koncertów w filharmonii. Z tą naturalnością to też ciekawe , bo jak się okazało podczas rozmów w Audio - Connect , każdy ma swoją " naturalność". Dla właściciela to właśnie JMR grały np. jasno , dla mnie ciemniej niż QLN-y , właściciel twierdził , że Diapasony to referencja naturalności , ja słyszałem dziwną napompowaną dźwiękami scenę. Kończąc , mam to co chciałem. Jest skromnie, ale czysto Porównanie jak grają z lampą , a jak z tranzystorem zostawiam na czas gdy już je odpowiednio ustawię. Jak ktoś nie oczekuje efektownego dźwięku , nie jest mu potrzebny efekt wow , to myślę , że QLN będzie dobrym wyborem. P.S. Odpaliłem drapaka. Tak w skrócie , poznaje płyty od nowa
  8. Jak każdy gramofon. Wszystko zależy od ..... zresztą to już napisał @Fandiscopolo
  9. Ale Fishera odpalisz ?
  10. To też. Ale , albo mam szczęście , albo akustyka nie zmienia charakteru kolumn. QLN-y zagrały tym samym dźwiękiem w Salonie jak i u mnie w chałupie. Dodam , że adaptacji akustycznej mam " 0 ". Słuchałem ten wzmacniacz z : QLN one , Diapasonami Adamentes V . Diptyque DP 77 , JMR Cantabile Jubile i wstydu nie było
  11. Dzięki za szczerość , tak jak by właśnie dzień się zrobił ładniejszy
  12. Słuchałem kilku wzmacniaczy Fezz. Dla mnie szału nie ma , podkreślam to moje zdanie, lepiej zagrał już wzmacniacz zrobiony przez @MariuszZ a kosztował ułamek tej kwoty. Ostatnio słuchałem Ars- Sonum w podstawowej wersji Filharmonia. Słuchałem z tym wzmacniaczem czterech różnych zestawów kolumn i w każdym przypadku było świetnie. https://audio-connect.pl/ars-sonum/filarmonia-so/ Oczywiście sam musisz ocenić. To ten na górze
  13. A fuj ! Jarek ma rację , powinno być jak już odwrotnie. W amp. masz możliwość ustawienia impedancji sprawdź czy masz na 4 Ohm. Wg. mnie tu nie chodzi o wydajność prądową , Ushery mają 90 dB SPL , a to sporo. Bardziej bym się przejmował przedwzmacniaczem w tym Onkyo. A Ty nas aby nie obrażasz ?
  14. Miałem okazje ostatnio zobaczyć na żywo i posłuchać
  15. Nie radzi sobie to pojęcie baaardzo ogólne. Czego Ci brakuje ? Masz podpięte te kolumny pod urządzenie przeznaczone do KD. więc faktycznie szału pewnie nie ma. Słuchałem Usherów podpiętych pod wzmacniacz wg. projektu Passa i było świetnie , no ale raczej w zakładanym budżecie byś się nie zmieścił. Najprościej wypożycz z Salonu audio jakikolwiek wzmacniacz w akceptowalnym budżecie i porównaj z amplitunerem. Zawsze będziesz miał już jakiś punkt odniesienia.
  16. Michał , a gdzie Ty to " zejście " znajdziesz w naturze. Siedziałem 4 m od 50 osobowej orkiestry gdzie dwóch gości naparzało w kotły , 6- ściu kontrabasistów szarpało struny, a jakoś masarzu klaty nie doznałem
  17. W takiej kubaturze słuchałem Alteców , i w identycznej QLN-y. Właśnie ten ostatni odsłuch skłonił mnie do ich zakupu. Bo ...jak w 42 m2 odpowiadał mi bas tych monitorków to miałem pewność , że w 22 m2 też go nie zabraknie.
  18. Oczywiście !!! Powiedzieli , że bez oryginalnych to nie grają i że to jest już kolejna wersja standów. Im nowsza , to lepszy dźwięk MK III czy jakoś tak ?😂 Mam z nimi taki problem , że nóżka jest przesunięta względem osi podstawy i ustawiłem na czuja. grać nie przestało to chyba ok.
  19. A wg. mojej miarki 16 cm. 18 - ście to on ma łącznie z pierścieniem mocującym. Ogólnie to spory i cholernie ciężki monitor. Wykonanie i estetyka na plus , nie ma się do czego przyczepić. I tak ma być. Jakieś tam masowania klaty i łopoczące nogawki to jedynie w muzyce elektronicznej. W naturze takie cóś nie występuje
  20. Mam je od wczoraj. Przyjechałem z Bydgoszczy / Audio - Conect / wieczorem. Nie wytrzymałem i podłączyłem , wczoraj się dowiedziałem , że jak na cichy wieczorny odsłuch to grają ok. Dzisiaj katowałem od rana z tranzystorem , a od pół godziny z lampą. Za wcześnie na jakieś wiążące wnioski. Ale już wiem jedno , to że nie da się uzyskać dobrego basu / 16 cm średnio - niskotonowy/ z monitora w 22 m2 to mit Za QLN-ami stoją paczki z 38 cm. wooferem ,więc mam jak porównać . Sorry , mam alergię na MA. Słuchałem i raczej to nie to. I tak i nie. Zależy co chcemy uzyskać. U mnie jest scena w głąb i dźwięk między kolumnami. Więcej się nie da. Jak nam to wystarcza to ok. Jak chcemy głębszą scenę i " powietrze " to pomieszczenie od 30m2 w górę.
  21. Ok. Słucham . Dam znać.
  22. Witamy na Forum Audio. Od razu gratuję że znalazłeś swój dźwięk. Dyskusja jest czymś ,co powinno skłaniać do refleksji. Staramy się dyskutować w oparciu o argumenty. Każdy opis jest cenny , by był pełen winien zawierać wielkość pomieszczenia , czy jest ,czy nie zaadaptowane akustycznie i subiektywny opis brzmienia. Samo określenie , że np. " gra pięknie" nikomu nic nie powie. Ceny sprzętu też nie mają nic wspólnego z brzmieniem. O tym ostatnim wielokrotnie przekonaliśmy się na Zlotach. Uwierz , że kolumny za 64 000 zł też potrafią zagrać kiepsko
  23. Dzięki. jak wiem , że tam jest sygnał cały czas to przyczyny poszukam gdzie indziej.
  24. Chciałem je kupić , ale właściciel za nic nie chciał sprzedać. Na oko wyglądały jak by je dzieci w przedszkolu składały z elementów zebranych na złomowisku
  25. Pozwolisz , że znowu się nie zgodzę Słuchałem ich w tych 40m2 podłączonych pod dwa stare monobloki Cary o mocy 4 W każdy
×
×
  • Utwórz nowe...