-
Zawartość
6 258 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez kaczadupa
-
Rozumiem, że teraz się o mnie troszczysz? Dziękuję ale uważam ten stan za lepszą opcję niż bycie dzieciakiem - zazdrośnikiem... Jestem ciekaw czy jak się spotkamy na zlocie miło Ci będzie podać mi rękę po tylu złośliwościach pod każdym moim wpisem na forum. Ciągle szukasz zaczepki chłopie, po co? Ciesz się weekendem i naszą wspólną pasją a nie szukaj wrogów na siłę. Pozdrawiam i do zobaczenia w Bydgoszczy
-
Niestety tak to wygląda. Przykład Cyrus i7xr oraz mocniejszy Cyrus i9xr. Niby człowiek bardziej cmoka przy droższym bo średnica jakby bardziej "dojrzała" ale kuna dęciaki i fortepian bardziej prawdziwie barwowo wypadały na słabszym i7xr. Do tego jakoś całościowo brzmienie tańszego bardziej trzymało się jednolitego pomysłu na brzmienie a w mocniejszym jakby średnica nie pasowała już tak dobrze do charakteru niskich i wysokich tonów... Pewnie po dodaniu opcjonalnego zasilacza wszystko złoży się w jedną całość ale nie dane mi było tego sprawdzić. Najpotężniejsze spawarki (w skali absolutnej daleko im jeszcze do spawarki ale ułomki to już nie są - mam na myśli np. H190, naima SuperNait 3 oraz Trigona Exxceed ) jakie łączyłem z ATC 7 pokazały najbardziej zróżnicowane niskie tony w całym zakresie możliwości ATC. Już np. wszystkie Cyrusy jakie miałem czy Copland CSA70 nie dają aż tak bogatych niskich tonów. Oczywiście nie są to jakieś ogromniaste różnice a tylko trochę lepsza czytelność niskich tonów. Jednak jak ucho już usłyszy i przywyknie do bogactwa niskich tonów takiego Trigona Exxceed to bardzo ciężko schodzi się ten jeden stopień niżej, bardzo....
-
He.. He.. gel
-
Stąd moje zdziwienie. W naszym Audio każdy Hegel w pomiarach mistrz a u Amira szmira...
-
Nie wymyślaj z tymi nerwami. Myśl pozytywnie. A co do H95 to może Amir dostał trafiony egzemplarz. W naszym AUDIO H95 to chyba najlepiej mierzący się wzmacniacz ever.
-
Rozumiem, że taki sam wątek jak tu założyłeś na ASR? W sumie dziwię się, że wogóle tutaj piszesz. Nasza branża będzie Cię chciała ogolić do ostatniej złotówki, użytkownicy polecą wzmacniacze, które są bardziej instrumentem niż idealnym drutem ze wzmocnieniem a gdy już ktoś poleci Ci np. wzorcowe w pomiarach Hegle to i tak ich nie sprawdzisz. Świetnie w pomiarach wypadają Hegel, Marantz, całkiem dobrze piece ATC, Creek i cała masa chińczyków, sporo tego jest. Czytasz ASR, tam też masz wzmacniacze, które są idealne w pomiarach. Nic tylko wypożyczać i ewentualnie podzielić się z nami wrażeniami czy te w/w piecyki grają u Ciebie tak samo, jakby wskazywały na to ich idealne pomiary. Działaj, szkoda czasu, zwłaszcza że elektronika z dnia na dzień drożeje. Są też na olx używki Hegla Rost. Laboratorium ma doskonałe. Miłośnik pomiarów może go brać w ciemno. Będziesz Pan zadowolony.
-
Rewelacyjnie w pomiarach naszego Audio wypadają wszystkie Hegle. Zostaje wypożyczyć i kupić
-
Dostanę chociaż jednego lajka? Baaardzo lubię ten album.
-
A możemy podyskutować co Waszym zdaniem wpływa na to, że jedne wzmacniacze odbieramy jako grające "szybko" a inne "wolno"? Przykład piecyków: Cyrus i7xr, Cyrus 8.2 DAC + psx r2 - odbieram jako grające "szybko" Naim nait xs3, Supernait 3, Copland CSA 70, Trign Exxceed - odbieram jako grające "wolniej" jak ww Cyrusy. Czy wpływ na to ma stosunek kontur/wypełnienie?
-
Ok. Byłem ciekaw Waszych wrażeń. Ja zapamiętałem najnowsze Perły jako monitory, które mają niskie tony bardzo zróżnicowane, nic mi się w nich nie "ulewało" i nie były miękkie jak w ATC 7. Przestrzeń zdecydowanie dla Xaviana. Za to już średnica Xaviana była dla mnie za bardzo "zrobiona czyt. zgaszona", tu jednak górą ATC. Brakowało mi też więcej wysokich tonów przy Xavianie.
-
I chyba Wojtku z naciskiem na poprawę definicji basu, prawda?
-
Podziel się wrażeniami jak już je sprawdzisz w systemie.
-
Jak zawsze na "kłopoty" z małą ilością basu polecę Naima Nait XS2 lub nowszego XS3. Miotacz basowy jak się patrzy a średnica zjawiskowo urokliwa. Tylko żeby potem nie było, że teraz niskich tonów jest aż za dużo Radzę najpierw sprawdzić demo Nait XS3.
-
Gdyby jeszcze dodać mu pewną cechę brzmienia Cyrusa i7... I pozbyć się wyświetlacza, który na szczęście można wyłączyć. Jednak tą krystalicznie czystą jak woda w górskim potoku górę, wręcz realistyczne wokale i głęboki, zdrowy, kapitalnie kontrolowany dół i tak warto poznać. A na deser jest kapitalna przestrzeń. I tylko tego Cyrusowego "zadziora/pazura" brakuje do pełni szczęścia
-
Nie wiem czy tu dobrze się rozumiemy. Jak niskie tony będą miały konturowy atak, krótkie wybrzmiewanie/natychmiastowe wygaszanie to nie wiem czy nie zabraknie Ci właśnie ich barwy... Będzie tylko twarde szybkie "tłuczenie", przyjmując, że paczki, które posiadasz grają same z siebie konturowym dołem, nie przeciągając w czasie niskich tonów. Będziesz musiał sam znaleźć ten Twój idealny kompromis między barwą a "szybkością" . Nikt z nas raczej nie trafi w to czego oczekujesz. Chociaż druga sprawa to te 20 cm od ściany, podbicie niskich tonów w jakimś ich zakresie jest nieuniknione do tego przestrzeń nie istnieje. W takim ustawieniu i całokształcie oczekiwań chyba zacząłbym zabawę od wyższych modeli Lyngdorfa i wykorzystał cały potencjał jaki oferują w bonusie te wzmacniacze.
-
Davis niespodziewanie zapadł się pod ziemię ale jutro o sobie przypomnę
-
Czas pokaże, Tour de France dopiero co rozpoczęty...
-
Oczywiście elektronika towarzyszą ma wpływ na efekt końcowy, tym bardziej akustyka. Jednak charakter, różnice między opisanymi trzema głośnikami myślę, że bez większych uchybień wykazałem. Jeżeli ktoś posiada Dynaudio czy Canto to będzie wiedział, czego może się spodziewać po Cometach i odwrotnie. Mój obecny tor audio można przyjąć, że delikatnie skręca w stronę zwiewności, lekkości, precyzji na skrajach pasma ale średnica z pewnością nie nosi śladów kompresji, odchudzenia, wysuszenia, wycofania.
-
W niczym nie przegrały jeżeli chodzi o brzmienie co chyba idzie wyczytać. Za to ATC 7 bardziej mi się podobają ocznie, zdecydowanie bardziej. Nawet po powrocie do ATC nie miałem ochoty na dłuższe z nimi obcowanie i bezboleśnie wróciłem do kometek. Wpadaj jak masz ochotę, zapewniam że nigdzie nie skrzywdziłem ATC czy Dynaudio... Też o tym napisałem, chcesz więcej ciała, dłuższych wybrzmień na niskich tonach to wybierz Dynie czy Twoje Canto, chcesz bardzo otwartej średnicy wybierz ATC. Jednak ma to swoją cenę o czym też wspomniałem. Bardzo uniwersalne granie dają Comete EZ.
-
Od czego zacząć, może od tych cech brzmienia, które w pierwszych chwilach rzuciły mi się w uszy po przejściu z ATC scm7 i Dynaudio X14. 1. Brzmienie bardziej utwardzone, z bardziej zaznaczonym konturem zwłaszcza na niskich tonach. Na tle Comete EZ moje Dynaudio x14 to miękiszony z ciągnącym się ogonem basowym a ATC 7 to po prostu miękiszony. 2. Rozdzielczość wysokich tonów wyraźnie! wyższa jak w ATC scm 7 oraz Dynaudio X14 ale nie kosztem przejaskrawienia, ostrości czy dzwonienia. Nie ma nieprzyjemnego jazgotu, dzwonienia jak przy hamowaniu pociągu towarowego. 3. Całe pasmo jest bardziej napowietrzone, dźwięk się nie skleja, nie zlewa, nie ujednolica na tle X14 czy ATC scm7 ale co ciekawe nie brakuje tkanki, wręcz wokale mają chyba nieznacznie więcej! ciała jak z obu w/w mniejszych monitorków. 4. Możliwości dynamiczne zwłaszcza na dole pasma to przepaść na korzyść Comete EZ. Energetyczna muzyka elektroniczna ale i RATM czy TOOL żyje na Trianglach, jest tzw. wykop, nie ma miękkiego kapcia pozbawionego dynamiki (Dynaudio) czy bardzo szybkiego wpadania w kompresję przy głośniejszym słuchaniu (ATC) . Faza ataku i wygaszania na niskich tonach jest świetna ale miłośnik "wolnych Dynaudio" powie, że niskim tonom brakuje wypełnienia. Dla mnie jest mega frajda! 5. Temperatura średnicy wydaje się być ustawiona na umowne zero. Średnica ani za ciężka ani za lekka, nie ma dzwonienia, jazgotu, nachalności jakie przytrafia się jednak dość często ATC scm 7 (miłośnik ATC taki jak ja powie, że te cechy to piękne otwarcie średnicy, jej namacalność ale na dłuższe słuchanie z tego otwarcia robi się lekkie dzwonienie w uszach i krzykliwość więc miłośnik ATC woli średnicę Triangle Comete EZ :)) 6. Trudna do opisania swoboda grania i jeszcze raz to bardzo duże napowietrzenie w całym paśmie. 7. Monitor gabarytowo jest duuuży ale jego cechy brzmienia i "strojenia" powodują, że w moim małym pokoiku odnajduje się lepiej jak mniejsze ATC czy X14. 8. Muszę kończyć bo Kobieta marudzi, że chce iść na spacer... Świetne, uniwersalne monitory.
-
Przeglądam ofertę naszego Akustyka i jest tam oferowany monitor o nazwie AkustyK ELM. Teoretycznie najlepszy! możliwy wkład. Pytanie jak się ma brzmienie tego monitora do np. już raczej "wiekowej" konstrukcji ATC scm 20 (cena obu monitorów praktycznie identyczna). Jakoś nie jestem przekonany o łatwym zwycięstwie Elipticora....
-
Już pomijając samą kategorię Hi-End, która jak wiemy wynika z kaprysu, jakiejś korzyści czy innych "tajemniczych okoliczności" każdej redakcji testującej klamoty audio mam pytanie skąd aż tak gwałtowna Twoja reakcja? Co w brzmieniu Menuetów Cię uwierało poza ich oczywistymi fizycznymi ograniczeniami?