elektron6
Uczestnik-
Zawartość
1 653 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez elektron6
-
Miło wspominam WT30II - piękny design i całkiem dobre granie. Autobias i dosyć tanie i dostępne lampy 6N13s. To będzie obecnie cena jakieś 3,5-4 tyś. Do tego jakieś kolumny za 2 tyś i mamy całkiem fajny, uniwersalny zestaw. Może ten trop. Oczywiście polecam wcześniej posłuchać jak gra dany wzmacniacz. Minus - no może w niektórych egzemplarzach nie co głośne trafa zasilające.
-
Bardzo dobra:) stosowana w stopniach preampu. Co ważne jest nie jest jeszcze tak droga jak ECC83 (pisze o lampach NOS). Doradzanie to trudny temat - każdy ma inne upodobania co do dźwięku, konstrukcji, wyglądu sprzętu a do tego zgranie kolumn... Myślę że dobrym pomysłem jest szukanie zestawu gdzieś w okolicy tak aby można było odsłuchać zestaw. Music Angel - ja nie mówię że to nie jest zestaw dla Ciebie - warto i ten zestaw odsłuchać. Zwracam tylko uwagę , iż konstrukcja na 300B jest dosyć kapryśna (dobór kolumn) a i trudno tutaj o tani a bardzo dobry wzmak. Music Angel to taka średnia półka. Posłuchaj 3-4 zestawów i wyciągnij wnioski co najlepiej zagrało.
-
300B - świetna lampa ale gra doskonale w naprawdę przemyślanej i bezkompromisowej konstrukcji - a te są bardzo drogie przykładowo Audio Note:) Music Angel to taki średniak - pewnie będzie na początku łał a potem będzie tylko gorzej; brak dołu etc ..no i kolumny. Tu nie mogą być kolumny z łapanki, pierwsze lepsze,...trudny temat. Na początek z lampą - polecam coś z PP na EL84. To jest dobra lampa i uniwersalna. Upgrady aby zagrało lepiej; inne lampy, kondy - to się może okazać jeszcze droższa zabawa . Wbrew pozorom dobre 300B mało nie kosztują.
-
Music Angel to nie jest dobra inwestycja. Wzmacniacze przeciętne i słabi się odsprzedające...Szczególnie lampa 300B jest wrażliwa na poprawność wykonania , jakość traf etc. Cena kolumn to jest max 1000 zł czyli wzmak kosztuje 5 tys - za drogo ..nie za Music Angel Ja bym tego nie kupił ale to Twoja decyzja
-
Każdy 5 paskowy rezystor dowolnej firmy będzie ok - to i tak jest nad jakość. Rezystory katodowe - te powinny być jak najlepszej klasy głównie jeśli chodzi o współczynnik szumów. Kondensatory - dobrej klasy w zasilaczu i niekoniecznie z bypasem MKT etc- to nie zawsze pomaga... Kondensatory katodowe - podobnie jak rezystory również z top półki. Kondensatory sprzęgające poszczególne stopnie/lampy też wysokiej klasy - tutaj wybór jest ogromny kto co lubi i jaki ma budżet; od 5 zł za sztukę za TAD Orange, przez wszelkiej maści olejaki po 10-40 zł/szt po Sprague, Jentzen, stare Mullardy po kilkaset zł za szt. Reszta elementów ma mniejszy wpływ na dzwięk.
- 1 755 odpowiedzi
-
- wzmacniacz lampowy pp
- diy
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Wiadomo wiedza i doświadczenie swoje robi- robi dobra robotę:) Od strony elektronicznej to ja oglądam sprzęty i za 200 zł radyjka, boomboxy etc ot taka nostalgia do tego co było 20 latek temu. Fakt muszę przyznać, iż obecnie tandety, plastiku jest wyjątkowo dużo i to w dobie haseł "eco".
-
Takie czasy że czy zużywasz prąd czy nie to i tak płacisz. Spory % opłat to opłaty stałe...za licznik etc.
-
Zgadza się tylko że należy korzystać z chwili i okazji. Skoro żyjemy w takich czasach że mamy na rynku nowe i stare i te stare możemy kupić za relatywnie niewielkie pieniądze to jest to ciekawy wybór. Nigdy nie rozumiałem ludzi wydających 5-7 tyś na nowy, plastikowy sprzęt z powietrzem w środku versus Pioneer, Kenwood z lat 70 tych, 80tych... Ostatnio oglądałem w markecie amplitunery w cenach 3-7 tyś zł - wykonanie, konstrukcja tragedia przez duże T. Płacisz 7 koła i dostajesz kondensatory Samwha 2x 4700 uf to jest nie do pomyślenia...
-
Dźwiękowo kto co woli nie będę porównywał starego z nowym. Konstrukcyjnie 5:0 dla starego głównie jeśli chodzi o takie detale jak; - obudowa; metal, drewno, szkło - metalowe gałki wykonane tak solidnie że gała może służyć za odważnik. A teraz nawet nie wiadomo co to jest - jakiś plastik wymieszany z metalem,... - potencjometry, przełączniki; stary Alps jest nie do zajechania - przekaźniki, trafa - elektrolity wielkości puszek od piwa i wieczne - wieczne lasery - mechanizmy, przekładnie matalowe na rzecz obecnych plastikowych - lampy o żywotnośći tyś h Długo by wymieniać. Teraz tego nie uświadczysz no chyba że w klockach tak od 30 tys???
-
Piloty audio z lat 90 tych:) piękno wykonania no i nostalgia do czasów magnetowidów:) wystarczy popatrzeć, dotknąć i robi się miło.
-
Wydaje się że dużo zależy od "poziomu zaangażowania" w temat gramofon, vinyl. Jeśli ktoś chce podejść do tematu pedantycznie i na maksa poważnie aby wyciągnąć maksimum, piękna analogowej muzyki to fakt jest to czasochłonny i drogi temat. Gramofon - kalibracja-preamp- płyty- akcesoria,...temat rzeka a i wiedza dosyć specjalistyczna. Sam wybór preampu nie jest łatwy. Z drugiej strony od tak aby raz na jakiś czas puścić ulubione kawałki z vinyla to dużo nie trzeba - podstawowy gramofon, zgrubnie wyregulowany i coś tam można posłuchać.
-
SQ5B Luxman, biały kruk - pierwszy lampowy wzmacniacz Luxman. Konstrukcja PP na EL84z prostownikiem lampowym 5AR4 jak przystało na konstrukcje z lat 60 tych. Ciekawe pionowe wskaźniki wychyłowe. Dźwięk? Niestety mało który wzmacniacz lampowy z obecnej konstrukcji zbliża się do poziomu tego wzmacniacza. Dźwięk mocny, dynamiczny z piękna średnicą. Konkurenci ? Fisher x100, Pioneer SM83 tez musza uznać wyższość tej konstrukcji. Takie wzmacniacze stawiają duży znak zapytania w kwestii progresu reprodukcji dźwięku przez ostatnie 60 lat… czy faktycznie obecne konstrukcje coś zmieniły na plus?
-
Kenwood dp-x9010 transport cd z przełomu lat 80/90. Jeden z najlepszych transportów; mechanizm szuflady, zawieszenia lasera chodzi jak w szwajcarskim zegarku - coś pięknego, laser w polu magnetycznym, świetna elektronika, stopki antywibracyjne, piękny Design no i waga ciężka. Dźwięk wybitny a zamontowaniu lepszego zegara można uznać sprzęt za referencyjny. Co raz bardziej utwierdzam się w przekonaniu ze Kenwood robił niesamowity sprzęt.
-
Muzyka z taśmy zawsze wpada w ucho o ile jest odtwarzana na w miarę dobrej/ średniej klasy magnetofonie. Tez lubię ten dźwięk - jakby skompresowany ale miły. Można słuchać godzinami i tak naprawdę niema potrzeby analizowania poszczególnych pasm. Na pewno trzeba trochę wyjść z strefy komfortu; pobawić się kasetami, ponagrywał ulubione kawałki ale finalnie warto - to daje dużo frajdy z obcowania z takim nośnikiem.
-
Kupię amplituner lampowy Philips Jupiter 761 Stereo w ładnym stanie wizualnym. Może być do naprawy. Tylko wersja 761- starsze wersje bez dekodera stereo fm mnie nie interesują.
-
Lampy, triody małej mocy mają coś w sobie. Dodatkowo ta zagadkowość, iż te kilka wat robi potężna robotę. Jakby nie patrzeć ten pierwszy wat jest naważniejszym. Kto wie może tez wrócę jeszcze do tego tematu. Minus - kolumny. Tych dobrze grających, wysokoskutecznych zbyt dużo nie ma a jak już są to ceny są wysokie. Warto posłuchać konstrukcji diy na dobrej klasy przetwornikach z epoki. Takie konstrukcje potrafią zaskoczyć. Mi po głowie chodzi projekt na najstarszych pentodach typu; REN, AL4 itp. Lampy prawie 100 letnie:) kto wie jak znajdę czas to coś może z tego będzie:)
-
Czy w dobie streamingu, internetu ktoś jeszcze pamięta, korzysta z systemu FM? a w dodatku z lampy FM? Ja używam i taka forma ma swój urok.
-
Fajny sprzęt aż miło szczególnie lubię decki Yamaha np. model K700 który ma chyba najdłuższa linijkę diodową:) Gratuluje!
-
Polecam posłuchać konkurencyjnych kolumn do Wigo innych niemieckich producentów. Przykładowo Telefunken TL90. Kawał dobrego dźwięku.
-
Marketing robi swoje:) kto nie zna JBL…nart młodzi znają… Wigo to firma „lokalna” i znana przez niewielu ale i podaż takich kolumn jest marginalny. Jbl miał od groma różnych modeli. Osobiście z JBL się wyleczyłem- mi w zasadzie w każdej konstrukcji zawsze brakowało średnicy. Szczególnie z lampą JBL nie ma po drodze. Za to każdy JBL ma świetny i potężny bas.
-
Kolumny mają 94db zatem te 25w jest wystarczające. Co do wyższych modeli to nie ma dużej różnicy w barwie brzmienia, nawet powiedziałbym ze modele o niższej mocy często grają przyjemniej- oczywiście mówimy tutaj o cichym i umiarkowanym słuchaniu. Przy większych poziomach mocy wiadomo ze te 70w jest lepszym rozwiązaniem. Sporo amplitunerów, wzmacniaczy z I połowy lat 70 tych, brzmiało bardzo melodyjnie mimo mocy wzmacniaczy 10-20w na kanał.
-
SA508 to całkiem dobry wzmacniacz - gra miło i jest wykonany solidnie mimo tego iż jest najniższy model serii blue Line. Można zastanowić się ewentualnie nad zwiększeniem budżetu i zakupie modeli o większej mocy. Nie jest zły wybór dla osób lubiących starszy sprzęt.
-
Bardzo porządne kolumny:)niemiecka szkoła dźwięku. Od razu przypominają mi się konstrukcje Elac, Isophon, TFK
-
Wymiana na bipolarne 1:1 co do pojemności i napięcia ( kondensator na 100V jest aż nadto), jeśli chcemy aby kolumna zagrała blisko oryginałowi. Wymiana najlepiej wszystkich kondensatorów lub co-najmniej kondensator uszkodzony w obydwu kolumnach. Wymiana na MKT tak ale pod warunkiem, iż liczysz się iż kolumna zagra nieco inaczej (lepiej lub gorzej,..). Kondensator MKT v bipolarny to niekoniecznie poprawa na plus - nie jeden po upgradzie, szybko wracał do starych kondensatorów bo się zrobiło za jasno za jazgotliwie,... Dobre i w miarę tanie MKT - czarna seria Jantzen cross-cap - tutaj typowa seria jest na 400V. Minus taki kondensator ma dużo większe wymiary (taki 12uf bipolarny a 12uf MKT robi czasami różnice w montażu. Zależy od projektu zwrotnicy). Jeśli szukasz coś mniejszego gabarytowo to wstawić jakieś MKT na 160V - tutaj wybór jest bardzo duży. Na zdjęciu ostatni projekt upgradu zwrotnicy w Diatone DS-3000 (Łatwo nie było)
-
Fakt że sklepowa cena sprzętu audio głównie obejmuję marże sklepu i pośredników. Koszt materiału i wyprodukowania urządzenia to jakieś 20-30% ceny sklepowej. Nie zmienia to faktu że po stronie producenta i dystrybutora koszty wzrosły i raczej szybko się to nie ustabilizuje; - metale cena do góry (obudowy, elementy traf, miedz, aluminium,..), materiały używane do produkcji podzespołów elektronicznych (kobalt, cyna, wolfram,..) cena do góry - gaz, prąd, ścieki, odpady - wszystko co związane z "eco" - ceny do góry. Tutaj w Europie jeszcze będzie się działo - to dopiero początek płacenia z bycie eko! - koszty pracy, transport, fracht, presja wzrostu wynagrodzeń w górę. Zarówno pracownik produkcyjny, magazynier, kierowca, specjalista od reklamy, sprzedawca - wszyscy chcą zarabiać więcej. - kurs euro, dolar v zł - w górę