-
Zawartość
817 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomasz1w
-
No właśnie, przeważnie tak jest, a zazwyczaj pokutuje odwrotne podejście. Mimo wszystko zwróciłbym uwagę na skuteczność kolumn i szukał czegoś nie niżej, niż powiedzmy 88dB. Autor wątku ma jednak spory pokój. Czyli jednak mają być podłogówki? Zdecydowanie, tym bardziej jeśli chciałbyś szukać lepszych głośników wśród używek, najpierw dobrze jest sprecyzować, co Ci odpowiada, zamiast kupować w ciemno. Ktoś tu już o tym wcześniej pisał.
-
Płacisz za Tidal MAX i puszczasz go po bluetooth?
-
To Ci obsłuży odtwarzacz CD + zwykły wzmacniacz. Nie potrzebujesz do tego amplitunera. Z jakiego urządzenia w tym celu korzystasz? Może warto pomyśleć o wzmacniaczu z obsługą Tidala? Piszesz, że masz mało miejsca na szafce, to chyba lepiej zredukować ilość klocków i "kablozę". Też tak kiedyś miałem i rozumiem. U mnie jednak ostatecznie wygrała wygoda, maksymalne wykorzystanie wolnego czasu na słuchanie różnej muzyki, pozbycie się półki na CD - prostsza forma, jeden mebelek mniej do przecierania kurzu😉 Pozdrawiam, Tomek.
-
Po pierwsze, czy koniecznie musisz mieć amplituner? Jeśli tak, to po co? Mieć możliwość słuchania radia? Po drugie, czy koniecznie musi być odtwarzacz CD? Jak dużo masz płyt? Może je po prostu zripować i pójść w pliki + Tidal/Spotify? Zmierzam do tego, że jak masz ograniczone miejsce i budżet, to warto rozważyć opcję wzmacniacza sieciowego + kolumn. Czyli finalnie jeden klocek + kolumny, mniej kabli, mniejszy koszt, więcej miejsca. Pozdrawiam, Tomek.
-
I przy okazji pokaż "dziadka" - Rotela;)
-
To jest złe porównanie IMHO. Znajdź cenę katalogową nowego Rotela, jak był dostępny w salonach, pewnie te naście albo i 20 lat temu. Dodaj inflację i wyjdzie, że różnica pewnie jest, ale z pewnością nie tak drastyczna. Poza tym Rotel miał/ma przeważnie rozsądny pricing, w przypadku techniki lampowej do "normalnej" kalkulacji jest dorzucane pewnie 20-30% z uwagi na tzw. wyjątkowość konstrukcji. Kolejna rzecz to skala produkcji. Podejrzewam, że takiego Rotela 1572 (porównanie przypadkowe) sprzedaje się dużo więcej, niż Unisona Triode 25. To nie pozostaje bez wpływu na koszty produkcji. Także nie ma co się dziwić, że Twój stary Rotel aż tak nie odstaje. Pozdrawiam, Tomek.
-
Wiesz, że to 2 trochę różne urządzenia. Jeżeli już porównywać NAD'a M10V2 z Naim to już raczej z Atomem. I NAD będzie tańszy od niego o te 3-4 tysiące. Doprawdy nie pojmuję skąd ta cena 15K za Nait 50. Bardzo lubię Naima, sam miałem XS2 kupiony za 5K, oczywiście używany, ale w super stanie. I to jest tzw. "oferta warta rozważenia dla ludzi ze zdrowym rozsądkiem". A wspomniana Rega czy Musical to przecież też zacne marki. I potrafią zrobić male wzmacniacze w klasie AB i sprzedawać je dużo taniej. Naim szuka leszczy wśród największych fanboyów. I znajdzie ich. Ale to już nie moje zmartwienie🙂
-
Ja już od wczoraj;) Nie ma czegoś takiego jak 100% marży. Narzut to co innego, może być i 500%:)
-
Oczywiście nie chcę nikogo zniechęcać, absolutnie nie mam takich intencji. Po prostu zaczynam mieć coraz bardziej zdroworozsądkowe podejście, choć też dość często zmieniam sprzęt (ale Tobie pewnie nie dorównam, bez złośliwości oczywiście:). Masz wszakże niemałe doświadczenie ze wzmacniaczami i powiedz mi za co tu płacić 15K? Tak, wiem, marka, wybitnie trafiony dobór komponentów, etc. ale przy wzmacniaczach to działa tylko do pewnego momentu. Tzn. owszem, liczy się doświadczenie, intuicja inżynierska. Ale sam wiesz, że tzw. ograniczenia fizyczne (zasilanie, moc, jakość komponentów, tranzystory - ilość i jakość, radiator w przypadku klasy AB czy zwłaszcza A, kondensatory, prowadzenie sygnału, jakość montażu, itd., itp.) to nie jest jakieś voodoo i ma wymierny wpływ na dźwięk. Wydaje mi się, że w przypadku Nait 50 jego cena wynika mniej z merytorycznych przesłanek, więcej z faktu limitowanej serii i wspomnianej nostalgii. Mnie nie stać na takie fanaberie. Nie przemawiają do mnie tranzystorowe pudełka 25W trochę ponad 4kg za 15K. W tej materii (tzn. wzmacniaczy) nie ma cudów IMHO. No dobra, nie aż takich. Mantyczę dzisiaj, ale żona ma tu swój wkład;)
-
Unitiqute 2 był bardzo uniwersalnym all in one, świetnie wykonanym i naprawdę dobrze grającym. A przy tym w miarę rozsądnie wycenionym. I jednocześnie mocniejszym, niż Nait 50, z lepszym zasilaniem i do tego ze streamerem. Cięższym o ponad 1 kg przy tych samych wymiarach, solidniejszym. Wartość materiałowa Unitiqute 2 to pewnie + 50% w stosunku do Nait 50 (nie tylko ze względu na bebechy, ale choćby pancerną obudowę). Wygląd - kwestia gustu, dla mnie Nait 50 wygląda, jak straszydło. Ale rozumiem, że ktoś może mieć inny gust, szanuję to. I jak ktoś chce płacić extra połowę ceny za nostalgię, proszę bardzo. Ja w takie cudeńka nie bardzo wierzę, pewnie to dobrze gra, ale skąd te 15K? Ze złota jest? Nie, to tylko Naim;) Marka, która powoli odlatuje w stratosferę. IMHO 15K otwiera już naprawdę spore możliwości. Ale co ja wiem... @Q21 Super fota z tymi Pylonami👍
-
Oba piloty są naprawdę po byku;)
-
MA Silver 500 to już kawał lochy jest. Z rozkładu pokoju, który wrzuciłeś, nie najlepiej to wygląda, ale rozumiem realia, znam to;) Jednak wciskanie Silverów 500 w takim wąskim rozstawie i blisko ściany? Sam nie wiem. Z drugiej strony ich góra może w jakimś stopniu skompensować efekt bliskiej ściany i wąskiego rozstawu, ale cudów w scenie raczej bym się nie spodziewał przy takim ustawieniu. Te Polki zaproponowane przez victo mogą być dobrą alternatywą. Poza tym 30m2 to jest sporo, ale nie są to też jakieś salony w Miami;) Ja mam 27m2 i po erze podłogówek poszedłem w monitory, do których teraz szukam suba. Tak, bo uważam, że podłogówki, które odpowiednio "obrobią" bas na takiej powierzchni są na tyle duże, ze aby uzyskać odpowiednią zwiewność i scenę na moich 27m, muszę je odstawić 60-70 albo i więcej cm od ściany. A nie mam tyle miejsca, to jest normalny pokój dzienny i rodzina 2+1... Blokowe realia to max 30, może 40 cm, no chyba że ktoś mieszka sam albo ma oddzielny pokój na system. Ale jeszcze nie przerobiłem "organoleptycznie" opcji monitory+sub, więc nie będę Ci jej zachwalał. Ale patrząc na układ Twojego pokoju wydaje mi się to jakąś opcją.
-
I weź tu bądź mądry człowieku. Obaj koledzy pewnie mają doświadczenie, na skróty rzecz ujmując odczytałem ich rady, że bez DSP to lepiej piniądz na wódkę wydać;) Jednak pójdę pewnie drogą kup, podłącz, posłuchaj, a po 10 dniach sam zdecyduj. Jak nie przypasuje, to zwrot. Ale jednak zostawię sobie parę groszy na płyny zdrowotne;)
-
Myślę, że wiesz;)
-
Dzięki za odpowiedź. Wiem, że miałeś RELa T5/x i nie wpasował się. Mimo wszystko zaryzykuję. Przepraszam, ale teraz ja nie rozumiem. Zachęcasz do odsłuchów a później piszesz, że i tak to się nie uda?
-
Tobie to chyba nic się nie nadaje😉 Z całym szacunkiem, ale zarówno SVS 3000 Micro jak i REL T7/x są polecane właśnie do stereo. Ok, de gustibus itd. ale czy Ci wszyscy youtuberzy to jakieś półgłówki, którym jeszcze sloń na ucho nadepnął? A już zupełnie na poważnie, skoro tak uważasz, to podaj proszę godne rozważenia alternatywy. Pozdrawiam, Tomek.
-
Tak, myślałem i o tym. Ale: > 404 zejdą oczywiście niżej, niż 403, ale IMHO wciąż będzie to daleko do możliwości ww. subów > 404 cennikowo para 15K. SVS Micro 3000 to 5K. Czyli Vela 404 kosztuje 3 razy więcej. Nie twierdzę, że to mogłoby być to, ale nawet nie będę próbował... budżet nie wytrzymałby.
-
Mały update, jednak;) Przejrzałem różne filmy i zdjęcia z REL T7/x w roli głównej i akurat w kolorze białym wygląda on moim zdaniem subtelniej niż czarny: Dlatego ostatecznie waham się między białymi: REL T7/x SVS 3000 Micro Podkreślam, że zależy mi przede wszystkim na jakości, kontroli, barwie. Ale w przypadku T7/x martwią mnie trochę dane na papierze, tj. -6dB przy 30Hz (wobec -3dB przy 23Hz SVS'a). Czy faktycznie jest aż taka różnica przy najniższym dole? Patrząc na konstrukcję REL'a trudno mi w to uwierzyć. Z drugiej strony może faktycznie 3000 Micro jest aż tak wyjątkowy dobry? Jakie macie zdanie na ten temat?
-
Jednak wybór padł na SVS 3000 Micro.
-
Rozpatrywałem, ale szukam czegoś o bardziej stonowanym wyglądzie. REL strasznie "krzyczy", nie lubię takiej stylistyki a poza tym nie mieszkam sam, wiecie o co chodzi;) SVS zarówno 3000 Micro jak i SB 1000 PRO wyglądają po prostu dyskretniej, bardziej elegancko.
-
Tak, jak pisałem, nie zawsze siedzę na sofie/miejscu odsłuchowym. Także moim zdaniem subwoofer jest potrzebny.