-
Zawartość
2 127 -
Dołączył
Wszystko napisane przez lpomis
-
Pytanie do @Bartek Chojnacki ale i innych jeśli czują się na tyle mocni żeby odpowiedzieć. Z czego wynikają bardzo częste spadki (dołki) w pomiarach w zakresie 100-200Hz? Występują u zdecydowanej większości. Zauważyłem, że najlepszym sposobem aby wyrównać ten zakres jest zmiana ustawienia kolumn lub miejsca odsłuchowego (przód/tył). Panele z wełny/pianki niewiele wnoszą w tym zakresie z tego co widzę u siebie. Co robią nasze pokoje, że tak się dzieje? Jest na to jakieś naukowe wytłumaczenie?
- 1 880 odpowiedzi
-
- akustyka
- aranżacja akustyczna
- (i %d więcej)
-
KLUB KEF - ogromne doświadczenie z tradycjami.
topic odpisał lpomis na lukluk71 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Dzięki Jarek. Od razu lepiej. „Utwór Geimnisvolla Straussa "Metamorphosen" (v. Dohnányi) otworzył test odsłuchowy. LS50 Meta zadziwiły słuchaczy nie tylko niesamowitą różnorodnością idealnie rozmieszczonych instrumentów, ale także prezentacją we wszystkich trzech wymiarach. Czy to naprawdę był tylko mały dwudrożny monitor? Trudno było w to uwierzyć, zwłaszcza, że subtelna przejrzystość i spokojny charakter tonalny tak wspaniale pasowały do tej muzyki. Tonalnie, Meta pozostawała po stonowanej, czasem nawet nieco ciemnej stronie. Nie umniejszało to jednak przyjemności płynącej z odsłuchu "Cost Of Freedom" Marli Glen, mimo że skoki dynamiki i wybuchowość sekcji dętej brzmiały wyraźnie powściągliwie. Jednak ciepło oddany głos, całkowicie naturalna rozdzielczość i niezbyt mocny, ale głęboki i muzycznie bardzo dobrze zintegrowany bas sprawiły, że utwór był energiczny. Zadziwiająco konturowy niski bas kusił do śmiałych basowych eksperymentów: "Point Black" Jana Gunnara Hoffa. Przy cichych lub normalnych odsłuchach KEF zadziwiał głębokim i zwinnym basem, znakomicie trafiając w tonację tego relaksującego utworu typu fusion. Jednak im bardziej granie przesuwało się w kierunku zabawy, tym bardziej luźna i zrelaksowana prezentacja musiała oddać hołd ciężkiej pracy basu, na długo zanim głośnik naprawdę osiągnął swoje naturalne granice. Tak więc rekomendacja pozostaje: dla spokojnych i normalnych (?) słuchaczy LS50 Meta jest jednym z najlepszych 2-drożnych kompaktów, jakie można kupić. Szczególnie ci, dla których przejrzystość i trójwymiarowa przestrzeń znajdują się na szczycie listy życzeń, będą zadowoleni.” Polecam deepl.com Polecam też Kefy dla fanów „zadziwiająco konturowego i niskiego basu” -
KLUB KEF - ogromne doświadczenie z tradycjami.
topic odpisał lpomis na lukluk71 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Ciężko coś z tego tekstu wyłapać, ale rozumiem, że to z translatora. O przyciemnieniu na wysokich wspomnieli. O spowolnieniu i dynamice też. Głęboki bas? Co autor miał na myśli? No bo jak sobie wstawię SVS SB-3000 do swojej klitki to też będę miał głęboki. Ale czy to będzie dobry bas w muzyce? Co kto lubi. Mi się to pudłowate dmuchanie i fufanie Kefów po prostu nie podoba. -
KLUB KEF - ogromne doświadczenie z tradycjami.
topic odpisał lpomis na lukluk71 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Kurczę, a napisałem tylko, że mi bas w Kefach nie leży, a tu już taka zadyma. Więc jaka to "recenzja" @KrólKiczu 🤷♂️ Kombinuję z ich ustawieniem, wyjechałem nimi 120cm od śniany, nic się nie zmienia, nadal słychać pracę bas refleksu i to strasznie. Wooof woooof. Zwłaszcza jak zrobi się troszkę głośniej. Sprawdzam teraz dołączone gąbki, ale już mi coś z nimi nie leży. Co mi się podoba: + przyjemne dociążenia na niskiej średnicy + przyzwoity środek, dość czytelny, bez wyostrzeń i jazgotliwości, po prostu solidny + mimo wszystko wykonanie, nieco kosmiczne, ale wszystko jest ładnie spasowane i z solidnych materiałów Co mi się nie podoba: - bas, jego różnicowanie i dynamika - ogólna leniwość Kefów, takie granie trochę od niechcenia, nie potrafią strzelić impulsem w stronę słuchacza, wszystko dzieje się "w pudle" - absolutny brak powietrza na wysokich tonach - przeciętna przestrzeń i rozłożenie dźwięku w pokoju bez względu na ich ustawienie (być może to kwestia akustyki, ale inne paczki potrafią to robić dużo lepiej) -
KLUB KEF - ogromne doświadczenie z tradycjami.
topic odpisał lpomis na lukluk71 w Kluby - Sprzęt znanych marek
No na basie to leży po całości. Mety za bardzo tam ujednolicają, spłycają przekaz. Jest też zdecydowanie za miękko. Taka ciapcia. Zgadzam się. Myślę, że mają w tym udział trochę matowe i złagodzone wysokie tony, którym brakuje po prostu powietrza. Za to samo zszycie średnicy z sopranami jest bardzo ładne. A słuchałeś ich trochę głośniej? 65dB i w górę? -
KLUB KEF - ogromne doświadczenie z tradycjami.
topic odpisał lpomis na lukluk71 w Kluby - Sprzęt znanych marek
Jak na razie Mety absolutnie bez szału. Nie rozumiem trochę fenomenu tych monitorów. Po kilku godzinach odsłuchów największe zarzuty mam do sposobu prowadzenia basu i ubitej dynamiki. Leniwe te Kefy trochę. Średnie i wysokie tony na szkolną czwórkę z minusem. No ale niech pograją... -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
@tomikin W takim razie w ogóle nie przejmuj się tym co napisałem w teście powyżej. Ciesz się z Brio. To naprawdę świetny i niepowtarzalny pod względem brzmienia piecyk -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
@tomikin - nie znam drugiego takiego piecyka jak Brio. Serio. Może ewentualnie Dayens Ampino do sprawdzenia. Jak się Rega spodobała to wypożyczać i sprawdzać pod względem technicznym przed zakupem. Może akurat trafisz dobry egzemplarz. Tyle mogę poradzić. Gdyby jeszcze tylko na samym dole było nierówno... -
Obstawiam jednak Chario Constellation Delphinus MKII do sprawdzenia.
-
Gdybym tylko wiedział to już bym je u siebie miał
-
Solano i Vela to inne granie. Vele są bardziej sprężyste na basie, nie tak mocno dociążone w niskich rejestrach. Precyzyjniejsze, czystsze na średnicy. Zdecydowanie bardziej otwarte na wysokich, świeższe, żywsze. O małych Dali możesz sporo poczytać na forum. Całkowicie inny klimat niż Elaki. To kupiłeś już te Solano?
-
A zauważyłeś może, że post na który odpowiadasz jest z 2020 roku?
-
Na bass reflex nie patrz. To praktycznie nie ma znaczenia. A słuchałeś ich już z czymś konkretnym u siebie czy tylko w salonie? Jeśli tak to z jaką elektroniką Ci spasowały?
-
Szukałbym czegoś z dobrze kontrolowanym basem i z otwartą górą pasma. Solano mają ją bardzo delikatną. Jak bardzo mały jest ten salon? Te monitory potrzebują duuuuuużo przestrzeni dookoła siebie. Nie wiem czy stolik RTV to dobre miejsce na nie, nawet na podstawkach.
-
Fajny opis @Wito76. Dzięki. Daczek zapowiada się smakowicie. Miła odskocznia dla toppingowatej sterylności. U siebie sprawdzę połączenie zarówno optykiem jak i przez USB (malina, komputer stacjonarny, laptop, TV). Zobaczymy jak będzie z tym klikaniem. Kazik to ogólnie jest kapryśnie nagrany - co album to inaczej. Ale zdarzają się naprawdę ładne realizacje jak np. "Piosenki Toma Waitsa", w szczególności utwór "Bourbon Mnie Wypełnia". Bardzo fajnie nagrany jest też KNŻ (Kazik na Żywo). Ostatnio nawet przeczytałem, że płyta "Na żywo ale w studio" jest jedną z testówek magazynu Audio Video. A jak w nim wygląda kwestia dynamiki? Nie jest pod tym względem zbyt powściągliwy i ogólnie złagodzony/opanowany? Grałeś nim jakąś ostrzejszą i bardziej skoczną muzykę?
-
Monitory - kolumny podłogowe. Charakter danej linii.
topic odpisał lpomis na Songs for Pilots w Stereo
Co Wy za głupoty pociskacie z tym Elexem? Przecież to dość szczupło grający wzmacniacz, z mocno zarysowaną, bezpośrednią górą pasma. To nie jest absolutnie gęste granie jak Brio czy Elicit MK5. Nie wszystkie Regi grają tak samo! -
Bass trapy to bez sensu. Może taka osłona akustyczna mikrofonu ze stojakiem + pianki/wełna na ścianę?
-
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
England. Co do samego wykonania z zewnątrz też absolutnie nie mam zastrzeżeń. W ogóle fajna ta miejscówka Regi gdzie składają sprzęty: -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
Czy różnica jest stała to nie odpowiem, wydaje mi się że tak, ale nie mierzyłem tego tak dokładnie. Słuchając zarówno cicho jak i głośno zawsze było czuć, że jedna kolumna gra głośniej. Co do drugiego pytania - nie wiem Krzywo grający potek to pół biedy. Tutaj można trafić dobrze. Ten szum to jest dopiero jazda… -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
@Rafał S spoko. Nie ukrywam, że sporo myślałem jak ocenić Brio. Dźwiękowo to naprawdę świetny, budżetowy piecyk. Przyjemna odskocznia od tego w jaką stronę idą dzisiejsze wzmacniacze tranzystorowe. Zniekształcenia również mogą być fajnie... zniekształcone Niestety, co z tego skoro ten wzmacniacz jest praktycznie nie do użytku... -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
Nie spotkałem się z tym. Testowałem Elex-R sygnałami w przedziale 40-70dB i było idealnie z dokładnością do 0,1dB. -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
Ogólnie jak ktoś lubi Brio i chce się przesiąść na Elexa i Elicita to może być zaskoczony (niekoniecznie pozytywnie). Punkty wspólne się znajdą, ale tak naprawdę to całkowicie inne granie. Brio testowałem na AP Sitara, Dali Menuet (tutaj faktycznie barwa + barwa zrobiła lekkie masełko i przesycenie) oraz JMR Lucia (bardzo fajne, muzykalne połączenie do spokojniejszych klimatów). -
Rega Brio - test "niepoprawnie skonstruowanego wzmacniacza"
topic odpisał lpomis na lpomis w Nasze testy
Nie do końca. Brio jest dużo bardziej zmiękczona i podbarwiona na basie i na wysokich. Bardziej kopie niż napięty Elicit MK5. Elex to pieprz i czystość na wysokich tonach. Brio czary i słodkość, dźwięczność. Elicit idzie w gęstość i dociążenie, nie czaruje tak na środku. Troszkę taki paradoks bo Brio to strasznie wyrównany tonalnie wzmacniacz, ale bardzo, naprawdę bardzo podbarwiony! Zniekształcenia robią swoje i ma to swój niepowtarzalny klimat -
Tym razem na warsztacie Rega Brio - "niepoprawnie skonstruowany wzmacniacz", który totalnie mnie zaskoczył. Wykonanie: jak na ten przedział cenowy bardzo dobre. Zaokrąglony front z tworzywa, cała obudowa dobrze spasowana, metalowa, solidna. Z tyłu troszkę tłoczno. Terminale głośnikowe optymalnej jakości. Wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy. Pilot prosty, lekki, funkcjonalny. Transformator cichutki, aczkolwiek sam wzmacniacz generuje bardzo wysoki szum na poziomie ~40dB - mierzony z odległości 1cm od głośników. Szum jest stały. Nie zwiększa się ani nie zmniejsza pod wpływem głośności. Będę jeszcze do niego wracał w trakcie opisu. Brzmienie: niesamowicie wciągające i muzykalne, plastyczne, gęste, mięsiste. Niskie tony bardzo skoczne, z fajną dynamiką i werwą do grania. Zmiękczone, lekko upłynnione, pogrubione. Podgrzane, z przyjemną dla ucha barwą. Jak na tak niewielki wzmacniacz zapędzają się naprawdę nisko, aż nie do wiary. Ciężko wyprowadzić je z równowagi nawet przy głośniejszym graniu. Rega lubi grać głośno! Średnie tony niesamowicie barwne, podkoloryzowane, absolutnie niemęczące, fantastycznie pokazujące wokale zarówno męskie jak i damskie - w sposób bardzo, ale to bardzo namacalny. Może zabrzmi to absurdalnie, ale nigdy nie słyszałem ze swoich Audio Physiców takich głosów w muzyce. Nie spodziewałem się, że kolumny są w stanie wydobyć z siebie taki dźwięk. Pod tym względem - absolutnie ich nie poznałem w trakcie odsłuchów. Bogata, kwiecista barwa niesie ze sobą spore kompromisy jeśli chodzi o detaliczność. Sporo informacji z nagrań całkowicie wyparowuje lub chowa się głęboko pod tłuszczykiem Regi. Nie służy to mocniejszemu repertuarowi - muzyka elektroniczna, szybszy rock czy metal troszkę za bardzo się ujednolica. Słabsze realizacje natomiast sporo na tym zyskują. Góra pasma znów jest pełna niespodzianek. Niesie sporą dawkę świeżości i słodkości i jest miłą odskocznią od tego co dzieje się niżej. Soprany są bardzo dźwięczne i podbarwione, pod wieloma względami bardzo oryginalne. Nie usłyszymy dzięki nim niuansów, znów są pod tym względem nieco stonowane i ograniczone. Mimo wszystko dobrze komponują się z całością. Brio przybliża pierwszy plan, przysuwa scenę delikatnie w stronę słuchacza. Lokalizacja źródeł mogłaby wypadać lepiej - całość jest nieco rozmyta, zapewne za sprawą charakteru ogólnej prezentacji. Wyjście słuchawkowe brzmi zaskakująco dobrze poza jednym drobnym szczegółem - jest całkowicie bezużyteczne przez ogromny szum jaki generuje. Cichy odsłuch zupełnie mija się z celem. Regulacja głośności za pomocą potencjometru w trakcie odsłuchu przenosi dźwięk (dodatkowe bzyczenie) na kolumny i nauszniki. To jeszcze nie wszystko. Egzemplarz który miałem u siebie grał nierówno! Puszczając różowy szum lewa kolumna generowała dźwięk na poziomie 70dB, prawa natomiast 66,7dB. Różnica w głośności była stała - występowała zarówno podczas cichego jak i głośnego słuchania. Musiałem więc wyrównywać ją ręcznie na źródle. I wszystko byłoby super gdyby to była jednorazowa wpadka. Niestety. Drugi egzemplarz grał co prawda równiej, ale szumiał o 2dB głośniej niż poprzedni. 42dB to już bardzo wysoka wartość. Trzeci podobnie. To nie żart! Rega Brio to wzmacniacz bardzo ingerujący w dźwięk, tworzący zniekształcenia, które upiększają muzykę. To akurat wychodzi mu świetnie, jest pod tym względem wyjątkowy i chętnie bym go widział u siebie jako zapasowy piecyk, żeby oderwać czasami od brzmienia, którym katuję się na co dzień. Niestety wady konstrukcyjne (wspomniany szum, nierówne granie) powodują, że jest w sumie bezużyteczny. Szkoda, bo cena 2499zł jak za takiego czarusia jest wyjątkowo atrakcyjna. Kontrola jakości u producenta chyba nie istnieje. Albo ja miałem totalnego pecha. Przerobiłem jednak od dechy do dechy fora takie jak whathifi.com, stevehoffman.tv oraz AVForums.com i dowiedziałem się, że ten typ tak ma. Można trafić lepiej, ale to loteria. Ja jednak podziękuję. Gdyby nie kwestie techniczne, do finalnej oceny dodałbym 2,5 gwiazdki i Brio skończyłaby z oceną 4/5. Poniżej sampel szumu i pomiar jego głośności. AUDIO: Rega noise.mp3