-
Zawartość
1 725 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Chmarski
-
Konstrukcja jak tego z Allegro. Tańszy bo na jedną parę kolumn, a te do których porównujesz są do dwóch par, co powoduje ich większe skomplikowanie, więcej materiałów użytych i włożonej pracy. Jeśli wystarczy Ci możliwość przełączania dwóch wzmacniaczy do jednych kolumn (lub dwóch par kolumn do jednego wzmacniacza) to też z Amazona Ci wystarczy.
-
@AudioTube nakłamałem i nikt nie zwrócił uwagi. Oczywiście Diora to nie w Świebodzinie, tylko w Świdnicy!
-
W jednej sali na Narodowym już w piątek o 13 czuć było. Myślę, że to jednak bardziej z wykładziny niż sweterki. W dwóch czy trzech innych trochę też ciut mniej przyjemny zapach, ale nie tak jak w tamtej. Poza tym niespecjalnie coś mnie uderzyło w nochal. W Hotelach nie byłem.
-
WiiM Pro ma według mnie słabo brzmiącego DACa. Jak już to myśl o wersji Pro Plus, ale też raczej do odsłuchania wcześniej - ja nie słuchałem więc tu nie powiem niczego. All-In-One to wygoda, ale jednak jakieś tam zamknięcie w systemie. Poza tym jak masz awarię to masz awarię całości, a nie jednego elementu. Jak finanse pozwalają to system dzielony bo można żonglować elementami.
-
Jak Warszawa, to pogadaj z @Marek333, który pozbywa się nowych AudioVectorów QR7 i chyba nie wie jeszcze czy salon mu je przyjmie. W @Na Temat Audio możesz zapytać o Quadral Platinum+ Nine. Chyba są ostatnie sztuki do wzięcia. Tu nie będziesz potrzebował subwoofera. Sprawdzałem JL Audio d108 z moimi Seven i nie wniósł niczego, a Nine schodzą jeszcze niżej. Tylko nie wiem czy nie będziesz musiał zmienić wzmacniacza na mocniejszy.
-
Ja w przyszłym roku obiecuję wyjść z tej strefy komfortu. W tym roku jeszcze się nie odważyłem. Zrobiłem jeden wyjątek. Przedstawiłem się i podziękowałem Mateuszowi i Staszkowi z S4Home, którzy mi sporo pomogli rok temu mailowo i telefonicznie. Dopiero wczoraj miałem okazję ich poznać osobiście. Mnie to osobiście nawet trochę podbudowało, bo oznacza, że nie muszę marzyć o moim "kosmosie" cenowym Ja zapytałem w dwóch miejscach i pozwolono mi tam odtworzyć Harlem "Lustra" z przytarganego przeze mnie CD, bo świetnie wiem czego się tu spodziewać. W Diorze odtworzyli mi ze streamu to o co ich poprosiłem.
-
Najpierw je wypożycz do domu za kaucją. Jak będzie OK, to dopiero wtedy kup. Jak nie będzie ok to zwracasz kolumny, odbierasz kaucję i szukasz kolejnych, które znowu wypożyczysz. Dopiero jak będziesz mega zadowolony z grania w domu oficjalnie realizujesz zakup. A jak dobierzesz jakieś, gdzie będzie Ci brakowało jakichś niuansików, ale ogólnie będziesz czuł, że chyba TO, to możesz jeszcze za kaucją pożyczać inne wzmacniacze i sprawdzać, czy któryś Ci tych niuansików nie rozwiąże. Najpierw odsłuch wypożyczonych w domu, a potem finalna transakcja zakupu.
-
-
Masz bass reflex w podłogę. Myślę, że koc czy dywan może tu jednak zrobić większą robotę niż podkładki antywibracyjne. Co nie znaczy, że razem nie zrobią jeszcze większej.
-
W tej chwili nigdzie, ale bardzo mocno wierzą w to, że pod koniec listopada uda im się już przygotować u siebie (w Świebodzinie,) pokój odsłuchowy. Już Cię tam bardzo serdecznie zapraszają Ja bym się nie odważył tego tak drastycznie oceniać. Dla mnie Unitra miała problem z basem niosącym się z innego pokoju co mi zaburzało odbiór. Dla mnie Unitra zagrała za spokojnie, trochę chyba za sucho, zbyt zachowawczo. Brakowało mi tu większej emocji. Pytanie na ile te kolumny tak wpłynęły na dźwięk. Podobnie pod względem emocji brzmiały dla mnie te największe DIory. Te czerwone już mi bardziej podchodziły. Trudno jednak w tak różnej wielkości pomieszczeniach porównywać jakość grania tych sprzętów, ale dopuszczam do siebie myśl, że w stosunku do @MarcKrawczykjeszcze jestem "audiofilsko głuchy" Tonsila nie słuchałem - pewnie był w hotelach, do których nie zabłądziłem.
-
Ja pamiętam, że takie przełączniki w starszym sprzęcie udawało się czasami dwa naraz wcisnąć. Jak nie ma w domu dzieciaków to nie warto się tym przejmować. Ja się jednak będę przygotowywał na wnuki
-
Tak wygląda oryginał w środku. Nie wiem czy oryginał ma zabezpieczenie przed jednoczesnym wybraniem obu źródeł. Poza tym te kabelki na zdjęciach jednak bardziej mi odpowiadają w "polskiej" wersji niż oryginale. Decyzję oczywiście podejmie pytający. Ja tylko podrzuciłem zgodnie z prośbą jakąś opcję.
-
Za późno Pozytyw taki, że po 25 latach znowu mam w salonie sprzęt audio lepszy niż marketowa mikrowieża.
-
-
Cyrus One Cast?
-
Jesteś z Warszawy. Sprzedający jeśli pamiętam jest z Bielan czy Żoliborza. Zadzwoń, umów się, spotkaj i sam oceń.
-
Pakują się powoli
-
Wczoraj w ramach prezentacji płyty spadł standup po lewej. Widzę, że teraz brakuje również drugiego po prawej. Jest power!
-
Żebyście nie myśleli, że się czepiam, to na mnie ten utwór robił piorunujące wrażenie gdy byłem małolatem i słuchałem go na walkmanie czy u kumpli na kasetowych Kasprzakach będących kopiami jakiegoś Grundiga. Jednak w 1986 roku moja mama przytargała z Czechosłowacji winyl i puściliśmy to właściwym sprzęcie. Wtedy się trochę rozczarowałem. Remaster z 1996 trochę poprawia sytuację, ale nadal mam niedosyt. Dla mnie ten utwór jest momentami nierówny. Są momenty gdy bas wydaje mi się płytki, gdy w innych momentach potrafi zdecydowanie lepiej dopełnić dźwięk. Płytę kocham, ale szczerze mówiąc najczęściej pomijam 3 pierwsze utwory. So Far Away i Walk of Life najmniej lubię, a Money for Nothing jest akurat pomiędzy. Za to resztę płyty od Your Latest Trick kocham miłością dozgonną. W każdym razie to nie jest mój utwór testowy. W ciągu niemal 40 lat od wydania tej płyty pojawiło się wiele ciekawych propozycji pozwalających mi na to by lepiej się zapoznać z możliwościami sprzętu. Rozumiem jednak argumentację, że każdy ten utwór dobrze zna. Tylko się zastanawiam czy ja z moimi o nim przemyśleniami jestem odosobniony. No nie. Tu w końcu są różne sprzęty, projektowane z innymi założeniami brzmieniowymi. Coś, co się na jednym zestawie sprawdzi inny zestaw może dobić. Wystawca prezentuje to co chciałby najbardziej pokazać. Szkoda, że czasami muzyka, którą puszcza trafia do niewielkiej ilości słuchaczy. Dlatego rozumiem Dianę Krall, Pink Floyd czy nawet Dire Straits (ale niekoniecznie Money for Nothing). Money for Nothing w salonie audio to chyba tak samo jak Stairway to Heaven w sklepie gitarowym
-
@majkel74, trochę rozumiem, bo w wielu salach spędziłem dużo mniej czasu niż czuję, że powinienem. Po prostu muzyka mi kompletnie nie leżała. Z drugiej strony było wiele miejsc, które po chwili opuściłem bo właśnie leciało Dire Straits czy Diana Kral. Kilka taktów odsłuchanych i idę dalej. W sumie nie rozumiem tego fenomenu odsłuchiwania Money For Nothing w czasie testów czy prezentacji. Co tam jest takiego lepszego niż w innych utworach? Może mi ktoś podpowiedzieć czego tam powinienem szukać?
-
Mi też w tym roku strzeliło. I też tak lubię się stołować. A najlepiej u mamusi, bo tam też fajna muzyka gra
-
Ja tu momentami mam wrażenie, że Sinead jest powyżej reszty dźwięków. Jakby się w powietrzu unosiła.
-
U mnie saksofon jest za Anią, trochę wyżej ale raczej delikatnie z jej lewej strony (mojej prawej, ale to bardzo niewiele). W innym sprzęcie (UR Unico Primo i Opera Prima 2015) słyszałem całość wycofaną dość daleko od słuchacza, a saksofon i wokalistka byli w zdecydowanie jeden linii z resztą instrumentów. Dlatego lubię ten utwór do testów bo od razu mi pokazuje czy się ze sprzętem polubię. A jeśli już mówimy o tym czy ktoś siedzi czy stoi to co powiesz o tym?: https://tidal.com/browse/track/233165521
-
Nie opiszę, bo szczerze mówiąc nie pamiętam. To co jednak samo przyszło mi do głowy to fakt, że w obu salach "Dwóch kanałów" było bardzo dobre brzmienie. Miałem już większość pomieszczeń odsłuchowych za sobą, a ta myśl sama z siebie zakiełkowała mi w głowie. Czyli musiało się wyróżniać na plus w stosunku do wielu innych. P.S. Wracając do Diory, to te czerwone dla mnie fajniej brzmiały od tych największych. To znowu pewnie kwestia tego że te wielkie chyba nie były jeszcze wygrzane, bo miałem wrażenie, ze chcą ale nie mogą się jeszcze bujnąć w pełni.