-
Zawartość
1 743 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Chmarski
-
Sam napisałeś, że wina Prevca. Skoro jego wina, że spuścił sobie narty i nie miał na czym skakać to gdzie tu wina organizatora? Zakładam, że na górze skoczni obowiązuje jakieś zasady choćby ze względu na bezpieczeństwo i unikanie możliwości takich sytuacji jaka wystąpiła. Czy zawodowcy na serio potrzebują jeszcze niańki do pilnowania swojego sprzętu? Gdyby to była Formuła 1 to by jeszcze w cholerę kary mu za to wlepili. Nie pamiętam jak było z tym plecakiem, więc się nie będę wypowiadał czy powinni dać szansę na skok, tak jak temu, któremu ktoś tam dmuchnął pod narty.
-
@RoRo oj tu się bardzo nie zgodzę. Zawinił i to bardzo. To są kwestie bezpieczeństwa. Co by było gdyby zawodnik właśnie ruszał z belki i tymi nartami dostał? Na szczęście przeciwnik siedział jeszcze, ale zapewne wybiło go to z koncentracji. Wina była ewidentna i kara za to też musi być. To są zawodowcy i na pewne rzeczy sobie nie mogą pozwolić. Jakby sędziowie go nie ukarali, to kto wie czy ktoś "niechcący" nie popełniłby podobnego błędu? Tym bardziej, że mowa w dyscyplinie, gdzie naciąganie przepisów do granic możliwości jest powszechne, a i bezczelne oszukiwanie nie jest niczym niezwykłym.
-
Kupowałeś używkę czy nowy? Jak nowy, to chyba 2 lat nie ma jeszcze?
-
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Ja tam zawsze staram się być kilka minut przed czasem. No i karty w pracy nie podbijam. Mi akurat Lunar Pilot nie siedzi na ręku. Najbardzej podoba mi się wersja Snoopy. Z Precisionist miałem Wilton Chronograph i ciągle za mną chodzi Chrono Bronze z niebieską tarczą. Tylko już go nie robią. -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Jeśli nic się nie zmieniło w międzyczasie, to najdokładniejszy na świecie mechanizm z dokładnością +/- 10 sekund w skali roku. 262kHz swoje robi. Po raz pierwszy te mechanizmy pojawiły się w modelach Precisionist. Tylko tu dla chronografu był dość spory mechanizm i koperta była większa więc można było zastosować większą baterię. Mój Precisonist Wilton miał 47mm a bateria starczała na ciut ponad 2 lata. Dzięki temu miałem płynąca sekundę o jakiej w mechanicznym zegarku można sobie tylko pomarzyć, chronograf z dokładnością do 1/1000 sekundy, z czego wskazówki dla 1/10 i 1/100s okrążały swoją tarczę w czasie rzeczywistym. 1/1000 była już tylko wskazywana po zatrzymaniu. W Lunar Pilot jest zastosowany mniejszy mechanizm i mniejsza bateria, bo koperty były mniejsze (43.5mm i 45mm). Tu już trzeba było zmniejszyć mechanizm by zmieścić mniejszą baterię. Nie ma tej płynącej sekundy czy tak dokładnego co do wskazań chronomierza. Płynącej sekundy żal jak cholera, ale to ona głównie ciągnęła prąd. Chronomierz nie musi mieć tak dokładnych wskazań. Jak ktoś takich codziennie potrzebuje, to kupuje wygodniejszy stoper. -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Kwarc kwarcowi nierówny. Tu masz akurat jeden z najlepszych na świecie. -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Zupełnie inaczej będzie patrzył na to kolega, który podejmuje decyzję o renowacji (lub nie) zegarka po dziadku. Jemu ten zegarek będzie się z dziadkiem kojarzył i tej wartości sentymentalnej nie da się przełożyć na pieniądze. Jeśli chce by zegarek był taki jakim dziadek go zostawił (i być może jeszcze ktoś tam później z rodziny go używał) to lepiej go nie odnawiać. Dać tylko do serwisu mechanizmu i ewentualnie wymiany szkiełka. Jeśli jednak będzie chciał przywrócić zegarek do takiego stanu w jakim dziadek go kupował albo dostał i ten dzień wspominał najbardziej, to niech przeprowadzi renowację. Jeśli chodzi o rynek, to renowacja zazwyczaj oznacza jednak stratę. Sam zegarek swój stan zawdzięcza temu co przeszedł. Każda szrama na kopercie czy zmatowiała tarcza są elementem historii tego konkretnego zegarka. W tym hobby akurat o to chodzi. Poczytaj o tarczach "tropical" w zegarkach. -
Nie tak dużo poza budżetem. 7749 PLN za sztukę według strony NTA
-
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Coś kręcisz chyba... Do klasyka metalowe struny??? Przez kolano przełożyć i odpowiednio wytłumaczyć!!! -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
Seiko? Casio? -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
@DiBatonio ja mam swojego rówieśnika co do roku i miesiąca. G-Shocka i divera od niemieckiej malutkiej manufaktury Schaumburg zamiennie jako daily. Oprócz tego jeszcze jakiś inny G-Shock i kilka innych, które praktycznie na rękę nie trafiają. Z ewentualnych planów jeszcze jeden czy dwa modele od Schaumburga, bo mi się bardzo niektóre modele podobają. Dobrze, że przypomnieliście Do gitary sobie wrócę. LAGa 450 i Dean Cadillac 1980 Black Rose czekają. Dean jeszcze czeka na piecyk do niego. -
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał Chmarski na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
U mnie były zegarki, ale od kiedy mam te co mi pasują najbardziej i ewentualne konkretne cele gdy wpadnie trochę więcej luźnej kasy, to już się nie interesuję na bieżąco (tak na wszelki wypadek). Było foto, ale od paru lat mam przerwę. Do tego pewnie wrócę. Audio chyba nigdy nie traktowałem jako hobby w postaci zbieractwa sprzętu. Poskładałem to co mi najbardziej podeszło i zmian nie przewiduję. Teraz mogę słuchać. Na razie w żadne hobby nie chcę wchodzić. Czas zacząć oszczędzać -
Dual CS-329 - pełny automat Dual CS-429, też pełny automat, ale trzeba ciut dorzucić
-
Na szczęście mój Auralic nadal bardzo dobrze działa. Udało mi się kupić tuż przed zaistnieniem sytuacji, więc ostatnią wersję oprogramowania też zassał jeszcze. W sumie niczego mi nie brakuje. Spotify nie używam, więc za brakiem Loseless dla tej platformy w Auralicu nie tęsknię. To sprzęty raczej pancerne, powinny posłużyć te kilka lat.
-
-
Nie wiem, który kabel odpowiadał za problem w Rega P6 bo tam nie mam możliwości zmiany kabla, a masowego nie ma. W nowym Mofi walnięty był kabelek prawego kanału, ale masowy działał ślicznie. Tu jednak jest możliwość sprawdzenia z innym kablem i wymiana samego kabla, a nie całego gramofonu.
-
Ja właśnie trzepię coroczne egzaminy recertyfikacyjne z sieci, serwerów, macierzy i ochrony danych. Nie mam czasu (ochoty też) na zastanawianie się co tam firmy produkujące audio voodo wysmarują by się spełniało. Jeszcze raz powtarzam, jeśli by takie kable wpływały na integralność przesyłanych danych, to byłyby powszechnie użytkowane. Czy zero lub jedynka wysłana po kablu srebrnym różni się od tej wysłanej po kablu miedzianym czy przez wifi? OK, ostatnie co tu wklejam, bo dalszą dyskusję uważam za bezcelową: Kabelek (zwykły lub audiofilski) czy wifi są na samym dole - warstwa 1 - fizyczna. Muzyka z Tidala jest w warstwie 7 - aplikacji. Pomiędzy nimi jest całe stado zabezpieczeń na poszczególnych warstwach by dane przekazywane w warstwie 7 (aplikacyjnej) nie były, jak to w IT mówimy - "skompromitowane". Jak ktoś chce kupować sobie kable LAN audiofilskie, to wolna droga. Ja zapytany o zdanie zawsze odpowiem, ze to wyrzucone pieniądze w błoto. Żeby nie było, uważam że lepsze kable do podłączenia ramienia gramofonowego jak najbardziej mają sens. Tu ekranowanie bardzo pomaga.
-
Może, ale niesmak mi się pojawił i wolałem sprawdzić coś co ma kabel masy. Sprawdzałem gramofon ojca (Dual CS-618Q) i tu kabel masowy rozwiązywał problem. W Rega takiej opcji nie ma
-
A-Ha, AI dobry na wszystko. Tylko trzeba wiedzieć skąd ten AI czerpie te informacje. Faktycznie wygląda to tak: Czy używasz czego innego niż TCP/IP u siebie w domu do transportu plików do streamera? Niezależnie czy to wifi czy LAN zapewne wykorzystujesz TCP/IP. Różnica jest taka, że w warstwie fizycznej masz albo skrętkę RJ-45, fale radiowe, światłowód czy co tam sobie wybierzesz za nośnik sygnału dla sieci i transportu protokołów sieciowych. To co odtwarza streamer znajduje się na poziomie aplikacyjnym. Jeśli cokolwiek poniże tej warstwy jest obdarzone jakimś błędem to jest odrzucane przez odbiorcę, bo dane mogą być niezgodne z wysłanymi. A te poniższe wartswy badają poprawnośc przesłąnych danych - czy to co zostało wysłane jest identyczne z tym co jest odebrane. Jeśli nie to pakiet danych jest odrzucany. Nie wiem czy kiedykolwiek byłeś w serwerowni banku czy jakiejś firmy telekomunikacyjnej. Nikt tam nie wykorzystuje kabli audiofilskich. Oczywiście kable odpowiedniej kategorii są wykorzystywane we właściwych miejscach do ich zastosowania. Błędy na poziomie protokołów czy przesyłu danych są dopuszczalne, ale nie ma przyzwolenia na jakiekolwiek podejrzenie, że dane aplikacyjne zawierają błędy z tytułu złej infrastruktury. Jeśli błędów jest za dużo to port w karcie sieciowej czy na switchu jest uwalany jako uszkodzony i administratorzy czy serwis muszą sprawdzić co jest tego przyczyną i naprawić. A jak AI jest karmiony marketingiem audio voodoo to wyrzuci Ci odpowiedzi na nich bazujące. Tak jeszcze dorzucę moją wersję od AI:
-
Pytanie od lamusa. Poziom głośności DAC do AUX a CD do CD.
topic odpisał Chmarski na Krzysiek Nykiel w Stereo
Jeśli do DAC jest podłaczony TV Samsunga po złączu optycznym, to jak najbardziej normalne. Philips już nie robił u mnie takiej różnicy. -
Odporna pewnie mniej. Jednak zakłócenia w tym obszarze będą wychwytywane prze warstwy niższe w postaci błędnych transmisji, niezgodnych sum kontrolnych itp. Daleko temu do poziomu danych aplikacyjnych, które jeśli pakiety zostaną w przypadku obu kabli właściwie przesłane, muszą być identyczne. Ogólnie jeśli chodzi o kategorie kabli to oczywiście się różnią, ale to czy użyjesz kategorii 5/5E czy kategorii 7 do transmisji 1Gbps nie ma znaczenia. Zrobią to tak samo. Jeśli jednak będziesz miał przesłać dane w środowisku 10Gbps, to o kategorii5/5E należy zapomnieć. Jaki port mamy w streamerze? 10Gbps? To ewentualnie w tych bardzo drogich streamerach. Ja w swoim Auralicu, który tani nie jest mam 1Gbps.
-
Egzemplarz Rega P6, który dostałem mocno brumił. Ostatecznie skończyło się na MoFi.
-
Po to są zabezpeiczenia w poszczególnych warstwach, by to co dociera na kolejnych warstwach było poprawne. Warstwa aplikacyjna (7) ma dostać dokładnie to co do niej zostało wysłane. Wszystko co Tidal, Spotify, youtube czy Netflix wysyłają z serwerów jako dane do odtworzenia musi być na poziomie 7 zgodne. Jeśli nie jest to jest odrzucane zapewne na którejś warstwie niżej z powodu niezgodności. Tu chodzi o bezpieczeństwo danych i ich integralności. Banki nie kupują mega hiper kabli za sztabki złota bo potem lepsze wyniki finansowe dzięki tym kablom wyjdą. Nic takiego nie ma miejsca. Tak samo switche ethernet dedykowane do muzyki to według mnie ściema. Kable optyczne wykorzystujące transceivery czy złącza (w przypadku DAC czy Breakout) SFP/SFP+/SFP28?QSFP+... nie dają danych lepszych czy gorszych w stosunku do prawidłowo transmitujących kabli transportujących po skrętce. Sa różnice z łatwości ich prowadzenia, odległości itp., ale przesyłane dane nie mają prawa się różnić!!!
-
@tomek4446 ja rozumiem, że wzmacniacz jest Denona. Z tego samego odtwarzacza po Coax wchodzi do DAC w Denon. Oprócz tego porównywane są jeszcze DAC TEAC (pewnie to je źródło i wyjście z jego DAC) i DAC MF V90. Z tych dwóch DAC wychodzi po RCA do tego Denona. W moim Quadralu wbudowany DAC gra różnie zależnie od gniazda do którego jest podpinane źródło - USB optyk i Coax - każde gra trochę inaczej choć DAC ten sam. Co u kolegi to nie wiem.