Skocz do zawartości

majkel74

Uczestnik
  • Zawartość

    1 346
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez majkel74

  1. Myślę, że Piotr ma sporo racji. Przy czym te zmiany są najłatwiej wychwytywalne przy bardzo cichym i już dość głośnym słuchaniu.
  2. Dla mnie też Everesty mają lepszy look. Inna sprawa, że Makalu na żywo ładniejsze niż na zdjęciach.
  3. Tymczasem polecam wszystkim grudniowe wydanie Audio. Bardzo bogaty numer. Szczególnie polecam testy Wilsonów i hajendowych JBL-i, w których Andrzej Kisiel odnosi się do kwestii słuchania na Audio Szołach i czy aby na pewno nic z tych odsłuchów nie można wywnioskować. Myślę, że prawie każdy kto słuchał na tegorocznym AS Sabrin czy Makalu, odnajdzie w tych testach wiele z tego, co można było usłyszeć na Narodowym.
  4. Dlatego napisałem o teście z książkami, bo może się okazać, że jednak przy wysokości np 70 cm będzie lepiej niż przy 90. I dopiero wtedy albo nowe wyższe standy, albo różnego typu podkładki / nóżki.
  5. Miałem wyższy model SVS Ultra i do muzyki jednak finalnie odpuściłem. Też bym poszedł w kierunku większych kolumn jeśli już.
  6. Głośnik w SVS nie schodzi tak nisko w naturalny dla siebie sposób, zejście jest pompowane wbudowaną korekcją, więc to raczej do przewidzenia, że jakość tego b. niskiego basu będzie determinowana przez wysokie zniekształcenia. W takich warunkach barwa i tempo będą upośledzone niestety. Room gain to zdaje się obniżenie poziomu niskiego basu, nie jego podbicie.
  7. Zamiast kolców zastosuj takie „nóżki” Soundcare Superspike. Używam - solidne i wygodne w regulacji. Dodadzą około 5-6 cm wysokości. Pomiędzy głośniki i górną podstawę możesz dać jakieś silikonowe podkładki - kolejne 1-2 cm. Optymalną wysokość potestuj najpierw z książkami na standach - może się okazać, że jednak będzie lepiej przy standach niższych niż 100 cm.
  8. 1 wat z kilograma w tranzystorze - kto da więcej, tzn. mniej? 😉
  9. Też dwa razy przeczytałem, ale fajnie się czyta takie wpisy więc spoko. Radość z nowego nabytku - bezcenna. I to wszystko w tej samej „akustyce” - czyli jednak lepsze głośniki grają lepiej, co za ulga No i bez wykresów i analizy pasma, jak powrót do starych dobrych czasów
  10. Jeszcze 4 mu zostały do zrobienia i już będzie wolny. Przemoc domowa różne ma oblicza 😉
  11. Słuchałeś tej husarii?
  12. No tak, tylko póki co kolega prosi o propozycje kolumn do odsłuchu, nie żebyśmy mu pokój urządzali 😉
  13. Podał że 40m2 w kwadracie, więc raczej bez różnicy na której ścianie, a zdjęcie w czym miałoby pomóc jeśli chodzi o propozycje kolumn do odsłuchu? Raczej nikt tu na podstawie tego zdjęcia za wiele nie policzy … Dopiero jak kolumny będą w pokoju to będzie można określić czy jest dobrze, czy trzeba szukać czegoś innego. Bez odsłuchu u siebie kilku par raczej się nie obędzie.
  14. Biorąc pod uwagę Twoje oczekiwania, posłuchałbym Klipsch Cornwall. Nie przejmuj się, że za tanie. To koncertowy, energetyczny, namacalny dźwięk z dobrym kopem na basie. Słuchałem ich zaraz po Focalach Sopra, sporo droższych, i jak dla mnie Klipsche grały zdecydowanie lepiej.
  15. Fizjologia słuchu to jedna kwestia (ważniejsza), a to że jedne systemy grają lepiej po cichu niż inne to osobny temat. Teoria teorią, ale każdy kto miał ileś tam kolumn i wzmacniaczy raczej wie, że jedne z nich są lepsze w tej materii, inne rozkwitają dopiero przy wyższych głośnościach.
  16. Kudowa Zdrój piękna, choć ja Polanicę szczególnie lubię 😊
  17. Możesz podać źródło tej informacji?
  18. Model 22 ma większy woofer od 21 oraz dłuższą linię trsnsmisyjną. Jakość basu najlepsza jaką u siebie miałem (nie ilość).
  19. Miałem ten zestaw, dlatego go polecam jeśli chodzi o ciche słuchanie. Talent Elexa do dynamicznego grania przy nocnych odsłuchach potwierdzał też @lpomis
  20. Do cichego słuchania polecam zestaw Rega Elex R plus Dynaudio S40. Dźwięk się nasyca już od minimalnej głośności. Miałem Harbethy 30.2 i one po cichu nie grały najlepiej, tzn. potrzebowały grać istotnie głośniej od S40 żeby dźwięk ożywał.
  21. Ale te marki „mieszane” są za mało pro powinny być brzydkie jak Genelec i mieć tylko produkty do studia. To też czyni je mało popularnymi, a przez to ich mityczna jakość jest trudno weryfikowalna, generalnie jedni znają, ale większość nie miała kontaktu. Łatwo w takich warunkach tworzyć wokół nich otoczkę niezwykłości czy może bardziej „jedynej słuszności”. Tylko one bowiem przekazują „prawdę o nagraniu”. To nic że się między sobą różnią i każdy inną prawdę przekazuje.
  22. Jest kilka firm, co robi głośniki do studia i do domu, wersje „pro” różnią się najczęściej tym, że mają wbudowane wzmacniacze. ATC, Pmc, Harbeth na przykład. Głośniki tych firm mają pewne cechy wspólne, jak równowaga tonalna, dobra jakość średnicy, ale też istotnie różnią się między sobą. Więc to nie jest tak, że jest jeden „dźwięk pro”, zapewniający idealną liniowość i szczegółowość, której rzekomo boją się audiofile.
  23. Zrobi różnicę, to jaką i czy wartą określonych pieniędzy, to już indywidualna sprawa właściciela systemu.
  24. No tak, ale Rafał ma zacne monitory, raczej śrubki podokręcane, akustyka „normalna” (choć tu sam gospodarz jest dość krytyczny), źródło też nie od macochy, więc myślę, ze wzmacniacz wysokiej klasy jest jak najbardziej na miejscu.
  25. Jak dla mnie e-260 był jednym z większych moich rozczarowań. Wykonanie piękne, wycieraczki też, ale dźwiękowo słabiutko. Seria 400 za to warta grzechu.
×
×
  • Utwórz nowe...