Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
4 godziny temu, Rega napisał:

No, niestety, struny są metalowe.. Mogą się wydawać nylonowe , bo są w jasnym oplocie.

Trzy są bez oplotu i to one właśnie wyglądają na nylonowe, ale to może kwestia fotografii. 

Tym niemniej, gitara klasyczna - w przeciwieństwie do gitary akustycznej - nie ma pręta wzmacniającego w gryfie i, ze względu na konieczny większy naciąg strun metalowych, szlag ją trafi - gryf się wygnie, a może i mostek się oderwie.

Napisano (edytowany)
15 godzin temu, pairtick napisał:

Może masz zły kształt płytki.

Niestety tak właśnie jest. Idąc wzdłuż paznokcia, jego poprzeczna krzywizna wypłaszcza się na szczycie. Na końcu jest już na tyle płasko, że paznokieć zawija się w stronę opuszki przy większej długości. Widziałem jakieś sposoby prostowania podgrzewaną łyżeczką, ale działa to tylko na chwilę. Mniej zachodu z żelem. Poza tym zyskuję utwardzenie, a tym samym mniejsze zużywanie się paznokci. Minusem jest natomiast taki dzwoniący dodatkowy dźwięk, powstający w momencie zetknięcia się paznokcia ze struną. Coraz mniejszy, bo mocno z tym walczę.

11 godzin temu, Rega napisał:

No, niestety, struny są metalowe.. Mogą się wydawać nylonowe , bo są w jasnym oplocie.

Dołączam z wątpliwościami do kolegów, którzy już się na ten temat wypowiedzieli. Ja stąd widzę, że struny ewidentnie są nylonowe :)  Wystarczy zerknąć na mostek i sposób ich mocowania.

Edytowano przez nowy78
Napisano

 

7 godzin temu, nowy78 napisał:

Dołączam z wątpliwościami do kolegów,

No, przykro mi , kolejnego zdjęcia ze zbliżeniem już nie zrobię. Gitara znalazła nowego właściciela. Możemy pogadać o zegarze i teleskopie. Te jeszcze zostały:)

Napisano (edytowany)
7 godzin temu, nowy78 napisał:

Niestety tak właśnie jest. Idąc wzdłuż paznokcia, jego poprzeczna krzywizna wypłaszcza się na szczycie. Na końcu jest już na tyle płasko, że paznokieć zawija się w stronę opuszki przy większej długości

A takie pazurki zakładane na palce się nie nadają?

https://www.thomann.pl/dandrea_fingerpick_set_medium_black.htm?glp=1&gad_source=1&gad_campaignid=20881325205&gbraid=0AAAAADuDMCVvjmlf4B-x8Df9xPnNk9fBD&gclid=Cj0KCQiA1czLBhDhARIsAIEc7uhwAxIgVKMEdlbOuMO9jTWvmkuIp824WlNHe7ZJKwLxHrgV2XANLHcaAqbCEALw_wcB

Edytowano przez DiBatonio
Napisano (edytowany)
Dnia 21.01.2026 o 12:18, DiBatonio napisał:

Chociaż nie przepadam za szwajcarami (przereklamowane),

 

Dnia 21.01.2026 o 12:18, DiBatonio napisał:

Mnie ostatnio zaciekawiły polskie Błonie, mają ciekawe stylistycznie projekty, na mechanizmach szwajcarskich,  bardzo fajne klasyczne zegareczki.

:)

No to jak w końcu? Przereklamowane czy bardzo fajne ? :)

Ja uważam, że w żadnym razie nie przereklamowane, a po prostu często drogie (choć nie zawsze, można np. Adriaticę kupić za kilkaset złotych).

Mój "Szwajcar" jest reedycją zegarka z lat 1943-1944, które to zegarki do dzisiaj są w użyciu (po 80 latach) i sprzedaży (i to za niemałe kwoty, jak pokazuje poniższy przykład ).

image.png.864c69d1f3edb1724c848a2a96feee13.png

https://www.ebay.co.uk/itm/236363895188?chn=ps&_ul=GB&_trkparms=ispr%3D1&amdata=enc%3A1rW9HkwD2Q_CLINS42sxfpw20&norover=1&mkevt=1&mkrid=710-169684-150054-4&mkcid=2&itemid=236363895188&targetid=325425753764&device=c&mktype=pla&googleloc=1011491&poi=&campaignid=20646545186&mkgroupid=152356903417&rlsatarget=pla-325425753764&abcId=&merchantid=10085724&gad_source=1&gad_campaignid=20646545186&gbraid=0AAAAAo9ZJxuBrSqnnX48IyvI0pqXdLI-2&gclid=Cj0KCQiA1czLBhDhARIsAIEc7uhoSd3_knq7CaruklwZ-MYJXa_WzKd9QOl_ob_ZlBlS5NlL1sN1LycaAvvNEALw_wcB

Przy okazji nadmienię, że można go także nakręcać koronką, jest antymagnetyczny i posiada 72 godzinną rezerwę chodu.

A mój "Niemiec" jest starszy od wszystkich z tego forum :)  Działa bezproblemowo (nie licząc konieczności nakręcania :) ).

 

image.png.9d695c9da3204af0deb30a4c06c8e25e.png

Edytowano przez terracan1929
Napisano (edytowany)

Michał, masz rację:) Niespodzianek (takich o których forumowicze nawet nie przypuszczają, że mogą tam być) jest w niej jeszcze dużo;). Jak to w jaskiniach. Np  nieznane gatunki .... pająków. Może kiedyś zobaczą światło dzienne:) Dobrze jest mieć coś w zanadrzu.

Edytowano przez Rega
Napisano (edytowany)
38 minut temu, terracan1929 napisał:

No to jak w końcu? Przereklamowane czy bardzo fajne ?

No właśnie nie wiem, miałem na myśli marki stricte Szwajcarskie (nie mechanizmy), ale nie wiem czy kolejny nie był by właśnie Tissot o którym pisałem.

Takiego Niemca też bym chciał.

Nie myślałeś o renowacji tarczki i koperty tego zegarka?

Moje to budżetówki, na razie trochę szkoda mi wydawać więcej za zegarek niż tyle coj za te Japońce dla ubogich.😉

 

 

IMG_20260121_184915_065402.jpg

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
24 minuty temu, Rega napisał:

Np  nieznane gatunki .... pająków

Pamiętam, jak ładnych kilka lat temu, podali w tv, że gdzieś chyba w Ameryce Południowej, odkryli zasypaną od tysięcy lat jaskinię. A w niej pająki właśnie, które przez to, że przez tysiące lat do jaskini nie docierało światło, w wyniku ewolucji kolejnych "pokoleń" utraciły narząd wzroku czyli oczy.

Po prostu zadziałała zasada " narząd nieużywany zanika".

Także panowie....ku przestrodze. Narządy, co by nie zaniknęły,  trzeba co jakiś czas używać... :) 

Napisano (edytowany)

Spokojnie - pajęczyn nie brakuje, a oczu mają (te moje pająki) chyba po 8:) Przyzwyczaiły się do pięciu różnych rodzajów oświetlenia. Jak to w jaskini:)

Edytowano przez Rega
Napisano

 

15 minut temu, Rega napisał:

Spokojnie - pajęczyn nie brakuje, a oczu mają (te moje pająki) chyba po 8:) Przyzwyczaiły się do pięciu różnych rodzajów oświetlenia. Jak to w jaskini:)

"Idę o zakład" że pająki kolegi @Rega to nawet wykształciły narząd słuchu w drodze ewolucji 😇

Napisano (edytowany)

Nie ma to jak posłuchać ,,starych , dobrych szyderców''🤣. Oczywiście , bez obrazy. A poza tym, kto je tam wie - nie skarża się i policji nie wzywają po 22.

Edytowano przez Rega
Napisano
1 godzinę temu, terracan1929 napisał:

Pamiętam, jak ładnych kilka lat temu, podali w tv, że gdzieś chyba w Ameryce Południowej, odkryli zasypaną od tysięcy lat jaskinię. A w niej pająki właśnie, które przez to, że przez tysiące lat do jaskini nie docierało światło, w wyniku ewolucji kolejnych "pokoleń" utraciły narząd wzroku czyli oczy.

Po prostu zadziałała zasada " narząd nieużywany zanika".

Także panowie....ku przestrodze. Narządy, co by nie zaniknęły,  trzeba co jakiś czas używać... :) 

Mówimy słuchaniu muzyki, prawda?

Napisano
3 godziny temu, DiBatonio napisał:

Nie myślałeś o renowacji tarczki i koperty tego zegarka

Pisałeś ostatnio w innym wątku ,że pomysł, który jeden z kolegów podał na obejście pętli masy jest w istocie przepisem na jej wytworzenie w systemie😁 Podobnie Twój pomysł na renowację jest prostym sposobem na utratę wartości jaką sobą przedstawia stary sikor. Dozwolona jest tylko ingerencja zegarmistrza w celu utrzymania mechanicznej sprawności czasomierza.Stary zegarek podpicowany wizualnie traci wartość kolekcjonerską. Chyba,że kolega @terracan1929 nie zamierza sprzedawać i zrobiłby taką renowację pod siebie.

Napisano (edytowany)
14 minut temu, Nowy75 napisał:

Pisałeś ostatnio w innym wątku ,że pomysł, który jeden z kolegów podał na obejście pętli masy jest w istocie przepisem na jej wytworzenie w systemie😁 Podobnie Twój pomysł na renowację jest prostym sposobem na utratę wartości jaką sobą przedstawia stary sikor. Dozwolona jest tylko ingerencja zegarmistrza w celu utrzymania mechanicznej sprawności czasomierza.Stary zegarek podpicowany wizualnie traci wartość kolekcjonerską.

Co Ty wygadujesz ?🤭
Wiesz, że są specjaliści w takich renowacjach niekoniecznie to musi być zwykły zegarmistrz, tylko wyspecjalizowany w takich rzeczach.

To nie jest picowanie jak wiejski tuning  w samochodach, to przywracanie zegarka do stanu sprzed zniszczenia.

Kolega odziedziczył po dziadku fajnego Atlantica chyba z lat 60 i znalazł w necie gdzie można zrobić renowację zegarka.

Tarczkę miał z masy perłowej jakiejś, strasznie jakby zachlapana jakieś plamy może z racji wieku wyszły, widziałem ten zegarek później po renowacji, miazga.

Założę się, że są osoby które się tym zajmują i myślę, że wartość zegarka w takim stanie przed renowacją, a po renowacji jest na korzyść tej drugiej.

Nie sądzę, by było inaczej.

Spójrz sobie na to

https://www.blog.zegarmistrz.com/renowacja-zegarkow-czyli-o-tym-jak-nadac-im-drugie-zycie/

 

A co do pętli masy, to jak myślisz kto miał rację 😉

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
5 minut temu, DiBatonio napisał:

A co do pętli masy, to jak myślisz kto miał rację 😉

Obstawiam na Ciebie,kolega tylko domniemywał 😁. Wracając do zegarków to ,co napisałem,to nie jakiś zarzut w Twoim kierunku tylko informacja, być może i dla kolegi @terracan1929. Kiedyś jakiś forumowicz na forum zegarkowym,chyba KMZiZ pochwalił się fachowo wykonaną renowacją jakiegoś naręcznego zabytku i pytał zegarkowych wyjadaczy ile tak odnowione cacko jest warte. No i dowiedział się/ ja też/ ,że tą właśnie renowacją wyzerował kolekcjonerską wartość sikora. Też byłem zdziwiony.

Napisano (edytowany)

A widziałeś klubowe zegarki KMZiZ?

Może tak jest, w linku jest troszkę o tych zależnościach.

Ale też napisali, że czasem renowacja przewyższa cenę samego zegarka, nie wiem o jakich zdgarkach jest mowa.

Dla kolegi z pracy darowany zegarek po dziadku miał wartość przede wszystkim sentymentalną, naprawdę byłem w szoku jak zobaczyłem po renowacji.

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
3 godziny temu, terracan1929 napisał:

Po prostu zadziałała zasada " narząd nieużywany zanika".

Także panowie....ku przestrodze. Narządy, co by nie zaniknęły,  trzeba co jakiś czas używać... :) 

Aczkolwiek, bez przesady 😉

 

NNQ1McC.jpg

Napisano
16 minut temu, DiBatonio napisał:

A widziałeś klubowe zegarki KMZiZ?

Zapadł mi w pamięć jeden. Jakaś niemiecka niewielka manufaktura,w której można wybierać spośród kilku dostępnych opcji wykończenia  modeli. Ten ,o którym piszę miał miedziowanie elementy mechanizmu ,a wszystkie grawerowane na mechanizmie napisy były wypełnione złotem. Nieco staroświecki ,na mój gust,styl ,ale fantastyczne wykończenie całości,zwłaszcza jak na cenę,wtedy kilkanaście tysięcy złotych.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...