Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano (edytowany)
Dnia 21.01.2026 o 12:18, DiBatonio napisał:

Chociaż nie przepadam za szwajcarami (przereklamowane),

 

Dnia 21.01.2026 o 12:18, DiBatonio napisał:

Mnie ostatnio zaciekawiły polskie Błonie, mają ciekawe stylistycznie projekty, na mechanizmach szwajcarskich,  bardzo fajne klasyczne zegareczki.

:)

No to jak w końcu? Przereklamowane czy bardzo fajne ? :)

Ja uważam, że w żadnym razie nie przereklamowane, a po prostu często drogie (choć nie zawsze, można np. Adriaticę kupić za kilkaset złotych).

Mój "Szwajcar" jest reedycją zegarka z lat 1943-1944, które to zegarki do dzisiaj są w użyciu (po 80 latach) i sprzedaży (i to za niemałe kwoty, jak pokazuje poniższy przykład ).

image.png.864c69d1f3edb1724c848a2a96feee13.png

https://www.ebay.co.uk/itm/236363895188?chn=ps&_ul=GB&_trkparms=ispr%3D1&amdata=enc%3A1rW9HkwD2Q_CLINS42sxfpw20&norover=1&mkevt=1&mkrid=710-169684-150054-4&mkcid=2&itemid=236363895188&targetid=325425753764&device=c&mktype=pla&googleloc=1011491&poi=&campaignid=20646545186&mkgroupid=152356903417&rlsatarget=pla-325425753764&abcId=&merchantid=10085724&gad_source=1&gad_campaignid=20646545186&gbraid=0AAAAAo9ZJxuBrSqnnX48IyvI0pqXdLI-2&gclid=Cj0KCQiA1czLBhDhARIsAIEc7uhoSd3_knq7CaruklwZ-MYJXa_WzKd9QOl_ob_ZlBlS5NlL1sN1LycaAvvNEALw_wcB

Przy okazji nadmienię, że można go także nakręcać koronką, jest antymagnetyczny i posiada 72 godzinną rezerwę chodu.

A mój "Niemiec" jest starszy od wszystkich z tego forum :)  Działa bezproblemowo (nie licząc konieczności nakręcania :) ).

 

image.png.9d695c9da3204af0deb30a4c06c8e25e.png

Edytowano przez terracan1929
Napisano (edytowany)

Michał, masz rację:) Niespodzianek (takich o których forumowicze nawet nie przypuszczają, że mogą tam być) jest w niej jeszcze dużo;). Jak to w jaskiniach. Np  nieznane gatunki .... pająków. Może kiedyś zobaczą światło dzienne:) Dobrze jest mieć coś w zanadrzu.

Edytowano przez Rega
Napisano (edytowany)
38 minut temu, terracan1929 napisał:

No to jak w końcu? Przereklamowane czy bardzo fajne ?

No właśnie nie wiem, miałem na myśli marki stricte Szwajcarskie (nie mechanizmy), ale nie wiem czy kolejny nie był by właśnie Tissot o którym pisałem.

Takiego Niemca też bym chciał.

Nie myślałeś o renowacji tarczki i koperty tego zegarka?

Moje to budżetówki, na razie trochę szkoda mi wydawać więcej za zegarek niż tyle coj za te Japońce dla ubogich.😉

 

 

IMG_20260121_184915_065402.jpg

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
24 minuty temu, Rega napisał:

Np  nieznane gatunki .... pająków

Pamiętam, jak ładnych kilka lat temu, podali w tv, że gdzieś chyba w Ameryce Południowej, odkryli zasypaną od tysięcy lat jaskinię. A w niej pająki właśnie, które przez to, że przez tysiące lat do jaskini nie docierało światło, w wyniku ewolucji kolejnych "pokoleń" utraciły narząd wzroku czyli oczy.

Po prostu zadziałała zasada " narząd nieużywany zanika".

Także panowie....ku przestrodze. Narządy, co by nie zaniknęły,  trzeba co jakiś czas używać... :) 

Napisano (edytowany)

Spokojnie - pajęczyn nie brakuje, a oczu mają (te moje pająki) chyba po 8:) Przyzwyczaiły się do pięciu różnych rodzajów oświetlenia. Jak to w jaskini:)

Edytowano przez Rega
Napisano

 

15 minut temu, Rega napisał:

Spokojnie - pajęczyn nie brakuje, a oczu mają (te moje pająki) chyba po 8:) Przyzwyczaiły się do pięciu różnych rodzajów oświetlenia. Jak to w jaskini:)

"Idę o zakład" że pająki kolegi @Rega to nawet wykształciły narząd słuchu w drodze ewolucji 😇

Napisano (edytowany)

Nie ma to jak posłuchać ,,starych , dobrych szyderców''🤣. Oczywiście , bez obrazy. A poza tym, kto je tam wie - nie skarża się i policji nie wzywają po 22.

Edytowano przez Rega
Napisano
1 godzinę temu, terracan1929 napisał:

Pamiętam, jak ładnych kilka lat temu, podali w tv, że gdzieś chyba w Ameryce Południowej, odkryli zasypaną od tysięcy lat jaskinię. A w niej pająki właśnie, które przez to, że przez tysiące lat do jaskini nie docierało światło, w wyniku ewolucji kolejnych "pokoleń" utraciły narząd wzroku czyli oczy.

Po prostu zadziałała zasada " narząd nieużywany zanika".

Także panowie....ku przestrodze. Narządy, co by nie zaniknęły,  trzeba co jakiś czas używać... :) 

Mówimy słuchaniu muzyki, prawda?

Napisano
3 godziny temu, DiBatonio napisał:

Nie myślałeś o renowacji tarczki i koperty tego zegarka

Pisałeś ostatnio w innym wątku ,że pomysł, który jeden z kolegów podał na obejście pętli masy jest w istocie przepisem na jej wytworzenie w systemie😁 Podobnie Twój pomysł na renowację jest prostym sposobem na utratę wartości jaką sobą przedstawia stary sikor. Dozwolona jest tylko ingerencja zegarmistrza w celu utrzymania mechanicznej sprawności czasomierza.Stary zegarek podpicowany wizualnie traci wartość kolekcjonerską. Chyba,że kolega @terracan1929 nie zamierza sprzedawać i zrobiłby taką renowację pod siebie.

Napisano (edytowany)
14 minut temu, Nowy75 napisał:

Pisałeś ostatnio w innym wątku ,że pomysł, który jeden z kolegów podał na obejście pętli masy jest w istocie przepisem na jej wytworzenie w systemie😁 Podobnie Twój pomysł na renowację jest prostym sposobem na utratę wartości jaką sobą przedstawia stary sikor. Dozwolona jest tylko ingerencja zegarmistrza w celu utrzymania mechanicznej sprawności czasomierza.Stary zegarek podpicowany wizualnie traci wartość kolekcjonerską.

Co Ty wygadujesz ?🤭
Wiesz, że są specjaliści w takich renowacjach niekoniecznie to musi być zwykły zegarmistrz, tylko wyspecjalizowany w takich rzeczach.

To nie jest picowanie jak wiejski tuning  w samochodach, to przywracanie zegarka do stanu sprzed zniszczenia.

Kolega odziedziczył po dziadku fajnego Atlantica chyba z lat 60 i znalazł w necie gdzie można zrobić renowację zegarka.

Tarczkę miał z masy perłowej jakiejś, strasznie jakby zachlapana jakieś plamy może z racji wieku wyszły, widziałem ten zegarek później po renowacji, miazga.

Założę się, że są osoby które się tym zajmują i myślę, że wartość zegarka w takim stanie przed renowacją, a po renowacji jest na korzyść tej drugiej.

Nie sądzę, by było inaczej.

Spójrz sobie na to

https://www.blog.zegarmistrz.com/renowacja-zegarkow-czyli-o-tym-jak-nadac-im-drugie-zycie/

 

A co do pętli masy, to jak myślisz kto miał rację 😉

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
5 minut temu, DiBatonio napisał:

A co do pętli masy, to jak myślisz kto miał rację 😉

Obstawiam na Ciebie,kolega tylko domniemywał 😁. Wracając do zegarków to ,co napisałem,to nie jakiś zarzut w Twoim kierunku tylko informacja, być może i dla kolegi @terracan1929. Kiedyś jakiś forumowicz na forum zegarkowym,chyba KMZiZ pochwalił się fachowo wykonaną renowacją jakiegoś naręcznego zabytku i pytał zegarkowych wyjadaczy ile tak odnowione cacko jest warte. No i dowiedział się/ ja też/ ,że tą właśnie renowacją wyzerował kolekcjonerską wartość sikora. Też byłem zdziwiony.

Napisano (edytowany)

A widziałeś klubowe zegarki KMZiZ?

Może tak jest, w linku jest troszkę o tych zależnościach.

Ale też napisali, że czasem renowacja przewyższa cenę samego zegarka, nie wiem o jakich zdgarkach jest mowa.

Dla kolegi z pracy darowany zegarek po dziadku miał wartość przede wszystkim sentymentalną, naprawdę byłem w szoku jak zobaczyłem po renowacji.

 

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
16 minut temu, DiBatonio napisał:

A widziałeś klubowe zegarki KMZiZ?

Zapadł mi w pamięć jeden. Jakaś niemiecka niewielka manufaktura,w której można wybierać spośród kilku dostępnych opcji wykończenia  modeli. Ten ,o którym piszę miał miedziowanie elementy mechanizmu ,a wszystkie grawerowane na mechanizmie napisy były wypełnione złotem. Nieco staroświecki ,na mój gust,styl ,ale fantastyczne wykończenie całości,zwłaszcza jak na cenę,wtedy kilkanaście tysięcy złotych.

Napisano
19 godzin temu, DiBatonio napisał:

Nie myślałeś o renowacji tarczki i koperty tego zegarka?

Nie, nie myślałem. Zegarek działa, cyferblat jest czytelny, nie ma potrzeby. Nie jest dla mnie pamiątką, więc póki działa nie będę go "dotykał" . Poza tym taki Thiel nie jest zbyt dużo warty, więc ewentualna renowacja mogłaby okazać się droższa, niż jego wartość :) 

Lubię klasykę, vintage i dlatego w takich też zegarkach się lubuję. W roku 2020 pojawiła się reedycja Longinesa z lat 43-44 i na ten nowy "stary" zegarek  "zachorowałem". Udało mi się go kupić w "dobrej cenie". Od tego roku nie jest już produkowany, więc wartość kolekcjonerska tego zegarka, mam nadzieję :)  będzie już tylko rosła :) 

Ten Twój "datowany" Orient to też kawał historii i kultowa klasyka.

image.png.1d630d70b1080e489727ea4653bed941.png

Napisano (edytowany)
1 godzinę temu, terracan1929 napisał:

Ten Twój "datowany" Orient to też kawał historii i kultowa klasyka.

Tak, ale nowe wypusty mają już ustawianie tarczki multikalendarza w koronce, a mój guziczkiem i ten lubi się zepsuć.

Właśnie już od kilku lat nie mogę się wybrać, żeby mi to naprawili.

Dlatego chętnie przygarnął bym Orienta Multi Jest Calendar i to może nawet w polskiej edycji jak ten, albo na bransolecie.

Lubię też takie klasyki.

Swego czasu chodziła mi po głowie seria Orient Star, tylko muszę dojrzeć do takiego zakupu chyba 😉

Edytowano przez DiBatonio
Napisano

Bardzo ładne macie Panowie te zegarki. Też mój gust. Wróbelki cwierkają, że być może na urodziny doczekam się Tissota Visodate Herritage. Pierwowzór to rok 1957. Podoba mi się to baryłkowoksztaltne szkiełko.

 

Screenshot_20260124_172539_Chrome.jpg

A gdybym tylko miał grubszą łapę, to już bym miał Bulova Moonwatch. Też kawał historii, drugi zegarek na Księżycu 😀.

Oczywiście czarny.

 

Screenshot_20260124_173230_Chrome.jpg

Napisano
1 minutę temu, DiBatonio napisał:

Słyszałeś o przesądach związanych z zegarkami w prezencie? 🤭

Ja też nie słyszałem.... a jest jakiś ?

Jeden zegarek (Zeppelin)  dostałem od żony na 15-to lecie ślubu....To było 17 lat temu.... i nadal żyję :) 

Co to za przesąd? :) 

I dodam, że nadal żyję z żoną ( jakby co :) ) 

Napisano (edytowany)
8 minut temu, terracan1929 napisał:

podobnym stylu mam jeszcze jedną Festinę

Byłem blisko zakupu taniej (300zł) Festiny w podobnym klasycznym stylu, ino był to kwarcowy zegarek/mechanizm nie lubię i nie chcę zegarków na bateryjki. Już tak mam i nic nie poradzę.

1 minutę temu, terracan1929 napisał:

Ja też nie słyszałem.... a jest jakiś ?

Tak. Chiński przesąd.

"przesądy związane z dawaniem zegarka w prezencie pochodzą z dalekich Chin - w pierwszym twierdzi się, że łączy się to z odliczaniem czasu do śmierci osoby obdarowanej, zaś w drugim dostajemy przestrogę pod tytułem: “czas naszej relacji jest policzony”.

 

Wiele jest podobnych przesądów z różnymi rzeczami jakie dajemy w prezencie.

Edytowano przez DiBatonio
Napisano
10 minut temu, DiBatonio napisał:

Słyszałeś o przesądach związanych z zegarkami w prezencie? 🤭

Nie.?

8 minut temu, DiBatonio napisał:

Wiele jest podobnych przesądów z różnymi rzeczami jakie dajemy w prezencie.

Przesądy, astrologia (nie mylić z astronomią), to nie ja 😉

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...