Skocz do zawartości

Recommended Posts

Szanowni forumowicze, zapraszam do tematu, w którym będziemy mogli wymienić poglądy na temat kolumn firmy Sonus Faber.

Zapraszam miłośników tej marki, posiadaczy byłych i obecnych.

Całkiem nie dawno i dosyć przypadkowo stałem się posiadaczem kolumn Sonus Faber Concerto Grand Piano.

Niniejszym zamieszczam kilka uwag na temat moich pierwszych wrażeń z obcowania z tymi kolumnami.
Pierwsze co muszę napisać, to że kolumny wyglądają rewelacyjnie. Wiem, że firma przy produkcji kolumn korzysta z litego drewna. Co poprawia nie tylko walory dźwiękowe, ale też wizualne. Trochę szkoda, ale w przypadku Concerto Grand Piano sytuacja miała się inaczej. Aby obniżyć koszty produkcji wykorzystano prostszą metodę konstrukcyjną wykonując kolumny z ultra sztywnego MDF. Przód kolumn pokryty jest skórą syntetyczną. Boki kolumn są wyprofilowane i wykończone czarnym błyszczącym lakierem.

Moim zdaniem są to jedne z bardziej muzykalnych kolumn jakie słyszałem. Dźwięk jest spójny, pełny, charakteryzuje się świetną trójwymiarowością. Istotną cechą SF jest świetna przestrzeń i stereofonia, kultura przekazu. Małe i duże składy odtwarzane są na SF z dużym realizmem.
Bas jest mocny, dobrze kontrolowany, pełny, ale jednocześnie zwarty, nie mułowaty. Średnica mieni się bogatą fakturą dźwięków, jest przejrzysta, głęboka. Wysokie tony wydają się lekko zaokrąglone, ale nie są pozbawione szczegółów. Gdy trzeba są szybkie i wyraźne.
Dodać należy, że kolumny wrażliwe są na ustawienie. I jeszcze jedna ważna rzecz. Kolumny te muszą być napędzane przez mocny wzmacniacz . Wówczas dopiero pokazują co naprawdę potrafią.
W moim przypadku aktualne podłączone są do Atolla IN200.
 

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Włoch czy Włoszka...
wygląd to jedno (mimo że czarny), ale gra wspaniale.

I na szczęście kolumny ważą normalnie, bo jakby miały po 50kg to już by nie było miłe do targania...
Wymiary też takie w sam raz icon_cool.gif

Warto zauważyć, że SF zmienił oznaczenia swoich kolumn: pierwsze Concerto i Concertino to były podstawkowe (omyłkowo wpisałem pierw "podłogówki") a później w serii DOMUS (inna niż omawiana) Concerto są podłogówkami, a Concertino - podstawkowymi kolumnami.
No i seria Domus ma trochę mniejsze poważanie od nowych nabytków Belfra54.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Warto zauważyć, że SF zmienił oznaczenia swoich kolumn: pierwsze Concerto i Concertino to były podłogówki...


Ja pamiętam inaczej- przy końcu lat 90. Concertino było tańszą i mniejszą wersją Concerto. Obie kolumny były podstawkowymi jak na fotce wziętej ze strony:
http://www.infine-audio.com/marques/sonusf...concerto_en.htm

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście masz rację i dobrze pamiętasz - myślałem o podstawkowych (podobnie jak Minuetto) i chyba tak wpisałem, może słownik mi przestawił na "podłogowe" icon_sad.gif
Tak to jest, jak człek ma tylko chwilę i pisze na małym ekranie...
Nadal Concertino jest mniejszą i tańszą wersją Concerto.

A w końcu SF zaczynało od mniejszych konstrukcji, a potem weszli również w podłogowe.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I ja jako posiadacz kolumn Sonus Faber Electa Amator 1 a wcześniej Minuetto, serdecznie Ci gratuluję.

Ale takich kolumn jak Concerto Grand Piano chyba jednak nie kupuje się przypadkowo? icon_cool.gif
To ile par kolumn już masz? Czy może sprzedałeś coś i kupiłeś te.
Może napisz coś więcej o okolicznościach zakupu? Z czym grały u poprzedniego właściciela?

Leben raczej nie da im rady. Szkoda. Byłby pewnie bardzo ciekawy dźwięk. Próbowałeś choć, czy założyłeś, że w ogóle nie zagra?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za gratulacje. icon_smile.gif Grono posiadaczy SF na forum powiększyło się.
Co do ilości kolumn, to mam tyle par kolumn ile miałem. SF zastąpiły Xaviany 125ES.
Tak jak pisałem wcześniej podłączone są do Atolla IN200.
U poprzedniego właściciela grały z końcówką Coplanda, bodajże CTA 504 + dzielony CD Meridian 208 lub 207.

Jak dotychczas nie miałem okazji sprawdzać jak SF zagrają z Lebenem. Mam dużą satysfakcję z tego jak grają z Atollem. Jak czas pozwoli pewnie podłączę do Lebena. Oczywiście opiszę swoje wrażenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Marku - po pół roku użytkowania jak się domyślam jesteś chyba nadal bardzo zadowolony z ich grania?

A dla przypomnienia - w historii firmy był też zestaw dzielony przedwzmacniacz i końcówka mocy Sonus Faber Amator. Czy ktoś słuchał może takiego sprzętu? Zaś poniżej podstawkowe kolumny Electa Amator II (a nie "Electra" - nazwa różni się o 1 literkę). 

Pozdrawiam

PS. Jarek - wstawisz w wolnej chwili zdjęcia Twoich "Jedynek"? 

SF_Amator-630.jpg

SF_ElectaAmator2-631.jpg

SF_ElectaAmator2-633.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sonus Faber miał jeszcze wzmacniacz Musica. Zintegrowany. Poniżej fotki. Zdjęcia moich SFEA 1 zamieszczę w innym terminie.

 

SONUS FABER MUSICA 1blog.jpg

SONUS FABER MUSICA Cblog.jpg

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W wątku o "Jolce..." padło stwierdzenie, że niezbyt mocna lampa jaką jest Leben 300 nie da sobie rady z podłogowymi kolumnami SF... i z tym bym polemizował, bo nie jest tak źle 😎

Zresztą nawet najtańsze podłogówki ze starej szkoły tzn. Toy Tower były łączone na AudioShow z lampową integrą na EL34. Słuchałem też innych podłogowych SF z PrimaLuna Prologue One i nie było żadnych problemów.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Roman, pisząc "padło stwierdzenie... ", masz na myśli mój wpis? Bo ja nie stwierdziłem, że Leben nie da rady z podłogowymi SF, ale się zdziwiłem o ile zagrałby z nimi w pełni dynamicznie, bo z moimi Electa Amator czasami bywa na skraju... . Co i jak zresztą wyjaśniłem w rzeczonym wątku. Rozumiem, że byłeś u Marka i słuchałeś jego Lebena i SF?

Chyba, że nie chodziło Ci o mój wpis.

Miałem wkleić zdjęcia swoich kolumn, ale na razie popatrzcie jak wyglądają od środka. Ktoś kiedyś twierdził, że po co lepsze okablowanie (interkonekty i kable głośnikowe), skoro we wnętrzu kolumn stosuje się jakieś marnej jakości cienkie druciki. No, ale na pewno nie w tym wypadku. W wielu innych zapewne także nie.

5932be0b62172_Listopad2014092.thumb.jpg.0f0b658dd1e6ffdecd2704f12cadf84c.jpg5932bdd892586_Listopad2014090.thumb.jpg.95e311734e1efe77b90a51da77d06f92.jpg5932bded0c35f_Listopad2014091.thumb.jpg.f066a498322e833a22f4dfc07d06fdd7.jpg

 

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja od kilku dni słucham na swoich pierwszych Sonusach i jest to SF Concerto Home wersja II 6 ohm :)

Kolumny w pierwszych chwilach odsłuchu nie zaskoczyły mnie, wręcz poczułem niepokój i rozczarowanie. Dopiero po kilku opcjach ustawienia kolumn wróciły niskie, byłem w szoku jak różnie mogą zagrać te monitory w zależności od ich ustawienia.

Mam również Eposy ES14 na których słuchałem wcześniej, tutaj skrzynia jest zdecydowanie większa, otwór BR na tylnej ścianie. Konstrukcyjnie dużo różnic, brzmieniowo każde są bardzo dobre, Eposy wręcz świetne, ale te mam już dłużej i zdążyłem je poznać.

Sonusów słucham codziennie, ale nie mam jeszcze na ich temat do powiedzenia tyle, ile bym chciał. Ogólnie bardzo się cieszę z zakupu. Po pierwsze kolumny są w stanie gabinetowym. Po drugie, jestem coraz bardziej zadowolony słuchając muzyki każdego dnia. Po trzecie, są w stanie gabinetowym  :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To gratuluję zakupu. Mnie najbardziej leżą brzmieniowo pierwsze Serblinowskie SF. Późniejsze były już trochę inne, "trudniejsze". Ale każde coś w sobie mają. 

Jakbyś jeszcze opisał z czym grają. Od wzmacniacza po kable, byłoby super. I jakie masz do nich standy? Opis jak grają możesz zostawić rzecz jasna na później, jak się osłuchasz.

Oczywiście parę zdjęć też by się przydało. Ja się zbieram z opisem i zdjęciami swojego systemu. Ale będą. Muszę znaleźć tylko takie ciekawe chyba zdjęcia, które kiedyś robiłem.

No i wciąż czekam na relację Marka. Plus ładne fotki. Bo ta z pierwszego postu jakaś oszczędna. 😉

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję :)

Jeżeli chodzi o resztę sprzętu, to kupiłem jakiś czas temu Electrocompanieta ECI2, nadal mam Micromegę Stage 4. Okablowanie też bez zmian RCA Monster Cable Reference 2, głośnikowy Xindak SC-01. Niedawno kupiłem również listwę Gagawatta PF-1 MK2, ale nadal nie mam przyzwoitych kabli zasilających (w planie zakup 3 sztuk).

No i ze względu na to że Electrocompaniet nie ma pre gramofonowego, kupiłem zewnętrzny Pro-Jecta Tube Box, choć lampy zmieniłem na nos Baldwin. 

Wszystko to zaczyna grać bardzo ciekawie, zdecydowany przeskok w stosunku do poprzedniego zestawu na którym słuchałem.

Standy nie są oryginalne, są dorabiane pod te kolumny, bardzo solidne, ciężkie.

Dołączam kilka zdjęć. Kolumny są teraz inaczej ustawione, nadal brak mi trochę miejsca, ale niebawem będę miał większe mieszkanie więc będzie jak powinno być

 

20170530_110501_resized.jpg

20170530_123249_resized.jpg

20170605_110416_resized.jpg

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś pięknego i kolumny i reszta zestawu nie wspominając o meblach które świetnie wyglądają (strasznie lubię takie naturalne sękate tematy czasu pracy z wujkiem w lesie mi się przypominają;) oj z chęcią taki zestaw do sypialni by się zgarnelo. Kolumny jak pisałeś wyglądają idealnie jak prosto z kartonu z fabryki wyjęte - piękne. Standy szkoda że nie z elementami drewna, ale widać że ciężkie i solidne. Gratulację i choć nie powinienem to trochę zazdroszczę;)

Chłopaki mam jeszcze pytanie do was proszę się tylko nie złościć bo to może być po części profanacja, ale bardzo mnie pociągają wizualnie i jakościowo SF, nie miałem jeszcze przyjemności ich słuchać, ale wyczytałem o nich wiele. Wiem, że są to kolumny do spokojniejszej, delikatnej i "gęstej muzyki", ale ciekawi mnie jak sprawują się te kolumny w muzyce elektronicznej? Nie ukrywam że słucham kilku rodzajów muzyki, ale w sporej części jest to elektro z wokalami. W muzyce tej jest dla mnie bardzo istotny właśnie wokal, melodyjny, pełny i wyraźna góra, sam bas nie jest najistotniejszy ważne by był pod kontrolą i nie powodował "zalewania" reszty pasma.

Jeśli znajdziecie chwilkę i  chęci posłuchajcie takiej muzyki i dajcie znać czy jest to możliwe do pogodzenia: sonus faber i muzyka elektro:).

Edytowano przez Sanwing

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję. Fakt, myślałem o tym aby wstawić jedne z kolumn do sypialni, w sumie zapas wzmacniaczy też mam. Tyle że czekam na swoje mieszkanko i tam już będę meblował wszystko pod siebie. Do tej pory największym problemem dla mnie było miejsce, w poprzednim mieszkaniu też miałem go nie za wiele. 

Jak widać ciasno i tam i tu :)

20170316_105422.jpg

20170605_110807_resized.jpg

Chciałbym kupić oryginalne standy, przepięknie wyglądają te kolumny na oryginalnych standach, dokładnie Stand Iron. Niestety nie spotkałem wcześniej oferty ich sprzedaży. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sebastian też gratuluje zakupu. Cieszy to, że mamy kolejnego posiadacza SF w klubie. :)

Jarek zgodnie z obietnicą pozwolę sobie wrzucić tekst zamieszczony w wątku lampowym (został lekko zmodyfikowany). Tam przeszedł on bez większego echa.

Oczywiście sprawa dotyczy wrażeń na linii SF – Leben.

Na początek parę ogólnych uwag – Concerto Grand Piano są trudne do ustawienia, potrzebują dużo przestrzeni wokół siebie, co akurat u mnie jest zabiegiem trudnym do osiągnięcia (w moich warunkach mieszkaniowych). SF wciśnięte w kąt zaprezentują większą dawkę niskich tonów, choć to nie oznacza, że będzie on mniej kontrolowany. Lebenowi, z obecnym setem lampowym na pokładzie to za bardzo nie przeszkadza.  Jednak nie o tym chciałem pisać. Na temat sposobu ustawienia tego konkretnego modelu SF, jak zajdzie potrzeba napiszę w tym wątku więcej.

Prawda niezaprzeczalną jest to o czym napisałeś Jarek. Te kolumny potrzebują mocnego pieca. Im mocniejszy tym lepiej. Nawiasem mówiąc SF Concerto Grand Piano grały też z Atollem IN200 i krótko z alphą 707DR. Tam dopiero się działo. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie więcej na ten temat napiszę.  

Jak SF grają z Lebenem? Po pierwsze to wspaniałe kolumny. Niesamowita przestrzeń, gładkość. Ogromna scena dźwiękowa z pięknie ryzowanymi obrazami, plastyczność dźwięku wręcz niewiarygodna, szczególnie w małych składach jazzowych. Jednak pod jednym warunkiem, o czym pisałem wyżej muszą mieć dużo miejsca wokół siebie. Średnica z dużą ilością szczegółów, niemal trójwymiarowa. Tony wysokie nie były zbyt mocno wyeksponowane, tak jak w głośnikach innych firm, ale czytelne i proporcjonalne do całości dźwięku produkowanego przez te kolumny. Czasem zdarza że przy złym ustawieniu SF tony niskie mogą ulegać nieznacznemu zniekształceniu. Tony niskie były dobrze kontrolowane, niestety z Lebenem niezbyt nisko schodzące. Tutaj sobie ta wspaniała lampa nie radziła zbyt dobrze. Miałem niedosyt w tym zakresie dźwięków. Wyraźnie daje się odczuć, że Leben ma za mało pary, aby w pełni wykorzystać możliwości SF. Nie za bardzo też Leben radził sobie, gdy odtwarzany był materiał muzyczny z większymi składami – np. symfonika.

Generalnie jednak przekaz, o czym wyżej wspomniałem był zadowalający. Leben mimo, że posiada tak niewielką moc potrafi zaprezentować się całkiem dobrze nawet z trudnymi kolumnami. Ideałem dla SF Grand Piano byłby mocny wzmacniacz lampowy, np. 50W na kanał. Wówczas zostałby wykorzystany cały potencjał tkwiący w tych kolumnach. I jeszcze jedno. Słuchając muzyki  na Concerto Grand Piano trzeba koniecznie zdjąć z kolumn maskownice. Różnica jest zauważalna.

Jeśli chodzi o zdjęcia, to pojawią się. Jednak będą to jedynie zdjęcia samych SF.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

a że tak podpytam kolegę @zieluwid czy to co zaznaczyłem na Twoim zdjęciu to jakieś ustroje akustyczne czy zwykła dekoracja? jeśli to pierwsze to ciekaw jestem czy faktycznie pomogło oraz w jakim stopniu? Szukam czegoś do poprawy akustyki własnego wnętrza a Twoje zdjęcie bardzo mnie zaintrygowało. Z góry dzięki za odpowiedz. Pozdrawiam. 

IMG_1672.PNG

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Te ciemne wyglądają mi na dyfuzory 1D, jednakże jakieś nietypowe (mało głębokie i bez różnicowania szczelin). Może to pianka trójkątna (ze szparami) ? Słabo widać. Pod TV widzę części elementów ustrojów hybrydowych. Czy one mają jakiś wpływ? Raczej nie, jednakże wygląda to pozytywnie. Ładnie. 

Ja poniekąd się dołączę do pytania i wzbogacę jeszcze, żebyś coś napisał o parametrach tych czarnych, może wyraźniejsze foto ? 

@Barry, a co chcesz poprawić w akustyce i jaki rozkład masz obecnie ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Już tłumaczę. Jak pisałem wcześniej, cały czas borykam się z moim stereo w małych pokojach.

Epos powinien stać zdecydowanie dalej od ściany niż stoi, ale takie warunki, takie ustawienie. Dodatkowo kolumny wokół siebie powinny mieć zdecydowanie więcej powietrza, w tej kwestii też kiepsko, bo jakie warunki ...

Epos ma otwory BR na tyle, kiedy ustawiłem je w ten sposób niskie rozpływały mi się po ścianie dając bardzo nieprzyjemny efekt. Próbowałem zatykać je, ale nie byłem zadowolony z brzmienia. Kupiłem wtedy pierwsze lepsze ustroje z allegro i powiesiłem za kolumnami. Było lepiej, więc dokupiłem jeszcze 4 sztuki, i nakleiłem na całej powierzchni za kolumnami. Na tym zdjęciu tego nie widać, ale poszczególne kwadraty są przyklejone tak, aby nie tworzyły jednolitego wzoru. W ten prosty sposób polepszyłem nieznacznie brzmienie bez zatykania otworów BR. Nie zastąpi to jednak odpowiedniego ustawienia kolumn i tyle. Jak mogłem tak się starałem zaradzić, aby efekt był jak najlepszy w danych warunkach.

Te mniejsze w środku to mój pomysł na zabezpieczenie pokrywy gramofonu, gdyż otwierając dotykała ona ściany. Aby zabezpieczyć ją przed potencjalnym zarysowaniem na narożniku wymyśliłem coś takiego. A że głupio było przykleić jedną sztukę, zrobiłem komplet użytkowo-dekoracyjny. Są to zwykłe lekkie podkłady pod panele podłogowe wycięte na laserze.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znalazlem bardzo tanie i nieźle dzialające absorbery z wełny 80. Stosuje też pulapki basowe. Panele i pułapki są nawet skuteczne i całkiem estetyczne. Jeśli jesteś zainteresowany to info na pw. Też z basem mialem problem choć kolumny mam odstawione ponad metr od ściany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@audiowit, absorbery oparte na wełnie 80 (80kg/m3) są jednym z lepszych pomysłów do "walki" z niskimi tonami (w przystępnej cenie), poprawa będzie praktycznie zawsze przy rozmieszczeniu z tyłu (mniejsza lub większa). Więc ja namawiałbym @zieluwid'a na takowe. Takie absorbery z powodzeniem można przenieść do nowego mieszkania i wykorzystać z powodzeniem po przeprowadzce. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
22 godziny temu, Simson napisał:

@Barry, a co chcesz poprawić w akustyce i jaki rozkład masz obecnie ????

@Simson, niechcąc "zaśmiecać" tego wątku napiszę niebawem co mnie gryzie we właściwym, oraz na PW jeśli można... pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×