Skocz do zawartości
slaw0001

NAD C356bee MUDYfikacja44

Recommended Posts

Planuję poddać modyfikacji mojego NAD C356bee u kolegi Muda44. 

Głównie oczekuję poprawy kontroli i precyzji basów (potrafią być bułowaty, zlepiony) więcej szczegółów w paśmie środkowym i wyższym oraz lepszej kontroli sterowania głośnością za pomocą pilota.

W związku z powyższym chciałby poddać się krytycznemu osądowi szanownych forumowiczów. Wszelkie opinie mile widziane a w szczególności te poparte własnymi doświadczeniami.

Uprzedzając sugestie -inne fora już przeglądałem w tym temacie.

Z góry dziękuję za wypowiedź!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Moim zdaniem lepiej pomyśleć o wymianie wzmacniacza na inny, bo budowa tego wzmacniacza właśnie daje taki dźwięk jaki masz. Albo go lubisz, albo nie i wybierasz inny wzmacniacz.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, MobyDick napisał:

Albo go lubisz, albo nie

No własnie i tu zasadniczo tkwi problem, bo troszkę się miotam od zachwytu do momentów zwątpienia. Jeżeli prawdą sa opinie "zmodowanych" to za "500 plus" jednak nic znacząco nie kupię. Miałeś może kontak z tyn NADem C356?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tu nie jest istotna moja opinia na temat tego wzmacniacza, tylko czy Tobie będzie pasował. Ja nie przepadam za tym typem brzmienia, choć rozumiem że są zwolennicy NAD-ów o klasycznym ich brzmieniu. Sam musisz posłuchać żeby ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem warto modyfikować. Poprawa jest znaczna. To już nie brzmi w typowy, "NADowy" sposób. Jest przejrzyściej i klarowniej. 

Między bajki można włożyć teksty, że po modyfikacji wzmacniacz zabrzmi jak klocek za 10-20 tysięcy, ale ze spokojem wygra z wieloma sprzętami ze swojej klasy cenowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@slaw0001

Zastanawiam się, może kolega Muda ma taki wzmacniacz po przeróbkach i mógłbyś posłuchać przed??

Czy Twój nad jest jeszcze na gwarancji? Jeżeli tak, to ją stracisz. 

Pozdrawiam 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.02.2019 o 10:35, slaw0001 napisał:

Głównie oczekuję poprawy kontroli i precyzji basów (potrafią być bułowaty, zlepiony) więcej szczegółów w paśmie środkowym i wyższym oraz lepszej kontroli sterowania głośnością za pomocą pilota.

 

Też miałem wrażenie zbytniego zlepienia dźwieku w tym wzmacniaczu ale ostatecznie poeksperymentowałem z kablami RCA i jestem zadowolony z efektu. W tej chwili mam kable  DIY na bazie przewodu Melodika i skręcane (bez lutowania) wtyki Nakamishi. Testowałem też gotowe kable w cenie ok. 150 PLN, które mocno rozświetlały górę ale nie poprawiały zbytnio basów. Te moje uważam ostatecznie za lepsze.

Ja bym nie modyfikował wzmacniacza. Szkoda gwarancji i kłopot przy ewentualnej odsprzedaży.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za opinię. Co do gwarancji to liczę na bezawaryjność :D. Jeżeli chodzi o odsprzedaż to i bez modyfikacji kokosów już nie bedzie. Kwestia na dzis to pytanie czy wydać dodatkowe 500 zł czy sprzedać i wydac dodatkowe pewenie conajmniej 2tys. Co do kabli to dla spokoju sumienia mam Chorda Clearway-e, ale poprawdzie testowałem różne włącznie z tymi za parę tys. i mój organ słuchu (pewnie ułomny :() zmian spektakularnych nie zanotował. Póki co jeszcze zbieram opinie a w między czasie coś tam grzebię przy akustyce. Może z tej strony zawiej "wiatr odnowy" :91_thumbsup:

Jeszcze raz dzięki     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 9.04.2019 o 21:35, 1Ender napisał:

Minęło parę miesięcy. Zrobiłeś moda u Mudy? 

Jeszcze nie. Skupiłem się na mniej inwazyjnych asepktach (sprężyny, olejanie), ale cały czas ma to na uwadze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podbije troche temat, ma ktos w okolicach trojmiasta NAD 356 z modyfikacja mudy co chcialby sie spotkac czy to u mnie czy u niego na maly test porownawczy jednego i drugiego? 😄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj odebrałem mojego C356 po "mudyfikacji". Nie miałem jeszcze zbytnio czasu na odsłuch, ale to co mnnie uderzyło przy krótkim włączeniu testowym, to zdecydowanie lepszy bas, bardziej rodzielczy, konturowy, lepiej kontrolowany. Jak się wydaje pojawiło sie też więcej detali, ale to będe musiał jeszcze zweryfikować dokłniejszymi odłuchami. Czyli pierwsze wrażenie zdecydowanie na plus. "I'll be back..." 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dla mnie, "zawodowego" sceptyka, jest kompletnie niezrozumiałe. Hobbystyczne metody, pewnie niewielkie koszty materiałowe a taki efekt! Pytanie dlaczego nie można zrobić tego od razu, przy projektowaniu, czy też produkcji? Czy moje muzyczne gusta  i jeszcze "paru" inny mudujacych tak bardzo się różnią od przeciętnych nabywców na rynku? Zaprawdę powiadam, dziwne to.🤔

Od kilku godzin dalej męczę NADa no i nie chce być inaczej - pierwsze wrażenia jak najbardziej się potwierdzają. Zdecydowanie lepiej na dole i na środku. Znikneła męczaca średnica oraz irytujące sybilanty a niby znane już płyty znów nabierają swieżego oddechu. Instrumenty przestały być monolitem. Teraz każdy ma swoje miejsce, charakter, osobne brzmienie.  Zadziwiajace. W przedziale do 4/5 tys. moim skromnym i oczywiście subiektywnym zdaniem trudno teraz znaleźc dla niego konkurenta. To tak na goraco. Zobaczymy za jakis czas. Opadnie pył, opadna emocje i się wtedy zobaczy jak jest naprawdę. Poki co konkludując, polecam!     

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej byłoby porównać równolegle dwie wersje - z modyfikacją i bez. 

Czas pomiędzy przelaczaniem kabli potrafi być na tyle długi, że nie będziemy w stanie być czegoś na 100% pewni, a co dopiero opierając się na brzmieniu sprzed modyfikacji (zakładam, że tydzień czy dwa trzeba czekać na sprzęt).

Czy po modyfikacji nadal można korzystać z samej końcówki mocy? Z tego co kojarzę to chyba nie...

Ja podłączyłem DACa w funkcji pre do swojego C356 i także różnica jest duża na plus wykorzystania NADa jako samej końcówki nocy. Ja największą zmianę odnotowalem na jakości basu, szczególnie  tego wyższego basu. Jest mniej dudniacy i lepiej kontrolowany. To też przełożyło się na lepiej wybrzmiewającą górę.

Nie wiem czy odważyłbym się na takie wnioski po dłuższej przerwie pomiędzy odsłuchami... :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie też ten NAD gra jako końcówka mocy. Podłączyłem do niego przedwzmacniacz HEGEL P2A. Efekt rewelacyjny. HEGEL jak na hi end przystało pokazał słabość przedwzmacniacza NADa, dźwięk nabrał faktury, wybrzmien, kontroli basu. Tego nie ma w fabrycznym NADzie. Choć uważam, że w swojej cenie jest całkiem przyzwoity. Sprawdza się jako końcówka mocy bo ma dobrze zaprojektowane zasilanie a co za tym idzie dobra wydajność pradowa. Więc potwierdzam to co twierdzi kukocz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 12.10.2019 o 20:05, Eifel napisał:

U mnie też ten NAD gra jako końcówka mocy. Podłączyłem do niego przedwzmacniacz HEGEL P2A.

A co zadecydowało że użyłeś akurat tego przedwzmacniacza? Ciekaw jestem czy długo poszukiwałeś tego właściwego? Próbowałeś z innymi?

Ponieważ czytałem tu głosy, że ludziom się sprawdzają w tej roli urządzenia typu Topping D3 to postanowiłem sprawdzić yamahę wxc-50 ale efekt nie był ciekawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...