Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Niektore cdki czy transporty juz fabrycznie wyposazone są w plytę kamienną, zawieszone są na pasach lub izolowane są na inne sposoby. To nie jest łudu Bóg tak...
-
Nie epatujmy decybelami mierzonymi na młoteczkach w pudle. Mówmy o realnych poziomach głośności, których doświadcza widz w miejscu w którym słucha, czyli zazwyczaj kilkanaście, kilkadziesiąt metrów od instrumentów. Z moich doświadczeń ten dźwięk wcale nie jest głośny. Może przy następnej okazji zmierzę, choć nie wypada na widowni świecić telefonem. Ale dla dobra hobby, Bóg chyba wybaczy.
-
Oho i teraz tu się zaczęło 🤦♂️ @muda44 Zapomniałeś dodać żeby transport postawić na desce czy sklejce 😇
-
Trabka jest głosniejszym instrumentem niż skrzypce ale to i tak pikus przy perkusji i fortepianie. Kluczowym elementem w odbiorze muzyki na zywo jest akustyka. Dlatego wszystkie liczace się grupy muzyczne mają swojego akustyka.
-
Skrzypce to pikuś. Nawet z bliska nie są aż tak głośne. Bardziej daje po uszach trąbka - siedziałem raz jakieś 3 metry od trębacza - solisty, który musiał się przebić przez orkiestrę. Ale to wciąż nie był najbardziej agresywny sonicznie z instrumentów akustycznych. I nie było to tylko moje wrażenie - identycznie odebrała to moja żona i córka. Ktoś chce zgadywać, co naprawdę przekroczyło próg bólu przy akustycznym graniu na żywo, z bliska i bez żadnego nagłośnienia?
-
Ok, fortepian jest głosnym instrumentem, to przejdźmy do skrzypiec. 90dB. To też dość głosno. Zresztą nie ma co. Akustyka ma wplyw na subiektywny odbior "glosnosci", "halasu"
-
Ten z mojego przykładu nie był fortepianem koncertowym.
-
Gabinetowy może tak. Koncertowy przy fortissimo już 130dB. Sprawdzilem.
-
Wzmacniacz i odtwarzacz który masz znam, a kable które masz marnują potencjał tego wszystkiego. Kolumny które masz to takie drogie popierdółki. Tu płacisz za logo firmy i to słono. Nie obraź się ale podziwiam ludzi którzy wydają 30k na coś co waży 21kg i na basie ma 18cm a nazywane jest podłogówką Mam taką propozycję, wypożycz sobie Polki R700, najlepiej demo, dotarte a jak nie to nowe i napisz co się zmieniło
-
Z tego, co wyczytałem fortepian gra zazwyczaj z głośnością 60-70 dB. I to by się zgadzało z moimi odczuciami.
-
Niedziela, była okazja wypróbować nowe, szersze opony na piasku więc Pustynia Kozłowska. Trasa po polnych / leśnych drogach 64km w obydwie strony plus po pustyni z dyszka. Prądu nie brakło a frajda z jazdy po piachu niesamowita 7h w siodle, tylko wiatr momentami przeszkadzał.
-
Fajnie to zabrzmiało Ten sam od lat... Dziękuję i pozdrawiam.
-
E-260 grał mi bardziej barwnym dociążonym brzmieniem od Atilli. Mnie Atilla rozczarowała, lepiej grał mi staruszek E-408 a od niego właśnie lepiej E-260 a później E-270. Dynamika po stronie Gryphona na plus. Jako że od lat modyfikuję sprzęt audio to często miewałem, miewam dane urządzenie nowe i używane miesiącami czy latami. Zawsze jest różnica brzmienia urządzenia nowego a wygrzanego. Większa lub mniejsza ale zawsze. Kable to samo, biorę demo a często równolegle nowy, porównuję nowe z demo i obydwa po powiedzmy 100h grania... A sprzęt hi end używany często nawet po samej podróży kurierem wymaga z dobę żeby " dojść do siebie " Kolumny to czysta fizyka - docieranie zawieszeń...
-
Bo to instrument na zywo. Brak znieksztalceń. Dyskomfort wywoluje głównie "hałas" W dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu tez mozna sluchać głosno bez dyskomfortu. Oczywiscie nie jest to juz to. Sala nie musi być w widoczny sposób adoptowana. Po prostu moze mieć dobrą akustykę.
-
C-7030 jako transport jest wyjątkowy. U mnie grał z Reimyo DAP-999EX i wstydu nie było. A w roli transportów miałem i przeróżne czyste transporty i ogrom odtwarzaczy CD różnych marek i w różnych cenach. Ten Meridian czy P32 to lata temu było coś, dzisiaj to przeważnie elektroniczne trupy a jak już ktoś szuka czegoś z tamtych lat w okolicy 5k to NAIM CDX albo najlepiej Wadia 830. 830 to już prawdziwy HI END.
- Today
-
Może, ale tego też jakoś nie słychać. Z 5 metrów, w niezaadaptowanej sali, nie brzmiał dla mnie głośno.
-
Albo była dobra akustyka, ktora eliminowała dyskomfort wysokiego poziomu dźwięku. Zmierzyleś ile dB? Przypominam, ze instrumenty grają "głośno" . Fortepian osiaga nawet 130dB.
-
Może być jeszcze kwestia EMC. Splitter nie jest poprawnie zaprojektowany / wykonany, co wpływa na jakość sygnału cyfrowego. Przez co zera i jedynki "gubią się" na sygnale idącym do drugiego TV i ten na chwilę wyłącza obraz bo nie rozumie otrzymywanej informacji.
-
@lpomis jakby to powiedział mój dziadek: Ajajaj,synku, ależ sprytnie 😁.
- Wczoraj
-
Jednak to prawda, że narcyzm wielkościowy na starość rzadko zanika. Często wręcz przybiera na sile, ewoluując w stronę zgorzknienia i przyjmowania roli ofiary.
-
Właśnie tę przypadłość zaobserwowałem…:)
-
Tak, nagrywał też z nim i Edgarem Meyerem. Jedyny problem z Chrisem jest taki, że jak nam się jakiś jego album wyjątkowo spodoba, to może być ciężko znaleźć drugi podobny, bo on lubi przeskakiwać między różnymi gatunkami. Powtarzalność jest tylko w ramach jego bluegrassowej bazy, skoki na boki już bardziej unikatowe.
-
@KrólKiczu Seba, oba chętnie zobaczę, jeśli kiedyś się trafią na Netfliksie albo HBO Max. Albo może kiedyś zmienię czasowo abonament Netfliksa na Amazon Prime? O pierwszym z nich już słyszałem sporo dobrego, a drugi wart zainteresowania choćby ze względu an Jeremy Rennera, którego zawsze lubiłem, szczególnie od czasu "Miasta Złodziei" (The Town) z 2010 r.
-
Podoba mu się taka zabawa konwencjami i stylami - to tak na szybko, bo Chrisa Thiele nie znam, choć chyba gdzieś blisko niego krążyłem (dzięki „znajomości” z Yo-Yo Ma chociażby, czy Bradem…). Dzięki za ciekawe polecenie!
-
RudzioQ dołączył do społeczności
-
Dual CS-418 dobór kolumn
topic odpisał tomek4446 na Tolerancja_Absurdu w Technika lampowa i analogowa
Działać powinno. Dual ma wbudowany przedwzmacniacz, więc podłączasz pod AUX w kolumnach i tyle. Jak posłuchasz to sam się przekonasz, czy ma sens.
-
Dzisiejsze posty
-
Niektore cdki czy transporty juz fabrycznie wyposazone są w plytę kamienną, zawieszone są na pasach lub izolowane są na inne sposoby. To nie jest łudu Bóg tak...
-
Nie epatujmy decybelami mierzonymi na młoteczkach w pudle. Mówmy o realnych poziomach głośności, których doświadcza widz w miejscu w którym słucha, czyli zazwyczaj kilkanaście, kilkadziesiąt metrów od instrumentów. Z moich doświadczeń ten dźwięk wcale nie jest głośny. Może przy następnej okazji zmierzę, choć nie wypada na widowni świecić telefonem. Ale dla dobra hobby, Bóg chyba wybaczy.
-
Przez Artur Charicki · Napisano
Oho i teraz tu się zaczęło 🤦♂️ @muda44 Zapomniałeś dodać żeby transport postawić na desce czy sklejce 😇 -
Trabka jest głosniejszym instrumentem niż skrzypce ale to i tak pikus przy perkusji i fortepianie. Kluczowym elementem w odbiorze muzyki na zywo jest akustyka. Dlatego wszystkie liczace się grupy muzyczne mają swojego akustyka.
-
Skrzypce to pikuś. Nawet z bliska nie są aż tak głośne. Bardziej daje po uszach trąbka - siedziałem raz jakieś 3 metry od trębacza - solisty, który musiał się przebić przez orkiestrę. Ale to wciąż nie był najbardziej agresywny sonicznie z instrumentów akustycznych. I nie było to tylko moje wrażenie - identycznie odebrała to moja żona i córka. Ktoś chce zgadywać, co naprawdę przekroczyło próg bólu przy akustycznym graniu na żywo, z bliska i bez żadnego nagłośnienia?
-
Ok, fortepian jest głosnym instrumentem, to przejdźmy do skrzypiec. 90dB. To też dość głosno. Zresztą nie ma co. Akustyka ma wplyw na subiektywny odbior "glosnosci", "halasu"
-
Ten z mojego przykładu nie był fortepianem koncertowym.
-
Gabinetowy może tak. Koncertowy przy fortissimo już 130dB. Sprawdzilem.
-
Wzmacniacz i odtwarzacz który masz znam, a kable które masz marnują potencjał tego wszystkiego. Kolumny które masz to takie drogie popierdółki. Tu płacisz za logo firmy i to słono. Nie obraź się ale podziwiam ludzi którzy wydają 30k na coś co waży 21kg i na basie ma 18cm a nazywane jest podłogówką Mam taką propozycję, wypożycz sobie Polki R700, najlepiej demo, dotarte a jak nie to nowe i napisz co się zmieniło
-
Z tego, co wyczytałem fortepian gra zazwyczaj z głośnością 60-70 dB. I to by się zgadzało z moimi odczuciami.
-
Niedziela, była okazja wypróbować nowe, szersze opony na piasku więc Pustynia Kozłowska. Trasa po polnych / leśnych drogach 64km w obydwie strony plus po pustyni z dyszka. Prądu nie brakło a frajda z jazdy po piachu niesamowita 7h w siodle, tylko wiatr momentami przeszkadzał.
-
Fajnie to zabrzmiało Ten sam od lat... Dziękuję i pozdrawiam.
-
E-260 grał mi bardziej barwnym dociążonym brzmieniem od Atilli. Mnie Atilla rozczarowała, lepiej grał mi staruszek E-408 a od niego właśnie lepiej E-260 a później E-270. Dynamika po stronie Gryphona na plus. Jako że od lat modyfikuję sprzęt audio to często miewałem, miewam dane urządzenie nowe i używane miesiącami czy latami. Zawsze jest różnica brzmienia urządzenia nowego a wygrzanego. Większa lub mniejsza ale zawsze. Kable to samo, biorę demo a często równolegle nowy, porównuję nowe z demo i obydwa po powiedzmy 100h grania... A sprzęt hi end używany często nawet po samej podróży kurierem wymaga z dobę żeby " dojść do siebie " Kolumny to czysta fizyka - docieranie zawieszeń...
-
Bo to instrument na zywo. Brak znieksztalceń. Dyskomfort wywoluje głównie "hałas" W dobrze zaadoptowanym pomieszczeniu tez mozna sluchać głosno bez dyskomfortu. Oczywiscie nie jest to juz to. Sala nie musi być w widoczny sposób adoptowana. Po prostu moze mieć dobrą akustykę.
-
C-7030 jako transport jest wyjątkowy. U mnie grał z Reimyo DAP-999EX i wstydu nie było. A w roli transportów miałem i przeróżne czyste transporty i ogrom odtwarzaczy CD różnych marek i w różnych cenach. Ten Meridian czy P32 to lata temu było coś, dzisiaj to przeważnie elektroniczne trupy a jak już ktoś szuka czegoś z tamtych lat w okolicy 5k to NAIM CDX albo najlepiej Wadia 830. 830 to już prawdziwy HI END.
-
-
Dzisiejsze tematy