Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Niekoniecznie. Zależy czego się słucha Ja akurat lubię muzykę, którą większość nazywa łomotem. Robiłem najróżniejsze doświadczenia i wyszło mi, że to jednak dźwięk z kolumn nie jest zadowalający. A w tej sytuacji nawet najlepszą akustyką się tego nie poprawi Mocno męczone przesterowane gitary, do tego gęste rytmy perkusyjne z nadużyciem stopy mają niestety swoje wymagania. Większość (a nawet zdecydowana większość) kolumn przy nieco rozkręconym wzmacniaczu zaczyna po prostu robić jazgot, którego po chwili odechciewa się słuchać. Najlepszym jak do tej pory rozwiązaniem tego problemu okazało się właśnie odizolowanie głośników od skrzyń kolumn. Nie wiem w jaki sposób i jak skutecznie jest to zrobione w Jamo, natomiast ja, ze swojego doświadczenia mogę napisać, że takie odsprzęgnięcie było jak dotąd najlepszym apgrejdem jaki zrobiłem w swoim audio 😛 Mam porównanie, bo oryginalnie w kolumnach, których używam głośniki były przykręcone sztywno, a izolacje zrobiłem we własnym zakresie. Tak więc ocenie podlegały te same kolumny, zmienił się tylko sposób mocowania głośników. Słyszałem jak było przed, teraz słyszę jak jest po i jestem baaardzo zadowolony z rezultatów - działa to wyśmienicie. Teraz nawet przy pełnej mocy wzmacniacza dźwięk jest całkiem znośny, a przy dobrych realizacjach chciałoby się nawet głośniej .
-
No to testujemy między Wiim ultra a Wiim mini . Różnica słyszalna na pewno ,ale czy aż tyle żeby wyłożyć za niego kasę. Pytanie czy po wybraniu tego filtra cyfrowego trzeba resetować urządzenie aby się zatwierdziło bo jak przełączam to nie słychać różnicy. Ktoś sprawdzał który jest najlepszy filtr. Z tego co wyczytałem w Wiim Ultra siedzi przetwornik ESS Sabre ES9038Q2M Zamówiłem DAC Fiio K11 r2r podłącze z wiim mini i sprawdzę Jak zagra Wiim Ultra i Wiim Mini z Fiio K11 bo ponoć jest lepiej niż sam Ultra.
-
A zaczęło się od wizyty Nixona w Chinach, w 1972, którą to wizytę nagrał Kissinger. https://pl.wikipedia.org/wiki/Wizyta_Richarda_Nixona_w_Chinach
-
@pairtick wiem ,że lubisz Jarka,ale on nie ma tu nic do rzeczy. Ani jego partia,ani obecni następcy nie robią nic ,by gospodarka mogła działać swobodnie. Do tej pory przepali tylko unijne dotacje,o czym już wielokrotnie pisałem. Pytanie,co będzie,gdy te przestaną płynąć? Ostatni ukłon obecnego rządu w stronę przedsiębiorców to KSEF. Już widzę ten strumień pieniędzy od przedsiębiorców kombinatorów zasilający budżet... . Można już zwiększać obsadę w UP. Tym razem bezrobotni nie wyjadą,bo nie ma dokąd...
-
@Grzesiek202 mądrze napisane. Pamiętam jak mój profesor nam mówił jaki skok cywilizacyjny osiągnęliśmy przeobrażając się z kraju rolniczego , na przemysłowo - rolniczy. I jego takim marzeniem było , byśmy w przyszłości osiągnęli poziom preindustrialny czyli gospodarka oparta na handlu i usługach. Teraz jak na to patrzę to była mrzonka , taki model owszem może się sprawdzić w krajach gdzie dominująca jest turystyka , my raczej szans nie mamy. Forsa musi być z przemysłu , innej drogi nie ma. Piszesz o reformie służby zdrowia. Na razie / i faktycznie nikt tego nie ruszy/ 1 mln. obywateli płaci składkę ubezpieczeniową w wysokości 170 zł m-cznie / KRUS/ korzystając z tej samej służby zdrowia co pozostali ,którzy płacą : pracownicy minimum 1000 zł , przedsiębiorca 2400 zł. Jest mała dysproporcja.
-
Wskaż proszę ten fragment.
-
Hehe, 3 dni wolnego to ja miałem co 4 dni 😉 Taki system, 24/72 - haczyk jest taki, że daje to standardowe 168 godzin miesięcznie. Ale i tak lepiej niż w Polsce, w tej samej branży, gdzie system był 12/36 ☹️
-
@misiekx za Wikipedią: Ironia (grec. εἰρωνεία eironeía, dosłownie „przestawienie, pozorowanie“) – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce.
-
„Przez osiem ostatnich lat...” kasa płynęła szerokim strumieniem i nawet robić nie trzeba było. A teraz płacz, że „Polska w ruinie”, a „wystarczyło nie kraść” 😛
-
Towarzyszu, po tygodniu nie miałbyś na chleb . Nawet za takie pieniądze,miesiąca byś nie potrafił przeżyć ....a niektórzy muszą i nie narzekają tak jak stosunkowo bogaci z tego forum. I nie pisz ,że wcale nie muszą żyć za najniższą krajową, nie każdy otworzy własny biznes , kasjerki w biedronce czy zamiatający ulice też są potrzebni.
-
Sypnąlem laikami,w sumie napisaliście tyle koledzy,że można by już niczego nie dodawać. Firma z Olsztyna. Branża elektryczna i teletechniczna,znam się z szefem od lat, był czas,że pracowaliśmy we dwóch,teraz jest nas 15 . Szef to typ pracoholika,samouk,bez reszty oddany firmie , którą stworzył z niczego. Teraz są ludzie,magazyn,mamy koparkę,HDS-a... . Oprócz pracy w branży,firma łapie się czego może,czyli transport HDS-em,wykopy koparką. Mimo to,nie tylko nie jest dobrze, a wręcz coraz gorzej,prezes łapie zlecenia " specjalne", żeby wydolić na wypłaty, które i tak ,od wielu już m- cy się opóźniają o parę dni. Pytanie,jak długo starczy nam farta, żeby uciekać spod topora od zlecenia do zlecenia. Mamy kilka równolegle pracujących ekip,zlecenia prywatne i państwowe, a mimo to ,coraz trudniej utrzymać głowę na powierzchni. Wsłuchując się w państwową narrację wszyscy powinniśmy wstąpić do wojska lub innych służb i chronić kraj przed zagrożeniem. Nikt tylko nie mówi,kto za to zapłaci i wypracuje emerytury dla rosnącej rzeszy uprzywilejowanych mundurowych. Zwłaszcza,że w przedszkolach i żłobkach też jakby coraz mniej roboty z każdym kolejnym rokiem.
-
Najwidoczniej ja się nie nadaję. To przestanę, zarejestruję się w UP, złożę wniosek o jakąś zapomogę, oczywiście dalej będziemy pobierać 2x800 zł. A jak się zawezmę, to i może się postaram o rentę alkoholową. Na co komu moje podatki i ZUSy. Czołem towarzysze!
-
-
Spotkanie elektro piano (Kuhn) i bardzo lekko granych talerzy (De Johnette).... No bardzo... Koniecznie!
- Today
-
Jestem daleki od narzekania z byle powodu i sam powtarzam, że nie ma co marudzić obligatoryjnie, tak jak to Polacy mają w zwyczaju. Jednak Tomek poruszył problem, który tak ja, jak i wielu których znam zauważyli w ostatnim czasie. Myślę, że to już jest argument do narzekania, bo to już nie jest "problem" z gatunku zmiana w prawo lub w lewo, tylko w przód albo w tył. W tym przypadku w tył. I nie jakimś konkretnym obszarze czy branży, ale ogólnie, w Polsce i na świecie. Artur w swoim wpisie o tym wspomniał. Problem nie wziął się z przed miesiąca, ale jest systemowy i dotyczy tak Polski, jak i wspólnot do których ona należy. Świat się ostatnio bardzo szybko zmienia, a do naszej części dociera to bardzo powoli i niestety nie do wszystkich. Nie chcę być czarnowidzem, ale moim zdaniem idą trudne czasy. I nie mam ich na myśli w postaci 2008 roku, ale raczej bardziej długotrwałe i sukcesywne pogarszanie się gospodarek.
-
Tak, jest parę takich wkładek. Różnice w konstrukcji fajnie są opisane i pokazane na stronie Korfaudio: https://korfaudio.com/faq6 Jeżeli chodzi o wybór między MM a MI, to w zasadzie ogranicza się do tego co nam się bardziej podoba. Nie ma wyraźnych zalet MI względem MM Różnią się one tylko budową. MI: MM:
-
Ale ja nie narzekam. Bogacimy się - nawet napisałem, że chyba zbyt szybko. Żyje się dobrze, i przykro byłoby to stracić...
-
Acha, dobrze wiedzieć że nie wiem.
-
A mimo to grają równie przyjemnie ulubioną muzykę jak Bowersy czy Kefy, które są naszpikowane zaawansowanymi rozwiązaniami akustycznymi i technologicznymi. 😀
-
A czy nie jest tak ,że ciągle narzekamy,ciągle nam źle,ciągle jest coraz gorzej ? 5 lat temu,że 10 było lepiej,10 lat temu że 15 itd...kiedyś to było. Coraz gorzej a co dwa lata nowe auto,kilka razy w roku na wczasy za granicę. Wypłaty też dużo większe niż średnia krajowa (przynajmniej na forum), wnioskuję po nowych sprzętach audio 😉. Jasne że każdy z nas chce lepiej ale bez przesady z tym narzekaniem.To taka cecha narodowa Polaków, szklanka zawsze do połowy pusta😄
-
Fajnie było by mieć takie brzmienie jak w schowku na szczotki
-
Tak na szybko można to podłączyć takim potencjmetrem. Nie jest to rozwiązanie "audiofilskie", ale działać będzie
-
W tych Jamo, które mam do dyspozycji tych patentów nie ma, więc...
-
Najwidoczniej jednak nie wiesz.
-
Dzisiejsze posty
-
Niekoniecznie. Zależy czego się słucha Ja akurat lubię muzykę, którą większość nazywa łomotem. Robiłem najróżniejsze doświadczenia i wyszło mi, że to jednak dźwięk z kolumn nie jest zadowalający. A w tej sytuacji nawet najlepszą akustyką się tego nie poprawi Mocno męczone przesterowane gitary, do tego gęste rytmy perkusyjne z nadużyciem stopy mają niestety swoje wymagania. Większość (a nawet zdecydowana większość) kolumn przy nieco rozkręconym wzmacniaczu zaczyna po prostu robić jazgot, którego po chwili odechciewa się słuchać. Najlepszym jak do tej pory rozwiązaniem tego problemu okazało się właśnie odizolowanie głośników od skrzyń kolumn. Nie wiem w jaki sposób i jak skutecznie jest to zrobione w Jamo, natomiast ja, ze swojego doświadczenia mogę napisać, że takie odsprzęgnięcie było jak dotąd najlepszym apgrejdem jaki zrobiłem w swoim audio 😛 Mam porównanie, bo oryginalnie w kolumnach, których używam głośniki były przykręcone sztywno, a izolacje zrobiłem we własnym zakresie. Tak więc ocenie podlegały te same kolumny, zmienił się tylko sposób mocowania głośników. Słyszałem jak było przed, teraz słyszę jak jest po i jestem baaardzo zadowolony z rezultatów - działa to wyśmienicie. Teraz nawet przy pełnej mocy wzmacniacza dźwięk jest całkiem znośny, a przy dobrych realizacjach chciałoby się nawet głośniej .
-
Przez Pawel Laszenko · Napisano
No to testujemy między Wiim ultra a Wiim mini . Różnica słyszalna na pewno ,ale czy aż tyle żeby wyłożyć za niego kasę. Pytanie czy po wybraniu tego filtra cyfrowego trzeba resetować urządzenie aby się zatwierdziło bo jak przełączam to nie słychać różnicy. Ktoś sprawdzał który jest najlepszy filtr. Z tego co wyczytałem w Wiim Ultra siedzi przetwornik ESS Sabre ES9038Q2M Zamówiłem DAC Fiio K11 r2r podłącze z wiim mini i sprawdzę Jak zagra Wiim Ultra i Wiim Mini z Fiio K11 bo ponoć jest lepiej niż sam Ultra. -
@pairtick wiem ,że lubisz Jarka,ale on nie ma tu nic do rzeczy. Ani jego partia,ani obecni następcy nie robią nic ,by gospodarka mogła działać swobodnie. Do tej pory przepali tylko unijne dotacje,o czym już wielokrotnie pisałem. Pytanie,co będzie,gdy te przestaną płynąć? Ostatni ukłon obecnego rządu w stronę przedsiębiorców to KSEF. Już widzę ten strumień pieniędzy od przedsiębiorców kombinatorów zasilający budżet... . Można już zwiększać obsadę w UP. Tym razem bezrobotni nie wyjadą,bo nie ma dokąd...
-
@Grzesiek202 mądrze napisane. Pamiętam jak mój profesor nam mówił jaki skok cywilizacyjny osiągnęliśmy przeobrażając się z kraju rolniczego , na przemysłowo - rolniczy. I jego takim marzeniem było , byśmy w przyszłości osiągnęli poziom preindustrialny czyli gospodarka oparta na handlu i usługach. Teraz jak na to patrzę to była mrzonka , taki model owszem może się sprawdzić w krajach gdzie dominująca jest turystyka , my raczej szans nie mamy. Forsa musi być z przemysłu , innej drogi nie ma. Piszesz o reformie służby zdrowia. Na razie / i faktycznie nikt tego nie ruszy/ 1 mln. obywateli płaci składkę ubezpieczeniową w wysokości 170 zł m-cznie / KRUS/ korzystając z tej samej służby zdrowia co pozostali ,którzy płacą : pracownicy minimum 1000 zł , przedsiębiorca 2400 zł. Jest mała dysproporcja.
-
Przez Grzesiek202 · Napisano
@misiekx za Wikipedią: Ironia (grec. εἰρωνεία eironeía, dosłownie „przestawienie, pozorowanie“) – sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego, np. w zdaniu Jaka piękna pogoda wypowiedzianym w trakcie ulewy. W klasycznej retoryce ironia stanowi jeden z tropów, jest zaliczana także do podstawowych kategorii w estetyce. -
Towarzyszu, po tygodniu nie miałbyś na chleb . Nawet za takie pieniądze,miesiąca byś nie potrafił przeżyć ....a niektórzy muszą i nie narzekają tak jak stosunkowo bogaci z tego forum. I nie pisz ,że wcale nie muszą żyć za najniższą krajową, nie każdy otworzy własny biznes , kasjerki w biedronce czy zamiatający ulice też są potrzebni.
-
Sypnąlem laikami,w sumie napisaliście tyle koledzy,że można by już niczego nie dodawać. Firma z Olsztyna. Branża elektryczna i teletechniczna,znam się z szefem od lat, był czas,że pracowaliśmy we dwóch,teraz jest nas 15 . Szef to typ pracoholika,samouk,bez reszty oddany firmie , którą stworzył z niczego. Teraz są ludzie,magazyn,mamy koparkę,HDS-a... . Oprócz pracy w branży,firma łapie się czego może,czyli transport HDS-em,wykopy koparką. Mimo to,nie tylko nie jest dobrze, a wręcz coraz gorzej,prezes łapie zlecenia " specjalne", żeby wydolić na wypłaty, które i tak ,od wielu już m- cy się opóźniają o parę dni. Pytanie,jak długo starczy nam farta, żeby uciekać spod topora od zlecenia do zlecenia. Mamy kilka równolegle pracujących ekip,zlecenia prywatne i państwowe, a mimo to ,coraz trudniej utrzymać głowę na powierzchni. Wsłuchując się w państwową narrację wszyscy powinniśmy wstąpić do wojska lub innych służb i chronić kraj przed zagrożeniem. Nikt tylko nie mówi,kto za to zapłaci i wypracuje emerytury dla rosnącej rzeszy uprzywilejowanych mundurowych. Zwłaszcza,że w przedszkolach i żłobkach też jakby coraz mniej roboty z każdym kolejnym rokiem.
-
Przez Grzesiek202 · Napisano
Najwidoczniej ja się nie nadaję. To przestanę, zarejestruję się w UP, złożę wniosek o jakąś zapomogę, oczywiście dalej będziemy pobierać 2x800 zł. A jak się zawezmę, to i może się postaram o rentę alkoholową. Na co komu moje podatki i ZUSy. Czołem towarzysze! -
Spotkanie elektro piano (Kuhn) i bardzo lekko granych talerzy (De Johnette).... No bardzo... Koniecznie!
-
Przez Vectorinni · Napisano
Jestem daleki od narzekania z byle powodu i sam powtarzam, że nie ma co marudzić obligatoryjnie, tak jak to Polacy mają w zwyczaju. Jednak Tomek poruszył problem, który tak ja, jak i wielu których znam zauważyli w ostatnim czasie. Myślę, że to już jest argument do narzekania, bo to już nie jest "problem" z gatunku zmiana w prawo lub w lewo, tylko w przód albo w tył. W tym przypadku w tył. I nie jakimś konkretnym obszarze czy branży, ale ogólnie, w Polsce i na świecie. Artur w swoim wpisie o tym wspomniał. Problem nie wziął się z przed miesiąca, ale jest systemowy i dotyczy tak Polski, jak i wspólnot do których ona należy. Świat się ostatnio bardzo szybko zmienia, a do naszej części dociera to bardzo powoli i niestety nie do wszystkich. Nie chcę być czarnowidzem, ale moim zdaniem idą trudne czasy. I nie mam ich na myśli w postaci 2008 roku, ale raczej bardziej długotrwałe i sukcesywne pogarszanie się gospodarek.
-
-
Dzisiejsze tematy