Cała aktywność
Strumień aktualizowany automatycznie
- Ostatnia godzina
-
Kino domowe, salon - wysoki sufit, 30 m2, rozmieszczenie.
topic odpisał Butler na garson w Kino Domowe
A dlaczego 30cm nad kominkiem to zły pomysł? To nie jest otwarte palenisko. Ludzie wieszają TV nad nimi a Wy się o surround obawiacie? -
@Q21 napisałem na priv
-
To jest właśnie cały problem z tym audio niby rn800 pasuje ale bardzo podoba mi się również wygląd i przypadły do gustu opisy vincenta 228. Znowu jeśli yamaha to kolejne rozterki lepiej rn800 czy as701..?
- Today
-
Posłuchać, sprawdzić i wyrazić swoje zdanie. Warto zaznaczyć, ze w samochodach w których montują głośniki B&W, to seria pokroju 600/700 która jest strojona bardzo podobnie jak głośniki w kolumnach.
-
Ta prostata i brak "wybajerowania" jak u niektórych innych, producentów. Często jest to wymieniane, jako ich aspekt wizualny.
-
Jarek, przecież my tak żartujemy z Tomkiem…. Może do niedzieli będę gotowy z wrażeniami. Mam ochotę o nich napisać. Wstępnie p jak płynność, s jak swoboda, s jak subtelność i s jak szlachetność. Na minusy potrzebuję więcej czasu ale też będą.
-
Jeśli RN800 przypadł Ci do gustu, to może wystarczy zakończyć poszukiwania Faktycznie, zakres regulacji basu i soporanu jest szeroki - to 10 db regulacji.
-
I to wszystko Adam? Jest sens zakładać temat dla takiej puenty?
-
Albo pomyśl nad subwooferem. Jak lubisz bas, i nie masz bzika na punkcie idealnego zgrywania suba z głośnikami, to takie rozwiązanie może być dla Ciebie dobre
-
To i ja dołączę, mam kolumny F501 podłączone do Audiolab 7000a
-
Piotrze, Odległość między głośnikami to 4m, słuchać będę z odległości 5m. Nie byłam na odsłuchu sprzętu, prawdopodobnie się wybiorę. Dodam, że w aucie mam głośniki Bowers&Wilkins i uwielbiam ten dźwięk, przy czym jestem gadżeciarą i odpowiada mi ta firma sprzęt nowy, ale czy uda się coś znaleźć w tym przedziale.... Nie słucham metalu ani klasyki, dużo R&b, lata osiemdziesiąte, jestem typowym milenialsem rocznik 80. Pozdrawiam Muzyka że Spotify, mam dużo starych płyt CD, być może kiedyś dokupie odtwarzacz
-
Dziękuję za propozycję. Jest może jakiś aktualny odpowiednik tego modelu? Widzę że ciężko o używkę w mojej okolicy Krakowa a nowych już nie ma.
-
Może ktoś z Was to robił? Prośba o wskazówki.
-
all66 dołączył do społeczności
-
DAVE HOLLAND - LIONEL LOUEKE LESZEK MOŻDŻER - LARS DANIELSSON Poznań Sala Ziemi. Jak powinien brzmieć kontrabas....? Dwa duety zaprezentowaly się wczoraj w ramach pierwszego koncertu Enter Enea Festival '26. Na afiszu nazwiska, które fanów gatunku wbijają w fotel. Choć myślę, że większość publiczności, ktora szczelnie wypełniła Salę Ziemi przyciągnięta została zapewne nazwiskiem Możdżera, to wiadomo, że gwiazdą absolutną był sam Dave Holland. Były to dwa nie związane ze sobą recitale i choć zdawać się mogło, że niskie tony zdominują przestrzeń, a gitara i fortepian to tylko drugoplanowe dodatki, ostateczny odbior i ocena obu występów była tyleż pozytywna, co jednak odmienna w istotnych kwestiach. Wspólna przestrzeń i nastrojowy minimalizm. Duet Holland-Loueke okazał się wbrew przypuszczeniom, doświadczeniu muzyków i nośności ich nazwisk bardzo partnerski, grali dwaj muzycy doskonale czujący wspólną przestrzeń muzyczną. Polegało to na tym, że to jeden, to drugi instrument płynnie wychodził na pierwszy plan, bez popisów i z zachowaniem pewnej dźwiękowej wstrzemięźliwości. Słuchanie tego bylo jak zdrowe odżywianie w myśl zasady "wstań od stołu z lekkim poczuciem niedosytu". Chciało się nawet wiecej ale muzycy nakarmili nas na tyle, ile sami uznali, że będzie odpowiednio. I było! Przyznam, że nie jestem fanem afrykańskiego folkloru. Tu było to nie tylko jadalne ale po prostu doskonale przyrządzone i wspaniale podane. Loueke gra bardzo subtelnie ale żywo i z energią godną kultury z ktorej muzyk się wywodzi, jest to pełna improwizacja, z zachowaniem charakterystycznego afro rytmu (Loueke pochodzi z Beninu). Brzmienie gitary to kryształ, miał fantastyczne przetworniki, ciekawe, że grał wyłącznie kostką. Do tego wokalizy z użyciem przetwornika, ktory jego głos zamieniał w cos w rodzaju afrykańskiego, plemiennego chórku! A co robił w tym czasie Holland? Pokazał pełną skalę możliwości instrumentu (o dość osobliwej budowie - foto). Grał tak, jakby zagrał na basie ktoś, kto urodził się w Afryce Zachodniej tysiąc lat temu, gdyby wymyślił wówczas kontrabas....To było nadzwyczajne widzieć i słyszeć jak Holland jednym ruchem ręki zamieniał w ułamku sekundy złożoną melodię w afrykański rytm, jak ten rytm grany leniwie, transowo, nagle zrywał się motywując słuchacza do rytmicznych podrygów. Można powiedzieć, że kontrabas stał się w pełni naturalnym elementem tradycyjnej muzyki Czarnego Lądu, a tej muzyce opartej przecież fundamentalnie na rytmie, w ogóle nie brakowało instrumentów perkusyjnych! Mógłbym tak długo... Moja żona powiedziała, że Holland ładnie zagrał... 😎 A po chwili dodała "naprawdę ładnie" i wiem, że to był wielki komplement kogoś, kto słucha po prostu dla przyjemności i relaksu. Nierozerwalna więź i bogactwo dźwięku. Tandem Możdżer-Danielsson znany od lat choć raczej jako część trio z udziałem Zohara Fresco. Zarówno charakter muzyki, jak wzajemna relacja między muzykami implikowały styl gry na basie i jego brzmienie. Wiemy, że w składach jazzowych układ musi być partnerski, a im mniejszy skład tym partnerstwo większe - inaczej nie da się nic zagrać. I na pewno tu też tak jest - ale nie na scenie.... Nawet ktoś, kto zobaczy ich pierwszy raz, nie będzie miał wątpliwości kto tu jest liderem i jaka jest rola każdego instrumentu. Stylistyka skrajnie odmienna od poprzedniej - współczesny jazz europejski kojarzony z ECM (tu akurat wytwornia ACT, ale stylistycznie to samo). W dodatku to był jazz polski, nazwałbym go chopinowskim, tj dramatycznym, romantycznym, wręcz rozedrganym. Możliwe że poprzedni duet zagrał mniej nut przez cały koncert niż Możdżer w jednym utworze. Był to popis, eksplozja, wirtuozeria, szybkość, eksperymenty dźwiękowe (łańcuch na strunach fortepianu, dający efekt pijanego klawesynu...). A Danielsson jak opisała to moja żona w dwóch słowach "malował tło". O ile Holland grał rytmem i wartościami nutowymi, bardzo to urozmaicając ale z ogromną precyzją, bo musiał trzymać w ryzach też tempo utworu, tak Danielsson grał barwą, tonem, harmonią i to w sposób szalenie rozbudowany. On nie musiał trzymać rytmu, bo fortepian potrafi to robić sam, zatem tutaj bas popłynął szerokim, bogatym dźwiękiem będąc jednak (poza jakimiś elementami solowymi) instrumentem nie drugiego planu, lecz dopelniajacym, właśnie malującym tło. A dla kontrastu i kto wie, może w związku z rocznicą plyty Violator, na bis zagrali Enjoy The Silence, który został mi w głowie do później nocy. Kolejny raz nagłośnienie w Sali Ziemi PERFEKCYJNE!!!! Ten przydługi opis (wybaczcie) ma mi posłużyć do wyrażenia jeszcze jednej refleksji. Po to opisałem charakter repertuaru, układ odniesienia oraz style gry obu basistów, żeby uzmysłowić jak bardzo różnie brzmiały te instrumenty, w tym samym miejscu i czasie. Chodzi o to, że często piszemy o poszukiwaniu basu jaki nam pasuje: konturowy, masywny, szybki (🤨....???), bardzo niski, lejący itp. Tak się nie da. To poszukiwanie czegoś, czego nie ma. Bas w każdym repertuarze, rękach, miejscu i czasie zabrzmi inaczej. Oczywiście jakieś brzmienie możemy lubić bardziej ale próba ujednolicenia, tak by bas był zawsze taki jak lubimy to po prostu nieprawda. No ale to już zależy kto i czego szuka w muzyce. Na koniec przytoczę słowa Leszka Możdżera wypowiedziane podczas koncertu, które chyba uczynię swym muzycznym mottem życiowym: "Muzyka to taka działalność, która pozwala dać upust naszym wszelkim frustracjom, bez obrażania kogokolwiek " Holland/Loueke Możdżer/Danielsson Narzędzie pracy Lionela Loueke. Zwracam uwagę na wyszukany, audiofilski dywan... Nietypowy kontrabas Hollanda - ze zmniejszonym pudłem rezonansowym, za to na bardzo wysokiej nóżce.
-
Pakować, wysłać, udawać że nic się nie stało, po weekendzie nikt już nie będzie o tym pamiętał
-
A no właśnie, czyli robią coś w rodzaju dźwięków Di/Bi polarnych które ja właśnie lubię. Ale w przypadku Atmosa nie wiem czy to jest zalecane.
-
Kino domowe, salon - wysoki sufit, 30 m2, rozmieszczenie.
topic odpisał Piotr Sonido na garson w Kino Domowe
Wieszanie nad kominkiem to może nie być dobry pomysł No to surround będą ok. -
Lubisz bas To zdecydowanie nie dla Ciebie jest wzmacniacz bez regulacji. To ja polecam jeszcze sprawdzić NADa 375
-
Co w nich pięknego? Prosta ścianka i tyle. Wystający wysoko tonowy? Nawiązanie do Nautilusa? Pytam oczywiście z ciekawości bo jeśli wygląd ma duże znaczenie to oglądnij faktycznie kolumny z wyglądu najpierw. Ale moim zdaniem powinieneś ich tez słuchać. Albo przede wszystkim słuchać. Czy Bowersy, Sonik lub Optikon był słuchane?
-
Postawiłeś w miejsce ATC kolumny, które do Twojego jasnego wnętrza nijak nie pasują, a co do brzmienia, to sam już pewnie dobrze wiesz 😉
-
Dzisiejsze posty
-
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
O proszę! to znaczy, że musiała wypaść naprawdę dobrze w tej konfiufuracji! . No, coż w takim razie razie miłego wygrzewania (50-100h) -
Przez CatchMe8911 · Napisano
Po odsluchu u Was - Lehmann na tyle mnie urzekl, ze wrocil ze mna do domu dla mnie polaczenie idealne, a podobno po kilkudziecieciu godzinach wygrzewania wzmacniacza moze byc tylko lepiej -
A dlaczego 30cm nad kominkiem to zły pomysł? To nie jest otwarte palenisko. Ludzie wieszają TV nad nimi a Wy się o surround obawiacie?
-
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
Cześć Zerknij proszę jeszcze, na dwie, zupełnie inne propozycje. Ciekawe, propozycje od AudioPro i Elac Są małe, rozpoznawalne, w przypadku AudioPro dostajesz jeszcze funkcje sieciowe. To naprawdę wydajne konstrukcje. https://www.tophifi.pl/audio-pro-a28.html https://www.tophifi.pl/elac-connex.html -
Przez Jacek kowal · Napisano
To jest właśnie cały problem z tym audio niby rn800 pasuje ale bardzo podoba mi się również wygląd i przypadły do gustu opisy vincenta 228. Znowu jeśli yamaha to kolejne rozterki lepiej rn800 czy as701..? -
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
Posłuchać, sprawdzić i wyrazić swoje zdanie. Warto zaznaczyć, ze w samochodach w których montują głośniki B&W, to seria pokroju 600/700 która jest strojona bardzo podobnie jak głośniki w kolumnach. -
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
Ta prostata i brak "wybajerowania" jak u niektórych innych, producentów. Często jest to wymieniane, jako ich aspekt wizualny. -
Ale wiesz, że było by to niesportowe porównywanie naszych systemów? 😉
-
Jarek, przecież my tak żartujemy z Tomkiem…. Może do niedzieli będę gotowy z wrażeniami. Mam ochotę o nich napisać. Wstępnie p jak płynność, s jak swoboda, s jak subtelność i s jak szlachetność. Na minusy potrzebuję więcej czasu ale też będą.
-
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
To chyba pierwszy taki przypadek u nas, Coplandy są wręcz pancerne. Ale w takim razie zapraszamy, na ponowną próbę -
Przez Top Hi-Fi & Video Design · Napisano
Jeśli RN800 przypadł Ci do gustu, to może wystarczy zakończyć poszukiwania Faktycznie, zakres regulacji basu i soporanu jest szeroki - to 10 db regulacji. -
I to wszystko Adam? Jest sens zakładać temat dla takiej puenty?
-
Albo pomyśl nad subwooferem. Jak lubisz bas, i nie masz bzika na punkcie idealnego zgrywania suba z głośnikami, to takie rozwiązanie może być dla Ciebie dobre
-
-
Dzisiejsze tematy