To co sobie dopowiadasz to twoja sprawa
Nie mam na to wpływu
A że jest cała masa odcieni szarości, widocznie musisz do tego dojrzeć
edytka - wiem ze dla niektórych bycie symetrystą jest złe/niewygodne itp. Szczególnie gdy adwersarz jest zdeklarowanym przeciwnikiem jakiejś opcji politycznej lub zdecydowanym przeciwnikiem konkretnej opcji politycznej. Czy to jest lepsze widzenie, szczerze mówiąc wątpię.
Tak jak zapowiedziałem - spadam by nie irytować kolegi innym spojrzeniem na zdarzenia które nalezy interpretować tylko w jeden właściwy sposób