-
Zawartość
869 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Profi
-
Za 2,5 tys. zł zdecydowanie lepsze byłyby Infinity serii Kappa, mam na myśli Kappa 7.2i lub przy odrobinie szczęścia 8.2i (potrzebna informacja o metrażu pomieszczenia, gdzie słuchasz muzyki). W okolicach 1,5 tys. dostaniesz mniejsze Kappy 6.2i aczkolwiek i tak lepsze niż kolumny serii SM xxx. SM-y pomimo potężnych głośników niskotonowych nie schodzą tak nisko jak Kappy, a przede wszystkim ustępują innymi aspektami brzmienia. Ich atutem jest bardzo wysoka skuteczność, co pozwala je zestawiać ze wzmacniaczami o niskich mocach, jeśli jednak poszukujesz dobrego brzmienia, a nie tylko efekciarstwa, postaw na Kappy. Poza tym moim zdaniem kupno SM za 2500 zł to przepłacanie, natomiast co Ty zrobisz, to już Twoja sprawa...
-
Ja Ci dość perfidnie namieszam w głowie : kolumny Canton Karat LINK, do których masz rzut beretem. Karaty to znacznie wyższa seria niż jakieś tam GLE, weź wzmacniacz i jedź na odsłuch. Na zdjęciach wspomniane skazy nie wyglądają tragicznie, może optyka Cię nie zrazi? Niedaleko masz również kolumny Heco Superior 950 LINK. W dalszej okolicy znalazłem jeszcze 2 ogłoszenia, tylko ceny trochę zbyt zachęcające - prawdopodobnie za 1 sztukę. Jakby były za parę, to szczególnie te Tannoyki byłoby warto brać LINK LINK Na allegro są też ciekawe Criteriony, ale to już są kolumny pod Twój przyszły wzmacniacz LINK LINK Na koniec jeszcze propozycja pod kątem Twojej rychłej wygranej w lotto: zestawik MBL . Nautilusy przy tym naprawdę bledną Pozdrawiam
-
Wiadomość dla użytkownika gabi1954 Nie umiem Ci odpowiedzieć na Twoje wiadomości , ponieważ coś namotałeś w ustawieniach panelu wiadomości prywatnych i działa blokada. Wyślij mi Twój adres @ lub podaj go tutaj. Pozdrawiam
-
Przy takim budżecie i w UK mocno polecam sprzęt LEEMA ACOUSTICS, zestaw dzielony pre PYXIS + power HYDRA II alternatywnie integra TUCANA II Klocki dostępne w wersji srebrnej lub czarnej. Jak widać, design jest nietuzinkowy i może się spodoba Twojej żonie. Dźwiękowo zaś jest to sprzęt o sporych możliwościach i trudno obok niego przejść obojętnie. Słuchałem dwa razy na High End Messe w Monachium i tamte zestawy były dla mnie jednymi z najciekawszych z całej wystawy.
-
No wiem, że kasa Dlatego wielokrotnie podkreślam, że kolumny Digital na pierwszy rzut oka wydają się być drogie, lecz w konfrontacji z konkurencją nagle stają się atrakcyjne cenowo
-
Dodam, że Kappy 9.2i to nadal "tylko" Kappy. Konkurencją dla Digitali na zbliżonym poziomie jakości są Infinity IRS Epsilon Zestaw Wilson Audio - palce lizać
-
Wielkość ma znaczenie, lecz ważne jest też jak głośno chcesz grać i co potrafi wzmacniacz. Akurat Digitalki miałem, na 17 m i nie stwierdziłem objawów typu kompresja, nadmiar niskich tonów czy zaburzenie przestrzeni. To akurat dzięki możliwościom kontrolera i cyfrowej korekcji. Myślę, że dlatego można je wstawić do mniejszych pomieszczeń. Natomiast w drugą stronę - hulaj dusza . Tu trzeba tylko mieć wzmacniacz o odpowiednio dużej mocy i rezerwie prądowej, bo Digitalki mają dość niską skuteczność 86,5 dB. O ile kolumny ze słabszym wzmacniaczem sprawdzą się w mniejszym pomieszczeniu, to w dużym salonie może im zabraknąć "pary"
-
Sprzedawca ustawił sprzedaż tylko na Niemcy, prawdopodobnie z tego powodu nie widać aukcji logując się na polskim ebayu. Ja zawsze wchodzę na niemiecki i tę akcję widzę nawet jako nie zalogowany... Zauważyłem jednak, że niekiedy (również po zalogowaniu) wyszukiwarka nie pokazuje wszystkich wyników, gdy domyślny adres wysyłki widnieje jako Polska - może to jest przyczyna, że aukcji nie widać. Wtedy zmienić na Deutschland, wpisać pierwszy lepszy niemiecki kod pocztowy i wszystko powinno śmigać. Różnie to wygląda na kilku komputerach, na których pracuję, zatem sądzę, że konfiguracja kompa też ma niebagatelny wpływ na wyniki wyszukiwania. Ayo na Digitalach niemal się materializuje w pokoju Co do Kapp, mimo iż są to zacne kolumny i nieraz je polecam, Cantonom mocno ustępują w kwestii reprodukcji niskich tonów, jeśli na nich też Ci zależy
-
Ja zasugeruję genialne kolumny Canton Digital 2.1 licytowane aktualnie w Niemczech LINK To kolumny z najlepszej, limitowanej, flagowej serii Cantona, na poziomie ich najlepszych obecnie konstrukcji za grube tysiące euro Od paru lat obserwuję aukcje z kolumnami serii Digital (nie mylić z Digital Movie) i rzadko trafia się sytuacja, że sprzedawany jest komplet, tzn. kolumny + kontroler + statyw + mikrofon pomiarowy + soft, jak ma miejsce we wskazanej aukcji. Kolumny te są mało znane, nawet w Niemczech, a z tego powodu ich ceny zazwyczaj są bardzo niskie w stosunku do poziomu grania. A na pewno duuuużo niższe niż kolumny innych firm. Jakbyś chciał nowe o takiej klasie grania, to musiałbyś wysupłać 30-40 tys. zł. Sam kiedyś dorwałem Digital 2 za niespełna tysiąc euro, a obecnie mam Digital 1 za równe 1000 Euro Biorąc pod uwagę Twoje warunki lokalowe, Digitalki mogą byś świetnym wyborem pod kątem adaptacji akustycznej. Jakbyś chciał wiedzieć więcej o tych kolumnach, wpisz do naszej wyszukiwarki hasło "Canton Digital" i znajdziesz wszystkie moje wypociny na ich temat. Nie chce mi się w kółko pisać o tym samym, a tylko ja tu piszę o tych kolumnach A propos aukcji - nie widziałem jeszcze ceny przekraczającej 800 Euro w przypadku licytacji. Przy "kup teraz" bywało i ponad 2 tys. euro...
-
Roro, ja mam podobne doświadczenia z Infinity Kappa 8.2i. Słuchałem ich pod lampą Cayin-a, mocarnym tranzystorze jak też na zwykłym bumboxie. Na tym ostatnim kolumny grały tak jakoś inaczej A moje Digital 1 na podwójnej amplifikacji przy niskich poziomach grają słabiej niż poprzednie Digital 2, co świadczy o ich apetycie na prąd
-
Może wzmacniacz ASR Emitter spełni Twoje oczekiwania, gra miękko, regulacja działa bardzo płynnie i precyzyjnie, ogromna rezerwa zasilacza (po wyłączeniu zasilania wzmacniacz gra jeszcze dobre pół minuty). Tylko że trzeba jechać za miedzę, bo sprzęcik waży 50 kg i mało kto ma ochotę go wysyłać...
-
Zwróć uwagę na skuteczność 93 dB tych kolumn, w 20 metrach spokojnie pociągnie je kilkuwatowy wzmacniacz lampowy. Zalecana moc wymagana jest przy głośnym graniu w dużych pomieszczeniach, aby pokryć zapotrzebowanie głośników niskotonowych na prąd.
-
Tu chyba miało być QUAD, tylko zżarło literkę Ja zaproponuję naprawdę liliputy, czyli wzmacniacze klasy T w miniaturowych obudowach. Jest tego sporo na rynku, tak na szybko wrzucę takie firmy jak HLLY, SMSL, TOPPING, LEPAI. Wystarczy że poszukasz pod hasłem T-amp czy T-class amp. W sieci jest sporo opinii o tych klocuszkach, wbrew pozorom ludzie sobie chwalą te urządzenia. Rozpiętość cenowa jest duża, ale bez problemu coś znajdziesz w Twoim dostępnym budżecie, szczególnie jak poszperasz w używkach. Z naszego forum taki sprzęcik kupił Pacio94 i z tego co pamiętam, pisał w samych superlatywach. Może zabierze tu głos i podzieli się swoją opinią jeszcze raz. A poniżej masz trochę linków z YT, ale tylko do pooglądania. Żebyś mi tu nie sugerował się dźwiękiem z tych filmików!! https://www.youtube.com/watch?v=g5K1M3MUdzA https://www.youtube.com/watch?v=y2Tt0IxQ6vU https://www.youtube.com/watch?v=5LkJy4xE20s https://www.youtube.com/watch?v=MeYhkwXxADU
-
Ode mnie kilka propozycji: 1. Canton Digital 2 lub 2.1. Większych Digital 1 / 1.1 nie polecam ze względu na metraż. Znakomite kolumny, które można dorwać w bardzo atrakcyjnej cenie, znacznie niższej niż produkty konkurencji o takiej klasie grania. Odpowiednik nowych kolumn za co najmniej 30 tys. zł. Ważne, żeby w komplecie był kontroler, bo mikrofon pomiarowy można dokupić nie-firmowy. Softem mogę poratować . W przypadku tych kolumn, a raczej zestawu masz możliwość optymalizacji akustyki pomieszczenia odsłuchowego i do wyboru 9 różnych charakterystyk brzmieniowych. To mogłoby być lekarstwem na niezbyt szczęśliwe (planowane) rozstawienie kolumn, jeśli faktycznie tak mają stać jak pisałeś. Digitalki to kolumny o neutralnej barwie, zabrzmią tak jak zagra wzmacniacz. Jeśli Hegel jest jasny, takie będziesz mieć brzmienie, co możesz skontrować ciepło / ciemno brzmiacym odtwarzaczem CD / innym źródłem. Przestrzeń fenomenalna, zwłaszcza po cyfrowej korekcji. Kolumny zakwalifikowano do klasy referencyjnej Nie wiem, czy ta oferta (LINK) jest aktualna, chyba nie... ale sprawdzić można. W Niemczech aktualnie nie ma kompletnych dwójek, jest tylko oferta bez kontrolera i kolumny coś pokiereszowane. 2. Tannoy DC8T, cieplejsze i bardziej miękkie brzmieniowo niż Cantony, również znakomita przestrzenność 3. Cabasse Egea, a jeszcze lepiej coś z serii Iroise. Dźwiękowo coś pomiędzy Cantonami a Tannoykami. Holograficzna przestrzeń Wspólnym mianownikiem powyższych propozycji są koaksjalne (współosiowe) przetworniki, tzn. że głośnik wysokotonowy siedzi pośrodku średniotonowego. Jest to naprawdę świetny wybór, jeżeli zależy Ci na nieprzeciętnej stereofonii (dla mnie to jeden z najważniejszych aspektów brzmienia). Jeszcze kolumny Audio Physic są w tej kategorii bardzo twardym zawodnikiem, lecz ze względu na umieszczone na bocznych ściankach niskotonowce mogą być problematyczne w ustawieniu w Twoich warunkach. Tannoye i Cabasse Iroise mocno przekraczają Twój budżet, ale że okazje się trafiają - nigdy nie mów nigdy . No i niestety bez odsłuchu nie będziesz wiedzieć, które z kolumn będą najlepszym wyborem. Sprzęt z górnej półki jest technicznie dopieszczony, ale brzmieniowo powinien wpasować się w preferencje słuchacza, inaczej będzie zonk.
-
Gdy już będziesz na etapie zakupu następnych kabli, nie baw się w krzyżowca tylko postaw na bi-wiring. Podwójne okablowanie ma tę przewagę nad pojedynczym, że możesz kształtować brzmienie jednej sekcji niezależnie od drugiej. Czyli zostawiasz np. basy bez zmian, a średnie / wysokie rozjaśniasz, przyciemniasz, ocieplasz itp. Albo odwrotnie, góry nie ruszasz a bas korygujesz. Tylko żebyś miał świadomość (małej) skali takich zmian
-
Możesz wypalić płytkę dokonując sztucznego podziału utworu na dowolne kawałki pamiętając, by zlikwidować pauzy między nimi (ustawić czas odstępu na 0 sekund). Używam Nero 6 i tam takie rzeczy są możliwe, innych programów nie sprawdzałem. Swoją drogą dziwaczny objaw
-
Do rocka sporo ludzi poleca kolumny Infinity. Biorąc pod uwagę Twój budżet i metraż pokoju widzę 2 opcje: RS 6000 / 6001 lub Kappa 7.2i, spośród których osobiście wybrałbym Kappy (słuchałem obu modeli). Najbardziej jednak polecam świetne kolumny Canton Ergo RC-L Problem z powyższymi kolumnami jest taki, iż zazwyczaj trudno je dostać, nie mówiąc o odsłuchu. Trzeba zdobyć się na zakup w ciemno. Za takim rozwiązaniem przemawia na szczęście łatwość ich odsprzedaży, gdyby okazało się, że to jednak nie to brzmienie, którego oczekiwano.
-
O ile nie zostały sprzedane, polecam świetne kolumny Canton Digital 2.1 (masz blisko, warto podjechać na odsłuch, bo oczywiście nie ma gwarancji, że taki dźwięk to będzie ten właściwy dla Ciebie). Sprzęt umożliwia znaczną redukcję wpływu akustyki pomieszczenia na brzmienie jak też dopasowanie charakterystyki dźwięku pod swój gust. Ze wzmacniaczy np. końcówka mocy MBL 8004 + jakiś tańszy przedwzmacniacz (Adcom GFP-565, T+A Pulsar P1000, Myryad MP100, Linn Wakonda lub lampowy), a w przyszłosci preamp z MBL-a ASR Emitter Hegel H100 Cantony grają neutralnie, co jest imo bardzo dobrym wyborem dla osoby słuchającej wielu rodzajów muzyki. Dostępny wachlarz regulacji w kontrolerze z powodzeniem zastąpi żonglerkę kablami.
-
Roro, niestety jak dotąd nigdzie nie znalazłem informacji o minimalnej czy maksymalnej dedykowanej powierzchni dla Digitali, ani w instrukcjach ani w katalogach. Bazując na suchych danych papierowych przypuszczam, że max. 100 - 130 m^2. W przypadku jedynek coś mi świta, że najlepiej od 40 m^2, a dwójki... hmm, trudno powiedzieć. Z własnego doświadczenia wiem, że na moich 17 metrach dwójki po kalibracji grały bardziej zdyscyplinowanym basem niż Ergo SC-L. Lepszy impuls, większa swoboda, lepsze zejście - choć papierowe parametry identyczne. Nie miałem absolutnie poczucia "duszenia" się kolumn. Kontroler z mikrofonem widocznie pozwala kolumny "wcisnąć" do mniejszego metrażu niż sugerowałyby ich parametry i gabaryty. F1angel, tak na szybko, bo już odpływam: Wilson Audio / D'Agostino / dCS MBL Wile, choć sporym ograniczeniem były kolumny w tamtym pokoju ASC Pentoda Byłem krótko, nie wszędzie wchodziłem, nastawiłem się na rekonesans słuchawek. Jak czas pozwoli, wrzucę coś do wątku o Audio Show, żeby nie robić śmietnika w temacie kolegi. Najlepszym zestawem jak do tej pory był dla mnie referencyjny system MBL-a w Monachium
-
No jak Missionki zmieszczą się do auta, to nic tylko brać do porównania. Jeden obraz jest wart tysiąc słów, jeden odsłuch też Informacje o Digitalach adresowałem do Majtka2013, natomiast Tobie Michał proponowałem wystawione na allegro Digital 2.1 (o jedynkach zapomnij, nie ten metraż). Szkoda, że nie dasz rady się szarpnąć. Wydają się być drogie, kiedy jednak porównać ich cenę z konstrukcjami konkurencji - mam na myśli podobną klasę grania - nagle stają się bardzo atrakcyjne i przystępne. Nie wiadomo, kiedy znów będzie okazja. Ale nic to, nie ma tematu. Jeszcze nie wiadomo, czy brzmienie Cantonów Ci będzie odpowiadać
-
Ale ja nie napisałem, że to jest ustawienie wzorcowe... Użyłem skrótu myślowego - chodziło mi o to, że w celu osiągnięcia najlepszego brzmienia z kolumn podstawkowych należy je umieścić / postawić na standach (niekoniecznie takich jak na filmiku), a nie na biurku, parapecie, uchwytach na wysięgniku, taboretach, krzesłach etc. Jeśli kogoś wprowadziłem w błąd, przepraszam. Niestety często używam skrótów myślowych...
-
Ja bym Ci polecił podstawkowce Cantona, 2 modele używek: Ergo RC-K Karat SC (przykładowy LINK) Te pierwsze są bardzo rzadko na rynku wtórnym, być może tam, gdzie jesteś teraz, znajdziesz jakieś ogłoszenie. RC-K to podstawkowy brat słynnych Ergo RC-L, a o dźwięku tych kolumn może niech się wypowiedzą ich szczęśliwi posiadacze, bo ja się ich już nachwaliłem do obrzydzenia Oba zestawy powinny mieć w komplecie kontroler (oryg. control unit) wspomagający odtwarzanie najniższych tonów, z tym, że Karaty mają kontroler bez regulacji, a RC-K ze skokową regulacją tonów niskich i wysokich, co pozwala na dopasowanie brzmienia pod Twoje potrzeby (RC to skrót od Room Compensation). Sporo kolumn nie odtwarza poprawnie basów przy niskich poziomach głośności, po prostu głośniki muszą dostać więcej prądu. Rozwiązanie Cantona w dużym stopniu pozwala ominąć to ograniczenie. Dla Ciebie jest to ważny aspekt brzmienia, więc weź te kolumny pod uwagę. Nie wiem, który z obecnie oferowanych w sklepach modeli można porównać do tych podstawek, Ergo 620 są mniejsze, może jakbyś posłuchał stojących 690 - żebyś po prostu wiedział, czy takie brzmienie leży w Twoim guście. Przyszły mi również do głowy polskie kolumienki Audiowave 181, też trudno dostać - ale tak to już jest z dobrymi kolumnami, albo ich nie ma, albo drogie A tu masz filmik z RC-K (tak powinny stać monitory, nie biurko, parapet i inne "pomysły")
-
Odpowiedź jest prosta, jedynki są lepsze, dwójki gorsze Sądzę, że różnica pomiędzy pierwszą a drugą generacją Digitali dokonała się bardziej w "optyce" aniżeli brzmieniu. Większość ludzi ma parcie na nowość i kupuje oczami. Branża audio też jest podatna na zmieniającą się modę, a producenci wychodzą naprzeciw oczekiwaniom klientów. Bezpośredniego porównania dokonałem pomiędzy modelami Digital 1 (starszy) a Digital 1.1 (następca) i jak wcześniej pisałem, różnic w brzmieniu nie znalazłem. Może to jeszcze nie ten wzmacniacz i odtwarzacz, może nie te warunki akustyczne albo słuch już szwankuje. Skoro jednak bardziej osłuchany przyjaciel wysnuł podobne wnioski, coś musi być na rzeczy. Analogicznie może być z dwójkami. Z tego, co już zdążyłem się dowiedzieć, druga generacja Digitali czyli x.1 ma większe obudowy w głąb. Wszystkie przetworniki średnio- i wysokotonowe są identyczne, być może jakieś kosmetyczne zmiany zaszły w zwrotnicach. Digital 1 jako pierwsze kolumny z serii posiadają pełnowymiarowy kontroler, jak typowy klocek audio. Niestety nie ma możliwości podłączenia mikrofonu pomiarowego, użytkownik ma do dyspozycji 16 charakterystyk brzmieniowych (programów), które można dodatkowo modyfikować wedle uznania. Digital 2 otrzymały już mniejszy kontroler, 9 programów do dyspozycji, za to w komplecie mikrofon pomiarowy. Digital 2.1 i 1.1 mają też ten mniejszy kontroler z możliwościa podłączenia mikrofonu, ponoć wewnątrz są układy scalone innego producenta niż w kontrolerze z Digital 2, a czy ma to przełożenie na dźwięk bądź zostało podyktowane względami logistycznymi czy ekonomicznymi, nie wiem. Port bass-reflexu w Digital 2 jest prosty i sięga bardzo blisko tylnej ścianki kolumny. Ten sam port w Digital 1 ma postać kolanka biegnącego w górę, jestem w stanie włożyć rekę po łokieć. W Digital 1.1 port biegnie prosto, po czym ręka napotyka na jakąś przegrodę, bo do tylnej ścianki jeszcze daleko. Digital 2.1 ani 2/98 nie miałem przyjemności testować. Póki co nic nie mogę napisać w kwestii brzmienia moich Digital 1. Obecnie pokój mam zawalony gratami, a kolumny stoją ściśnięte niczym śledzie, czyli warunki mam zerowe. Docelowe pomieszczenie się robi, na razie mam stan surowy zamknięty z ocieplonym poddaszem, jak posprzątam, zamierzam choćby na 1 dzień wstawić tam boxy i posłuchać. No i szukam kontrolera z opcją mikrofonową. Bezpośredniego porównania dokonałem swego czasu z Ergo SC-L i Digital 2. Po przełączeniu na Digitale niemal od razu przyszło mi do głowy słowo "dostojny" na określenie dźwieku. Poprawiły się wszystkie aspekty brzmienia, które byłem w stanie wyłapać. A potem po sesji pomiarowej szczena całkiem mi opadła i tak było już przez cały czas. Ciekawostka z niskimi tonami, choć było czuć o wiele większą swobodę i zejście, to dzięki niższej efektywności kolumny tak nie miażdżyły jak Ergo SC-L. W prasie dwójki miały niewiele gorsze notowania względem jedynek, które to posiadając większe głośniki niskotonowe mają lepsze możliwości w najniższych rejestrach. Różnica była rzędu 2-4 punktów, czyli naprawdę niewiele. Od jakiegoś czasu na ebayu "wiszą" trzy pary jedynek, jeśli nie oglądałeś, zerknij, jest dość dużo zdjęć. LINK LINK LINK Dwójki wystarczająco mnie zblazowały, na ostatnim Audio Show może 3-4 systemy jeszcze mnie urzekały.
-
michalwronki Zamiast miotać się w rozterkach, kup Cantony Digital 2.1 (LINK). Mówię poważnie. Jeśli posłuchasz u kogoś Cantonów i ich brzmienie Ci się spodoba, Digitalki rzucą na kolana. Kolumny z niższych serii grają przy nich jak... nieporozumienie . Miałem Digital 2 na 17 m^2. Co do Ergo RC-L i SC-L pewności jeszcze nie mam, za to mam spore podstawy przypuszczać, że to identyczne głośniki w różnych opakowaniach. RC-L są ładniejsze, większe i o większej masie, ale to jeszcze nie przesadza dźwiękowo na ich korzyść. Przewaga RC-L tkwi w kontrolerze z regulacją. Miałem możliwość bezpośredniego porównania kolumn Digital 1 i Digital 1.1 w jednym pomieszczeniu 32 m^2, na wzmacniaczu ASR Emitter. Dodam, że młodszy model Digital 1.1 wygląda jak monstrum przy Digital 1, 30 cm głębsza obudowa i ciężkie jak diabli. Tylko co z tego, skoro grają tak samo? Staraliśmy się z kumplem wyłapać różnice na zróżnicowanym materiale muzycznym. Efekt był taki, że więcej działo się chyba w naszych głowach niż w rzeczywistości a to, co nam się wydawało odbywało się na granicy percepcji. I to na zasadzie, że utwór A lepiej brzmiał na Digital 1, a utwór B na Digital 1.1. W końcu daliśmy spokój i skupiliśmy się na degustacji złocistego napoju Tak, że Ergo SC-L to również znakomite kolumny, do których wystarczy dokupić kontroler z RC-L, by mieć to samo, a często wyjdzie taniej. Natomiast te Ergo 90 z allegro owszem ładne, lecz cena wywalona w kosmos, myślę że w związku z wersją wykończenia obudowy. Brzmieniowo gorsze od SC-L / RC-L
-
Ja w cenie AS1000 wolałbym takie cacko: http://www.ebay-kleinanzeigen.de/s-anzeige...608824-172-1859 Z Yamaszki zdecydowanie wolałbym pre / power CX2/MX2, a jeszcze lepiej z jedynką w oznaczeniu. Dwójka w bardzo atrakcyjnym cenowo zestawie: http://www.ebay-kleinanzeigen.de/s-anzeige...386732-172-1381 Jeszcze są taniutko takie monstra: http://www.ebay.de/itm/Yamaha-AX-900-2-Kan...=item3aaf226013 http://allegro.pl/yamaha-ax-1090-wysoka-kl...5573098473.html Nadmiar wolnej gotówki ulokowałbym w takie cacka: http://allegro.pl/canton-digital-2-1-refer...5576906574.html No ale to ja, a nie autor wątku