Skocz do zawartości

Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    869
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Profi

  1. W takim razie mocno polecam świetne kolumny Canton ERGO RC-L. Zakładając 50-60 % całego budżetu na kolumny, RCL-ki są do zdobycia. W okolicach Poznania mieszkają Majtek2013 i Krzadam, którzy są w posiadaniu ww. kolumn, a niedawno dochrapali się konkretnych wzmacniaczy (Densen, Myryad). W Ostrowie Wlkp. masz Zukzukzuk-a, bardzo doświadczonego audiofila i Chemikost-a, tu znowu miałbyś okazje poznać brzmienie kolumn Infinity i wzmacniaczy Nakamichi. Napisz do nich na PW z propozycją przyjazdu na odsłuch, myślę, że Ci nie odmówią. Gdyby coś Ci się spodobało, już byłby jakiś punkt zaczepienia. Znasz powiedzenie, że jeden obraz wart jest tysiąc słów? Z dźwiękiem jest to samo. Samo czytanie recenzji nie daje specjalnego obycia w tej materii.
  2. Szkic wrzucę w wolnej chwili, czyli raczej w weekend. Pokój ma wymiary 4,30 na 4,00. Fronty kolumn są oddalone o ok. 1m od tylnej ściany, do bocznych ścian do kolumn 80-90cm, między nimi jakieś 1,80 m, obie skręcone do środka. Stoją wzdłuż dłuższej ściany. Kalkulatory ustawiania kolumn mogą być pomocne, nie uwzględniają jednak właściwości akustycznych danego pomieszczenia, a każde jest odrębnym przypadkiem do analizy. Komu wierzyć? Swoim uszom...
  3. Jak tak z innej beczki... F1angel, a nie chciałbyś tak flagowego zestawu FineArtsa ?? Wpadł mi w oko przeglądając niemiecki ebay: LINK LINK Miałbyś kumulację, bo i lampa i ulubiona firma...
  4. Te amerykańce nie mają okienka i wglądu w mechanizm lampowy. Do d...y!!
  5. Za 3,5-4 tysiące dostaniesz już porządny wzmacniacz, szczególnie gdy zdecydujesz się na używany. Proponuję Ci zastanowić się nad wzmacniaczem dzielonym, czyli takim zbudowanym z dwu odrębnych urządzeń (przedwzmacniacz i końcówka mocy). Przedwzmacniacz (preamp) to sekcja kontrolno-sterująca, tutaj podłączasz i przełączasz wszystkie źródła (również słuchawki) oraz dokonujesz wszelkich regulacji z głośnością włącznie. Końcówka mocy (power amp) napędza głosniki, w większości przypadków nie ma żadnych regulatorów. Tylko MOC . Tradycyjnie rozumiany wzmacniacz obie te sekcje zawiera w jednej obudowie, nazywa się wtedy wzmacniaczem zintegrowanym, w slangu audiofilskim integrą. Dzielonka ma o tyle przewagę nad integrą, że na drodze poszukiwania najlepszego dźwięku możesz zestawiać urządzenia różnych firm. Albo jeśli czujesz niedosyt mocy, zostawiasz pre, a końcówkę zmieniasz na mocniejszą. Możesz ponadto zmontować wzmacniacz hybrydowy, sumujący zalety techniki lampowej i tranzystorowej, czyli lampowy pre i tranzystorowy power (rozwiązanie na odwrót stosuje się niezmiernie rzadko, ale elektrycznie nie ma przeciwskazań). Oczywiście sporo wzmacniaczy zintegrowanych posiada wystarczającą moc do wysterowania nawet dużych kolumn. Druga sprawa to parametr kolumn o nazwie efektywność. Z grubsza rzecz biorąc, im niższa efektywność kolumn, tym większą mocą powinien dysponować wzmacniacz. Tu masz trochę teorii LINK. Kolejna sprawa to wydajność wzmacniacza. Tutaj dużo Ci powie moc pobierana z sieci przez wzmacniacz, dobrze gdy jest znacznie większa niż suma mocy na oba kanały. Rezerwa zasilacza jest niezbędna, by wzmacniacz nadążył z dostarczaniem energii do głośników przy spadku ich impedancji, przy gwałtownym przyroście sygnału (dynamiki) i podczas głośnego grania. Gdy wzmacniacz jest za słaby i nie wydoli, zaczyna generować zniekształcenia bardzo niebezpieczne dla głośników. Dla wzmacniaczy tranzystorowych taką umowną bezpieczną granicą jest połowa skali głośności, lampowe są w tym kontekście przyjaźniejsze dla kolumn. Nie wiemy, jakie kolumny zagoszczą u Ciebie, chciałbym Cię jednak przestrzec, że nawet małe monitory mogą okazać się towarem prądożernym, których byle słabowity wzmacniaczyk nie napędzi. Lepiej zatem mieć wzmacniacz przewymiarowany mocowo niż za słaby, a kolumny i tak grają tylko na ile dostaną mocy ze wzmacniacza. Same w sobie mocy nie mają. Cantony Digital cechuje niższa efektywność, 86,5 dB, więc tu zalecałbym jednak mocniejszy wzmacniacz, ale bez przesady. Moje kolumny napędzam dwoma wzmacniaczami firmy Myryad, jest to integra Mi 120 i końcówka Ma 120. Gram zazwyczaj na poziomie zegarowej godziny 8-9, od święta (jak jestem sam w domu) zapuszczam się w rejony godz. 10-10.30. I to już jest czad! Niedawno kolega Krzadam nabył Myryada Mi 240, który to wzmacniacz ma parametry jak moje dwa do kupy. Kolumny Elaca pewnie są bardziej efektywne, trudno mi powiedzieć. No i poniżej wyłuskałem dla Ciebie kilka typów z aukcji / ogłoszeń. Do Cantonów i neutralnego brzmienia w pierwszej kolejności proponowałbym wzmacniacze Accuphase i Bryston, z tym że do ok. 4 tysiecy to chyba tylko najbardziej podstawowe modele by się zmieściły. Wart uwagi byłby też polski Baltlab Epoca. A teraz jedziemy (wstawiłem zarówno integry, całe dzielonki jak i osobne pre / power): Nakamichi CA-5 / PA-5 w wersji II (cena jest wysoka ze względu na super stan, widziałem nawet w ok. 3 tys.) Myryad Ma 240 http://allegro.pl/t-a-power-plant-i4833682261.html http://allegro.pl/wielka-klasyka-primare-i...4825946684.html http://allegro.pl/primare-a-30-1-xlr-i4830053024.html http://olx.pl/oferta/flagowy-sprzet-adcom-...html#8d6c932bf7 http://www.hifi.pl/ogloszenie/audio/43/175485.php W obu ogłoszeniach jest świetny przedwzmacniacz GFP-555; zestaw za 4 tys. jest moim zdaniem za drogi, ale może da się negocjować http://allegro.pl/linn-pretek-2-koncowki-p...4824683064.html http://allegro.pl/linn-pretek-linn-powerte...4848153410.html http://allegro.pl/audiolab-8000-m-high-end...4816071449.html http://allegro.pl/przedwzmacniacz-audiolab...4828584684.html http://allegro.pl/accuphase-e-205-czarny-i4837451408.html http://allegro.pl/wzmacniacz-thule-audio-p...4831672911.html i wzmacniacze, które raczej są po ciepłej stronie mocy: http://allegro.pl/wzmacniacz-musical-fidel...4827306040.html http://allegro.pl/alchemist-odin-apd02-dua...4844990068.html http://allegro.pl/luxman-m-03-koncowka-moc...4844637722.html mój typ z ciepłych wzmacniaczy http://allegro.pl/wzmacniacz-vincent-sv-22...4835782102.html http://allegro.pl/vincent-sv-236-3x-komple...4810560577.html http://allegro.pl/luxman-l-525-0914-i4810233051.html http://allegro.pl/koncowka-mocy-vincent-sp...4848981545.html http://allegro.pl/wzmacniacz-densen-dm-10-...4830361948.html http://allegro.pl/electrocompaniet-ec-1-am...4853887837.html http://allegro.pl/advance-acoustic-maa406-...4853936274.html http://allegro.pl/cyrus-8vs2-psx-r-karton-...4812972504.html http://allegro.pl/roksan-caspian-pilot-pol...4842288990.html http://allegro.pl/edgar-tp-105-i4840124914.html jak na razie chyba jedyny lampowiec, na którym podobało mi się brzmienie mojej ulubionej el-muzy http://allegro.pl/wzmacniacz-lampowy-jj543-i4835736365.html http://www.ebay.de/itm/ASR-Emitter-I-mit-U...=item19f68720a2 czasem trafia się za ok. 1000 euro No, jak wspomniałem, dobrze jest zestawić neutralne kolumny z "tendencyjnie" brzmiącym wzmacniaczem i/lub źródłem. To trochę tak, jak ze szklanką wody, do której można wsypać cukru, wcisnąć cytrynę, wlać syrop, alkohol, dodać lodu itp. Co kto lubi Jeszcze o kontrolerze z Digitali: w pamięci urządzenia zapisano 9 charakterystyk (programów): liniową, 3 krzywe Fletchera, kilka profili uwypuklających / osłabiających niskie bądź wysokie tony, w tym 1 ocieplający i 1 "wypychający" wokale do przodu. Bazując na zmierzonych przez mikrofon danych (z 7 punktów pomiarowych) procesor tak przelicza sygnał, aby kolumny reprodukowały sygnał jak najbardziej zbliżony do fabrycznych nastaw i ładuje je do pamięci EEprom. Potem przy odsłuchu wystarczy pokrętłem wybrać sobie ten najbardziej odpowiadający profil i słuchać bez końca . Dla ambitnych przewidziano jeszcze szereg możliwości ingerowania w te parametry ... Zatem uprzejmie, acz natrętnie polecam Ci te kolumny
  6. Skoro Ty sam nie możesz jeździć na odsłuchy, może ktoś przyjedzie ze sprzętem do Ciebie? Wiesz, gdybym ja coś sprzedawał, bez problemu do 50 km mógłbym podjechać, gdyby ktoś sobie zażyczył. A gdyby klient pokrył koszty paliwa, jechałbym i dalej. Trudno mi orzec, czy sklepy są równie otwarte na taką inicjatywę, może byś się zorientował? Rzeszów to jednak duże miasto, to pewnie kilka salonów się znajdzie... A to z jakiego powodu? Komu ten nowy sprzęt będzie służył, Tobie czy autorowi jakiejś recenzji? Pamiętaj, że ile ludzi, tyle gustów i zachwyt 100 osób nad jakimś klockiem jeszcze nie stanowi gwarancji, że Ty również będziesz zadowolony. Decydując się na zakup w ciemno musisz liczyć się z możliwością wtopy. Zdziwiłbyś się, jak można się rozczarować nawet przy kilkukrotnie wyższym budżecie niż Twój. W takim przypadku zdecydowanie odradzam zakup sprzętu nowego - jeśli okazałoby się, że brzmienie rozminie się z Twoimi oczekiwaniami i będziesz chciał swój nabytek sprzedać, stracisz na tym sporo kasy. Długo odkładałeś i chcesz dobrze wydać swoje pieniądze, prawda? Natomiast na używce możesz stracić tylko minimalnie, wyjść na zero lub nawet zarobić. Przy zakupach w ciemno, bez jakiegokolwiek odsłuchu, po prostu nie ma innej możliwości zestawienia dobrze grającego systemu. Jest tu na forum kilku gości, którym poleciłem wysokie modele Cantonów i którzy sobie chwalą zakup, ale i oni dokonali wcześniej jakichś odsłuchów porównawczych i dzięki temu obrali kierunek dalszych poszukiwań. Cantony ogólnie są w Polsce mało popularne, dosyć późno pojawił się u nas dystrybutor tej marki i recenzowane były konstrukcje z najniższych i średnich półek cenowych, stąd pewne braki w prasie. Natomiast model Digital 2/98 trafił do grupy najlepsze z najlepszych, gdzie recenzenci Audio typowali najwybitniejsze urządzenia (niestety nie wiem, czy Digital 2/98 to model przejściowy pomiędzy Digital 2 a 2.1, czy też jest następcą 2.1.). W prasie zachodniej najczęściej określano wyższe modele kolumn Cantona jako bardzo neutralne aż po ekstremalnie neutralne, więc coś w tym jest. napiszę jeszcze raz, u mnie te kolumny grają na 17 m^2, słucham sporo elektronicznych brzmień, gdzie na basie jest znacznie większe ciśnienie niż przy muzyce akustycznej - po sesji pomiarowej naprawdę nic się nie wzbudza, mam świetną kontrolę niskich tonów, czego nie mogłem powiedzieć o poprzednich kolumnach. Zukzukzuk też zdaje się ma pokój poniżej 20 m^2, a stoją u niego wielkie Infinity. Nie ma reguły... I będzie jeszcze gorzej, jeśli lektury nie poprzesz odsłuchami. Nie ma lekko
  7. Pokój o powierzchni 20 m2 wywołuje sporo dyskusji, dla jednych to za mało na podłogówki, dla drugich już za dużo jak na podstawki. To taki metraż "na pograniczu". Są tu na forum użytkownicy grający na nawet sporych podłogówkach w mniejszym pomieszczeniu i zadowoleni z dźwięku (w tym i ja) oraz grający z podstawek na większym metrażu i... też są zadowoleni . Skoro jednak Twój pokój będzie zaadoptowany tylko do audio, rekomenduję wspomniane juz podłogówki Canton Digital 2 / 2.1. Kolumny podstawkowe i tak musisz postawić na standach, by wydobyć pełnię ich walorów, zatem potrzebujesz tyle samo miejsca co na konstrukcje wolnostojące. W komplecie z kolumnami jest wielozadaniowe urządzenie o nazwie digital-controller (kontroler, jednostka sterująca). Jest to m. in. korektor cyfrowy czy jak kto woli, procesor DSP; jest niezależny DAC; może służyć jako dodatkowy selektor wejść. Największy bajer to jednak możliwość podpięcia mikrofonu pomiarowego i zniwelowania wpływu pomieszczenia na brzmienie. Wiesz, najbardziej kłopotliwe jest opanowanie nadmiaru basu (gdy masz zbyt duże kolumny jak na możliwości pomieszczenia), szczególnie w słabo zaadaptowanym akustycznie pokoju, często też są trudności z uzyskaniem właściwej stereofonii / przestrzeni, pojawia się metaliczność i tym podobne problemy. Kalibracja sygnału z użyciem mikrofonu te problemy likwiduje. Wyobraź sobie, że u mnie grają kolumny Digital 2 na 17 m^2 i nic się nie wzbudza, bas jest trzymany za mordę i nie mam efektu buuuum . Dla mnie największym szokiem po sesji pomiarowej okazała się przestrzeń dźwięku, a raczej fenomenalne 'zniknięcie' kolumn. Poza tym cenię sobie ich uniwersalność, jak do tej pory nie znalazłem materiału muzycznego, na którym kolumny by się nie sprawdziły czy wręcz "wysypały", a oprócz disco polo i heavy metalu słucham praktycznie wszystkiego. Kolumny niesamowicie czarują. Tak, że bardzo, bardzo polecam Digitalki. Jeśli w dźwięku oczekujesz jakiegoś ciepełka, zmiękczenia czy wręcz przeciwnie, wyostrzenia, konturowości, ochłodzenia, osiągniesz to dobierając odpowiedni wzmacniacz czy źródło lub na końcu - kable. A neutralnie i liniowo grające kolumny podadzą Ci jak na tacy Twoje ulubione brzmienie. Aha, byłbym zapomniał, kontroler ma w pamięci dziewięć zapisanych charakterystyk, które sobie wybierasz pokrętłem. Różnice między nimi są subtelne, acz wyrobione ucho bez problemu je wyłapie, stwarza to duże możliwości dopasowania sobie brzmienia. I to jeszcze nie kres możliwości kontrolera , nie będę jednak robić Ci mętliku w głowie. Na kolumny proponuję 50-60 % budżetu, 30-40 % na wzmacniacz i reszta na źródło + kable. Zazwyczaj w takich proporcjach, ale nie musisz się sztywno ich trzymać. W każdym razie największy wpływ na ostateczne brzmienie mają kolumny i wzmacniacz, najmniejszy akcesoria typu kable, poprawiacze prądu i inne tzw. audiofilskie voodoo. Bywa, że ludzie spory procent budżetu przeznaczają na źródło, aczkolwiek moim skromnym zdaniem to ma sens dopiero w zestawach najwyższej klasy. Tu sobie pooglądaj: Canton Digital 2 Canton Digital 2.1 Te z drugiego linku są w Twoim zasięgu. Co prawda używki, ja bym jednak nie miał oporów. To nie są kolumny, na które pozwoliłby sobie byle młokos, żeby nimi młócić bez umiaru, wozić je po imprezach czy ogólnie nie szanować. Poza tym z tego względu, że są to jednak kolumny bardzo mało znane, ich relacja cena / jakość jest po prostu rewelacyjna. Gdybyś zechciał kupić kolumny nowe o takiej klasie brzmienia, musiałbyś wydać co najmniej 30-40 tysięcy zł, jak nie więcej. Jakbyś chciał posłuchać nowych Cantonów o podobnej klasie grania, musiałbyś poprosić o np. Reference 3.2 bądź 2.2, pod warunkiem, że znajdziesz w Polsce sklep, który ma takie na stanie. I jestem pewien, że przy pułapie 5-6 tys. zł i przy takich możliwościach technicznych nie ma konkurencji dla Digital 2/ 2.1. Odtwarzacz CD również proponuję używany. Ostatnio ich ceny ostro spadają ze względu na rosnącą popularność odtwarzaczy strumieniowych. Rodzi to spore możliwości nabycia ciekawych i wcale nie takich starych urządzeń (sam ostatnio ostrzyłem ząbki na taki Opera Audio Consonance). A wzmacniacz wiadomo - używka . Na koniec mała dygresja / żart, jakie niespodzianki niesie wyrafinowany sprzęt: LINK Zatem wiesz, co Cię czeka
  8. Może uda się gdzieś znaleźć wzmacniacz dzielony Nakamichi CA-5 / PA-5. Polecam też dzielonkę ADCOM GFP-555 / GFA 535 Dudnienie basu ma związek z (niedopracowaną) akustyką, a nie ze wzmacniaczem, ewentualnie jest to przywara kiepskich kolumn, do których Kappy z całą pewnością NIE należą.
  9. Ode mnie tak w telegraficznym skrócie dwie propozycje genialnych, neutralnie grających kolumn: Canton Digital 2 Canton Digital 2.1 Skoro budżet utajniony... Więcej może uda mi się napisać w poniedziałek
  10. Krzadam, nie pękaj . Jacek już Ci wytłumaczył . Poczekaj, aż będzie normalne źródło. Jeśli jednak i wtedy coś Cię będzie drażnić, rozważ zakup bufora lampowego, niedawno pisałem w bliźniaczym wątku Damiana1982 (LINK, post #40 ). To niepozorne urządzenie przenosi dźwięk co najmniej o klasę wyżej. Przy użyciu rozdzielacza / rozszerzacza wejść z jego zalet mogą skorzystać wszystkie źródła, które podłączysz. No i GRATULUJĘ wzmacniacza
  11. Popatrz jeszcze na Adcomy GFP 555 + GFA 535 GFP 555 + GFA 545
  12. Do muzyki klasycznej i neutralnego brzmienia z wykopem proponuję zestaw złożony z kolumn Cantona i wzmacniacza marki Accuphase. Obie firmy w recenzjach często mają rekomendację szczególnie do klasyki. Ze wzmacniaczy o neutralnym charakterze dorzuciłbym jeszcze produkty firm Bryston, SoundArt i Baltlab. Być może zdecydujesz się na większy wydatek, stąd wyższa półka urządzeń. Trochę mam problem z podaniem konkretnych modeli kolumn, gdyż za bardzo nie siedzę w podstawkach, a w dodatku w wyższych seriach Canton stawia(ł) głównie na konstrukcje podłogowe. Zatem z używek to chyba tylko modele ERGO SC-K i RC-K, mniejsi bracia podłogówek SC-L i RC-L, z tym że zdobycie tych monitorów jest ogromnym wyzwaniem. Z nówek dostępny jest model Vento Reference 9 DC, 9.2 DC i tańsze Vento 8xx, może uda Ci się gdzieś posłuchać. Cantony, przynajmniej te z wyższych serii, słyną ze swej neutralności i dynamiki. Nie mam zdania co do podstawek, ale znane mi podłogówki potrafią zdrowo przypier... , oj potrafią. To oczywiście nie oznacza, że np. lądowanie motyla na kwiatku wiąże się z potężnym łoskotem i falą powietrza zdolną urwać głowę . Nie, kolumny potrafią uderzyć, lecz wtedy kiedy trzeba i wcale nie są przebasowione, jak niektórzy mogą domniemywać. Głosem poprzedników również gorąco namawiam na zakup używek, choćby ze względu na znacznie lepszy stosunek cena / jakość. Zazwyczaj kosztują mały ułamek ceny nowych. Musisz wiedzieć, iż urządzenie zbudowane ileś lat temu i przewidziane jako konstrukcja nieprzeciętna, topowa, po latach nadal zachowuje swoje walory bądź wymaga naprawdę niewielkiej konserwacji. Czego niestety nie można powiedzieć o większości konstrukcji nowych, w których dokładnie obliczono, kiedy mają się zepsuć (po to, żebyś znowu kupił nowe i napędził koniunkturę). A te nietuzinkowe, flagowe czy topowe, jak zwał tak zwał, cenowo są "trochę" mniej dostępne .
  13. To jest jak najbardziej realne, wierz mi. Jakbyś teraz przesiadł się na serię Digital, szczena by Ci znów opadła . Jeszcze większy rozmach i swoboda, a jednocześnie niesamowite zrównoważenie całości. Gdy sam zmieniłem SC-L -ki na Digital 2, do głowy przyszło mi wtedy słowo dostojne na określenie brzmienia. Zaś gdy kolumnom dałem dużo więcej prądu, wyrwało mi się #@#@**&*##@ . Tak, że wiesz, na jakie kolumny już odkładać . Tymczasem ciesz się chłopie świetnym dźwiękiem, sam teraz widzisz, jaka to frajda i jak wciąga... Bagno przy tym wysiada... Natomiast co do planowanego odtwarzacza nie podam żadnych typów, za to zaproponuję Ci bufor lampowy Musical Fidelity X10-D bądź klona (płytkę można zabudować np. wewnątrz obudowy CD lub wzmacniacza). LINK LINK LINK LINK Niezależnie od modelu CD, który kupisz, bufor znacząco poprawi jakość dźwięku w kwestii barwy, przestrzenności i dynamiki, znacznie więcej niż osiągnąłbyś żonglerką kablami. Mam to urządzonko i z pełną świadomością polecam innym .
  14. Jestem w trakcie odkrywania twórczości panów Brandt Brauer Frick, mojego największego muzycznego odkrycia tegorocznego AS. Genialny minimal, coś jakby skrzyżowanie muzyki Steve'a Reicha i Baby Forda . LINK LINK
  15. Profi

    Zakup zestawu TEAC

    Ja bym tu widział zestaw słuchawkowy. Skoro masz świadomość straty jakości brzmienia kolumn stojących na biurku, postaw byle PianoCrafta, żeby coś plumkało, natomiast gros pieniędzy przeznacz na wysokiej klasy słuchawki (np. AKG K 1000, Sennheiser HD 800) + wzmacniacz słuchawkowy. Uzyskasz duuużo lepszą jakość brzmienia. Na razie tematu nie rozwijam szerzej, bo nie wiem jak się zapatrujesz na odsłuch słuchawkowy, a nieszczególnie mam motywację do pisania.
  16. BRAĆ!!
  17. Nowy SV 121 kosztował 4100 zł, czyli ten z allegro jest za niecałe 40% ceny za nowy. Może będzie możliwość obniżenia ceny, skoro kilka razy sie nie sprzedał? Zapytać zawsze można. Myryad z ebaya za 479 euro kosztuje tyle ze względu na wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy (PHONO), którego seryjne modele nie mają. Jeżeli nie przewidujesz grać z winyli, to byłoby to trochę wyrzucanie kasy w błoto, lepiej zaczekać na inny, tańszy egzemplarz. A tego Harmana sobie odpuść, co prawda ładny, ale Twoje kolumny godne są lepszego wzmacniacza.
  18. Pisząc o rozdzielaczu miałem na myśli niezależne urządzenie we własnej obudowie, które zawiera kilka gniazd wejściowych RCA i jedno wyjście RCA. Wtedy wszystkie źródła podłączasz do niego, a jego wyjście pod jedno wejście we wzmacniaczu. Źródło wybierasz sobie w selektorze. Powoduje to nieznaczne wydłużenie drogi sygnału, ale czy ludzkie ucho to wyłapie?? Przy klasie sprzętu, jaki my mamy? Kiedy kupiłem prosiaczka, dla swoich potrzeb zrobiłem sobie coś takiego sam, miałem 7 wejść. Kolejność była taka: -kilka źródeł podpiętych do gniazd IN w selektorze -wyjście selektora --> wejście prosiaczka -wyjście prosiaczka --> wejście kontrolera Cantonów -wyjście kontrolera --> wejście CD we wzmacniaczu (tu może być dowolne LINIOWE) Szukałem słów-kluczy, które w wyszukiwarce wyplułyby mi właściwe treści. W końcu znalazłem i poniżej podałem linki do konkretnych urządzeń. W zależności od zaawansowania konstrukcji (i ceny) przełączanie odbywa się mechanicznie bądź za pomocą pilota. Są też gotowe moduły dla majsterkowiczów. LINK LINK lub LINK LINK LINK Coś powinno Ci wpaść w oko Tak na koniec GRATULACJE z okazji nowego wzmacniacza !!
  19. Meridian ma pilota LINK, ale jest to pilot systemowy sprzedawany w komplecie z CD i nie wiem, czy wysteruje bezpośrednio wzmacniacz, czy musi być jakiś kabelek z odtwarzacza CD do wzmaka. Z Vincenta słuchałem na wystawach audio kilku modeli znacznie droższych i nie powiem, całkiem całkiem . Dużo ludzi je chwali, dużo gani, jak to ludzie, uważam jednak ten sprzęt za lepszy od typowej japońskiej masówki. A nie wybieracie się z żoną na Audio Show? Mimo niezbyt korzystnych warunków do słuchania naprawdę można tam wyłowić pasujące brzmienie i mając jakiś konkretny trop, szukać potem używek.
  20. To jest dokładnie ten wzmacniacz LINK Nie ma się co dziwić, że się nie sprzedał. Dla większości ludzi nieznany egzotyk z obrzeży Kosmosu. Mało kto obecnie czytuje branżową prasę, a w necie - żeby znaleźć, trzeba wiedzieć, czego się szuka. A atutem dla kupujących jest niska cena egzotyków, dlatego sam często takie urządzenia polecam innym. Inni jednak kupują droższe rzeczy bardziej znane, mniej udane misialean w sąsiednim wątku (LINK) znajdziesz kilka typów wzmacniaczy, nie chce mi się tego samego pisać.
  21. No skoro kupujecie 'oczamy', to popatrzcie z żoną na Vincenta SV 121. Naprawdę ładny , srebrne gały, pilot i dość niski. Jest też mniej ładny Vincent SV 129 z pilotem. Ja bym jednakowoż powalczył o model SV 234, choć cena pewnie pójdzie mocno w górę. Ale nigdy nie mów nigdy Inny ciekawy wzmacniacz to np. Meridian 551. Dobrze byłoby, jakbyś z żoną przefiltrował allegro wg widełek np. od 1000 do 2000 zł, wybrał, co Wam się podoba i podał na forum, a my się temu przyjrzymy, bo tak to za dużo domysłów. Możecie kupić na razie srebrny, oswoić się z jego brzmieniem (bo wcale nie ma gwarancji, że Was / Ciebie urzeknie dźwiękowo, tak to jest niestety z zakupem bez odsłuchu) i polować na czarny. Gdy czarny się pojawi, kupić, a srebrny sprzedać. Z całą pewnością nie splajtujecie na takiej operacji .
  22. Od tych zabawek zbyt dużo bym nie wymagał, kolumienki te raczej służą do tworzenia dźwiękowego tła w korytarzu niż do audiofilskich uniesień, ale fajnie, że Ci się podobają . Co do małych wzmacniaczy, podobno dobrze sprawdzają się maleństwa pracujące w klasie T (Tripath). Czytałem kiedyś recenzję wzmacniacza chińskiej firmy HLLY, zdaje się w Stereophile'u albo na 6moons, pisali o nim bardzo ciepło. Jak wtedy szukałem, znalazłem mnóstwo takich miniaturek, różnych firm, również z lampami w stopniu wejściowym. Nawet chciałem kupić na próbę, lecz wygrało moje lenistwo i temat umarł z głodu . Tu masz pierwszy z brzegu, luźny przykład LINK
  23. No tego to nie wiem - musiałbym spytać kumpla, który zna się z właścicielem firmy. Wiem tylko, że jest z Tychów , a kolumny znam z Audio Show. Osobiście do wspomnianego metrażu poleciłbym już naciągnąć budżet i nabyć świetne podłogówki Canton Ergo RC-L. Kontroler z tych kolumn pozwala na regulację niskich i wysokich tonów - w pewnym stopniu na kompensację akustyki pomieszczenia. To już jest kawał porządnego grania. Monitorki i tak muszą stać na standach, w praktyce zatem potrzebują tyle samo miejsca co podłogówki.
  24. Tutaj klasycznym przykładem jest firma Dynaudio, która wypięła się na kablomaniaków i we wszystkich swoich kolumnach stosuje jedną parę zacisków. Za co zbierają tyle pochwał ??
  25. Ten jubileuszowy Densen z aukcji już raz był wystawiany i cena osiągnęła 805 Euro. Transakcja widać nie doszła do skutku i stąd ponowna aukcja z tym wzmacniaczem. Ciekaw jestem, do ilu dojdzie. A przedwczoraj taki sam z Norwegii poszedł za 452 Euro. Standardowy B100 ze złotymi gałami chodzi trochę taniej. Co do Audiolabów nie pamiętam dokładnie, czym się różniły. Z pewnością S-ka ma pilota, jest modelem młodszym i chyba nie ma przedwzmacniacza gramofonowego. Brzmieniowo ta sama liga. Słuchawki podłączysz do gniazdka słuchawkowego we wzmacniaczu bądź odtwarzaczu, jeśli takiego nie ma, trzeba się zaopatrzyć w dodatkowy zewnętrzny wzmacniacz słuchawkowy. W zdecydowanej większości takie urządzenia oferują bardziej wyrafinowany dźwięk niż z dziurki we wzmacniaczu. W zależności od zasobów finansowych kupisz za parę stówek aż po kilka(naście) tysięcy . Z podłączeniem gitary szczerze mówiąc nie wiem - trzeba by spytać jakiegoś muzyka. Możliwe, że sygnał będzie zbyt mały i gitara będzie ledwo słyszalna, wtedy zajdzie potrzeba zastosowania dodatkowego przedwzmacniacza (analogicznie jak w przypadku gramofonu). Z kolei sygnał zbyt duży spowoduje przesterowanie wzmacniacza, a w tym przypadku trzeba będzie sygnał stłumić stosując przedwzmacniacz o mniejszej czułości.
×
×
  • Utwórz nowe...