Skocz do zawartości

Profi

Uczestnik
  • Zawartość

    869
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Profi

  1. Jakbyś był zainteresowany Cantonami: LINK LINK - sprzedawca oferuje dostawę do 200 km, jesteś w zasięgu Zawsze jest możliwość negocjacji ceny...
  2. Przeszukałem dziś allegro wśród aukcji zakończonych i znalazłem coś, co może Cię zainteresować. Przede wszystkim Cantony Ergo SC-L LINK LINK - sprzedawca oferuje dostawę do 200 km, może się załapiesz... Z Twojej długiej listy z postu #13 nie widzę dla nich konkurencji. Godnym przeciwnikiem są Infinity Kappa 8.2i, przy czym Cantony są łatwiejsze do wysterowania. Jeśli kolumny są do wzięcia, może uda się coś wynegocjować Zainteresuj się też kolumnami ALR Nummer 4 Te Quadral Phonologue Gold SHOGUN jeszcze w dość atrakcyjnej cenie Dali 850 to odpowiednik mniejszych od SC-L Cantonów Ergo SC-S, tu jest tzw. klasa dźwięku niżej. Niestety strasznie się sprzedawcy cenią. Dali 850 / 800 / 700, Canton Ergo 90, B&W Preference 6 - to wszystko jest zbliżony poziom jakościowy i cena powyżej 1400 to już moim zdaniem przegięcie. Oczywiście Twoja kasa, Twoja decyzja. Jeśli chodzi o Criteriony T+A, to serie TMR i TB reprezentowały podobną klasę, tylko różniło je kilka lat i inna konstrukcja. Seria T była zdaje się oczko niżej, ale pewności nie mam. Wzmacniacz: polecam Myryad Mi 120, doskonale radzi(ł) sobie z wszystkimi kolumnami, które miałem i mam w domu, również z Kappami 8.2i
  3. Dokładnie. Drugie źródło podłączysz pod gniazda tape-input, a przełączać będziesz z przodu kontrolera przyciskiem main/tape. A czy ten wzmacniacz Myryad nie miał przypadkiem wbudowanego modułu Phono do gramofonu? Dość sporo rzeczy do oceny mi podsyłałeś i już nie pamiętam, co było z czym. Jeśli moduł jest, to na pewno podpięty pod gniazda AUX i w tym jedynym przypadku nie możesz tam podłączać kabli z kontrolera. Unikaj też gniazd TAPE 1 i TAPE 2 z oznaczeniem REC. Wszystkie pozostałe wejścia zgrupowane z tyłu po prawej stronie będą OK, to są tzw. wejścia liniowe o identycznej budowie elektrycznej. Działają tak samo, a różnią się tylko nazwą.
  4. Droższą opcją może być zastosowanie dzielonego wzmacniacza, gdzie wzmacniacz mocy współpracuje z DWOMA przedwzmacniaczami (jeden tranzystorowy, drugi lampowy). W zależności od jakości nagrań czy rodzaju muzyki możesz sobie przełączać. Tańszą opcją jest zastosowanie popularnego niegdyś bufora lampowego Musical Fidelity X10-D, pieszczotliwie zwanego prosiaczkiem. Pomiędzy jest opcja zakupu lampowego odtwarzacza CD. Osobiście nie jestem zwolennikiem 100% lampowego brzmienia, wolę tylko lekko zlampizowany. Rzecz gustu. Niestety, to są tylko półśrodki, schrzanionego u podstaw nagrania nie naprawisz .
  5. "Chodziło o o 2 tyś" Wiem, pozwoliłem sobie tylko na taki żarcik Do 2 tys. za kolumny polecę tradycyjnie Cantony Ergo RC-L Ergo SC-L Ergo SC-L z kontrolerem z modelu RC-L ewentualnie tańsze Ergo 100 Pod warunkiem, że będziesz mieć możliwość zakupu / sprowadzenia ich z Niemiec. W Polsce będzie trudno pod kątem ceny. Te modele grają neutralnie, dzięki czemu sprawdzą się na każdym materiale muzycznym. Z innych firm np. Dali, Infinity, T+A, IQ - może poszukaj na allegro / OLX / hifi.pl czegoś, co Cię zainspiruje i podaj nam do oceny (żebyś np. nie przepłacił czy kupił kolumny z nieoryginalnymi głośnikami czy jakieś gnioty z dopiskiem hi-end). Jak większość tutaj, zdecydowanie polecam sprzęt używany ze względu na bardzo dobrą relację cena/jakość względem produktów nowych.
  6. W mojej miejscowości diabeł mówi dobranoc . Serio, wolę pozostać incognito, tym bardziej, że powodów do dumy nie ma... Do Raszyna mam jednak daleko, ale nie odległość stanowi problem, lecz mój czas, a raczej jego brak. Zbyt dużo zadań się spiętrzyło, w dodatku w maju córa idzie do 1-szej Komunii no i lokum trzeba odświeżyć. Stąd wolny czas mam tylko w nocy. Tak, że sprzętowo na razie nie pomogę Co do wspomnianych Cantonów to są to na tyle sprawdzone i bezpieczne propozycje, że polecam ich zakup w ciemno. Gdyby autorowi wątku zdarzyło się je zakupić i nie trafiłyby w jego gust, bez problemu je odsprzeda. Czego nie można powiedzieć o znakomitych bądź co bądź produktach firm mało znanych. Kto się skusi na kolumny Ecouton? Ręka w górę! (już widzę ten las rąk ) Kolego Perygru, sprzęt przede wszystkim ma się podobać Tobie i grać Twoją muzykę tak, jak Ty lubisz. Jak chcesz mieć choćby blade pojęcie o możliwościach proponowanych Cantonów, poproś w salonie o ich kolumny za przynajmniej 15 tys.
  7. Gdybym ja miał do dyspozycji dwa miliony, tobym kupił dom, gdzie jedno piętro przeznaczyłbym na salon audio, poddałbym adaptacji akustycznej i postawiłbym w całości sprzęt firmy MBL
  8. Jak w tej cenie ustrzelisz gdzieś kolumny Canton Digital 2 lub 2.1 lub 2/98, to tak . Szanse nikłe, ale są. Tu masz opinie nt. modelu wyższego, któremu dwójki tylko nieznacznie ustępują LINK Poza tym gorąco rekomenduję dwa modele Cantona z serii Ergo, konkretnie Ergo RC-L oraz SC-L
  9. Jeśli jednak zdecydowałbyś się coś zmienić, zmień kolumny. Polecam rewelacyjne Cantony Digital, mniejsze Digital 2 / 2.1 bądź 2/98 lub większe Digital 1 / 1.1. W komplecie z kolumnami jest tzw. kontroler, który pozwala skompensować niedoskonałości akustyki pomieszczenia. Zwłaszcza kontroler współpracujący z mikrofonem pomiarowym. A oprócz tego jest możliwość wyboru jednej z 9 lub 16 charakterystyk brzmienia, zaś gdyby i tego było Ci mało, profile te można modyfikować. Kontroler z mikrofonem pozwala na jednoczesną optymalizację charakterystyki częstotliwościowej, fazowej i impulsowej sygnału. W efekcie kolumny fantastycznie znikają zapewniając dźwięk angażujący na wiele godzin. Wiem, bo mam dwójki . To - grając na Digitalach - masz jak w banku, akurat te cechy dźwięku są przeze mnie bardzo pożądane. Poniżej masz parę przykładów: LINK , pełne wyposażenie LINK , bez kontrolera i mikrofonu LINK , moje wymarzone Nowe kolumny o takiej klasie grania to wydatek co najmniej 30-40 tys. zł. Z innych używek obecnie dostępnych polecić mogę np. Dali Grand, nieco niżej oceniane względem Digitali, bez takich możliwości technicznych, lecz również bardzo cenione w audiofilskim światku.
  10. Ja z kolei nie podam żadnych typów odtwarzaczy CD, za to zaproponuję Ci coś z innej beczki - bufor lampowy Musical Fidelity X10-D bądź klona. Towar bardzo uniwersalny . Podłącza się to urządzonko między CD czy inne źródło (oprócz gramofonu) a wzmacniacz (samą płytkę można zabudować np. wewnątrz obudowy CD lub wzmacniacza). W przypadku niższej i średniej klasy odtwarzacza CD buforek znacząco poprawia jakość dźwięku. Niezależnie od modelu CD, który kupisz, bufor w dużym stopniu poprawi jakość jego brzmienia w kwestii barwy, przestrzenności i dynamiki, znacznie więcej niż osiągnęłabyś żonglerką kablami. Powiem więcej, używany cedek + prosiaczek może zagrać jak nowy odtwarzacz za kilka tysięcy. Poniżej przykłady: LINK LINK LINK LINK Mam, używam, polecam gorąco!
  11. No tak, jeśli chcesz tylko nówki. Pod warunkiem, że dobrze je zestawisz i zapewnisz odpowiednie warunki akustyczne, bo inaczej nici z uśmiechu Ponadto jeśli oczekujesz, że sprzęcik dobrze zagra tylko dlatego, że jest drogi, to ojjjj... możesz się zdrowo "przejechać" Na swoim używanym sprzęcie za poniżej 10 tys. mam już pełny uśmiech, ograniczony tylko uszami
  12. Wzmacniacz np. Musical Fidelity A5, do tego tuner Cyrus FM-X, zaś na przyszłość rozważ genialne kolumny Canton Digital 2 lub 2.1.
  13. U mnie jak co roku o tej porze gości album Cantate Domino. Płyta wraca niczym Kevin w Polsacie, od lat, ale nic nie wskazuje, by miała mi się znudzić. Przeciwnie, zawsze dodaje pierwiastka magii... LINK LINK
  14. Ale wywołałem burzę, WOW !! To ciekawe, możesz podać jakieś wiarygodne źródło? A swoją drogą, co to jest 'kont'? może, lecz nie musi. Zwiększanie odstępu często powoduje powstanie tzw. "dziury" i wtedy Chciałbym zaznaczyć, że to jest pokój mieszkalny, a nie sterylne i dopieszczone akustycznie studio. Kiedyś, gdy nie spaliśmy z żoną w tym pokoju i nie było stolika, kolumny stały jeszcze 30 cm dalej od tylnej ściany, za to bliżej siebie. Przy rozstawianiu posiłkowałem się metodą Audio Physic. Podczas ustawiania, a właściwie cyzelowania, wypróbowałem wiele kombinacji wzdłuż i wszerz. Zapewniam, że temat nie jest mi obcy . Niesymetryczne rozstawienie kolumn wymusiła w zasadzie ta biblioteczka, w której są pokaźne szuflady z płytami CD. Muszę mieć jakieś dojście i pole manewru. Przy identycznej odległości kolumn od tylnej ściany dźwięk nieco uciekał mi w lewo, stąd poszukiwania optymalnego ustawienia i efekt jak na obrazku. Obecne kolumny wycofałem do tyłu i poszły na boki po 5 cm, a resztę zrobiła kalibracja. I jest fantastycznie ! Może pod koniec przyszłego roku uda mi się przeprowadzić do znacznie większego pomieszczenia, gdzie będzie o niebo lepsza możliwość rozmieszczenia sprzętu i mebelków, na razie musimy się gnieść .
  15. W końcu urodziłem obiecany szkic. Niestety nigdy nie byłem jakoś uzdolniony plastycznie, co widać . W którymś miejscu schrzaniłem proporcje, a nie chciało mi się od nowa rysować, miary bynajmniej są prawdziwe. Ze względu na niesymetryczne rozstawienie lewa kolumna jest nieco bardziej odsunięta od tylnej ściany i bardziej skręcona do środka niż prawa - ustawiłem doświadczalnie. Za tłumienie i rozpraszanie odpowiadają 3 regały 2-metrowej wysokości napakowane książkami i płytami. Linią przerywaną zaznaczyłem sufit podwieszany. Ze względu na przejrzystość rysunku nie zaznaczyłem stolika między tapczanem a stolikiem na sprzęt. To mój wróg, ale nie mam gdzie go wyeksmitować
  16. Dorzucę jeszcze dwa odtwarzacze: Opera Consonance Reference 2.2 Simaudio Moon CD1 I pamiętaj, że zawsze jest możliwość sprawdzenia bufora lampowego
  17. I jak, Krzadam, jakieś postępy? CD Myryad już dotarł?
  18. BRAWO!! No to trzymam kciuki!
  19. Z mojej strony propozycje kilku kolumn - pewniaków: 1. Canton Ergo RC-L 2. Canton Ergo SC-L 3. Canton Ergo SC-L + kontroler z kolumn RC-L 4. Infinity Kappa 8.1i bądź 8.2i Rozpatrując zakres niskich tonów, każde z tych kolumn, o ile dostaną odpowiednią dawkę prądu, będą w stanie Cię zmiażdżyć. Jeszcze sprawniejsze byłyby Cantony z serii Digital, ale to już inna liga cenowa. Oprócz tego wszystkie powyższe kolumny zagrają pięknie KAŻDY rodzaj muzyki, jaki tylko zapodasz - to tak na marginesie, jakbyś zapragnął czasem posłuchać czegoś innego . Zakup subwoofera odradzam, wprowadzi tylko niepotrzebny chaos, a zresztą ww. pozycje takiego towarzysza nie potrzebują. Poza tym przy większych poziomach bardzo szybko może rozboleć Cię głowa - 20 m^2 to nie to samo co 200m^2 w jakiejś dyskotece. Zawsze proponuję 50-60 % danego budżetu na same kolumny, jakbyś jeszcze miał możliwość sprowadzenia sprzętu z zagranicy - każde z powyższych miałbyś w zasięgu. To są oczywiście używki. Nowe to cena rzędu od 15 - 20 tys. wzwyż - jakbyś chciał posłuchać czegoś kontrolnie na takim poziomie jakościowym.
  20. Poczytałem trochę na norweskim forum o wzmacniaczach z Christianssands Lydfabrik i okazało się, że inni też narzekają na odchudzony bas. Widocznie taka uroda tego sprzętu. Żeby to zrekompensować, musiałbyś faktycznie dobrać kolumny z mocno nasyconym dołem lub wręcz przewymiarowane jak na możliwości Twojego pokoju. A propos, jaki metraż i jaki ewentualnie budżet na zmiany? A kolega buliszymek poszukuje dźwięku z odchudzonym basem, może będzie chętny na Twój wzmak? LINK
  21. Te kolumny absolutnie nie są złe, w końcu to seria Ergo. Chodzi o to, że właśnie drogo. Gdyby wszystkie kolumny serii Ergo rozłożyć na skali od 0 (najsłabsze) do 100 (najlepsze), to te 92DC plasowałyby się gdzieś na 60. Masz potencjał na 100, zapłacisz za 100, a dostaniesz tylko 60 - nie szkoda Ci? Słuchałem paru modeli DC poniżej Ergo 100, gdy sam posiadałem jeszcze Ergo SC-S i od razu uderzyła mnie gorsza przejrzystość dźwięku, jakby na kolumnach był jakiś niewidzialny koc. Ogólnie dźwięk jakby spłaszczony, brakowało mi owej głębi sceny, za którą tak przepadam. A jak wspomniałem, SC-L i RC-L w tej materii mają jeszcze więcej do powiedzenia. Każdy wyższy model oferuje nie tylko większą moc, ale przede wszystkim przyrost ogólnie pojmowanej jakości dźwięku. Usłyszysz więcej i lepiej. Może Ci się wydawać, że swoje ulubione płyty znasz bardzo dobrze, ale ręczę Ci, że to są tylko pozory. Z każdą wymianą sprzętu na lepszy ujawnia się tyle szczegółów i smaczków, że zachodzisz w głowę, skąd one się wzięły. Pewnie jeszcze nie doświadczyłeś efektu wow i nie szukałeś szczęki na podłodze, a "rogal" nie zamykał się z tyłu głowy - czego Ci serdecznie życzę. Nie wykluczam, że 92-ki takich wrażeń Ci dostarczą, ale skoro masz szansę mierzyć jeszcze wyżej, zrób to, co proponuje Majtek, co Ci szkodzi? Zresztą, Ty tu rządzisz, ja mogę co najwyżej doradzić.
  22. Pacio, a jak to maleństwo radzi sobie z budowaniem przestrzeni? Napisz, proszę, w wolnej chwili
  23. ... bo ja strasznie zalatany jestem ostatnio . Na forum wpadam przelotnie, czytam krótko i spadam. Więc po kolei. Lepiej, żeby udało się tych Ergo 92 NIE KUPIĆ . Drogo jak cholera, dałbym max. 40 % tej ceny. Ja się nie dziwię, że sprzedający się zgodził. Nie, żeby te kolumny to jakiś gniot był, ale do 500 euro możesz przecież kupić lepsze Cantony. Nie wiem, co Cię tak akurat na te pokusiło . Tu masz bardzo chwalone Ergo 100 LINK. Obecnie za 140 euro do wzięcia jest model Ergo SC-S bez kontrolera, lepszy, a SC-L / RC-L to przy nim jeszcze różnica klasy. To były topowe kolumny serii Ergo, ponad nimi stały już tylko Digitale - flagowce z referencyjnej serii. Dalej, jakbyś chciał porównać SC-L / RC-L z DALI, to owszem, można, ale nie Zensory tylko Grand Diva. Z innych kolumn o podobnej klasie grania co polecane Ci wcześniej Cantony mogę przytoczyć np. Infinity Kappa 8.1i / 8.2i, T+A Criterion TB 140, Dynaudio Contour 1.8 / 1.8 mk2, I.Q System 100 czy taki egzotyk jak Wilson Benesch Actor. Forumowy kolega Majtek2013 z Cantonami Ergo RC-L miał wzmacniacz Rotela, niedawno zmienił na Densena. O wrażeniach dźwiękowych pisał nie raz (LINK), może jeszcze napisze. Ja używam Myryada Mi 120 z dodatkową końcówką mocy Ma 120.
  24. To ja zaproponuję pewien mezalians, mianowicie kolumny Canton Ergo SC-L (poprzednik RCL-ek) + kontroler z modelu RC-L. Takie połączenie przetestowałem u siebie w domu i było bardzo dobrze. Oba modele kolumn to dźwiękowo praktycznie to samo, a największe różnice powoduje właśnie ta mała skrzyneczka. W RCL-kach jest możliwość skokowej regulacji tonów niskich i wysokich oraz są dwa komplety wejść. W kontrolerze SC-L nie ma żadnych regulacji i tylko jedno wejście. Z powodu braku regulacji zwłaszcza na basie kolumny Ergo SC-L mogą okazać się za duże do Twojego pokoju (choć pewności nigdy nie ma). Ja prewencyjnie zalecam je do metrażu od 25 m^2. W każdym razie SCL-ki chodzą taniej aniżeli RCL-ki, jak popatrzyłem na zakończone aukcje na ebayu, ostatnio najczęściej w zakresie 300-400 euro, a dziś nawet za 255 !! Rekord "taniości" jaki pamiętam, to niespełna 220 euro. Więc gdybyś nawet miał dokupić za 100 euro kontroler z RCL-ek (a bywają w okolicach 50-ciu euro), za znacznie mniejsze pieniądze miałbyś równie dobre kolumny. A gdyby jeszcze okazało się, że SCL-ki ze swoim właściwym kontrolerem zagrają u Ciebie dobrze, miałbyś w zapasie kwotę do dołożenia na lepszy wzmacniacz. Tak, że pomyśl o takim rozwiązaniu.
  25. Ja za bardzo nie pomogę, bo takiej sytuacji nigdy nie przerabiałem. Tak na chłopski rozum widzę tu 2 możliwości: 1. konflikt sprzętowy, np. nierówne potencjały mas, bo skoro osobno podłączone źródła grają jak należy, a razem nie 2. defekt w selektorze wejść w Twoim wzmacniaczu. Skombinuj ze 3 różne liniowe źródła, np. 2-3 odtwarzacze CD, DVD, tunery, magnetofony kasetowe, choćby marnej jakości. Żadne tam laptopy, DACi, telewizory, tunery TV - gdzieś czytałem, czy nawet nie na naszym forum, że źródła posiadające zasilacze impulsowe mogą stwarzać różne problemy z dopasowaniem sygnału, przenoszeniem zakłóceń itp. Podłącz te źródła (osobno, potem razem) i sprawdź jakość sygnału, będziesz wiedzieć, czy masz "czysty" wzmacniacz. Potem pomyślimy dalej.
×
×
  • Utwórz nowe...