-
Zawartość
806 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Arko55
-
Dlatego tez mnie nie interesuje w sumie czy ktoś wydał na wzmacniacz 10 czy 20 tys, czy jest bardzo podjarany tanimi kolumnami, sprzętem , fajnie że ktoś jest zadowolony z zakupu i to wystarczy. Kwestia ile wydał to pikuś byle był z tego zadowolony, sam pewnie bym brnął w sprzęty droższe od moich ale mnie nie stać, więc ciesze się tym co mam względem Waszych dużych i droższych systemach na ATC 150 czy Alteców, JBL, KEF u Romana Co do testowanych kolumn Neat nie mam zdania, nie słuchałem ich ale spoko że się komuś spodobały
-
Fakt faktem że Rammstein brzmi bardzo spójnie w moich warunkach
-
To był Headonic czy tam Headonic GT czyli jakaś najnowsza wersja, niby ulepszona Majkel musiał go tam jeszcze poprawić bo miał za mało mocy i musiałem mocno kręcić gałką by napędzić K701. W kwestii wzmacniaczy do słuchawek mam nikłe doświadczenie i to był w sumie najlepszy jaki miałem u siebie na testach, kilka lat temu też super wspominałem Black Pearl tez produkcji Majkela który można nabyć za małe pieniądze
-
Dac mam dobry ale AMP wbudowany w str V5 może nieco ograniczać HE400 Pamiętam jak w wakacje dostałem posłuchać majkelowego wzmacniacza pod słuchawki to scena w głąb wyraźnie lepsza była, więc napewno można lepiej, może przesadzam że są aż tak gęste bo miałem inne słuchawki na głowie typu DT150 i aż bym sobie przypomniał jak one gęsto graly LCD były od dawna w centrum moich zainteresowań ale to już drogie zabawki
-
712 są bardziej równe od dołu do góry według mnie, prościej jest dobrać pod nie tor. Mimo tego że k712 są bardziej zaokrąglone na krawędziach od 701 i ogólnie ciemniejsze to wcale nie jest je tak prosto zamulić, to dalej jest dźwięk pełny wigoru, fajnej dynamiki i zwiewności z dobrą przestrzenią. Tu już prościej można "zepsuć" HE400 bo mają gęsty dźwięk z wąska scena przy AKG i można prędzej zrobić zmulasty nalot hah miałem dawno też HD600 na testy i miło je wspominam, ale chyba w obecnym czasie były by za słodkie w średnicy
-
I potem dodałem " zapewne to kwestia tego że AKG mają bardziej nierówne pasmo i jedne tony niepotrzebnie zagłuszają inne, jak wyżej pisałem mój tor gorzej się zgrywał pod konkretne wymagania." W kwestii spójności całego repertuaru nie ujmuję nic dynamikom, miałem K812 czy T1v1 na głowie i scena jak i spójność robiła świetne wrażenie chociaż potrzebowało to jeszcze lekkiego szlifu, tu tanie planary są trochę bardziej łaskawe i z nich nie wiadomo ile nie wyciągnę jak z wyżej wymienionych, kwestia kto ile jest w stanie wydać na tor pod słuchawki. Pamiętam dawniej jak K712 super się zgrały z moim torem mając Aresa 2 jako dac, bardzo spójny i lepszy jakościowo dźwięk niż na HE400, biorąc pod uwagę lepszy od strony technicznej dźwięk z AKG
-
Napiszę w skrócie kilka różnic jakie zauważyłem po przesłuchaniu na K701 oraz HE400i 2020. Tor wzmacniacz Sony STR V5, DAC Lapmucera, transport plików PC, RCA Duelund, w słuchawkach były standardowe kable i nie było nic modyfikowane. HE400i względem K701 HiFiMany grały bardziej równo w całym paśmie, czuć lepsze wypełnienie, bas równy i bardziej zaznaczony na środkowej jego części oraz górki, werble brzmiały ciekawiej na planarach głównie dzięki wypełnieniu, barwy, mimo że nie było tak wysokiej dynamiki, konturu. Średnie tony pełniejsze, masywniejsze i bardziej stornowane na górze, przede wszystkim nie ma drażniącego podbicia z AKG w okolicy 2.5khz Wokale przyjemniejsze w odbiorze z ładną nutką wygładzenia, były po prostu równe bez ocieplenia czy rozjaśniania, w K701 czuć ten studyjny polot kosztem wypełnienia. Planary jest łatwo zadowolić prostym źródłem, torem gdy AKG są już wybredne i potrzeba im innego źródła niż mój, preferował bym coś w stylu Denafripsa, IFI, Mach czy Chord Mojo jako DAC, moja Lampucera ma nieco mniej barwy i dociążenia, wypełnienia stąd te słuchawki brzmią bardziej sucho i chudo. Wysokie tony trochę ciemniejsze i nie tak świetliste co w K701, ale są na dłuższą metę mniej męczące zapewne przez ich równiejszy charakter pasma który zwyczajnie więcej wybacza od realizacji jak i reszty toru. Scena trochę węższa w HE400 ale na wysokość czy głębokość, nie czułem żadnego regresu, bym powiedział nawet że planary mają bardziej poukładaną scenę, w większej ilości źródeł na scenie jest lepsza spójność (tzw czuć jak dźwięki, wybrzmienia płyną) zapewne to kwestia tego że AKG mają bardziej nierówne pasmo i jedne tony niepotrzebnie zagłuszają inne, jak wyżej pisałem mój tor gorzej się zgrywał pod konkretne wymagania. Im mocniej odkręciłem potek tym większą dynamika operowały K701, przyznam że przy głośnym odsłuchu werble miały w sobie dynamit, HE400 wyraźniej łagodziło kontury, grało spokojniej bez zabójczego pazura. Nośność dźwięków, ilość powietrza, szybkość i rozdzielczość domena dla dynamików, ale niestety nie powiedział bym że były bardziej transparentne. Generalnie HiFiMany odegrają wszystko na fajnym poziomie, AKG pewnie stać na więcej z tym że na innym torze, nie zdziwił bym się jak by dały więcej frajdy nawet w cięższej muzyce ale na dobrze wypełnionym, dociążonym torze który nie zamula. Chwile czasu poświęciłem żeby sprawdzić jak słuchawki reagują na EQ, jedne jak i drugie wyraźnie zmieniają barwę i tym sposobem tez mocną dużo "naprawić" AKG gdy komuś przeszkadza podbicie w wyższej średnicy czy wychudzenie dołu i średnich. Na koniec wymagania słuchawek co do zasilania, zaskoczyło mnie że na "szajomi" redmi 10 pro brakowało skali głośności by komfortowo słuchać na HE400i, na najwyższym poziomie było nieco zbyt cicho, K701 są nieco mniej wybredne i nie trzeba tak mocno kręcić głośnością, jednak czułość jaką mają planary jest problemem dla przenośnych grajków czy słabych wzmacniaczy stacjonarnych w tym mobilne DAC/AMP w formie pendrive pod USB.
-
O ile są poprawnie skonstruowane to chyba grają tak samo 🤨 A nie Haiku chyba nieco gorzej to już nie wiem
-
Ciekawy efekt bliżej końca utworu jak scena nagle się rozrasta na prawą stronę w moim pokoju Niestety ale kolumny trzeba odsunąć od ściany za nimi z 80-100cm żeby przykładowo z przodu wokale gdzieś się oderwały od innych obiektów na scenie w głąb, co do Unico to nie czuć w nim że brakuje trochę papu żeby rozruszać konkretnie te podłogówki? Chyba że AP są prądożerne mimo niewielkich gabarytów hmm
-
A już myślałem że IN200 to nahajpowany do granic wzmacniacz a głowy nie urywa, posłuchaj z 2 tygodnie i napisz nam jak się mają oba wzmacniacze do siebie, pierwsze dni czasami mogą być zgubne :3
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Arko55 na Kraft w Audiofile dyskutują
Jeszcze ciekawa sprawa z bardzo dobrze dobranymi elementami toru, sam nigdy idealnie nie miałem sparowanego ze sobą sprzętu i wchodząc mocno w detale trzeba sporo rożnych częstotliwości jeszcze poprawić aby w końcu muzyka płynęła, barwa nigdzie nie była nieprzyjemna, wyostrzona a to kolejne wydatki na pomiary czy jakieś DSP.. -
Ja po latach zabawy w audio szedł bym właśnie w neutralne słuchawki byle miały ładne wypełnienie i to już niezły atut żeby było dla mnie naturalnie, chociaż jak ktoś lubi Vke to jego sprawa @zwojek nie zauważyłeś żadnego spadku dynamiki jak odpalasz muzykę z użyciem eq?
-
Ale to opisałeś! bardzo konkretnie i szczegółowo, jednak myślę że Denafrips poczynił tu krok do przodu względem nieco zmulonego z niedużą sceną Aresa 2, ale nie spodziewałem się że Gustard ma tak uniwersalne przetworniki, chociaż do tanich też nie należą, zazdroszczę Ci R26, po opisie sam bym raczej nie chciał mieć zbyt jaskrawej wyższej średnicy a coś bardziej klimatycznego :3
-
Nowy czy używany?HE400i mają trochę wymagania i np z smartfonu ciężko idą, na max głośności nie jest za głośno hah Pod USB czyli szukasz coś Ala przenośnego jak pendrive? @DiBatonio Miałem dt880 chrome specjal ale to było z 3 lata temu, z pamięci to te beyery przy Sennkach HD545 czy Hifiman HE560 grały tak spokojnie że aż mulowato, ale jak piszesz że w tym momencie bardziej bym docenił ich równy charakter. Mułowaty miałem na myśli że nie tak dynamiczny i otwarty dziwek do Sennki
-
HE400 są świetne jak na swoją cenę, ale nie mają dużej sceny, DT880 miałem kiedyś ale były tak równe że aż zamulone i nie wiem czemu niektórym one iskrzą na górze Hmm
-
Walnij sobie na ścianie jakieś półki z różnymi drobiazgami, zasłony, możesz powiesić ładne obrazy na płótnie czy zamówić panel z wełny z nadrukiem na wierzchu i dac na ścianę
-
Foobar 2000, Aimp3, DeaDBeeF oraz Tidal moje spostrzeżenia
topic odpisał Arko55 na Arko55 w Nasze testy
@lpomis Na samym początku poszperałem w ustawieniach i wyłączyłem te normalizacje czyt.. ustrojstwo haha W sensie nie testowaliśmy foobara Stock czysto zainstalowanego do tego grzebanego prze zemnie u Pawła, ale podejrzewam że są to niewielkie różnice, czasem nawet niezauważalne (na detalicznych słuchawkach pewnie prędzej można dostrzec takie zmiany w samym foobarze) Więc foobar tak czy siak nie zrobił by tu większej ewolucji w koncowej jakości dźwięku u Pawła, co innego jak zestaw zagrał na IO Data.. Dawno temu pod ten sam sprzęt u Kolegi podłączyłem flagowy DAC Matrixa z dodatkowym konwerterem i zagrał minimalnie lepiej niż tani CD Marantza.. jak widać sprzęt jest czasem mega nieprzewidywalny, ciężko załapać o co w tym chodzi -
Od lat słuchałem wyłącznie przez Foobara kawałków różnej maści w plikach, jak się zbiorę to sprawdzę jeszcze, czy wogole są jakiekolwiek różnice w odsłuchu kilku dobrych realizacji w 24/96khz czy 24/192 oraz z plików DSF i specjalnie je przekonwertuje do popularnego 16/44.1... ale o tym niebawem :3 W ostatnim czasie udało mi się pobawić w odtwarzanie z Linuxa oraz trochę posłuchałem ulubionych kawałków przez Tidala. Mój zestaw kolumny DIY Hurricane, wzmak Sony STR V5, interkonekt Duelund, DAC Lampucera DIY, głośnikowe domofonowe, listwa modyfikowana, transport PC. Nie używałem żadnych ulepszaczy typu zewnętrzne EQ, jakieś programy do poodbijania dynamiki, optymalizatory audio itd... Aimp3 który miał na start wgrane wtyczki WASAPI, nie przełożyło się to za bardzo na finalną jakość dźwięku i załóżmy że ten program będzie punktem odniesienia do Foobara. Foobar 2000 modyfikowany z poradnika Majkela z mp3store, wgrałem już wtyczki AISO4all oraz WASAPI, lecz jak zauważyłem po czasie najlepiej sprawdza się WASAPI "event" pod Windowsa 10. Dźwięk nieco lepszej rozdzielczości, mniejsze tendencje do wyostrzania wokali czy góry pasma, Foobar ma przede wszystkim więcej przejrzystości, powietrza na scenie, gradacja planów, scena szersza jak i lepsze odczucie tego co wybrzmiewa głęboko, delikatnie lepsza kultura i dynamika, bas z lepszym impaktem,konturem ale kosztem minimalnie słabszej obfitości, barwa ciut wychudzona i jaśniejsza od AIMPa. System Linux z programem DethBeef Moje zaskoczenie było spore bo to czysty system który wystartował z pendrive i działał w pamięci RAM komputera. Muzyka brzmiała ciekawiej niż wyżej opisywane programy pod Windowsa, największe różnice były w dynamice {w tym impakt na basie był zaskakujący},więcej przejrzystości, kultury na scenie, lepsze odczucie odrywania się dźwięku z kolumn gdy coś wybrzmiewało blisko samych skrzyń, wysokie tony bardziej doświetlone i nieco jaśniejsze, nie są to duże zmiany i musiałem znać już dobrze dany utwór żeby stwierdzić że słuchanie z Linuxa było jeszcze przyjemniejsze. Tidal pod Windowsa 10 (jakość Master} Nie byłem przekonany do jakości dźwięku z takich serwisów które trzymają na serwerach swoja bibliotekę muzyczną, ku mojemu zdziwieniu... finalnie Tidal u mnie zagrał najlepiej, najwięcej zmian było w wypełnieniu barwy, wszystkie utwory jakie przesłuchałem miały te same przypadłości na korzyść tego serwisu, generalnie był bardzo ładny koloryt, przy tym pliki z programów wyżej opisanych brzmią u mnie zbyt chudą, wypraną barwą, nie mam pojęcia dlaczego tak jest ale wygląda na to jak by Tidal miał jakiś algorytm co "podrasowuje" swoje utwory skoro każdy kawałek jest tak barwny. Kolejną miłą zmianą była nieco lepsza szczegółowość, fajniejsze odczucie obcowania z "bryłami" a nie płaksą tekturką na scenie, lekko wzrosła dynamika jak i dociążenie średnicy oraz dołu pasma, muzyka z lepszym wygładzeniem, lepszymi wybrzmieniami, uogólniając czułem jak by Tidal brzmiał najmniej cyfrowo, i to słychać na moim zestawie, może to być spotęgowane przez to że cały system nie jest mistrzem wypełnienia, barwy, soczystości i w tym najwięcej zyskał serwis Tajdala... z delikatnych minusów utwory czasem grały aż zbyt stonowaną górą, ciut rozjaśnienia, doświetlenia by nie zaszkodziło przy wyższych opisywanych programach. Przykład super realizacji Kraftwerk a słuchałem pod obydwoma źródłami, w tym przypadku gęsty FLAC nieco gorzej zagrał.. Dziękuje za wytrwanie pozdro
-
Dlatego fajnie jak by Wojtek na spokojnie odpalił kilka naprawdę dobrze znanych mu kawałków w plikach, żeby ominąć już te tidale czy Spotify Mi np wystarczy że znam dobrze dany utwór i można dany fragment wyłapać czy się czymś różni po zmianach sprzętu, myślę że zmiany takie jak podstawy źródła czyli transport, dac, oprogramowanie jest ważniejsze od kabelków Pozdrawiam miło