-
Zawartość
9 636 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez audiowit
-
Kazdy od czegoś zaczynał. Ja kiedyś miałem diorę i midltony i się nie wstydzę. Ogolnie rzecz biorąc w większosci dac najlepiej grają spdify. Ale to dość skomplikowana sprawa dlatego tak do tego podchodzę. Xsabra dobrze znam. Xsabre jest wybitnym dac bez wzgledu na cenę i trabię o tym dookola bo za niewielką kwotę mozna mieć fajny dźwięk. Niestety trzeba się nad nim pochylić. Potrzebuje dobrego okablowania. Zarowno zasilajacego jak i ic. Jeśli myslisz o korgu to pomysl o rdac arcama.
-
Degradacja. Xsabre gra najlepiej po coax lub aes/ebu. Jakiego uzywasz konwertera?
-
Przemek Ost, absolutnie odradzam panele z gąbki. Jesli wogóle dzialają to w minimalny sposób. Jesli jest to powierzchnia użytkowa to proponuję półki z książkami w rogach i pod sufitem. Jesli kogoś szokuje takie rozwiazanie to widzialem juz niejednokrotnie takie u moich kolegow. Dzialają bardzo dobrze i tak nie straszą. Doradzam szerokopasmowy panel na pierwsze odbicie prawej kolumny.
-
Te w cenie promu grają...lepiej :). Ale ten gra wystarczająco dobrze.
-
"Dobry laptop" z wlaściwym oprogramowaniem, matrix x-sabre, m2tech evo2 konwerter z zegarem. Okazuje się, ze ten jitter tak tutaj sponiewierany i podobno nieszkodliwy ma duze zeby nie powiedzieć kolosalne znaczenie w brzmieniu audio. A wszystkim teoretykom proponuję go wyeliminować lub choć zminimalizować, zeby zweryfikować swoje jakże mylace forumowiczów, przypuszczenia.
-
Zawsze bylem przeciwnikiem plusikow ale gdyby jeszcze byly to nacisnolbym.
-
Linia transmisyjna to inny wymiar basu. Ender musialby posluchać, bo kazdy ma swoj gust.
-
Nie ten. Ale ten w moich myslach to nawet nie pokażę. Bo i po co? Pomazyć? Ale oto hiend za mniej już się nie da, a gra to tak, ze łeb urywa.
-
Myślę, że zupelnie niepotrzebnie się zmartwileś
-
No ale Tomku Tobie Luxmana nie polecę.
-
Oj Tomek, nie, nie, nie Kondo to wzmacniacz. Chodziło o Ongaku... Na Kenwoodach i Marantzach swiat się nie konczy. On dopiero się zaczyna :).
-
Ciekawostka, bo po co komu taki wzmacniacz. Takich rzeczy nie buduje się do uzytku domowego tylko inzynierowie postawili sobie wyzwanie, pokazywali mozliwosci firmy itd. Hiendem moze być maly wzmacniacz lampowy z dobraną, precyzyjną elektroniką w pieknej obudowie w ktorym nie bawiono się w kompromisy. Na wszystko to poswiecono czas...odsluchy. Wiadomo, ze taki wzmacniacz jest przeznaczony dla bogatszego klienta lub dla takiego kto bedzie potrafił docenić kunszt czy barwę dźwięku.
-
Dla mnie to ciekawostka, a nie hiend. A slyszaleś Kondo? Tir Tighta 300?
-
Bogusław, nie przejmuj się, ja tej strony nie znałem i bardzo fajnie, ze ją wkleileś. Mozna przesledzić ewolucję audio.
-
Inferno, dziecinadą jest teoretyzowanie. To jest totalne wprowadzanie w błąd forumowiczów. Masz przyklady? Podaj konkrety, poprzyj zdjeciami. Potraficie gadać o pilotarzu f22 siedząc przy symulatorze. Zapraszam do kokpitu. Tomek, oczywiscie, ze masz rację. Widziales jak stala Pivetta? Chyba nie sądzisz, ze byla postawiona zeby upajać się dźwiekiem?
-
Kraft jakieś przyklady? Znow gadasz co Ci slina na jezyk przyniesie? Moze ostatnio slyszałeś jakiś system powyzej 100000zł, ktory zagral gorzej od Twojego Marantza i Pylonow?
-
Nowy78. Mimo, ze nie słyszalem to zapewniam Cię, ze ten accyphase zagra inaczej od 3000 czy 5000 i w tej innosci bedzie slychac wyzszą klasę. Czy warto dac 200000 oczywiscie ze tak.
-
Ale to przecież oczywiste. To elementy akustyczne. Calkiem mozliwe, ze slyszalne. Tylko pytanie, czy mają pozytywne dzialanie...
-
Przypominam, ze na forum nie uzywamy wulgaryzmow Oj Pboczu, jeden źle dobrany kabel potrafi napsuć krwi. Gdyby taki był w Twoim torze to byś to slyszał :). Pamięć sluchowa niewiele ma tu do rzeczy. A codzienne sluchanie w bólach wiele.
-
Mariusz, to po co Ci co nie slyszą różnic kupują te kable? Mnie to by nie interesowało. To ich pieniadze. Mnie krzywdy nie robią. I w opozycji do Ciebie napiszę tak. Czasem ludzie pytaja się mnie czy coś kupic czy nie. A podoba się im ten dźwięk. To ja zdaję im pytanie. Ile masz żyć?
-
Ot to. Naprawdę to jest tak proste, ze prosta przy tym to sinusoida. I po co tak się pieklić, klucic. A tak swoją drogą to ja wolalbym Oryginalnego Van Gogha niz obrazek z opakowania od czekolady. Czy jest coś w tym dziwnego? A jak już chcę obraz to mam rozliczyć malarza za farby i płótno?
-
Widzisz Wojtku, niektorzy po prostu są zgorzkniali, moze zazdroszczą, moze czują sie cwani, madrzejsi. A tak wogole to niespecjalnie mnie to obchodzi. Niech tylko nie zamykają drogi innym, których audio interesuje lub moze zainteresować. Poznałem wielu ludzi z branży i nie wszyscy są oszustami. Czasem z tego zyją. A tu ktoś przychodzi i liczy: kondensator 3zł+4zł za rezystor+1zl za diodę. W sumie to 8 zł, a nie 12. A to szuja, chcial mnie oszukać. A gdzie pomysł, czas, powierzchnia, chleb czy czasem maslo do chleba?
-
I napisalem, ze poznałem. Nie utrzymuję stalych kontaktow. To ludzie, a nie dźwieki. Nie czuję potrzeby. Oni podobnie jak ja, Ty czy koledzy sluchają muzyki. Nie są nią. Moze oni bardziej zawodowo do niej podchodzą. Choć prywatnie pewnie po prostu sobie sluchają.
-
Ja tam nic nie wiem.