-
Zawartość
14 169 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Kraft
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Tak jakoś wyszło (chyba wbrew intencjom, ale jednak), że za niesmaczne zostały uznane przez kolegów żarty z chorych, upośledzonych, analfabetów i... audiofilów. -
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Hm... Czyli "Przychodzi baba do lekarza..." nie, bo choroba to przecież nic śmiesznego. "Ilu policjantów potrzeba do..." nie, bo to odpowiedzialna służba i nawet zginąć na niej można. "Był sobie Rusek, Niemiec i Polak..." nie, bo znieważenia narodu polskiego z artykułu 133 Kodeksu karnego. Z czego zatem drogi @MariuszZ 'u można się bezpiecznie i kulturalnie śmiać? Z audiofilizmu nie wypada, jak nam to wyjaśniłeś. Co nam pozostaje? A może nie rozumiesz roli satyry w życiu społecznym? Przypomnę. Satyra to utwór ośmieszający lub piętnujący przedstawione w nim wady ludzkie, osoby, obyczaje, stosunki społeczne i polityczne. Istotą satyry jest krytyczna postawa autora wobec rzeczywistości, ukazywanie jej w krzywym zwierciadle i pozwolenie czytelnikowi wyciągać wnioski (brak wskazówek). Żeby osiągnąć swój cel, satyra posługuje się takimi zabiegami, jak aluzja, wyolbrzymienie, przerysowanie, czy doprowadzanie sytuacji do absurdu. Satyrę uprawiał już Horacy. Cóż widocznie "żal i zazdrość mu d... ściskały";) -
Czy słychać różnicę? Mp3 vs. FLAC i inne ślepe testy
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Firmy audio z Ameryki Północnej chętnie przyznają się do używania metody podwójnie ślepej próby w procesie doskonalenie swoich konstrukcji. O markach koncernu Harman już wielokrotnie pisałem w tym wątku. Do listy producentów uznających przydatność ślepych testów możemy dopisać także firmę Paradigm. Kanadyjczycy chwalą się posiadaniem w swojej siedzibie dwóch pomieszczeń do przeprowadzania testów podwójnie ślepej próby. Chętnie też piszą o tym, że weryfikują w nich rezultaty pomiarów uzyskiwanych w komorach bezechowych. W sieci można znaleźć opis testu w którym brali udział branżowi goście odwiedzający ich fabrykę. Próba polegała na wybraniu "na ślepo" najlepiej brzmiących głośników w zestawu: monitory Paradigm SE1 (300 $), dużo droższe głośniki uznanego producenta za 1000 $ (ponoć B&W) oraz tańsze głośniki popularnej marki (ponoć Klipsch). Według poniższego artykułu z 2009 roku, 492 słuchaczy wybrało SE1, sześciu wybrało drogą markę, a dwie wybrały markę tańszą (nie trzeba być prorokiem, by przewidzieć, że gdyby próba odbywała się z widocznością, drogie kolumny uzyskałby z pewnością lepszy wynik) (zwycięzca opisywanego testu) https://www.cepro.com/article/paradigms_new_299_se_1_speaker_beats_1000_model_in_blind_listening_tests/D1/ Do samego testu, czy nie był przypadkiem zmanipulowany, można oczywiście zgłaszać wątpliwości. Warto jednak zauważyć, że poważna firma włączyła ślepe testy do łańcucha projektowego, uznając je za ważne do uzyskania jak najlepszej jakości swoich wyrobów. -
Było już (o platformach zresztą też;).
-
Jeśli lubi muzykę, to na pewno zakup dla niego dobrego sprzętu nie jest fanaberią. Mój obecnie 11-letni syn, od dwóch lat użytkuje zestaw Yamaha RN500 + Mission M34i i uwzględniają to, ile muzyka znaczy w jego życiu, to nie jest on wcale dla niego za dobry. A nawet jeśli teraz to będzie sprzęt trochę jeszcze na wyrost, to za parę lat już na pewno nie. Po co wydawać dwa razy? Raz, a dobrze wychodzi taniej.
-
Telewizor między kolumnami oraz stolik kawowy nie są przeszkodą w uzyskaniu oderwania dźwięku od kolumn. Wiem, bo sprawdziłem;) Pomóc tu może za to odpowiednio zastosowane pochłanianie i rozpraszanie fal, czyli aranżacja akustyczna pomieszczenia. Zmiana kabla raczej nie.
-
The Audio Critic - krytyka współczesnego rynku audio
topic odpisał Kraft na Kraft w Audiofile dyskutują
Tak sobie przeglądam nowy numer Audio-Video (2019.05). Niby człowiek wie o co chodzi w tym interesie, ale mimo tego, pewne rzeczy nadal dziwią. Dajmy na to recenzja all-in-one AVM Evolution CS-5.2. Cena konkretna - 24 999 zł, a budowa taka sobie: mnóstwo płytek SMD pospinanych taśmami, scalaki, impulsowe zasilacze (z półki?), końcówki mocy w klasie D (z półki)... Nic szczególnie ekscytującego, ale recenzent znalazł punkt zaczepienia, by dowartościować urządzenie: "Audiofilskim smaczkiem są grube przewody głośnikowe z miedzi OFC o przekroju 2 x 4 mm2". No wow! Stronę dalej mamy recenzję Hegla H90. Sprzęt spoko, tyle że był już recenzowany przez Audio-Video w 2017 r. Recenzent pisze: "Przypominamy tę konstrukcję, szukając odpowiedzi na pytanie, czy wciąż jest to tak samo dobry wzmacniacz, jak 2 lata temu.". No pytanie za 100 000 zł. Przez cztery strony tekstu czekamy, czy pierwotnie doskonała opinia o sprzęcie się potwierdzi. Uff... Jednak tak... Jest tak samo dobry. PS żeby to jeszcze był ten sam egzemplarz po dwuletnim wygrzewaniu/przegryzaniu/układaniu, ale prędzej to nówka sztuka. Pod koniec recenzja bardzo ciekawych kolumn Gradient 1.4. Na początku autor, wyraźnie zachwycony, przedstawia postać założyciela i konstruktora firmy, Jormy Salmiego - byłego inżyniera Nokii, twórcy pionierskiej pracy naukowej „Listening Room Influence on Loudspeaker Sound Quality and Ways of Minimizing It” - niewątpliwie, właściwego człowieka na właściwym miejscu. Och i ach, aż dochodzimy do nóżek w które wyposażone są kolumny, a te są po prostu gumowymi walcami. Recenzent pisze "Gumowe stopki zastosowano z myślą o parkietach. Warto pomyśleć o ich wymianie na coś sztywnego – stabilność na pewno się poprawi". I już Jorma nie jest taki guru. Może na akustyce się zna, ale nóżki zdaniem recenzenta dał lipne i recenzent zaleca ich wymianę. I to by było na tyle. -
Właśnie testuję nową pułapkę basową firmy Mission. A tak dokładnie, to zatyczkę bass refleksu od moich starych M34i. Użyta z Pylonami daje pożądany efekt. Po zatkaniu bass refleksu w jednej kolumnie bas zyskuje na klarowności, jednocześnie niewiele tracąc na niskim zejściu. Przy dziennych, średnio głośnych odsłuchach jest nieźle. Wieczorem przy cichym słuchaniu, można ją wyjąć zyskują swoisty loudness. Bas wtedy miło masuje już od niewielkich poziomów głośności. Również przy słuchaniu utworów o niewyeksponowanym basie można pokusić się o słuchanie bez zatyczki. I kto powiedział, że piankowe ustroje nie są skuteczne w ujarzmianiu niskich częstotliwości?;) Tak więc kwestia pułapek basowych w moim przypadku wydaje się chwilowo rozwiązana (chwilowo, bo wiadomo, że trzeba dążyć do doskonałości, a ta nie została jeszcze osiągnięta). Przez jakiś czas zostanie, tak jak jest. Pomyśleć, że rozwiązanie było takie proste i łatwo dostępne. Co do opisywanego w poprzednich postach ustawienia nowych pułapek basowych jako absorberów (w połączeniu z nowymi dyfuzorami 2D na tylnej ścianie), to kolejne odsłuchy potwierdzają, że układ ten sprawuje się wyśmienicie. Muzyka bardzo zyskała na klarowności, namacalności i na jakości wielu efektów stereofonicznych.
-
@Kamill00, ciekawa opcja. A jaką ma mieć grubość ten specjalny panel? Była o tym mowa? Co do próby z ustawieniem przy drzwiach posiadanych przez ciebie paneli (to FiberSTANDARD 120×60, bo nie pamiętam?), to sens jest, ale też go nie ma;) To, że mają w specyfikacji napisane, że działają od 125 Hz, nie znaczy, że niżej w ogóle nie działają. To umowna granica działania, które możemy określić jako zadowalająco skuteczne. Sens eksperymentu zatem jest. Z drugiej strony, jak je zdejmiesz ze ściany, to eksperyment będzie wątpliwy, bo będą coś wprawdzie robić w rogu, ale nie będą w tym samym czasie działać za kolumnami, więc i tak nie będzie wiadomo, jak zabrzmi finalna aranżacja. To może najpierw pożyczyć jeszcze dwa panele z wełny 120x60 do ustawienia w rogu, a jak się sprawdzą, odesłać je i w ich miejsce zakupić opisany ustrój?
-
@tomek4446, dzięki za wyjaśnienia. Czy ta żółta lina po korekcji, to ustawienia automatyczne, czy po Twojej ręcznej ingerencji? Czy system ma daje możliwość wyboru różnych krzywych docelowych według których automatycznie ustawia korekcję (nie wiem, czy to YPAO Natural, to nazwa jednej z nich?)?
-
Dyfuzory złożone i ustawione na docelowym miejscu. No może niezupełnie, bo finalnie będę trochę wyżej, powieszone na ścianie. Moim zdaniem wyszły całkiem dobrze. Mimo, że do ich zmontowania nie użyłem ani kropelki kleju, całość jest nadspodziewanie solidna. W przyszłym tygodniu postaram się ustalić, jak wpłynęły na odbiór muzyki w pomieszczeniu.
- 102 odpowiedzi
-
- sonixsound
- schroeder 2d
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
To jaki błąd popełniają inżynierowie Yamahy? Biorą porządne podzespoły i im nie wychodzi. Gdzie dostrzegasz słabe miejsce w schemacie budowy swojego amplitunera? PS jakbyś znalazł czas, to może napisz w temacie o cyfrowym korygowaniu akustyki, jak działa on w Twojej Yamasze, bo masz chyba najbardziej zaawansowaną wersję. Czy sprawdza się w stereo? Czy go używasz?
-
Ale dlaczego słabiutkich? 130 W przy 8 omach w stereo, tranzystory Sankena, spory zasilacz i kondensatory o pojemności porównywalnej z dobrymi wzmacniaczami (nie wiem ile ma RX-1060, ale spokrewniony z nim RX-A3050 ma 2x18 000 uF), podwójne radiatory, i to wszystko nazywa się "słabiutka końcówka"? Przecież ten amplituner jest lepiej zbudowany niż wiele wzmacniaczy. Czy nie przesadzasz trochę?
-
Dobrze chociaż, że do banku masz blisko;)
-
Jest taka zasada. Każdy wzór matematyczny zamieszczony w tekście zmniejsza liczbę czytelników o połowę:)
-
I akurat tam, gdzie pułapki basowe by się przydały, nie możesz ich wstawić, bo masz te drzwi balkonowe? Może pułapka mobilna? Latem nie potrzebujesz pułapki, bo możesz sobie otworzyć drzwi i zrobić super absorber. Zimą wstawisz w to miejsce dwa walce z wełną lub dwie pianki PB-PREMIUM, bo i tak nie będziesz tych drzwi otwierał. Kup może na próbę. Jak nie zadziałają, to odeślesz.
-
Jeszcze się upewniam. Te +5 na basie to korzystna zmiana, czy też basu jest już wtedy za dużo?
-
Ale czy będą odpowiednio działać, to nie wiem;) Ja kupiłem parę sztuk tego drugiego wzoru na próbę, ale jeszcze nie miałem czasu ich wypróbować. Czekają w kartonie. Te moje, jeśli już, to zadziałają raczej tylko na wyższe częstotliwości.
- 102 odpowiedzi
-
- sonixsound
- schroeder 2d
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
Lepiej z mądrym stracić (absorber) niż z głupim zyskać (ściana).
-
Absorber pochłania fale, ale nigdy nie udaje mu się tego zrobić doskonale. Część fal o pewnych częstotliwościach przelatuje przez niego i nie zostaje zaabsorbowana. W przypadku okna lub drzwi fale wylatują przez nie i już nigdy nie wracają, czyli mamy efekt 100% "pochłonięcia".
-
A jak otworzysz te drzwi, to co się dzieje? Jest poprawa? Otwarte drzwi lub okno, to najlepszy absorber (skuteczność 100%).
-
Jeśli mówisz o walcach z wełną, to u mnie dwie takie pułapki nic nie wniosły. Zwróć uwagę, że takie ustroje ustawia się jednak w rogach. Za kolumny daje się bardziej szerokopasmowe absorbery.
-
Tu mogę się jedynie pobawić w zgadywanie. Panel z pierwszego zdjęcia ma zbyt regularny wzór. Odbicia będą się zbyt często powtarzać. Ja bym szedł raczej w coś takiego. Tego drugiego z falami, to nawet nie potrafię sobie wyobrazić, jak on odbija, w jakich kierunkach. Co do kąta, to chyba pada czasem 7 stopni, jako minimalny kąt, który pozwala zniwelować echo trzepoczące. Dotyczy to jednak nierównoległości dwóch ścian w pomieszczeniu. Czy można to przełożyć na kąty ścianek dyfuzora? Nie wiem. Może tak.
- 102 odpowiedzi
-
- sonixsound
- schroeder 2d
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
@Kamill00, zauważ, że jestem zadowolony, ale akurat nie z zastosowania pianek, jako pułapek basowych. Zresztą nie mogło być inaczej. Trzy elementy (niezależnie z czego by były zrobione) to za mało, by osiągnąć znaczącą poprawę w najniższych częstotliwościach. Może przy dwa razy większej ilości coś by już dały. A może trzeba by cztery razy tyle. Na tyle jednak w salonie nie mam ochoty. Sorry, Winnetou. Poprawa namacalności, klarowności i przestrzenności dźwięku to jednak też coś i z tego się cieszę. Co do dalszych działań nad poprawą u mnie czystości basu, to widzę dwie drogi. Albo korekcja cyfrowa (z basami systemy korekcji radzą sobie chyba nieźle), albo wymiana kolumn na takie o bardziej liniowej charakterystyce. Te kupowałem do pomieszczenia bez aranżacji i wtedy ich balans tonalny mi pasował. Grały świetnie. Po aranżacji (ciągle dość podstawowej), ich uwypuklone basy już się nie sprawdzają tak dobrze. Czasem jest ich za dużo, jak na mój gust. Ale to dość wstępne przemyślenia. Może znajdę trzecią drogę.