-
Zawartość
6 471 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez kaczadupa
-
Zdenerwowałem się i chciałem zrobić dobrze Koledze @Prawie Audiofil. Są uproszczenia i Elex ma swój wyraźny charakter brzmienia (bliskość) ale jak ktoś tak lubi to nie dostanie tego efektu tak dużej bliskości z żadnego Hegla ani z Unitry WSH 605. Trochę ciepła i bliskość Regi pomoże też suchym realizacjom.
-
30 stron jechania po Unitrze - tylko po ocenie wzmaka po obrazku w necie i było super. Podobało się. Ktoś zada sobie trud i wypożyczy wzmacniacz a potem bez hejtu i zaznaczając, że z pamięci napisze różnice i … Kurde, wypożycz, porównaj i napisz swoje wrażenia. Ale zrób to a nie krytykuj kogoś kto poświęca swój urlop i pisze na spokojnie, w sposób wyważony (bez walcowania, zjadania) swoją opinię. Napisałem też, że Elex gra prosto przy Unitrze - może napiszę badziej dobitnie - gra prostacko ale daje poczucie koncertowego szaleństwa i za to ją lubię ale gra prosto, gubi bardzo dużo, upraszcza.
-
Z pamięci mogę coś tam napisać o dwóch ww wzmacniaczach vs WSH 605. Dla mnie Copland CSA 70 zupełnie odpada jakością brzmienia przy WSH605, Copland - uproszczona wyraźnie średnica, wyeksponowana i podbarwiona góra pasma oraz poluzowany dół a Hegel 190 będzie nadal z mniejszymi źródłami pozornymi od WSH605 - a zwłaszcza „suchą górą pasma” i bez takiego uderzenia na basie w rocku czy metalu - zwłaszcza przy głośniejszym graniu ale w zamian będzie bardziej zaznaczał niskie zejścia basu. Jak widać, Unitra wcale nie musi być chłopcem do bicia w swoim przedziale cenowym na tle zagranicznej konkurencji. No i H190 to brumienie trafa, nawet samo Top HiFi napisało w klubie Hegla na AS, że zwłaszcza model H190 ma z tym problem.
-
Z pamięci. Heńki, które miałem zapamiętałem jako grające mniejszymi źródłami pozornymi od WSH605. Więcej wypełnienia w Unitrze. Małe Heńki to „mały dźwięk” na tle WSH605. To nie jest to samo. Ogólnie WSH 605 na tle małych Heńków gra jak mocniejszy, z wyraźnie większym wypełnieniem wzmacniacz. Grając głośno małe Hegle wydają się anemiczne i suche/ściśnięte na tle głośno grającej Unitry. Elex mk4 - bardziej dobitne, bliskie granie. Równowaga tonalna przesunięta delikatnie w stronę niskich tonów na tle WSH 605. Rega trochę ujednolica i gubi wybrzmienia (zwłaszcza góra pasma kuleje na tle Unitry) ale w zamian daje jakby większą energię i bliskość. Można powiedzieć, że z Elex stoisz przed samą sceną na koncercie rockowym, liczy się tylko potężna dawka adrenaliny idąca z muzycznej energii. Bliskość i niespożyta kipiąca wręcz energia są potwornie uzależniające. Muzyczna energia i mocna średnica są jak narkotyk. Rega jest trochę nieokrzesana na tle dojrzałej Unitry. Z głośnikami ATC SCM 7 w rocku czy metalu wolę Elexa nad Unitrę i Naima Uniti Star, zdecydowanie, to jest żywioł, kapitalny klimat koncertu, tu się Elex bardzo udał, to prawdziwy harpagan . Za to, gdy jest tylko wokal i coś tam czasem brzdąka w tle to, ku mojemu zaskoczeniu, Naim Uniti Star z ATC jest the best. Jeszcze raz podkreśę - Rega na tle Unitry ujednolica barwy i gubi wybrzmienia, to takie energetyczne, bliskie i trochę proste granie. Ale zajebiste.
-
Ceny w audio są jakie są. Nie mam zamiaru o tym rozmawiać. To nic nie zmieni. Z atrakcji cenowych mogę wymienić tylko moje ATC SCM7 ale i tak mi nikt nie uwierzy, bo jestem fanatykiem brzmienia tych maluchów.
-
Żadnych braków mocy u siebie nie słyszę. No ale ja też nie mam ATC SCM 40. To już chyba od konstruktora zależy czy tam badań jakie firma przeprowadziła i wie, że taka i taka „barwa” przyniesie im największe profity. Ogólnie sprzęt idący w stronę ciepła ma większe powodzenie. De gustibus.
-
Z wyłączoną korekcją barwy wzmacniacz gra bardzo bardzo neutralnie, bardzo czysto i bardzo dojrzale. Nie wrzeszczy górnym środkiem i nie wali jednocześnie przesadnie basem, nie jest ani nerwowo ani sennie, jest normalnie ale bardzo neutralnie. Nie bardzo jest przy czym odlecieć w opisie charakteru grania i barwy takiego wzmacniacza. Nie ma czarowania i czegoś wyjątkowego (no dobra, jest czyściutko, przezroczyście i nie ma dodanego przez samego wzmaka ciepła), jest normalność i wysokiej! jakości brzmienie. Pod siebie do tego piecyka wybrałbym głośniki z mocnym, dynamicznym basem i bez eksponowania wysokich tonów. Zastanawiam się jeszcze czy dodałbym troszkę ciepła na średnicy ale im dłużej go słucham tym bardziej odchodzę od tego pomysłu. To zabierze jego „prawdomówność”, która jest w pewnym sensie wyjątkowa spośród wszystkich wzmacniaczy jakie miałem i gdzieś tam zapamiętałem. Coś za coś. Nie można mieć niepodbarwiającego wzmaka i jednocześnie podbarwiającego ( tak, są gałeczki regulacji barwy ale ja się do tego nie nadaję - audiofilska choroba mi na to nie pozwala). Myślę, że najbardziej ten wzmacniacz docenią osoby, które całe swoje życie poświęciły dla muzyki, grają czy to na skrzypeczkach, fortepianie, perkusji itd. Audiofil raczej będzie kręcił nosem i szukał więcej ciepła. I to też nie jest nic złego, każdy wybiera pod swoje upodobania i przekonania. Wysokiej klasy brzmienie ale bardzo neutralne.
-
AE1 w drodze do mnie. Czas poznać smak prawdziwej przygody.
-
Rafał, dokładnie o tym przy nocnym słuchaniu pomyślałem. Ciepłe, soczyste i bliskie granie ale nie z malutkich monitorków. Oczywiście ktoś inny może wybrać bardziej neutralne granie. Jest jeszcze regulacja barwy we wzmacniaczu.
-
Wszystko perfekt Wojtek.
-
Sprzęt z wyglądu jak sprzęt w tej cenie. Zazwyczaj wszystkie one ładnie wykonane i spasowane. Trafo też zupełnie ciche (uff tego się bałem bo jest praktycznie „na wierzchu”, nie jest zakryte w szczelnej, grubej i metalowej obudowie wzmaka jak w Regach czy Naimach co może trochę tłumić odgłos wzbudzonego trafa). Jako okrutny pedant i esteta nie znajduję żadnego minusa w wykonaniu i spasowaniu elementów w WSH 605. Żonie z wyglądu Unitra się podoba a syn jest absolutnie na nie za wygląd. Dla mnie wygląd OK. Brzmienie, tu potrzebuję więcej czasu bo pierwsze chwile i nie jestem wstrząśnięty ani zmieszany a jednak „Gwiazda” subtelnościami i wielobarwnością wokali mną ruszyła. Unitra gra bardziej po męsku na tle Naima (szok). Naim potrafi zagrać delikatnie, ciepło i uczuciowo, tak wręcz kobieco ale brakuje mu trochę powera na tle Unitry.
-
Poobiednia drzemka szybko minęła jak wszystko co dobre. Pierwszy pocałunek Unitry WSH 605 trochę chłodny. Naim Uniti Star (dalej zwana „Gwiazdą”) za to całowała bardzo bardzo namiętnie, słodko i delikatnie na wokalach. Ale…. starego, doświadczonego chłopa nie tak łatwo uwieść całowaniem. Jednak pierwsza randka dla „Gwiazdy”.
-
Wrzucę fotki. Najpierw idę coś zjeść, potem drzemka a potem unboxing. Może koło północy podłączę pod prąd jak już sprzęt złapie temperaturę pokojową. Taki jest plan.
-
Jak zmienisz rower na zwykłego górala to będę szczęśliwy. Ta rakieta, którą śmigasz , no rozumiesz… Relacja „ na żywo”, się doczekałem. Jutro biorę wolne w robocie.
-
Co do pokoju już się wypowiedziałem. Dziękuję za propozycję monitorów. Może kiedyś. Na chwilę obecną koncentruję się na wybranych osobiście głośniczkach. W planach tylko AE1 i może kiedyś jeszcze jedno podejście do Harbeth P3ESR. No i chyba dośmiertnie ATC SCM7.
-
Adam, o swoim pokoju nie będę za dużo rozprawiał. Da się przyjemnie i długo słuchać muzyki bez zmęczenia słuchu. Nie jest „goło”. Są ograniczenia - tylko 12m - fizyka obowiązuje jak wszędzie. To powinno Ci wystarczyć do wstępnych „obliczeń”. Obecnie jestem zadowolony z tego co udało się zrobić w tak małej przestrzeni i z wykorzystaniem odpowiednich do takich przestrzeni monitorów.
-
Odniosłem się do zdjęcia sprzedawanego seta. U mnie sprzęt najszybciej około godziny 13. Akurat w miejscowym DPD jest zmiana na nowego kuriera i będzie dużo później niż zwykle. Zerkałem już jakieś 2 lata wstecz jak jeszcze nie było krajowej dystrybucji. Teraz rozporządza nimi Q21 więc każdy chętny może się zapoznać. Wg dystrybutora grają efektownie, na planie lekkiego V.
-
Ocznie dla mnie fajnie prezentuje się sprzęt Unitry. Nawet kolorystycznie dobrze się zgrywa z resztą pokoju.
-
Jest wyjątkowo jak na producenta - zupełnie chichy. Tylo podłączyłem do prądu i posłuchałem jak „gra” trafo. I się zdziwiłem. Cichy Naim to albo zepsuty Naim albo mam fart. Pokazałem zdjecia Naima dla pań z którymi pracuję w jednym pokoju, obie odchodzą na początku przyszłego roku na emeryturę. Powiedziałem też cenę. Przeżegnały się tyko patrząc na mnie jak na wariata a na sprzęt Naima mówią - ten drogi bufor. Ja to bym na wycieczkę pojechała a nie taki bufor kupiła. Jednym zdaniem - recka Naima mi odpada bo koleżanki z pracy zrobiły to za mnie. Podsumowanie recenzji - bardzo drogi bufor.
-
@majkel74 Hegel H95 to już czas przeszły ale ogólnie charakter i pomysł na brzmienie Hegla znam dobrze, w końcu był u mnie rok a i znam inne modele Henia. Za to mam Naimy Nait 50 i (niespodzianka) oraz Rege Elex mk4.
-
Jeszcze raz napiszę, każdy może bez problemu wypożyczyć demo każdego wzmaka Unitry. Zamiast tracić czas i energię na bezpodstawny hejt w sieci można na własne uszy, na spokojnie i w swoim pokoju, na swoich głośnikach poznać brzmienie wzmacniaczy Unitry.
-
Pokaż swój wzmacniacz, który zaprojektowałeś. Porównaj do Unitry. Wytłumacz budowę jednego i drugiego. Pokaż jak wyliczyłeś cenę 4kzł za Unitre WSH805.
-
No tak, najpierw była „polska” TAGA a teraz poczytaj mi mamo. Nic o brzmieniu, żadnego porównania do zachodniej konkurencji. Żadnych konkretów. Piec, który kosztuje 20kzł ma kosztować 4kzl bo @PTMC_Drone tak powiedział. Jak mamy poważnie rozmawiać, gdy padają takie „argumenty”…
-
@PTMC_Drone a możesz jakieś konkrety? Z tego co napisałeś nic nie wynika. Już wcześniej ktoś zadał Ci konkretne pytanie i chyba nie doczekaliśmy się odpowiedzi. Dostałeś pytanie odnośnie tej wypowiedzi i cisza…